Krzycz po cichu, braciszku

Okładka książki Krzycz po cichu, braciszku
Ivona Březinová Wydawnictwo: Stara Szkoła literatura dziecięca
210 str. 3 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Tytuł oryginału:
Řvi potichu, brácho
Wydawnictwo:
Stara Szkoła
Data wydania:
2018-10-29
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-29
Liczba stron:
210
Czas czytania
3 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366013087
Tłumacz:
Mirosław Śmigielski
Tagi:
literatura czeska autyzm poszukiwanie szczęścia rodzeństwo bliźnięta rodzina tolerancja uczucie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
133 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1676
555

Na półkach: ,

Bardzo mądra książka, uświadamia z czym na co dzień borykają się rodziny z dzieckiem w spektrum autyzmu. Napisana prostym językiem, pozwala lepiej poznać takie osoby jak postrzegają świat, jak funkcjonują na co dzień. Trudny temat ale autorka świetnie go przedstawiła. Warto

Bardzo mądra książka, uświadamia z czym na co dzień borykają się rodziny z dzieckiem w spektrum autyzmu. Napisana prostym językiem, pozwala lepiej poznać takie osoby jak postrzegają świat, jak funkcjonują na co dzień. Trudny temat ale autorka świetnie go przedstawiła. Warto

Pokaż mimo to

14
avatar
478
476

Na półkach:

Krzycz po cichu, braciszku.Ivona Brezinova. Historia Jeremiasza cierpiącego na autyzm. Historia Jeremiasza i Pameli i ich mamy. Ale też Patryka i Pameli. Historii ciężkiej, bo ukazującej codzienne życie autystyków i aspergerów.Życie, które potrafi być wymagające nie tylko dla nich, ale także ich rodzin. Życie, które ma kolorowe, okrągłe dni tygodni. Dni, które nigdy nie są takie same... Dni, które zawsze są pod linijkę.
Książka świetna. Wzruszająca, zabawna, czasem przerażająca. Jednak jedno jest pewne- każdy powinien ją przeczytać.

Krzycz po cichu, braciszku.Ivona Brezinova. Historia Jeremiasza cierpiącego na autyzm. Historia Jeremiasza i Pameli i ich mamy. Ale też Patryka i Pameli. Historii ciężkiej, bo ukazującej codzienne życie autystyków i aspergerów.Życie, które potrafi być wymagające nie tylko dla nich, ale także ich rodzin. Życie, które ma kolorowe, okrągłe dni tygodni. Dni, które nigdy nie są...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
30
29

Na półkach:

W książce czeskiej autorki fantastycznie pokazane jest jak mogą się między sobą różnic ludzie z różnym spektrum autyzmu, od ciężkiego po taki , który pozwala w miarę normalnie funkcjonować.

Dla Remika każdy dzień tygodnia ma swój kolor , jego siostra i mama muszą ściśle przestrzegać panującego w ich domu dress codu, bo każda pomyłka to atak złości. Najlepszą zabawką są zamki błyskawiczne, które może zapinać i odpinać godzinami , a z domu nie rusza się bez wielkiej pokrywki od garnka. Ściśle pilnuje porządku na parkingu osiedlowym , a każda zmiana burzy jego wewnętrzny spokój...
Pamela przywykła do dziwnych zachowań brata bliźniaka i często z wyprzedzeniem reaguje na coś co mogłoby wyprowadzić go z równowagi i doprowadzić do katastrofy . Jest wielkim wsparciem dla mamy , która samotnie wychowuje dwójkę dzieci , a los co rusz rzuca ich w nowe miejsca , bo często muszą zmieniać środowisko ze względu na agresywne wybuchy Remika i ich konsekwencje.

W książce czeskiej autorki fantastycznie pokazane jest jak mogą się między sobą różnic ludzie z różnym spektrum autyzmu, od ciężkiego po taki , który pozwala w miarę normalnie funkcjonować.

Dla Remika każdy dzień tygodnia ma swój kolor , jego siostra i mama muszą ściśle przestrzegać panującego w ich domu dress codu, bo każda pomyłka to atak złości. Najlepszą zabawką są...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
134
26

Na półkach:

Świetna pozycja dla młodzieży. Sięgałam po tą pozycję ze względu na dzieci, razem z nimi słuchając audiobooka, nie mając pojęcia, że porusza tak ważne sprawy. Mojemu niespełna 10-letniemu synowi z ZA bardzo się spodobała.

Świetna pozycja dla młodzieży. Sięgałam po tą pozycję ze względu na dzieci, razem z nimi słuchając audiobooka, nie mając pojęcia, że porusza tak ważne sprawy. Mojemu niespełna 10-letniemu synowi z ZA bardzo się spodobała.

Pokaż mimo to

1
avatar
67
63

Na półkach:

Jak zareagowałbyś na prośbę o przestawienie auta na miejsce, na którym parkujesz zazwyczaj? Co byś pomyślał regularnie spotykając na ulicy 14-letniego chłopca z dużą pokrywką od garnka? Czy zdajesz sobie sprawę, że nie każde "niegrzeczne" zachowanie to oznaka braku wychowania?
"Krzycz po cichu, braciszku" to pozycja z kategorii literatura dziecięca, młodzieżowa, ale zdecydowanie nadaje się dla każdego!
Największym komplementem, który mogę o niej powiedzieć jest fakt, że cieszę się bardzo z jej przeczytania i na pewno przeczytam ją, bądź polecę mojemu synowi, kiedy będzie już starszy.

„Autyści często bywają samotnikami. Ale nie dlatego, że unikają ludzi. Raczej dlatego, że nie potrafią się z nimi porozumiewać. Mimika, gesty, ironia i dowcipy… to wszystko jest dla nich jak sygnały od cywilizacji pozaziemskiej. Nie umieją ich rozszyfrować, a to wywołuje w nich lęk i stres."

Autyzm to złożone zaburzenie rozwoju i funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego charakteryzujące się zakłóceniami zdolności komunikowania uczuć i budowania relacji interpersonalnych, zubożeniem i stereotypowością zachowań oraz trudnościami z integracją wrażeń zmysłowych. Alienacja w świecie własnych przeżyć sprawiła, że zaburzenie to nazwano autyzmem, od stgr. αὐτός (autós), co oznacza „sam".

Osoby zmagające się z powyższymi problemami często nie są świadome swoich dziwności, nie zdają sobie sprawy, że zachowują się inaczej, niczym są dla nich komentarze i uwagi obcych. Tego niestety nie można powiedzieć o ich rodzinach. To one, na co dzień, doświadczają największych przykrości, a to dlatego, że każdą reakcję otoczenia doskonale rozumieją, biorą do siebie, rozmyślają o nich, jest im wstyd za zachowanie innych.
Ta książka jest idealnym obrazem właśnie relacji u takich rodzin. Tego, co przeżywają bliscy osoby ze spectrum autyzmu.

Jeremi to czternastoletni chłopiec mieszkąjacy z mamą i siostrą bliźniaczką. Jego dni tygodnia przypisane są konkretnym kolorom. W niebieski poniedziałek, bliscy z jego otoczenia powinni być ubrani (od pasa w górę) właśnie w ubrania w kolorze niebieskim. Odpowiednio dopasowane powinny być pozostałe dni. Mama i siostra Pamela, najczęściej dla własnego komfortu, stosują się do ustalonych przez chłopca zasad. Jego jedzenie musi mieć okrągły kształt więc jego rodzina wycina okrągłe kanapki czy kołacze. To ich codzienność. Spojrzenia sąsiadów, pretensje ludzi na ulicy, dostosowywanie się do przywyczajeń chłopca. Remek, to nie jedyna postać, zmagająca się ze spectrum zaburzeń autystycznych. U Patryka, kolegi z klasy Pameli, zdiagnozowano zespół Aspergera. Jak zareaguje na to Pamela? Czy łatwiej jej obcować z kolegą? Czy może ma już dosyć podobnych dolegliwości przez sytuację z domu.

Książkę polecam! Takie pozycje uczą tolerancji, poszerzają wiedzę na temat chorób czy związanych z nimi różnych zachowań. Dają nam obraz tego przed jakimi decyzjami stają bliscy osób z autyzmem, jak radzą sobie w życiu i przez co przechodzą. Przeczytać powinien każdy, chociażby po to, żeby następnym razem zastanowić się dwa razy, zanim powiemy coś, co może skrzywdzić rodzinę chorego.

Jak zareagowałbyś na prośbę o przestawienie auta na miejsce, na którym parkujesz zazwyczaj? Co byś pomyślał regularnie spotykając na ulicy 14-letniego chłopca z dużą pokrywką od garnka? Czy zdajesz sobie sprawę, że nie każde "niegrzeczne" zachowanie to oznaka braku wychowania?
"Krzycz po cichu, braciszku" to pozycja z kategorii literatura dziecięca, młodzieżowa, ale...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
533
461

Na półkach: , , ,

Krzycz po cichu, braciszku to książka przejmująca. Bardzo mądra, czasami zabawna, częściej zmuszająca nas do myślenia i zastanowienia się "Czy ja dałabym radę". Pewnie tak, bo my kobiety zawsze musimy dać radę, szczególnie jeśli chodzi o nasze dzieci. Wtedy nic nie jest za trudne, nie ma takiej przeszkody, której byśmy nie dały rady pokonać. W tym przypadku mamy do czynienia z autyzmem.
Jeremiasz jest inny niż pozostałe dzieci. Jest inny niż jego bliźniacza siostra Pamela. Żyje w swoim świecie, w którym do każdego dnia tygodnia przypisany jest inny kolor, w świecie, w którym jeśli coś wyjdzie poza codzienny schemat, budzi jego ogromną złość. Ta złość bywa niebezpieczna. Jeremiasz ma 14 lat i jest niezwykle silny. Pamela i mama obojga dzieci radzą sobie najlepiej, jak potrafią, a wierzcie mi - łatwo nie jest.
Ale wbrew pozorom nie jest to książka przytłaczająca i depresyjna. Jest poruszająca, to prawda, ukazująca nam życie z autyzmem i chorobą Aspergera bez żadnych upiększeń. Dzięki temu mamy szansę zapoznać się i oswoić z tą chorobą. Moim zdaniem, bardzo ważna książka, a napisana tak lekkim językiem, że można się w niej zatracić.
Ja bardzo polecam.

Krzycz po cichu, braciszku to książka przejmująca. Bardzo mądra, czasami zabawna, częściej zmuszająca nas do myślenia i zastanowienia się "Czy ja dałabym radę". Pewnie tak, bo my kobiety zawsze musimy dać radę, szczególnie jeśli chodzi o nasze dzieci. Wtedy nic nie jest za trudne, nie ma takiej przeszkody, której byśmy nie dały rady pokonać. W tym przypadku mamy do...

więcej Pokaż mimo to

40
avatar
942
454

Na półkach: , ,

Często kiedy ludzie myślą o autyzmie, w ich głowach pojawiają się skojarzenia z filmem "Rain Man" z Dustinem Hoffmanem w roli głównej. Tymczasem rzeczywistość bywa zupełnie inna, bardziej złożona i zwykle dość trudna do wyobrażenia. Życie osoby z zaburzeniami ze spektrum autyzmu nie jest łatwe - każdy kolejny dzień staje się wyzwaniem i wiąże z koniecznością przełamywania swoich barier i ograniczeń. Takie osoby zupełnie inaczej odbierają rzeczywistość. Wyobraź sobie, że zwykłe dźwięki otoczenia powodują nieznośny ból, ubranie drapie niemiłosiernie, a mimika twarzy dugiej osoby to dla ciebie czarna magia - nie rozumiesz emocji ani interakcji społecznych. Jak funkcjonować  w świecie, który wydaje się tak bardzo chaotyczny? Jak nie wpadać w złość i nie czuć frustracji? Jak radzić sobie z trudnymi emocjami?

Publikacje poruszające kwestie odmienności, tolerancji i niepełnosprawności skierowane do młodszych odbiorców są niezwykle cenne - pomagają kształtować prawidłowe postawy oraz stanowią dobry punkt wyjścia do dyskusji na trudne tematy. I właśnie taką rolę doskonale spełnia książka Ivony Březinovy "Krzycz po cichu, braciszku". Autorka stworzyła prostą opowieść z ważnym przekazem. Fabuła jest odpowiednia dla starszych dzieci i nastolatków, a styl pisania bezpośredni i płynny. Mimo pewnych drobnych niedociągnięć (w tym przypadku mogę przymknąć na nie oko), autorka poradziła sobie z tematyką naprawdę dobrze. Powieść z wyczuciem i taktem zwraca uwagę na kwiestie związane z autyzmem. Zwiększa świadomość, uwrażliwia, rozwija empatię i tolerancję oraz zachęca do samodzielnego pogłębiania tematu. Uczy szacunku i zrozumienia wobec osób niepełnosprawnych oraz pokazuje, jak krzywdzące i niesprawiedliwe bywają pochopne oceny, ignorancja oraz brak wiedzy. "Krzycz po cichu, braciszku" to obraz macierzyństwa pełnego poświęceń i lęku, ale też bezwarunkowej miłości, a także opowieść o silnej siostrzano-braterskiej więzi. Warto przeczytać.

Często kiedy ludzie myślą o autyzmie, w ich głowach pojawiają się skojarzenia z filmem "Rain Man" z Dustinem Hoffmanem w roli głównej. Tymczasem rzeczywistość bywa zupełnie inna, bardziej złożona i zwykle dość trudna do wyobrażenia. Życie osoby z zaburzeniami ze spektrum autyzmu nie jest łatwe - każdy kolejny dzień staje się wyzwaniem i wiąże z koniecznością przełamywania...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
583
356

Na półkach: , , ,

Jeremiasz jest inny. Żyje w świecie, w którym dni tygodnia mają swoje kolory, a najlepszą zabawką jest zamek błyskawiczny. Jeremiasz wychodzi z domu tylko z olbrzymią pokrywką. Jeremiaszem opiekuje się siostra Pamela. Dlaczego to właśnie ona rozumie go najlepiej?
Chłopiec, jego siostra oraz ich mama przeprowadzają się do kolejnego miasta. Muszą rozpocząć życie na nowo. Czy tym razem im się to uda?
Polecam z całego serca ♥️ szczególnie tym którzy niekiedy zbyt szybko i pochopnie oceniają innych, a także tym którym życie z ASD jest bliskie.

Jeremiasz jest inny. Żyje w świecie, w którym dni tygodnia mają swoje kolory, a najlepszą zabawką jest zamek błyskawiczny. Jeremiasz wychodzi z domu tylko z olbrzymią pokrywką. Jeremiaszem opiekuje się siostra Pamela. Dlaczego to właśnie ona rozumie go najlepiej?
Chłopiec, jego siostra oraz ich mama przeprowadzają się do kolejnego miasta. Muszą rozpocząć życie na nowo. Czy...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1479
578

Na półkach: , , ,

Książka mogłaby odegrać ważną rolę w uświadamianiu czytelników o życiu z osobami dotkniętymi tym czy podobnymi upośledzeniami, gdyby autorka uparcie nie powtarzała paru błędów rzeczowych. Po pierwsze, nie tylko czynniki genetyczne mają wpływ na powstanie autyzmu. Także czynniki z okresu ciąży i po ciąży mają na to wpływ. Po drugie autorka powtarza wielokrotnie, że w przypadku bliźniaków jednojajowych obydwa miałyby autyzm i jakie to szczęście ma Pamela, że nie są bliźniętami jednojajowymi, bo wtedy też byłaby autystką. To nieprawda. Tylko w przypadku 77% jednojajowych bliźniaków męskich oboje mają autyzm, a w przypadku dziewczynek – jednojajowych bliźniąt– tylko ok. 50 %. Po trzecie – autorka nie wspomina nawet, czy były podejmowane w przeszłości próby skorygowania jego niepożądanych zachowań, jak np. wybuchy wściekłości. A dziś są terapie, które to umożliwiają. Poza tym dziwi mnie, że Pamela po doświadczeniach z bratem , nie rozpoznała u Patryka Aspergera. Te poważne błędy są przyczyną tak niskiej oceny.
Zapowiadanego w opisie humoru nie dostrzegłam. Jedyny pozytywny aspekt – matka w końcu zrozumiała, że jej córka też ma prawo do szczęśliwego dzieciństwa i domu, do którego może zaprosić przyjaciół.

Po tę książkę dla młodzieży sięgnęłam, bo przed 50 laty koleżanka mojej mamy urodziła upośledzone dziecko. Nie wiem dokładnie, jaki to był rodzaj upośledzenia, bo sama byłam wtedy podlotkiem i niezbyt się tym interesowałam. Wiem tylko, że kontakt z tym dzieckiem był bardzo trudny, że żadnych prób leczenia czy treningu wychowawczego wtedy nikt nie stosował. Rodzina długo nie chciała go oddać do zakładu opiekuńczego, choć życie codzienne z nim wyglądało podobnie, a nawet gorzej niż w tej książce. Rodzice tolerowali długo jego demolki w mieszkaniu, łącznie z wyrywaniem gniazdek elektrycznych ze ścian. Ale kiedy doszedł do wieku dorosłego, kobiety w jego rodzinie – matka i siostry – nie były przed nim bezpieczne. Popęd seksualny się odezwał, a chlopak odznaczał się niesamowitą siłą. Musieli go oddać do zakładu opiekuńczego.
W ksiazce historia kończy sie wcześniej, kiedy Jeremiasz ma 14 lat, a mimo to już stanowi zagrożenie dla życia matki.
Kto chce, niech czyta. Na własną odpowiedzialność.

Książka mogłaby odegrać ważną rolę w uświadamianiu czytelników o życiu z osobami dotkniętymi tym czy podobnymi upośledzeniami, gdyby autorka uparcie nie powtarzała paru błędów rzeczowych. Po pierwsze, nie tylko czynniki genetyczne mają wpływ na powstanie autyzmu. Także czynniki z okresu ciąży i po ciąży mają na to wpływ. Po drugie autorka powtarza wielokrotnie, że w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

26
avatar
1093
286

Na półkach:

Coś poszło tutaj zdecydowanie nie tak. Nie jest to pierwszy raz, jak czytam o chorobie aspergera, bądź autyzmie ,ale wydaje mi się, że pierwszy raz od dawna wyczuwałam sztuczność.
Dlaczego sztuczność?
Wszystko wydawało mi się w tej książce koloryzowane. Począwszy od sąsiadów, którzy jakby urwali się z choinki,bo nie wiedzieli, że takie choroby istnieją i powodują pewne, czasami agresywne zachowania po Pamelę, która miała być mądrą, córką, a jej postać wiała hipokryzją.
Znała i akceptowała zachowania brata,ale nie domyśliła się,że Patryk też żyje w swoim świecie i musi w nim przestrzegać zasad.

Ta książka jest dla mnie sporym niedopracowaniem pod względem charakteru bohaterów i niekonsekwencją w ich tworzeniu. Niestety,ale trochę zawiodłam się na tej powieści.

Coś poszło tutaj zdecydowanie nie tak. Nie jest to pierwszy raz, jak czytam o chorobie aspergera, bądź autyzmie ,ale wydaje mi się, że pierwszy raz od dawna wyczuwałam sztuczność.
Dlaczego sztuczność?
Wszystko wydawało mi się w tej książce koloryzowane. Począwszy od sąsiadów, którzy jakby urwali się z choinki,bo nie wiedzieli, że takie choroby istnieją i powodują pewne,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

6

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Krzycz po cichu, braciszku


Reklama
zgłoś błąd