Armagedon dzień po dniu. Rozbita klepsydra

Okładka książki Armagedon dzień po dniu. Rozbita klepsydra
J.L. Bourne Wydawnictwo: Papierowy Księżyc Cykl: Armagedon dzień po dniu (tom 3) horror
434 str. 7 godz. 14 min.
Kategoria:
horror
Cykl:
Armagedon dzień po dniu (tom 3)
Tytuł oryginału:
Shattered Hourglass
Wydawnictwo:
Papierowy Księżyc
Data wydania:
2018-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2012-12-26
Liczba stron:
434
Czas czytania
7 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365830326
Tłumacz:
Marcin Moń
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
215
129

Na półkach:

Zdecydowanie najlepsza część z całego cyklu. Mnóstwo informacji o broni, taktyce oraz ciekawostek wojskowych. Naprawdę świetna książka.

Zdecydowanie najlepsza część z całego cyklu. Mnóstwo informacji o broni, taktyce oraz ciekawostek wojskowych. Naprawdę świetna książka.

Pokaż mimo to

0
avatar
413
412

Na półkach:

Skasowałam kolejny bilet na pociąg „jadący niezmordowanie przez ponure krajobrazy armagedonu nieumarłych”. Działo się.

Postapokaliptyczny cykl J.L. Bourne`a skupia się na akcjach, strzelankach, taktykach i tego typu militarnych kwestiach. Trzecią część na plus wyróżnia to, że nie siedzimy już wyłącznie w głowie głównego bohatera, skrobiącego w notatniku swą kronikę końca czasów. Miło również, że autor między drobiazgowymi opisami różnego rodzaju karabinów znalazł chwilę na pochylenie się nad kondycją człowieka w rozpadającym się świecie.

„Rozbita Klepsydra” to godne zwieńczenie „Armagedonu dzień po dniu”. Otwarte zakończenie nie wyklucza, że J.L. Bourne czegoś tam jeszcze nie naskrobie. Nie miałabym nic przeciwko temu.

Cała opinia tutaj:
https://zapiskinamarginesie.pl/2020/02/01/wirus-z-chin-czyli-nigdzie-nie-ma-bezpiecznych-stref/

Skasowałam kolejny bilet na pociąg „jadący niezmordowanie przez ponure krajobrazy armagedonu nieumarłych”. Działo się.

Postapokaliptyczny cykl J.L. Bourne`a skupia się na akcjach, strzelankach, taktykach i tego typu militarnych kwestiach. Trzecią część na plus wyróżnia to, że nie siedzimy już wyłącznie w głowie głównego bohatera, skrobiącego w notatniku swą kronikę końca...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
317
28

Na półkach: ,

Sztampowe wątki science fiction z kosmitami w rolach głównych nabrzmiewaly w tym tomie jak ropiejący wrzód, który ostatecznie pękł w bardzo słabym zakończeniu. Nie dało się chyba wymyśleć bardziej kiczowatej etiologii pandemii.

Sztampowe wątki science fiction z kosmitami w rolach głównych nabrzmiewaly w tym tomie jak ropiejący wrzód, który ostatecznie pękł w bardzo słabym zakończeniu. Nie dało się chyba wymyśleć bardziej kiczowatej etiologii pandemii.

Pokaż mimo to

6
Reklama
avatar
158
87

Na półkach:

Zmiana narracji przyniosła serii bardzo potrzebny powiew świeżości. Dzięki temu zabiegowi historia nie śledziła tylko głównego protagonisty (którego prawdziwego imienia dalej nie znamy po łącznie ponad 1000 stronach, nie wiem po co to), ale również rozgrywającą się równolegle akcję w 3-4 innych miejscach. Pozwala to też w końcu wprowadzić jakieś nowe postacie, chociaż oprócz Crusowa nie były one raczej jakoś mocno zarysowane. Jak na moje gusta trochę zbyt militarnie, co zaczęło się zresztą już pod koniec pierwszej książki z tego cyklu, ale nie aż tak, aby takiego cywila jak ja odstraszało.
Na minus ostateczne starcie na terenach Chin. Cała książka przygotowywała nas do tej misji, szczerze myślałem, że zostanie ona już zostawiona na ostatni, czwarty tom, a tu hop – trzy kartki, bez żadnych problemów dostali się do ośrodka, zrobili to i tamto i wyszli jakby nigdy nic. Końcówka zostawiła lekki niedosyt, ale chętnie sięgnąłbym po ostatni tom, gdyby był tylko przekład na nasz piękny język.

Jak zwykle wielki minus dla wydawnictwa Papierowy Księżyc, literówki, poprzestawiany szyk, czasem jakiegoś słowa w ogóle zabraknie... nieprzyjemnie się czyta, kiedy co kilka stron takie rzeczy kłują w oczy i wytrącają z rytmu.

Zmiana narracji przyniosła serii bardzo potrzebny powiew świeżości. Dzięki temu zabiegowi historia nie śledziła tylko głównego protagonisty (którego prawdziwego imienia dalej nie znamy po łącznie ponad 1000 stronach, nie wiem po co to), ale również rozgrywającą się równolegle akcję w 3-4 innych miejscach. Pozwala to też w końcu wprowadzić jakieś nowe postacie, chociaż...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
523
210

Na półkach: , ,

"Usiądźcie wygodnie i przygotujcie się na coś, co może być ostatnim rozdziałem sagi Armagedon dzień po dniu. Ten będzie inny - sami się przekonacie." To jedne z pierwszych słów, jakimi autor wita każdego czytelnika, który dotrwał do tego miejsca. Do trzeciej odsłony - "Rozbita klepsydra". Słowo od autora potraktowałem bardzo serio, bo jeśli teraz nic się znacząco nie zmieni, to "Armagedon dzień po dniu" będzie serią, o której bardzo szybko zapomnę.

I co?

I ruszyła machina, w dobrym militarnym stylu czego początki dało się odczuć już w drugiej części. Tutaj, wątek wojskowy zdecydowanie rozpycha się łokciami, wychodząc na pierwszy plan tej historii. Oczywiście jest to nadal apokalipsa zombie, a poczwary stały się szybsze, silniejsze i bardziej zwinne. Ich liczebność ciągle nie pozwala wątpić kto dominuje na zniszczonych kontynentach. Prawie całkowicie zniknęła forma dziennika, zostawiając po sobie jedynie okazjonalne wpisy. Fabuła biegnie wielotorowo, a i tempo akcji jest naprawdę zadowalające.

Oceniając całokształt przedstawionej historii wyszło średnio i na pewno nie jest to najlepsza seria z apokalipsą zombie w tle jaką miałem możliwość przeczytać. Jak się okazało, powinienem sięgać teraz po czwartą część historii ale niestety, póki co, Wydawnictwo Papierowy Księżyc nie informuje o planach wydawniczych.

"Usiądźcie wygodnie i przygotujcie się na coś, co może być ostatnim rozdziałem sagi Armagedon dzień po dniu. Ten będzie inny - sami się przekonacie." To jedne z pierwszych słów, jakimi autor wita każdego czytelnika, który dotrwał do tego miejsca. Do trzeciej odsłony - "Rozbita klepsydra". Słowo od autora potraktowałem bardzo serio, bo jeśli teraz nic się znacząco nie...

więcej Pokaż mimo to

122
avatar
348
177

Na półkach: , , , , ,

Podobnie jak w powszednich dwóch tomach akcja goni akcje.
TYm razem zmieniła sie forma i nie jest to już dziennik tylko typowa fabularna powiesc w trzeciej osobie.
Zaraz po przeczytaniu drugiego tomu, ma sie troche zabawne wrazenie;)
Postacje które doszyły w tym tomie sa jak najbardziej pełnokrwiste i pasuja jak ulał. Cała historia pod wzgledem fabularnym na plus.Jest cel i jest walka.
Mega,polecam i tyle

Podobnie jak w powszednich dwóch tomach akcja goni akcje.
TYm razem zmieniła sie forma i nie jest to już dziennik tylko typowa fabularna powiesc w trzeciej osobie.
Zaraz po przeczytaniu drugiego tomu, ma sie troche zabawne wrazenie;)
Postacje które doszyły w tym tomie sa jak najbardziej pełnokrwiste i pasuja jak ulał. Cała historia pod wzgledem fabularnym na plus.Jest cel i...

więcej Pokaż mimo to

45
avatar
822
482

Na półkach:

Z lubością i w niemalże czytelniczym szale sięgam po kolejne powieści traktujące o apokalipsie zombie. Po mojej ulubionej serii „Zmierzch świata żywych” oraz po kiepskawej, w moim mniemaniu, „Apokalipsie Z”, trafił mi się cykl, który plasuje się gdzieś pomiędzy (bliżej tej pierwszej), choć przyznaję, że każda kolejna jego część podoba mi się bardziej. „Armagedon dzień po dniu. Rozbita klepsydra” to już trzeci tom serii autorstwa J.L. Bourne’a, a zapowiada się, że autor na tym nie poprzestanie.

Główny bohater znany z poprzednich tomów wyrusza na wojskową misję w celu odnalezienia tzw. „pacjenta zero”, czyli tego od którego być może wszystko się zaczęło. Wojsko, jak to wojsko, ma swoje tajemnice, jednak tym razem ktoś postanawia by grać z uczestnikami misji w otwarte karty. Towarzysze naszego bohatera znajdują się w bezpiecznym miejscu, jednak wygląda na to, że to tylko pozory, a ludzie uwielbiają ściągać na siebie niebezpieczeństwo, tak też niestety będzie i tym razem…

Jak można się spodziewać po powieści napisanej przez wojskowego, fabuła „Armagedonu dzień po dniu” jest mocno militarna – w zasadzie z tomu na tom nacisk postawiony na tematykę wojskową nasila się. Jeśli ktoś zupełnie nie zna się na zasadach funkcjonujących w wojsku, broni, taktyce oraz całym militarnym oprzyrządowaniu może gubić się w, co i rusz, pojawiających się nazwach, które nie wiele wnoszą do fabuły (no chyba, że ktoś się na tym zna i wie, jaki wpływ na zaistniałą sytuację ma taka czy siaka broń). Ja posiadając w domu miłośnika takiej tematyki, chcąc nie chcąc, zdążyłam się osłuchać z niektórymi pojęciami, toteż wiele nazw nie stanowiło dla mnie problemu, ale uważam że drobiazgowość z jaką autor podchodzi do tego może niektórym czytelnikom stwarzać problemy, lub też po prostu irytować.

Ogromnym plusem jest to, że Bourne postawił na realizm sytuacyjny. Bohaterowie rzadko kiedy dokonują całkowicie abstrakcyjnych i głupich decyzji, czym ściągają na siebie dużo mniej idiotycznych zagrożeń. Unika też, znanych z telewizyjnych tasiemców, zawirowań fabularnych, a tym samym unika mnożenia skomplikowanych sytuacji i nie utrudnia zbytnio relacji między bohaterami. Czytelnik może tym samym skupić się na tym co najbardziej lubi, czyli na fragmentach, w których pojawiają się zombie, a tych w tej powieści nie brakuje.

Warto zwrócić uwagę na to, że historia zdaje się fajnie rozwijać i coraz więcej się w niej dzieje. Bohaterowie rozdzielili się, toteż czytelnicy otrzymują szerszy obraz świata przedstawionego, na co pozwoliło również odejście przez autora od formy kronikarskiej, która pojawia się tylko czasami. Tak więc, w trzecim tomie, opowieść jest snuta już nie tylko przez głównego bohatera, co działa na plus dla tej powieści.

Bourne kończy swoją historię w takim miejscu, że w zasadzie może ale nie musi pisać kontynuacji, jednak biorąc pod uwagę, że każda kolejna książka jest ciekawsza, a fabuła rozwija się w interesującym kierunku, i wygląda na to, że jeszcze wiele zostało tutaj do opowiedzenia, to myślę, że warto by było gdyby rozważył spisanie kontynuacji. Jestem przekonana, że większość czytelników, którzy zapoznali się z pierwszym i drugim tomem, a teraz także i trzecim, potwierdzi moje zdanie, że ich apetyt został solidnie rozbudzony i po czwarty tom sięgnęli by bardziej niż chętnie.

Z lubością i w niemalże czytelniczym szale sięgam po kolejne powieści traktujące o apokalipsie zombie. Po mojej ulubionej serii „Zmierzch świata żywych” oraz po kiepskawej, w moim mniemaniu, „Apokalipsie Z”, trafił mi się cykl, który plasuje się gdzieś pomiędzy (bliżej tej pierwszej), choć przyznaję, że każda kolejna jego część podoba mi się bardziej. „Armagedon dzień po...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
336
52

Na półkach: , , ,

Fantastyka postapokaliptyczna jest jak ciemny las. Im więcej autor tomów napisze, tym bardziej się w nim gubi. Kiedy przychodzi pora zakończenia cyklu, historia staję się tak absurdalna, że pozostaje ją zamknąć na siłę. Tak jest i w przypadku Rozbitej Klepsydry. Seria straciła sporo ze swojego klimatu z poprzednich części. W dodatku nowi bohaterowi, zwłaszcza komandosi, wydają się być klonami które różnią się jedynie imionami.

-przedstawiony świat 7/10
-bohaterzy 5/10
-fabuła 6/10

Fantastyka postapokaliptyczna jest jak ciemny las. Im więcej autor tomów napisze, tym bardziej się w nim gubi. Kiedy przychodzi pora zakończenia cyklu, historia staję się tak absurdalna, że pozostaje ją zamknąć na siłę. Tak jest i w przypadku Rozbitej Klepsydry. Seria straciła sporo ze swojego klimatu z poprzednich części. W dodatku nowi bohaterowi, zwłaszcza komandosi,...

więcej Pokaż mimo to

89
avatar
171
165

Na półkach:

To już trzecia i zarazem ostatnia część armagedonu, jako czytelnik lubujący się w literaturze ,,Time of Zombie'' muszę przyznać ze to jedna z lepszych książek jakie przyszło mi do tej pory przeczytać.
Sama fabuła kręci się wokół głównego bohatera Killa który wraz ze swymi przyjaciółmi zostaje zmuszony do ucieczki z bezpiecznego schronienia jakim stał się Hotel 23. Uciekinierzy odnajdują schronienie w jednym z ostatnich bastionów amerykańskiej armii by tam w raz z innymi ocalałymi spróbować dożyć dnia kolejnego. Do fabuły historii dodano kilka niebezpiecznym wypraw mających na celu min.zdobycie czegoś niezwykle ważnego lub też odnalezienie przyczyny wybuchu epidemii.
Jak to zwykle (prawie zawsze) w przypadku amerykanów bywa, za winowajce całego nieszczęścia z wybuchem pandemii uważają Chińczyków.To tak na marginesie apolitycznie gdyby ktoś pytał.
W porównaniu z poprzednimi częściami mamy do czynienia z wszech wiedzącym narratorem który przedstawia nam trzy różne historie które tylko z pozoru wydają się z żaden sposób nie łączyć.
Samą książkę oceniam bardzo pozytywnie i z czystym sumieniem mogę polecić ją innym fanom Żywych Trupów.

To już trzecia i zarazem ostatnia część armagedonu, jako czytelnik lubujący się w literaturze ,,Time of Zombie'' muszę przyznać ze to jedna z lepszych książek jakie przyszło mi do tej pory przeczytać.
Sama fabuła kręci się wokół głównego bohatera Killa który wraz ze swymi przyjaciółmi zostaje zmuszony do ucieczki z bezpiecznego schronienia jakim stał się Hotel 23....

więcej Pokaż mimo to

84
avatar
1532
1271

Na półkach:

Raczej nikt nie spodziewa się ambitnej powieści, sięgając po historię o apokalipsie zombie. Armagedon też się do takich nie zalicza, a jednak doskonale się sprawdza jako lektura rozrywkowa. Czyta się go szybko, a akcja pędzi do przodu i nie pozwala na nudę niczym napromieniowany ożywieniec. Dla fanów gatunku to jedna z książek (i całych serii), po które zwyczajnie trzeba sięgnąć.

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2018/12/armagedon-dzien-po-dniu-rozbita.html

Raczej nikt nie spodziewa się ambitnej powieści, sięgając po historię o apokalipsie zombie. Armagedon też się do takich nie zalicza, a jednak doskonale się sprawdza jako lektura rozrywkowa. Czyta się go szybko, a akcja pędzi do przodu i nie pozwala na nudę niczym napromieniowany ożywieniec. Dla fanów gatunku to jedna z książek (i całych serii), po które zwyczajnie trzeba...

więcej Pokaż mimo to

16

Cytaty

Więcej
J.L. Bourne Armagedon dzień po dniu. Rozbita klepsydra Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd