Kresowa opowieść. Nadia

Okładka książki Kresowa opowieść. Nadia
Edward Łysiak Wydawnictwo: Novae Res Cykl: Kresowa opowieść (tom 3) literatura piękna
289 str. 4 godz. 49 min.
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
Kresowa opowieść (tom 3)
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2017-08-17
Data 1. wyd. pol.:
2017-08-17
Liczba stron:
289
Czas czytania
4 godz. 49 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381470339
Średnia ocen

                6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,1 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
448
166

Na półkach: ,

"Kiedy pamięć o przeszłości zatruwa teraźniejszość."
"Kresowa opowieść. Nadia" to trzeci tom powieści autorstwa Edwarda Łysiaka. Muszę przyznać, że ze wszystkich książek z tej serii, ta podobała mi się najmniej. Plus za motyw chęci zemsty mimo upływającego czasu. Jak widać, dla niektórych osób wojna nigdy się nie zakończyła.

"Kiedy pamięć o przeszłości zatruwa teraźniejszość."
"Kresowa opowieść. Nadia" to trzeci tom powieści autorstwa Edwarda Łysiaka. Muszę przyznać, że ze wszystkich książek z tej serii, ta podobała mi się najmniej. Plus za motyw chęci zemsty mimo upływającego czasu. Jak widać, dla niektórych osób wojna nigdy się nie zakończyła.

Pokaż mimo to

avatar
658
112

Na półkach:

Trzecia cześć Kresowej opowieści na tle dwóch pierwszych wypada raczej słabo. W zasadzie to odkładam ją nieprzeczytaną. Nie wiem o czym to jest i po co powstała ta kontynuacja, bo bohaterowie Michała i Julii odeszli już w zapomnienie. Czytamy za to o wątpliwych podbojach miłosnych podstarzałego policjanta i jego problemach zdrowotnych. Może to i nie jest takie złe jak ktoś lubi takie klimaty, dla mnie strata czasu.

Trzecia cześć Kresowej opowieści na tle dwóch pierwszych wypada raczej słabo. W zasadzie to odkładam ją nieprzeczytaną. Nie wiem o czym to jest i po co powstała ta kontynuacja, bo bohaterowie Michała i Julii odeszli już w zapomnienie. Czytamy za to o wątpliwych podbojach miłosnych podstarzałego policjanta i jego problemach zdrowotnych. Może to i nie jest takie złe jak ktoś...

więcej Pokaż mimo to

avatar
632
511

Na półkach:

Kolejna część kresowej opowieści Edwarda Łysiaka. Dzisiejsze zbrodnie, oparte na dawno minionych motywach. Ten współczesny wątek kryminalno-sensacyjny oceniam miernie. Zarówno rozwój akcji, postacie bohaterów jak i te wątpliwe motywy, sięgające korzeniami zbrodni sprzed 70 lat. Nie żyją uczestnicy tamtych zdarzeń, odeszła większość świadków, a zemsta została i żyje wciąż swoim własnym życiem. Trochę to mało wiarygodne. Mamy niezamknięte śledztwo, kilka kolejnych zbrodni, nawet bezpośredni atak na głównego bohatera powieści, ale wszystko to dzieje się powolnie, jakby poza głównym nurtem fabuły, nie wywołuje najmniejszego napięcia. Brak dynamiki, brak emocji, Akcja nie tylko nie wciąga, ale przeciwnie, raczej nudzi. Jedyną w moim odczuciu wartością tej powieści jest ożywienie pamięci o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów na Polakach. O przerażających rzeziach, jakich się dopuszczalni za milczącym przyzwoleniem hitlerowskich okupantów. I tylko to usprawiedliwia ocenę na szóstkę.

Kolejna część kresowej opowieści Edwarda Łysiaka. Dzisiejsze zbrodnie, oparte na dawno minionych motywach. Ten współczesny wątek kryminalno-sensacyjny oceniam miernie. Zarówno rozwój akcji, postacie bohaterów jak i te wątpliwe motywy, sięgające korzeniami zbrodni sprzed 70 lat. Nie żyją uczestnicy tamtych zdarzeń, odeszła większość świadków, a zemsta została i żyje wciąż...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3116
1346

Na półkach: , ,

Andrzej Pilarski po powrocie z Ukrainy i rozwiązaniu zagadki zaginięcia polskich turystów wie, że już nic dobrego go nie czeka. Sprawa śmierci Michała Jakubka wciąż pozostaje niewyjaśniona, na jaw wychodzą także kolejne popełnione morderstwa na tle polsko-ukraińskim. Życie prywatne policjanta też nie wypada najlepiej. Porzucony przez kobietę, z którą planował spędzić resztę życia, popada w coraz większą frustrację. Do tego dowiaduje się, że cierpi na nowotwór wątroby i jedyną dla niego szansą jest przeszczep wątroby. Przypadkowo spotkana piękna kobieta Nadia od razu miesza mu w głowie. Pilarski postanawia jeszcze skorzystać z życia i proponuje kobiecie wakacje w Chorwacji i we Włoszech. Nie przypuszcza, że wakacyjna sielanka stanie się początkiem mrożącej krew w żyłach historii. Podczas wycieczki zorientują się, że są śledzeni. Przez kogo? W tej historii przeplatać się będą wątki współczesne ze wspomnieniami świadków zbrodni wołyńskiej. Pragnienie zemsty będzie jednym z najbardziej destrukcyjnych uczuć, z jakimi musi zmierzyć się człowiek.

„Opowieść kresowa. Nadia” Edwarda Łysiaka to już trzecia część serii Kresowa opowieść (pierwsza to „Jakub”, druga zaś „Julia”). Trzecia część i jednocześnie najsłabsza. Właściwie nie wiem, co mam o niej napisać, nie znajdę w niej ani jednego pozytywu a lektura książki była po prostu mordęgą. Chociaż nie, plusem będzie to, że choć fabuła nie jest interesująca, to napisana jest językiem, który dobrze się czyta. Zamiast dobrze spędzonego czasu miałam czas pełen frustracji i pytań, czy aby na pewno dam radę tę książkę dokończyć. Książka jest przede wszystkim przekombinowana i zupełnie niepotrzebna, bo autor swoją Kresową opowieść mógł spokojnie zakończyć na „Julii”.

Książka zawiera dwa wątki – polityczny oraz wątek obyczajowy. I jak wątek polityczno-społeczny jest jeszcze w miarę dobrze poprowadzony, to wątek obyczajowy jest tu bezsensowny i po prostu zbędny. „Nadia” nie trzyma już poziomu poprzedniczek, właściwie to mamy tutaj kiepski i poplątany kryminał ze wstawkami politycznymi. Mogliśmy się spodziewać, że dostaniemy tutaj relacje polsko-ukraińskie, lecz autor wplata także sprawy dotyczące współczesności. I zupełnym zbiegiem okoliczności prawie każda napotkana przez Pilarskiego osoba ma ukraińskie korzenie. I tak od razu zaczyna się przed policjantem otwierać i zwierzać. Co takiego wyjątkowego jest w Pilarskim? Dodatkowo w każdej opowieści musi znaleźć się informacja, a to o ataku terrorystycznym, a to o emigrantach czy o księdzu pedofilu. Czy naprawdę jest to konieczne? Nie wiem, jaki cel miał autor, ale mnie to zupełnie nie przekonuje. Sprawa, którą musi rozwiązać Pilarski, jest zepchnięta na drugi plan i potraktowana po macoszemu. Zamiast zajmować się sprawą morderstwa Andrzej woli udać się na wymarzone wakacje, a w międzyczasie przypomina mu się o sprawie.

Sam bohater jest jedną z najbardziej irytujących bohaterów. Bez owijania w bawełnę trzeba napisać, że to egoista, erotoman i seksista. Wyraźnie widać, że przechodzi kryzys wieku średniego i mózgiem to on raczej nie myśli. Każdą napotkaną kobietę, czy to właśnie przesłuchiwaną kobietę, czy panią pracującą w urzędzie, traktuje przedmiotowo i myśli tylko o tym, jakby tu ją szybko zaciągnąć do łóżka. Sceny erotyczne mógł sobie już autor darować, bo subtelności w nich na pewno nie znajdziecie. Nie wiem jaki cel mają opisy dotyczące przebiegu choroby Pilarskiego. Czy naprawdę tak szczegółowo musimy wiedzieć, jak przebiegła kolonoskopia? Szkoda, że autor nie opisał jak często bohater musiał uczęszczać do toalety po wybiciu Fortransu.

„Nadia” będzie jedną z tych książek, o których jak najszybciej chce się zapomnieć. Zamiast rozmyślać o stosunkach polsko-ukraińskich czułam jedynie znudzenie i irytację, a po przeczytaniu książki jedynie ulgę, że „Nadia” już za mną. Nie sądzę, że kiedykolwiek jeszcze sięgnę po twórczość Pana Łysiaka. Nie polecam.

Andrzej Pilarski po powrocie z Ukrainy i rozwiązaniu zagadki zaginięcia polskich turystów wie, że już nic dobrego go nie czeka. Sprawa śmierci Michała Jakubka wciąż pozostaje niewyjaśniona, na jaw wychodzą także kolejne popełnione morderstwa na tle polsko-ukraińskim. Życie prywatne policjanta też nie wypada najlepiej. Porzucony przez kobietę, z którą planował spędzić resztę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4696
4487

Na półkach:

Jak,można tak zepsuć świetny cykl ?
Gdybym nie wiedział.To bym się domyślił.
Nudnawi policjami,skupieni bardziej na sobie niż na śledztwie.
Zabrakło mi,pięknych opisów natury.
Było ich,dla mnie za mało.AS może,źle mówię ?
Może by dać więcej o historii.W końcu po to,to czytałem.
Jednie te wspomnienia o OUN i UPA były coś ciekawe.
Troszkę w romans ,poszedł pan Łysiak.A mi nie o to chodziło.

Jak,można tak zepsuć świetny cykl ?
Gdybym nie wiedział.To bym się domyślił.
Nudnawi policjami,skupieni bardziej na sobie niż na śledztwie.
Zabrakło mi,pięknych opisów natury.
Było ich,dla mnie za mało.AS może,źle mówię ?
Może by dać więcej o historii.W końcu po to,to czytałem.
Jednie te wspomnienia o OUN i UPA były coś ciekawe.
Troszkę w romans ,poszedł pan Łysiak.A mi nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1237
700

Na półkach:

"Emigracja powinna być wyrzutem sumienia ojczyzny, która nie potrafiła stać się dla swoich obywateli wystarczająco atrakcyjnym miejscem do życia". (str.11)

Trzecia i ostatnia część powieści zdecydowanie najsłabsza i odstająca od poprzednich, do napisania której zainspirowała Autora rozmowa z byłym policjantem, jednym z bohaterów części drugiej i jego historia.
Traumatyczne przeżycia z pobytu na Ukrainie, gdzie cudem uniknął śmierci, wywołanie międzynarodowego skandalu, rozstanie z partnerką, z którą planował przyszłość, wiadomość o śmiertelnej chorobie, to wszystko spowodowało, iż zapragnął samotności i odpoczynku. Wyjeżdża na mazurską wieś, gdzie spotyka pokrewną duszę, równie zranioną jak jego. Lecz z kobietami nie było mu po drodze. Przy pięknych kobietach tracił swój instynkt samozachowawczy i przestawał być sobą, poddając się manipulacji.
W dalszym ciągu prowadzi śledztwo w sprawie śmierci potomków głównego bohatera, którzy zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach, a ślady prowadzą do Ukraińców.
Udajemy się w podróż do Włoch i Chorwacji i razem z bohaterem zwiedzamy najpiękniejsze ich zakątki. Lecz radość z odkrywania nowych, nieznanych jeszcze miejsc wkrótce zostaje zakłócona.
Na swojej drodze spotyka wielu ludzi, których losy związane były z Zachodnią Ukrainą. Wysłuchuje ich przerażających historii. Jedni pogodzili się z okrutną przeszłością i żyli swoim życiem, inni pragnęli zemsty i tylko niej, zemsty na oprawcach, którzy ich bliskim zgotowali tak okrutny los. Nie przebierali w środkach, manipulując innymi, posuwając się do szantażu, przedkładając zemstę nad uczucie.
Funkcjonowanie w czasach współczesnych odpowiedzialności zbiorowej w postaci mordowania wszystkich członków rodzin Polaków, walczących w czasie wojny z ukraińskim podziemiem.
Kiedy Autor kończy już swoją powieść ma miejsce coś nieoczekiwanego.....

"Emigracja powinna być wyrzutem sumienia ojczyzny, która nie potrafiła stać się dla swoich obywateli wystarczająco atrakcyjnym miejscem do życia". (str.11)

Trzecia i ostatnia część powieści zdecydowanie najsłabsza i odstająca od poprzednich, do napisania której zainspirowała Autora rozmowa z byłym policjantem, jednym z bohaterów części drugiej i jego historia.
Traumatyczne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1989
1003

Na półkach:

W zeszłym roku recenzowałam dwie części ,,Kresowej opowieści” Edwarda Łysiaka. Pierwszą częścią, ,,Jakubem” byłam zachwycona i zafascynowana, ,,Julią” już mnie, ale jej pierwsza połowa(wojenno – historyczna) nadal mi się podobała. Z drugą(kryminalno – polityczną) było dużo gorzej i pod koniec stwierdziłam, że trzecia część mogłaby powstać, ale zapewne byłaby jeszcze gorsza. Mimo to postanowiłam dać ,,Nadii” szansę. Niestety, intuicja mnie nie zawiodła. Uważam, że ta część jest przekombinowana i niepotrzebna.

Andrzej Pilarski powraca do Polski z Ukrainy, jednak sprawa śmierci Michała Jakubka ciągle jest niewyjaśniona. Wkrótce policjant dowiaduje się o kolejnych przestępstwach mających swoje źródło w relacjach polsko – ukraińskich. Życie prywatne Pilarskiego również się nie układa – jego związek z Ewą nie ma już sensu, a mężczyzna dowiaduje się, że ma raka. Kiedy spotyka piękną Ukrainkę Nadię postanawia jeszcze raz skorzystać z życia i proponuje jej podróż po południu Europy. Podczas wycieczki Nadia i Andrzej stwierdzają, że są śledzeni.

,,Nadia” nie ma już w sobie nic z powieści wojennej, to po prostu kryminał z dość wyraźnym wątkiem polityczno – społecznym. Niestety, obie te części dla mnie kuleją. Wątek kryminalny jest tak poplątany i pełen z pozoru niezwiązanych ze sobą wydarzeń, że ciężko go ogarnąć, a zakończenie było dla mnie kompletnie z czapy. Do tego przez skupienie się na tym wątku praktycznie nie mamy możliwości poznać bohaterów z których właściwie żaden nie ma charakteru – mężczyźni są wkurzeni, komentują politykę i żalą się, że życie jest niesprawiedliwe, a kobiety są piękne, kuszą mężczyzn i wykorzystują swój wdzięk. Natomiast jeśli chodzi o politykę… Teoretycznie powinniśmy się skupić na relacjach polsko – ukraińskich i kiedy pojawiają się wspomnienia z czasów Wołynia i opowieści ludzi z Kresów, ta historia znowu zaczyna się robić ciekawa i interesująca. Niestety, poza tym motywem autor postanowił umieścić w swojej powieści wszystkie możliwe wątki społeczne jakie nękają współczesny świat, bo czego tu nie mamy? Mamy terroryzm islamski, księdza pedofila, emigrantów i Unię Europejską. Ale żaden z tych wątków nie jest rozwinięty, większość z nich to po prostu parę zdań - ,,Och, parę lat temu był zamach terrorystyczny”, ,,Och, jakaś epizodyczna postać była w dzieciństwie molestowana przez księdza”, ,,Och, młodzi ludzie opuszczają swoje ojczyzny w poszukiwaniu pracy”. W rezultacie nawet nie jestem w stanie powiedzieć, że ,,Nadia” porusza problemy społeczne. Ona po prostu o nich wspomina, tak jak każdy z nas może wspominać o pedofilii w Kościele czy terroryzmie podczas rodzinnego obiadu.

Mamy też wątek obyczajowy – romansowy związany z Pilarskim, który jest irytujący. Wątek czy Pilarski? Obaj. Pan policjant to facet przechodzący ewidentny kryzys wieku średniego i nie myśli już głową, tylko czymś innym. Kiedy nie rozwiązuje zagadki kryminalnej, podziwia kolejne atrakcyjne kobiety i zastanawia się jak zaciągnąć je do łóżka. Z tych relacji absolutnie nic nie wynika i nie mają one wpływu na bohatera(może jedynie Lubow pod koniec). Natomiast sam wątek miłosny jest upchany, zakończony bez pomysłu i całkowicie pozbawiony tej subtelności i zmysłowości jak było w przypadku wątku miłosnego Izaaka i Julii w poprzednich częściach. Sceny erotyczne są niesmaczne i wydają się pisane typowo pod wzbudzenie zainteresowania czytelnika(nawet pod koniec pada stwierdzenie, że seks najlepiej się sprzedaje). Natomiast końcowe opisy tworzenia fikcyjnego filmu, kiedy pojawiają się całkowicie niezwiązani z wcześniejszą historią bohaterowie, zostały napisane chyba tylko po to, żeby książka była dłuższa.

Niestety, nie polecam ,,Nadii”. Nie odmawiam Panu Łysiakowi dobrego stylu i szlachetnego pomysłu, ale jak dla mnie powinien poprzestać na historii rodziny Jakubków i nie kontynuować już tej opowieści we współczesności. Z chęcią sięgnę po jego inne książki, jeśli się pojawią, ale z bólem serca stwierdzam, że ,,Kresowa opowieść” powinna się była zakończyć w połowie drugiego tomu.

,, Nie mogę uśmiechać się ot tak, na zawołanie. By człowiek mógł się uśmiechać, radość musi wypływać z głębi jego duszy.”

W zeszłym roku recenzowałam dwie części ,,Kresowej opowieści” Edwarda Łysiaka. Pierwszą częścią, ,,Jakubem” byłam zachwycona i zafascynowana, ,,Julią” już mnie, ale jej pierwsza połowa(wojenno – historyczna) nadal mi się podobała. Z drugą(kryminalno – polityczną) było dużo gorzej i pod koniec stwierdziłam, że trzecia część mogłaby powstać, ale zapewne byłaby jeszcze gorsza....

więcej Pokaż mimo to

avatar
676
192

Na półkach: ,

Ze wszystkich części "Kresowej opowieści" część trzecią oceniam najsłabiej.
Najciekawszy dla mnie watek: po raz pierwszy dowiedziałam się o diasporze ukraińskiej działającej w Kanadzie.

Ze wszystkich części "Kresowej opowieści" część trzecią oceniam najsłabiej.
Najciekawszy dla mnie watek: po raz pierwszy dowiedziałam się o diasporze ukraińskiej działającej w Kanadzie.

Pokaż mimo to

avatar
458
178

Na półkach: , , ,

Powiem szczerze, nie wiem co sądzić o tej książce. Kontynuacja Kresowej opowieści zaskoczyła mnie scenami seksu i romansowym przekazem, nie pasującym mi do tematu książki i do mojego wyobrażenia o autorze.

Powiem szczerze, nie wiem co sądzić o tej książce. Kontynuacja Kresowej opowieści zaskoczyła mnie scenami seksu i romansowym przekazem, nie pasującym mi do tematu książki i do mojego wyobrażenia o autorze.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Edward Łysiak Kresowa opowieść. Nadia Zobacz więcej
Edward Łysiak Kresowa opowieść. Nadia Zobacz więcej
Edward Łysiak Kresowa opowieść. Nadia Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd