Wielki zły lis

Okładka książki Wielki zły lis
Benjamin Renner Wydawnictwo: Kultura Gniewu komiksy
162 str. 2 godz. 42 min.
Kategoria:
komiksy
Wydawnictwo:
Kultura Gniewu
Data wydania:
2018-11-15
Data 1. wyd. pol.:
2018-11-15
Liczba stron:
162
Czas czytania
2 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366128040
Tłumacz:
Krzysztof Umiński
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,4 / 10
106 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
17
16

Na półkach:

Lubicie komiksy?

To świetna forma którą lubia starsze dzieci, często też komiksem łatwiej starszaki przekonać do czytania ;) - prezentowany tytuł jest polecany dla dzieci 8+

Zabawne ilustracje na białym tle i tekst bez dymków powoduje,że całość bardzo przyjemnie się czyta, jest dowcipnie są zwroty akcji czego chceić więcej :D

Okładkę możecie już kojarzyć bo w grudniu pisałam o książce tego autora "Trzeba ratować święta" pamiętacie?
Zanim zdradzę wam trochę treści mam ciekawostkę- "Wielki zły Lis" doczekał się filmowej adaptacji która na dodatek otrzymała nagrodę Cezara- to taki francuski odpowiednik Oskara :)

___
A o czym jest książka?
Tp prześmieszna historia Lisa - lisy słyną z tego,że na wsiach zjadają kury , nasz bohater też usilnie na nie poluje i kiepsko mu idzie - ratuję się Rzepą - no ale ile można jeść rzepe?
Lis Postanawia poprosić o pomoc Wilka- w końcu to najprawdziwszy drapieżnik .
Wilk ma genailny pomysł- po co kraść kury skoro dużo łatwiej ukraść jajka , wysiedzieć je i wykarmić pisklaki i zjęść tłusciutkie kurki - oczywiście znowu wszystko idzie nie tak :D:D
Gwarantuję dobrą zabawę podczas czytania :D

Mała zabawa - wasz ulubiony komiks z dziećiństwa to? wpisz w komentarzu

Lubicie komiksy?

To świetna forma którą lubia starsze dzieci, często też komiksem łatwiej starszaki przekonać do czytania ;) - prezentowany tytuł jest polecany dla dzieci 8+

Zabawne ilustracje na białym tle i tekst bez dymków powoduje,że całość bardzo przyjemnie się czyta, jest dowcipnie są zwroty akcji czego chceić więcej :D

Okładkę możecie już kojarzyć bo w grudniu...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
70
70

Na półkach:

Czytając ten komiks zaśmiewałam się dosłownie do łez 😂 To świetnie napisana historia z wyrazistymi postaciami i wspaniałymi ilustracjami. To tego genialnie sparodiowana została tu typowa matka. A że matką tą jest fajtłapowaty lis tylko dodaje całości uroku.

Lis nie ma szczęścia w życiu. Jest mały, nieporadny i prześladuje go wieczny pech. Zamiast być postrachem kurnika, notorycznie jest atakowany przez mieszkające w nim kury 😉 Pewnego dnia jednak, wraz ze złym wilkiem obmyślają genialny plan! Jego rezultatem są trzy skradzione kurze jaja. Teraz tylko wystarczy je wysiedzieć i odchować, a jak już będą wystarczająco duże i tłuściutkie - zjeść 😂 Lis lekko przymuszony przez wilka zostaje kurzą mamą. Plan działa! Jednego tylko nasi spiskowcy nie zdołali przewidzieć.... Co stanie się w chwili, w której w lisie zwycięży matczyna miłość 😂🥰

Jak widzicie sam pomysł na ten komiks jest świetny, błyskotliwy i intrygujący. Z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej zachwycamy się tą historią. Dzieje się tu mnóstwo. Jednym słowem pomieszanie z poplątaniem 😉 To kury są tu waleczne, a lis tchórzliwy. Stróżujący pies zaś pobija wszelkie rekordy lenistwa. Wszystko to sprawia, że dialogi między bohaterami to po prostu majstersztyk!

Rewelacyjna parodia matek i ich dzieci przemówi do każdego starszego czytelnika. Tyle tu samczyków, w których można odnaleźć siebie albo rodzica! Macierzyństwo potrafi wykończyć nawet najbardziej kochającą matkę, a co dopiero lisa 🦊😉 Te postacie i relacje między nimi są po prostu świetnie napisane! Kury i ich sposoby na eksterminację lisów powalają dosłownie na kolana!

"Wielki zły lis" ma również przepiękne ilustracje 🥰 Niestandardowo każda z grafik nie ma ramki. Wygląda to świetnie i zupełnie nie przeszkadza w czytaniu.

Polecam ❤️

Instagram: @biblioteka.małych.czytaczy

Czytając ten komiks zaśmiewałam się dosłownie do łez 😂 To świetnie napisana historia z wyrazistymi postaciami i wspaniałymi ilustracjami. To tego genialnie sparodiowana została tu typowa matka. A że matką tą jest fajtłapowaty lis tylko dodaje całości uroku.

Lis nie ma szczęścia w życiu. Jest mały, nieporadny i prześladuje go wieczny pech. Zamiast być postrachem kurnika,...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
1036
1036

Na półkach:

Bezapelacyjnie Benjamin Renner stał się jednym z moich ulubionych współczesnych rysowników/ilustratorów. Już po TRZEBA RATOWAĆ ŚWIĘTA! pokochałam jego kreskę... i humor, a WIELKI ZŁY LIS tylko mnie w tym ukochaniu utwierdził.
Tutaj wszystko jest w punkt. W punkt jest fabuła, w punkt dialogi, w punkt bohaterowie, w punkt humor i oczywiście w punkt KRESKA! Doskonałe przedstawienie postaci zwierzęcych, nieco karykaturalne, odrobinę drapieżne, bardzo charakterystyczne, silnie ekspresyjne. Wizualnie i treściowo, to mistrzostwo komizmu - dowcip na najwyższym poziomie, z klasą, bez bezczelności i niezrozumiałej dla mnie często we współczesnych "śmiesznych" dziełach agresji. Tutaj jest elegancko, jest zabawnie sytuacyjnie i jest ciepło.
Właśnie! To bardzo ciepły komiks, miły, przyjemny, taki opiekuńczy względem czytelnika. WIELKI ZŁY LIS, nasz główny bohater, który nie jest - jak czytamy i widzimy - ani wielki, ani jak się okazuje zły - wkrada się do serduszka i dużego i małego. Niby bohater niejednoznaczny, trzymający się z wilkiem, knujący podstępną intrygę... ale przecież, w gruncie rzeczy... to jest poczciwina.
Zatem... są takie komiksy, takie ilustracje, takie książki, obok których NIE MOŻNA przejść obojętnie. To jedna z takich pozycji. Dlaczego? Tutaj głownie dlatego, że daje czystą radość, poprawia humor, podnosi na duchu, człowiek zaczyna marzyć o takiej ekipie, o takim lisie, który choć głodny, to dobry, choć pechowiec, to wrażliwiec, a jego zgorzknienie zdaje się być tylko powierzchowne i jest jedynie maską - formą obrony przed ZŁYM ŚWIATEM.
Polecam ten komik - KAŻDEMU! Tym, co mają smutną minkę i tym co mają wesołą, tym co chcą się wzruszyć i tym, co chcą się pośmiać. Jest w tej historii prawda o dobrej duszy, której nie po drodze z własną naturą. I oczywiście jest to PIĘKNIE narysowane i wydane. WIELKI ZŁY LIS będzie idealnym prezentem dla dzieci i dorosłych - na ten komiks nikt nie jest za stary. JA POPROSZĘ WIĘCEJ Benjamina Rennera!!!

WIELKI hmmm ZŁY yyyyyyy LIS kochany
9/10
krótkie gatki
Wydawnictwo Kultura Gniewu

Bezapelacyjnie Benjamin Renner stał się jednym z moich ulubionych współczesnych rysowników/ilustratorów. Już po TRZEBA RATOWAĆ ŚWIĘTA! pokochałam jego kreskę... i humor, a WIELKI ZŁY LIS tylko mnie w tym ukochaniu utwierdził.
Tutaj wszystko jest w punkt. W punkt jest fabuła, w punkt dialogi, w punkt bohaterowie, w punkt humor i oczywiście w punkt KRESKA! Doskonałe...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
793
326

Na półkach:

Nie cierpię tego stwierdzenia i sam go na ogół nie używam, ale w tym wypadku sam siebie rozgrzeszam i tak oto muszę przyznać, że czytając "Wielkiego złego lisa" BAWIŁEM SIĘ ZNAKOMICIE!
I faktycznie tak było, bo uśmiech nie schodził mi z pyska od pierwszej do ostatniej strony. Czytając zdarzyło mi się nawet parsknąć, a to już w moim przypadku kompletna anomalia. "Wielki zły lis" rozbawił takiego czytelniczego ponuraka jak ja, więc zakodujcie to sobie jako pierwszą z wielu zalet tego fantastycznego komiksu. A blasków jest tutaj o wiele więcej. Jak chociażby znakomicie, płynnie i bez jakichkolwiek zgrzytów poprowadzona fabuła. Głównymi bohaterami są zwierzęta, ale oczywiste jest, że zbliżają ich do nas znajome cechy osobowościowe, dzięki czemu łatwo jest się w tej opowieści przejrzeć. I gdy tak patrzyłem na lisa (który z czasem zaczyna przyzwyczajać się do kurczaków, które chwilę wcześniej chciał zjeść), na jego uległość względem maluchów, umiejętność odpuszczania (albo brak konsekwencji i stanowczości, wybierzcie sami), oddanie i nierzadko momenty w których kurczaki (dosłownie i w przenośni) wchodziły mu na głowę, to tak jakbym widział siebie i swoje tacierzyństwo. Czasami upadki, częściej wzloty, ale na końcu zawsze miłość. Duże wrażenie zrobił na mnie też rysunek. Widać, że Benjamin Renner ma bardzo dobry warsztat. Nierzadko niuansuje swoje kadry tylko drobną mimiką, postawą itd., nadając im nowe znaczenia i przypisując inne emocje. Nie mówiąc już o tym, że storytelling odbywa się tutaj tylko na poziomie dialogu i czystego obrazu, nie pomaga sobie autor narracją z offu. Wyszło naprawdę dobrze. Jeden z fajniejszych komiksów jakie ostatnio czytałem.

Mam tylko problem z przypisaniem minimalnej grupy wiekowej potencjalnego odbiorcy. Zdarzały się momenty dość "niegrzeczne" (bardziej w tekście niż w rysunku), osobiście obstawiałbym +11/+12, ale w dużej mierze zależy to od tego, jak duży kij w tyłku macie jako rodzice. Jako dorosły (tfu, tfu) "bawiłem się" wyśmienicie.

Wydała @kultura_gniewu z serii Krótkie gatki.

Nie cierpię tego stwierdzenia i sam go na ogół nie używam, ale w tym wypadku sam siebie rozgrzeszam i tak oto muszę przyznać, że czytając "Wielkiego złego lisa" BAWIŁEM SIĘ ZNAKOMICIE!
I faktycznie tak było, bo uśmiech nie schodził mi z pyska od pierwszej do ostatniej strony. Czytając zdarzyło mi się nawet parsknąć, a to już w moim przypadku kompletna anomalia. "Wielki zły...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
369
338

Na półkach:

W pełni rozumiem sukces Lisa. To świetnie skonstruowana, przezabawna historia, która bawi i uczy na wielu poziomach. Komiks zarówno dla najmłodszych jak i najstarszych, na jednorazowe przeczytanie jak i idealny pod częste powroty.

W pełni rozumiem sukces Lisa. To świetnie skonstruowana, przezabawna historia, która bawi i uczy na wielu poziomach. Komiks zarówno dla najmłodszych jak i najstarszych, na jednorazowe przeczytanie jak i idealny pod częste powroty.

Pokaż mimo to

5
avatar
940
856

Na półkach: ,

Zabawna i uroczo zilustrowana historia z drugim dnem. Dzieciaki będą zadowolone, a i dorosły fan komiksu odnajdzie coś dla siebie. Solidny warsztat

Zabawna i uroczo zilustrowana historia z drugim dnem. Dzieciaki będą zadowolone, a i dorosły fan komiksu odnajdzie coś dla siebie. Solidny warsztat

Pokaż mimo to

4
avatar
2569
487

Na półkach: , , , , ,

Piękne ilustracje, niewiele tekstu, nietypowy układ, a całość sprawia niesamowite wrażenie. Dowcipny, z drugim dnem, z morałem, wciągający.
Choć tytułowy Wielki zły lis okazuje się niezbyt dużym, trochę bojaźliwym, nieco głupiutkim zwierzakiem, to posada też wielkie serce.
LIs, jak to lis, próbuje podkradać jajka i kury z pobliskiej farmy. Jednak jest na tyle ciapowaty, że kury świetnie się przed nim bronią, a pozostali mieszkańcy farmy witają go jak starego dobrego znajomego. Tylko plan uknuty z groźnym wilkiem może przynieść efekty. Tyle, że to lis zostaje wrobiony w kradzież jajek i ich wysiedzenie.
Znakomita rozrywka dla każdego. Lisa nie da się nie lubić ;)

Piękne ilustracje, niewiele tekstu, nietypowy układ, a całość sprawia niesamowite wrażenie. Dowcipny, z drugim dnem, z morałem, wciągający.
Choć tytułowy Wielki zły lis okazuje się niezbyt dużym, trochę bojaźliwym, nieco głupiutkim zwierzakiem, to posada też wielkie serce.
LIs, jak to lis, próbuje podkradać jajka i kury z pobliskiej farmy. Jednak jest na tyle ciapowaty,...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
319
141

Na półkach: , ,

"Wielki Zły Lis" Benjamin Renner
Recenzja na prośbę mojego 10-letniego Syna, który jest zakochany w tej książce ❤

Przewspaniały jest ten lis. Ani on wielki, ani zły,  a co pójdzie do kurnika, to dostanie łomot od kur i jeszcze go nazwą "ryżym socjopatą"!
Ale lis spotyka mądrego doradcę - wilka, który podsuwa mu iście szatański plan. Wykraść jajka z kurnika, wysiedzieć je,podtuczyć i ...

Świetnie narysowana historia, z wielką dawką humoru, uśmiech jest ciągle obecny w trakcie czytania. Film animowany na podstawie książki został nagrodzony Cezarem( odpowiednikiem Oscara we Francji).
Wcale się nie dziwię mojemu Synowi💕.

"Wielki Zły Lis" Benjamin Renner
Recenzja na prośbę mojego 10-letniego Syna, który jest zakochany w tej książce ❤

Przewspaniały jest ten lis. Ani on wielki, ani zły,  a co pójdzie do kurnika, to dostanie łomot od kur i jeszcze go nazwą "ryżym socjopatą"!
Ale lis spotyka mądrego doradcę - wilka, który podsuwa mu iście szatański plan. Wykraść jajka z kurnika, wysiedzieć...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
507
220

Na półkach:

Ja wiem, że to komiks przeznaczony dla młodszych czytelników, ale nic nie poradzę na to, że czytając "Wielkiego złego lisa" doskonale się bawiłem. Nie jest łatwo zrobić dobra komedię w formie komiksu, ale tutaj się udało. Jest sporo żartów sytuacyjnych, to tytuł dla ludzi w każdym wieku i zapewne każdy wynienie z tej lektury coś innego. Świetny komiks, któremu jego ekranizacja nie sięga do stóp. Jeżeli będziecie stali przed dylematem - komiks, czy film? Wybierzcie komiks.

Ja wiem, że to komiks przeznaczony dla młodszych czytelników, ale nic nie poradzę na to, że czytając "Wielkiego złego lisa" doskonale się bawiłem. Nie jest łatwo zrobić dobra komedię w formie komiksu, ale tutaj się udało. Jest sporo żartów sytuacyjnych, to tytuł dla ludzi w każdym wieku i zapewne każdy wynienie z tej lektury coś innego. Świetny komiks, któremu jego...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
617
161

Na półkach: , , , , , , , ,

Lis, który je tylko rzepę.
Który zakochuje się w... kurczętach.

Ten niesamowity lis...

Lis, który jest bohaterem tego komiksu razem z wilkiem, wpada na plan (głównie ten wilk) aby porwał z farmy po drugiej strony polany, która jest granicą farmy między lasem, jajka kury. Jest tam on bowiem przyjmowany tam z lekkim współczuciem (ale nie od pewnej kury, która mogłaby go wysadzić, wydziobać, wyrzucić itd.), a wilk natomiast od razu podnosi alarm w całej wiosce.

Tak więc lis (z pomocą dywersji wilka) skrada 3 jaja tej kury, która go nienawidzi (zresztą tak samo go nienawidzą wszystkie inne). Kiedy jednak małe kurczęta się wykluwają, lis zaczyna je... kochać.

W planie miało być, że wilk i lis zjedzą te kurczęta, kiedy dostaną trochę tłuszczu. Jednak lis zaczyna się obawiać o kurczęta i próbuje uciec z lasu do farmy. Ale w farmie nie ma łatwo, o nie! Odnajdują go zając i świnia (która hoduje rzepę dla niego) ale próbują zakamuflować go i stworzyć z niego za pomocą płetw, poduszki i maski kurę. Oczywiście kurczęta już są kurami, ale sprawiają pewne kłopoty ze względu na to, że myślą, że są lisami.

Kiedy lis zostaje zdemaskowany przez jedno kichnięcie, kura próbuje zmusić go do mówienia, gdzie są jej kurczęta!
Lis mówi, że w kurniku, bo tam je na prawdę ostatnio widział, ale okazuje się, że ich tam nie ma i poszły do wilka!

Kura natomiast mu nie wierzy i wysadza w powietrze dynamitem. Zając próbuje pomóc, jednak robi większe kłopoty, bo sam z nimi wysadza się do lasu. I tam świnia, zając i lis próbują odzyskać kurczaki od lisa.

Pomaga im w tym grupa kur. Rzucają wilka na masę sposobów, chłostają, ubijają, a nawet dotleniają (w jednym z miliona sposobów). I lisa następnie też próbują nie oszczędzać! Jednak kura lituje się nad nim ze względu na kurczęta, które, o dziwo, próbują kurę (swoją prawdziwą mamę!) wydziobać.

Ale ocalenie wymaga poświęcenia: lis staje się manekinem ćwiczebnym w założonym przez kurę klubie eksterminacji lisa. Jednak naprawdę kocha swoje kurczęta...

Lis, który je tylko rzepę.
Który zakochuje się w... kurczętach.

Ten niesamowity lis...

Lis, który jest bohaterem tego komiksu razem z wilkiem, wpada na plan (głównie ten wilk) aby porwał z farmy po drugiej strony polany, która jest granicą farmy między lasem, jajka kury. Jest tam on bowiem przyjmowany tam z lekkim współczuciem (ale nie od pewnej kury, która mogłaby go...

więcej Pokaż mimo to

1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wielki zły lis


Reklama
zgłoś błąd