2 miliony za Grunwald

Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
247 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
148
147

Na półkach:

"2 miliony za Grunwald" Joanna Jodełka.

Ostatnio sporo się nawiązuje do polskiej historii sprzed około 80 lat, gdy nasz kraj znajdował się pod okupacją niemiecką w okresie II wojny światowej. Słuszny żal do zachodnich sąsiadów powoli wycisza się, chociaż nadal odczuwamy krzywdę za każdą niepotrzebną śmierć, za okrucieństwo i nienawiść do naszego narodu, za próbę jego zniszczenia, eksterminacji, tylko z niewiele mniejszą determinacją, niż narodu żydowskiego. W tamtym okresie Niemcy dążyli do zawładnięcia światem, do zapewnienia sobie przestrzeni życiowej kosztem innych w sposób bezwzględny i nieludzki. Nie tylko próbowano pozbawić ludzi życia, ale też zniszczyć polską kulturę, przerobić Polskę na kolonię niemiecką całkowicie Niemcom podporządkowaną. Wywieziono z naszego kraju lub zniszczono wiele dóbr kultury i sztuki, próbując pozbawić nas nieodwracalnie naszej narodowej tożsamości.

Obraz Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem” szczególnie tkwił solą w oku niemieckiego okupanta, który próbował zniszczyć wszystko, co podważało wielkość i niezwyciężoność narodu germańskiego. A „Bitwa pod Grunwaldem” dotkliwie poniżała ich samozadowolenie i egocentryzm. Wszak upamiętniała wielkie zwycięstwo wojsk polsko-litewskich pod wodzą polskiego króla Władysława II Jagiełły oraz księcia litewskiego Witolda nad niemieckim zakonem krzyżackim pod wodzą Ulricha von Jungingena. Bitwa miała miejsce dnia 15 lipca 1410 roku. Znany na całym świecie obraz, o olbrzymich rozmiarach nie pasował do ideału wielkich Niemiec hitlerowskich, więc trzeba było go bezpowrotnie zniszczyć. Wyznaczono za niego nagrodę w wysokości 2 milionów marek, która później została powiększona do znacznie wyższej kwoty. Był to wówczas niebotyczny majątek, który pozwoliłby urządzić sobie dostatnie życie z dala od wojny.

„2 miliony za Grunwald” Joanny Jodełki, to wspaniała powieść historyczna, opowiadająca historię uratowania naszej dumy narodowej, wspaniałego dzieła Jana Matejki, obrazu „Bitwa pod Grunwaldem” przed zakusami niemieckich okupantów w czasie II wojny światowej, którzy zamierzali go zniszczyć całkowicie, a najlepiej spalić. To wydarzyło się naprawdę, jest udokumentowane, a znacząca większość bohaterów powieści faktycznie brała udział w skutecznym ukrywaniu obrazu, mimo zagrożenia karą śmierci oraz mimo pokus finansowych.

Oczywiście fabuła zawiera dużo fikcji niezbędnej do stworzenia wciągającej akcji i wartkich dialogów. Autorka wprowadziła bardzo interesujące postacie, część z nich autentycznych, takich jak Stanisław Ejsmond, wiceprezes Zachęty, obecnie Narodowej Galerii Sztuki, wówczas – Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Ponadto: Stanisława Mikulicza – Radeckiego, dyrektora administracyjnego Zachęty, Władysława Woydę, intendenta lubelskiego muzeum, Bolesława Surałło – Gajduczeni, artystę oraz kilku innych, bez których historia o ukryciu „Bitwy pod Grunwaldem” nie byłaby zgodna z faktami. Dla wzbogacenia fabuły mamy tu również bohaterów fikcyjnych, np. Dziurawca, Dominika Anioła, czy Lolę Sztajn, postacie z lubelskiego półświatka, a po stronie niemieckiej – Gerharda von Lossowa, oficera gestapo, pochodzącego z wiedeńskiej arystokracji, który świetnie mówił po polsku, nie wspominając o znanych i autentycznych postaciach z samego szczytu hitlerowskich
Niemiec, takich jak Heinrich Himmler, Hans Frank, Karl Wolff, czy Odilo Globocnik (Globus).

Nie będzie spojlerem informacja, że „Bitwę pod Grunwaldem” udało się skutecznie ukryć i obraz przetrwał wojnę, albowiem jest to fakt historyczny, który wszyscy znają lub mogą znaleźć w podręcznikach do historii. Ale warto poznać sposób, w jaki Joanna Jodełka w powieści „2 miliony za Grunwald” stworzyła swoją szczegółową wersję ukrycia naszego narodowego arcydzieła przed hitlerowskimi najeźdźcami. Autorka zgrabnie potrafiła połączyć postacie autentyczne z fikcyjnymi, wydarzenia prawdziwe ze stworzonymi w swojej wyobraźni, tworząc naprawdę wciągającą i trzymającą w napięciu powieść o tak ważkiej dla polskiej kultury sprawie.

Książkę otrzymałam z serwisu Sztukater

"2 miliony za Grunwald" Joanna Jodełka.

Ostatnio sporo się nawiązuje do polskiej historii sprzed około 80 lat, gdy nasz kraj znajdował się pod okupacją niemiecką w okresie II wojny światowej. Słuszny żal do zachodnich sąsiadów powoli wycisza się, chociaż nadal odczuwamy krzywdę za każdą niepotrzebną śmierć, za okrucieństwo i nienawiść do naszego narodu, za próbę jego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
666
130

Na półkach: ,

Po książkę sięgnęłam po wysłuchaniu audycji "o czym milczy historia" o obrazie bitwa pod Grunwaldem i z rekomendacją książki. Po wysłuchaniu mam mieszane uczucia bardzo trafnie dobrany lektor akcja też idzie do przodu tylko samego obrazu nie wiele. No cóż nie jest to reportaż, w książce sporo jest fikcyjnych postaci i historii wokół obrazu a nie samego obrazu. Dla każdego co chcę przeczytać przyzwoitą sensację historyczną będzie ok. Każdy kto szuka reportażu o obrazie to go tu nie znajdzie i będzie rozczarowany.

Po książkę sięgnęłam po wysłuchaniu audycji "o czym milczy historia" o obrazie bitwa pod Grunwaldem i z rekomendacją książki. Po wysłuchaniu mam mieszane uczucia bardzo trafnie dobrany lektor akcja też idzie do przodu tylko samego obrazu nie wiele. No cóż nie jest to reportaż, w książce sporo jest fikcyjnych postaci i historii wokół obrazu a nie samego obrazu. Dla każdego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
28
28

Na półkach:

Bardzo dobrze udokumentowana, świetnie napisana wojenna historia Bitwy o Grunwald, słynnego obrazu Jana Matejki.
Historia ukrywania w okresie wojny jednego z naszych najsłynniejszych obrazów jest wyjątkowo fascynująca i stanowi gotowy scenariusz na najlepszy z możliwych filmów. Joanna Jodełka postanowiła to wykorzystać i stworzyła naprawdę dobrą, wciągająca książkę, do lektury której gorąco was zachęcam.
2 miliony....to miks wydarzeń i postaci autentycznych z niewielkim dodatkiem fikcji. Postaci autentyczne to np. Stanisław Ejsmond, Stanisław Mikulicz-Radecki, Bolesław Surałło-Gajduczeni. Postaci fikcyjne, jak np. niezwykle barwny Dziurawiec, dodają smaczku i kolorytu całej historii. Napisałam, iż Dziurawiec to postać fikcyjna. W części tak jest. Są jednak elementy tej postaci, które są autentyczne. Jakie? Jaki jest Dziurawiec? Dlaczego tak bardzo go polubiłam? Tego wam nie zdradzę. Nie chcę psuć elementu zaskoczenia.
Miks postaci autentycznych, historycznych i fikcyjnych jest świetnie zrobiony, doprawiony niezwykłym piórem autorki i spora porcją łotrzykowskiego poczucia humoru. Całość zainteresuje nawet przeciwników historii, a bohaterowie na ogół wzbudzą sympatię i sprawią, że czytelnik będzie im kibicował.
To postaci pozytywne. Są też te negatywne, wyłaniające się z mroków zła. Nalezy do nich np. postać fikcyjnego oficera, Gerharda von Lossowa. Wyjątkowo mroczna, zła i odrażająca persona, która w swoistej nazistowskiej krucjacie przeciwko Bitwie pod Grunwaldem, wiedzie prym.
2 miliony za Grunwald to świetna i zdecydowanie warta przeczytania książka. To co autorka zrobiła z historycznymi faktami, jak wymieszała je z elementami fikcji, jak wszystko doprawiła poczuciem humoru, zawadiackością, świetnymi opisami realiów i sensacyjnym sznytem, to zasługuje na podziw i dobry, ba najlepszy film sensacyjny. Polecam.

Bardzo dobrze udokumentowana, świetnie napisana wojenna historia Bitwy o Grunwald, słynnego obrazu Jana Matejki.
Historia ukrywania w okresie wojny jednego z naszych najsłynniejszych obrazów jest wyjątkowo fascynująca i stanowi gotowy scenariusz na najlepszy z możliwych filmów. Joanna Jodełka postanowiła to wykorzystać i stworzyła naprawdę dobrą, wciągająca książkę, do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1112
390

Na półkach: , , ,

Sklejanie prawdziwej historii wątkami fikcyjnymi tak, by nie było widać fastrygi, to wcale nie jest łatwa rzecz. Niejednokrotnie odrzucało mnie od podobnie skonstruowanej książki, bo drażniła mnie nieudolność zastosowanego zabiegu. Nie jest łatwo wpasować fikcyjnych bohaterów w często powszechnie znane i powtarzane wątki tak, by dialogi nie brzmiały sztucznie albo byśmy nie wyczuwali, że niektóre postacie są stworzone wyłącznie na potrzeby pociągnięcia fabuły. Joannie Jodełce bardzo sprawnie to poszło. Wprawdzie już sama historia ratowania wybitnego dzieła Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem” jest gotowcem na film sensacyjny, to wplatając ją w wymyśloną fabułę, udało się autorce napisać niezwykle wciągającą powieść.
Autorka stworzyła dwóch bohaterów działających po przeciwnych stronach. Zupełnie różnych, z innych światów – pospolitego cwaniaczka i złodziejaszka, zwanego Dziurawcem oraz potomka rodziny o krzyżackich korzeniach-Gerharda von Lossow. Co ciekawe, obaj nie są zbyt sympatyczni, ale jednocześnie tak interesujący, że chcemy śledzić ich przygody.
Także postaci poboczne są bardzo ciekawe. Joanna Jodełko w równie ciekawy sposób obrazuje środowisko warszawskich artystów, przedwojennych Żydów, jak i lubelski półświatek czy sposób życia i bycia nazistów.
Podoba mi się, że akcja posuwa się do przodu w dużym tempie, przeskakujemy pomiędzy Warszawą, Wiedniem, Krakowem, Lublinem, Berlinem bez kłopotu i pomimo mnogości wątków nie gubimy się wcale. Także to, że, mimo iż wiemy, że Niemcom nie udało się ostatecznie zniszczyć tego wielkiego dzieła, wcale nie zmniejsza to napięcia, jakie nam towarzyszy przy czytaniu. Sama złapałam się na tym, że przejmuję się i wręcz wątpię, czy uda się na czas ukryć to wielkie i tak strasznie ciężkie płótno. 😊
Joanna Jodełka musiała wykonać ogromną pracę, by tak sprawnie wprowadzać nas w realia ówczesnych czasów. Książka skrzy się od detali, drobiazgów, które łatwo wprowadzają nas w atmosferę przed- i wojennych czasów. Jest bardzo filmowo napisana. Gdzieś czytałam, jak autorka w wywiadzie mówiła, że Amerykanie już dawno stworzyliby ze trzy filmy na ten temat. A my? No właśnie!
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Sklejanie prawdziwej historii wątkami fikcyjnymi tak, by nie było widać fastrygi, to wcale nie jest łatwa rzecz. Niejednokrotnie odrzucało mnie od podobnie skonstruowanej książki, bo drażniła mnie nieudolność zastosowanego zabiegu. Nie jest łatwo wpasować fikcyjnych bohaterów w często powszechnie znane i powtarzane wątki tak, by dialogi nie brzmiały sztucznie albo byśmy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
391
193

Na półkach:

Bardzo przyjemna książka, co prawda wysłuchana w tle w formie audiobooka, ale pod koniec wciągnęła mnie i nie mogłam się oderwać. Krzepiąca serca historia obrazu mistrza Jana Matejki "Bitwa pod Grunwaldem", a zwłaszcza historia ukrycia obrazu przed Niemcami w czasie drugiej wojny światowej. Barwna plejada postaci, które dają się polubić lub nie lubić, pełne napięcia przygody, bo choć wiemy, że obraz przetrwał, to losy bohaterów są niepewne. Dodam tylko, że pani Jodelka nie trzyma się kurczowo historii, na przykład aresztowanie austriackiego bankiera, barona Rotschilda, przebiegało chyba w innych okolicznościach, ale to szczegół.

Bardzo przyjemna książka, co prawda wysłuchana w tle w formie audiobooka, ale pod koniec wciągnęła mnie i nie mogłam się oderwać. Krzepiąca serca historia obrazu mistrza Jana Matejki "Bitwa pod Grunwaldem", a zwłaszcza historia ukrycia obrazu przed Niemcami w czasie drugiej wojny światowej. Barwna plejada postaci, które dają się polubić lub nie lubić, pełne napięcia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1483
1481

Na półkach:

Obraz Matejki "Bitwa pod Grunwaldem" powstawał w czasach, kiedy Rzeczypospolitej nie było na mapach. Nie był jedynym, który drażnił niemieckie władze, ale był tym, którego nie znosiły najbardziej. Ambicje nazistów i utrwalona na płótnie klęska były nie do pogodzenia.
Gerhard von Lossow, potomek rodu związanego z zakonem krzyżackim (który zresztą naziści zlikwidowali),ma niemal obsesję na punkcie obrazu. Tym większe jest jego szczęście, kiedy na polecenie Himmlera - jako znawca zabytków znający język polski - zostaje wysłany na tereny okupowanej Polski, by tropić dla szefa cenne artefakty. Muzealnicy Warszawie doskonale wiedzą, że zbiory będą musieli ukryć. Ale w przypadku tego jednego obrazu nie będzie to proste - jest ogromny. Udaje się przewieźć płótno do Lublina. Tu jednak, po bombardowaniu miasta zaczynają się problemy. W operację przypadkowo zostaje wplątany niejaki Dziurawiec, typ z półświatka, którego interesuje tylko zarobek i przetrwanie. Okaże się wrogiem czy sojusznikiem?
Autorka sprawnie połączyła w tej powieści fikcję i fakty, pokazała różne środowiska, okupacyjną codzienność, nazistowską mentalność.

Obraz Matejki "Bitwa pod Grunwaldem" powstawał w czasach, kiedy Rzeczypospolitej nie było na mapach. Nie był jedynym, który drażnił niemieckie władze, ale był tym, którego nie znosiły najbardziej. Ambicje nazistów i utrwalona na płótnie klęska były nie do pogodzenia.
Gerhard von Lossow, potomek rodu związanego z zakonem krzyżackim (który zresztą naziści zlikwidowali),ma...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
972
835

Na półkach:

Powieści pisane na kanwie prawdziwych wydarzeń to dla mnie zawsze ogromna radość i szczęście, że mogę poczytać coś pasjonującego i po części prawdziwego. Wszystko zależy jednak od rzetelności wykonania i pieczołowitości z jaką autor czy autorka podeszli do tematu. Joanna Jodełka zrobiła to brylantowo, czym zaskarbiła sobie moją wdzięczność.



Rzecz dzieje się w czasie II wojny światowej, kiedy to Niemcy oprócz mordowania niewinnych, zajęli się też grabieżą dzieł sztuki i niestety próbą zniszczenia części zbiorów należących do Polski. Dzieje się tak ze słynnym obrazem Jana Matejki "Bitwa pod Grunwaldem", który najeźdźca pragnie zniszczyć. Rzesza wyznacza więc dwa miliony marek nagrody w zamian za wskazanie miejsca, gdzie ukryte jest dzieło mistrza. W tym momencie rozpoczyna się szaleńcza gra.

To była pyszna i drobiazgowo skonstruowana historia, która ciekawi jak najlepszy thriller. Każdy element tej trudnej opowieści żyje ze sobą w symbiozie. Fakty historyczne przeplatają się tutaj płynnie z wytworem wyobraźni autorki, ale nie odstają od siebie, a współgrają dzielnie i zachwycają.

Obraz Jana Matejki jest wyjątkowy, już samo jego tworzenie wzbudzało zaciekawienie wśród ludności, a kiedy powstało, zachwycało go oglądających. Później wielokrotnie ratowano go przed kradzieżą i szczęśliwie do dziś cieszy oczy w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Okazuje się, że przed czytelnikiem nie leży podręcznik do historii, a wspaniała książka przygodowa. Zawiera bowiem w sobie tyle kapitalnych przygód i opowieści, że czyta się je jednym tchem i podąża krok za krokiem za krnąbrnymi i czupurnymi bohaterami. A ci, wyszli autorce wybornie.

Jeśli zaś chodzi o opisy, które w tego rodzaju powieści są nieodzowne, to muszę przyznać, że opowiedziane są w tak wysublimowany i lekko gawędziarski sposób, że czyta się je z olbrzymią przyjemnością i osobiście przyznam, że jeśliby w ten sposób pisano podręczniki, wiedza przyswajała by się samoistnie.

Serdecznie polecam. I tym, którzy lubują się w historycznych opowieściach, i tym, którym jednak bardziej książki przygodowe w duszy grają. To powieść wyjątkowa i warta uwagi.

Powieści pisane na kanwie prawdziwych wydarzeń to dla mnie zawsze ogromna radość i szczęście, że mogę poczytać coś pasjonującego i po części prawdziwego. Wszystko zależy jednak od rzetelności wykonania i pieczołowitości z jaką autor czy autorka podeszli do tematu. Joanna Jodełka zrobiła to brylantowo, czym zaskarbiła sobie moją wdzięczność.



Rzecz dzieje się w czasie II...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3784
1583

Na półkach: , ,

Wciągająca powieść "2 miliony za Grunwald" Joanny Jodełki przenosi czytelnika w wir wojennych wydarzeń, w których obraz Bitwy pod Grunwaldem Jana Matejki staje się przedmiotem gorącego sporu pomiędzy polskimi bojownikami a nazistowskimi oprawcami. Nie miałam pojęcia, że ta historia jest prawdziwa i podczas wojennych zmagań ważyły się losy naszego sławnego obrazu. Jako że lubię też czytać książki, w których prawdy historyczne łącza się z kryminalną historię, musiałam sięgnąć i po tę powieść. Ciekawość potęgowało też moje miejsce zamieszkania, 30 km od mojego miasta w roku 1410 doszło do tak znaczącej bitwy! Jodełka w znakomity sposób opisała skalę trudności, jaką stanowiło ukrycie tak monumentalnego dzieła sztuki, obrazu mającego ponad cztery metry wysokości i niemal dziesięć metrów długości. Zadanie to stało się jeszcze bardziej wymagające w warunkach wojennych, gdzie każdy krok musiał być dokładnie przemyślany, a zdrada czyhała na każdym rogu.

Joanna Jodełka w mistrzowski sposób przedstawia dwóch głównych bohaterów: Dziurawca, nieco zbłąkanego łotra z Lublina, oraz Gerharda von Lossowa, bezwzględnego Niemca, gotowego sięgnąć po najcięższe środki, aby zniszczyć symboliczne dzieło polskiej historii. W tle opowieści pojawiają się również postaci rzeczywiste, takie jak Stanisław Ejsmond, Władysław Woyda czy Roman Pieczyrak, co dodaje powieści autentyczności i głębi. Jednak to właśnie losy Dziurawca i von Lossowa są sercem tej historii, która splata się wokół próby uratowania monumentalnego płótna przed zniszczeniem przez nazistowskich oprawców. Ale w jaki sposób ukryć przed Niemcami obraz, który przecież jest wielkim dziełem?

Fabuła książki „2 miliony za Grunwald” prowadzi czytelnika przez pełną napięcia grę, w której stawką jest nie tylko los sławnego obrazu, ale także duma narodowa i wartości, za które warto walczyć. Autorka w mistrzowski sposób buduje atmosferę zagrożenia i niebezpieczeństwa, przenosząc czytelnika w realia II wojny światowej, gdzie zdrada czy nieoczekiwane zwroty akcji czyhają na każdym kroku. Może na samym początku nie mogłam wgryźć się z przyjemnością w fabułę, pojawia się tutaj sporo bohaterów i odkrycie wszystkich powiązań i tym, kim tak naprawdę są w tej historii, było nieco skomplikowane. Historia tego obrazu mnie niesamowicie ciekawiła, nie mogłam porzucić tej fabuły bez odkrycia prawdy! I na szczęście udało mi się wciągnąć w historię! Bohaterowie zaczęli odkrywać swoje prawdziwe twarze, otrzymali dobrze zarysowane portrety psychologiczne, co sprawiło, że łatwo mi było się z nimi utożsamić i przeżywać razem z nimi ich walkę o ratunek dla obrazu.

"2 miliony za Grunwald" Joanny Jodełki to nie tylko wciągająca opowieść o wojennych losach, ale również hołd dla odwagi i poświęcenia tych, którzy ryzykowali życiem, by zachować to, co dla Polski i dla świata jest niezwykle ważne. Autorka w mistrzowski sposób ukazała siłę ludzkiego ducha w obliczu najtrudniejszych wyzwań historycznych. Dla miłośników historii i pasjonatów literatury wojennej książka "2 miliony za Grunwald" będzie niezwykle wartościową lekturą, która porusza i inspiruje do refleksji nad wartością dziedzictwa kulturowego i ceną, jaką ludzie są gotowi zapłacić za jego zachowanie. A czy Wy jesteście ciekawi, jak to się stało, że monumentalne dzieło zostało ocalone? Przekonajcie się już sami!

Wciągająca powieść "2 miliony za Grunwald" Joanny Jodełki przenosi czytelnika w wir wojennych wydarzeń, w których obraz Bitwy pod Grunwaldem Jana Matejki staje się przedmiotem gorącego sporu pomiędzy polskimi bojownikami a nazistowskimi oprawcami. Nie miałam pojęcia, że ta historia jest prawdziwa i podczas wojennych zmagań ważyły się losy naszego sławnego obrazu. Jako że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
113
12

Na półkach:

Bardzo fajnie napisana książka, w której fikcja błyskotliwie przeplata się z prawdziwą historią. Koniecznie!

Bardzo fajnie napisana książka, w której fikcja błyskotliwie przeplata się z prawdziwą historią. Koniecznie!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
183
157

Na półkach:

Najciekawsze scenariusze pisze samo życie. Banał. Ale prawdziwy. Dzieje "Bitwy pod Grunwaldem" Matejki w czasie II wojny światowej są naprawdę sensacyjne. Grupa ludzi, głównie muzealników, ryzykowała życiem, aby ocalić obraz przed Niemcami, którzy pałali chęcią jego zniszczenia. Jak to ujął Himmler: "Ta bitwa na 500 lat zatrzymała nasz pochód na wschód". Dzieło Matejki było obrazą dla "niemieckiego honoru". Fakt, że malowidło ważyło ok. 500 kg i było zwinięte w rulon o długości prawie 5 m raczej nie uławiał jego transportu z kryjówki do kryjówki. Losy obrazu i chroniących go ludzi są kanwą akcji powieści Joanny Jodełki. Wartka akcja trzyma w napięciu, mimo że jej efekt jest znany. Stylistycznie takie sobie, ale w powieściach sensacyjnych doprawdy nie styl jest najważniejszy. Fatalna jest natomiast korekta, trudno tego nie zauważyć. Mimo tych niedociągnięć książka jak najbardziej warta przeczytania: raz że miło upłynie czas, dwa że można się sporo dowiedzieć o obrazie, niby tak znanym.

Najciekawsze scenariusze pisze samo życie. Banał. Ale prawdziwy. Dzieje "Bitwy pod Grunwaldem" Matejki w czasie II wojny światowej są naprawdę sensacyjne. Grupa ludzi, głównie muzealników, ryzykowała życiem, aby ocalić obraz przed Niemcami, którzy pałali chęcią jego zniszczenia. Jak to ujął Himmler: "Ta bitwa na 500 lat zatrzymała nasz pochód na wschód". Dzieło Matejki było...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    326
  • Chcę przeczytać
    268
  • Posiadam
    52
  • 2019
    18
  • 2018
    7
  • Z biblioteki
    6
  • Ebook
    5
  • 2021
    5
  • Ebooki
    5
  • Audiobooki
    4

Cytaty

Więcej
Joanna Jodełka 2 miliony za Grunwald Zobacz więcej
Joanna Jodełka 2 miliony za Grunwald Zobacz więcej
Joanna Jodełka 2 miliony za Grunwald Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także