Oddział chorych na raka

Okładka książki Oddział chorych na raka
Aleksandr Sołżenicyn Wydawnictwo: Mediasat Poland Seria: Kolekcja Gazety Wyborczej - XX wiek literatura piękna
444 str. 7 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Kolekcja Gazety Wyborczej - XX wiek
Tytuł oryginału:
Раковый корпус
Wydawnictwo:
Mediasat Poland
Data wydania:
2005-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
444
Czas czytania
7 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
8389651777
Tłumacz:
Michał B. Jagiełło
Tagi:
literatura rosyjska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
737 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
245
95

Na półkach:

pierwsze zetknięcie z Noblistą i od razu niezwykłe doznanie- wstęp do rozdziału czym jest Rosja/ZSRR/FR...

pierwsze zetknięcie z Noblistą i od razu niezwykłe doznanie- wstęp do rozdziału czym jest Rosja/ZSRR/FR...

Pokaż mimo to

avatar
103
34

Na półkach:

Bardzo dobra książka , mocne słowa autora , który pisze o swoim życiu powojennym , gdzie ustrój ZSRR, który niszczył w człowieku wszystko , co dobre i normalne . Myśle , ze dziś Putin to również robi z ludźmi , którzy mówią prawdę i chcą wolności słowa / Jak dla mnie ta książka to arcydzieło literackie /

Bardzo dobra książka , mocne słowa autora , który pisze o swoim życiu powojennym , gdzie ustrój ZSRR, który niszczył w człowieku wszystko , co dobre i normalne . Myśle , ze dziś Putin to również robi z ludźmi , którzy mówią prawdę i chcą wolności słowa / Jak dla mnie ta książka to arcydzieło literackie /

Pokaż mimo to

avatar
0
0

Na półkach:

"Oddział chorych na raka" Aleksandra Sołżenicyns to długa i trudna lektura ale jednocześnie ciężko się od niej oderwać. Oparta jest na biograficznych wydarzeniach z życia autora, kiedy to w bardzo ciężkim stanie przybył do Taszkientu do szpitala onkologicznego. Główny bohater powieści, Oleg Kostoglotow, alter ego pisarza, to były łagiernik, obecny zesłaniec (Kazachstan) i człowiek, który wiele w życiu widział i doświadczył.
"Oddział chorych na raka" to taka Rosja w pigułce. Mnogość nacji, przypadków chorobowych, życiorysów, poglądów na świat i życie. I bezduszny system medyczny, gdzie jedynie jednostki, pracujące za innych nieudaczników, rzeczywiście walczą o życie pacjenta, dokształcaja się, traktują go z szacunkiem i troską.
Głębokie, barwne, ciekawie przedstawione portrety psychologiczne postaci, wciągające, dające do myślenia dialogi i refleksje bohaterów, rozterki i pytania dotyczące spraw najważniejszych bo zadawanych z perspektywy ostateczności, ból, bezsilność, osamotnienie i zawsze wola życia. Choć do następnej wiosny...A wiosna w Taszkiencie wybucha pięknem.
Aż dziw pomyśleć, że tak wspaniałą, mądra, wolnościowa, antytotalitarną w swym przesłaniu książkę mógł napisać ten, ktory cudem ocalony z choroby nowotworowej i odsłaniający prawdę o stalinowskich łagrach (Archipelag Gułag) mógł po kilkudziesięciu latach i powrocie do Rosji z długiej emigracji popierać autokratyzm Putina, wojnę czeczeńską, tłumienie pomarańczowej rewolucji na Ukrainie. Solzenicyn za największą tragedię Rosji uznawał pieriestrojkę i upadek Związku Radzieckiego. To on doradzał Putinowi, by rządził silną ręką dla dobra Rosji, bo to ona jest zbawcą narodów i musi oczyścić świat od nazistów, kapitalistów, niewiernych (czytaj nie wyznawców ruskiego prawosławia). Retoryka, którą dobrze znamy i która jest obecna w perspektywie rosyjskiej od wielu stuleci.
Jeśli czyta się książkę w oderwaniu od późniejszych poglądów Solzenicyna jest ona arcydziełem. Książka do której chce się i warto wracać, parabola systemów totalitarnych i zniewoleń (Sołzenicyn potępiał jedynie komunizm i bolszewizm, marzył o silnej Rosji przedrewolucyjnej...). Piękny język, ciekawie skonstruowana narracja, życiową prostota i mądrość. Czytając ją w świetle całej biografii autora chce się napisać, że dobrze, że powstała we wczesnym okresie jego kariery pisarskiej.
Czytałam drugi raz i mam nadzieję, że nie ostatni.
Bardzo polecam ♥️

"Oddział chorych na raka" Aleksandra Sołżenicyns to długa i trudna lektura ale jednocześnie ciężko się od niej oderwać. Oparta jest na biograficznych wydarzeniach z życia autora, kiedy to w bardzo ciężkim stanie przybył do Taszkientu do szpitala onkologicznego. Główny bohater powieści, Oleg Kostoglotow, alter ego pisarza, to były łagiernik, obecny zesłaniec (Kazachstan) i...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar

bojkotować? dobre na starość i młodość, geniusz? całkiem możliwe, nie mam kompetencji żeby stwierdzać

bojkotować? dobre na starość i młodość, geniusz? całkiem możliwe, nie mam kompetencji żeby stwierdzać

Pokaż mimo to

avatar
3297
613

Na półkach: ,

Przejmująca opowieść o ludzkim cierpieniu, poszukiwaniu miłości, niezrozumieniu, samotności i braku reakcji na otaczające zło.

Bogaty zarys charakterologiczny przedstawionych bohaterów, ich osobiste rozterki i dylematy świetnie zobrazowane przez Sołżenicyna oddają specyficzną atmosferę oddziału onkologii, do którego trafili.

Najbardziej przypadł mi do serca Oleg Kostogłotow, który swoją postacią spina, jak klamrą, wszystkie możliwe bolączki radzieckiego systemu opieki zdrowotnej (tutaj jako metafora reżimu), jak i zwykłej ludzkiej wrażliwości. Jest takim marzycielem, ale twardo stąpającym po ziemi, trochę też outsiderem bez domu poszukującym swojego miejsca na ziemi i tęskniącym za miłością do kobiety. Jako jeden z bohaterów powieści Sołżenicyna wprowadza pewien chaos, dynamizm i niestandardowe zachowania burząc ustalony porządek dnia.

Tak wiele dramatycznych historii w jednym, rozważań o życiu, konieczności akceptacji tego, co nieakceptowalne, wewnętrznego buntu czy niezgody na narzucone odgórnie zasady. Cały szpital to skomplikowany bezduszny mechanizm, w którym ludzie to takie małe trybiki odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie całej maszyny. Światełkiem we mgle okazują się one być w najmniej spodziewanych momentach i to jest właśnie nadzieja na przyszłość. Nie da się całkowicie wykasować człowieka z człowieka i chyba to autor miał na myśli.

Gorąco polecam

Przejmująca opowieść o ludzkim cierpieniu, poszukiwaniu miłości, niezrozumieniu, samotności i braku reakcji na otaczające zło.

Bogaty zarys charakterologiczny przedstawionych bohaterów, ich osobiste rozterki i dylematy świetnie zobrazowane przez Sołżenicyna oddają specyficzną atmosferę oddziału onkologii, do którego trafili.

Najbardziej przypadł mi do serca Oleg...

więcej Pokaż mimo to

avatar
127
92

Na półkach: ,

Czas na Sołżenicyna. Mam tą książkę od lat, wydana w drugim obiegu, ostrożnie się z nią obchodzę, jest po przejściach jak autor. Piękna to książka, taka żyjąca. Dla mnie najważniejsza jaka wyszła spod ręki Sołżenicyna! Polecam choć rekomendacji nie potrzebuje.

Czas na Sołżenicyna. Mam tą książkę od lat, wydana w drugim obiegu, ostrożnie się z nią obchodzę, jest po przejściach jak autor. Piękna to książka, taka żyjąca. Dla mnie najważniejsza jaka wyszła spod ręki Sołżenicyna! Polecam choć rekomendacji nie potrzebuje.

Pokaż mimo to

avatar
317
35

Na półkach:

Rosyjski pisarz Aleksander Sołżenicyn był człowiekiem, którego los nie oszczędzał.Przeżył piekło i terror życia w łagrach mierząc się z bezdusznością systemu komunistycznego, gdy w 1945 został aresztowany za krytykę wojny prowadzonej przez Stalina.Sam pisarz chorował na raka i to doświadczenie opisał w książce " Oddział chorych na raka".Głównymi bohaterami powieści są Oleg Kostogłotow i Paweł Rusanow , których poznajemy w momencie przybycia tego drugiego na oddział onkologii.To ich rozmowy z innymi pacjentami i wewnętrzne przemyślenia pokazują jak komunizm wpływał na obywateli.W powieści komunizm porównano do tytułowego raka,który trawi i niszczy ludzkość.Sama choroba ukazuje naszą bezbronność i kruchość ludzkiej egzystencji.Pacjenci próbują odpowiedzieć sobie na pytanie co jest w życiu najważniejsze.Powieść bez znieczulenia ukazuje jakie emocje targają człowiekiem, gdy musi walczyć o życie.Mnie osobiście książka bardzo poruszyła , emocje chwytały za gardło nie pozwalając na komfort psychiczny podczas czytania.Autor opisał bardzo trudną i nie polukrowaną rzeczywistość chorych ludzi.Książka z kategorii tych gdzie podczas czytania czujesz niemoc , ale czytasz dalej i nie możesz się oderwać.

Rosyjski pisarz Aleksander Sołżenicyn był człowiekiem, którego los nie oszczędzał.Przeżył piekło i terror życia w łagrach mierząc się z bezdusznością systemu komunistycznego, gdy w 1945 został aresztowany za krytykę wojny prowadzonej przez Stalina.Sam pisarz chorował na raka i to doświadczenie opisał w książce " Oddział chorych na raka".Głównymi bohaterami powieści są Oleg...

więcej Pokaż mimo to

avatar
548
548

Na półkach: , , ,

166/180/2021
Wyzwanie LC październik 2021 - Noblista
A cóż to za piękna książka o miłości! Miłości do życia, do innych ludzi!

I nie brakuje informacji o realiach z ZSRR lat 50-tych:
"Żeby pojechać do domu, trzeba oddać w miejscowej komendanturze zdobyte z takim trudem zezwolenie na wyjazd; wymeldować się z pobytu tymczasowego i jechać,: najpierw w lekkim paletku i półbutach pociągiem do pewnej stacyjki, tam przebrać się w kożuch i walonki, oddane na przechowanie przygodnym dobrym ludziom - jako że pogoda tam inna niż tu, srogie mrozy i zima - a potem telepać się sto pięćdziesiąt kilometrów do swojego POM-u, kto wie, czy nie w otwartej skrzyni ciężarówki; natychmiast po przyjeździe pisać podanie do komendantury obwodowej i czekać dwa, trzy, cztery tygodnie na ponowne zezwolenie na wyjazd; kiedy nadejdzie, znów prosić w pracy o urlop okolicznościowy, a zanim się uprosi, nastaną roztopy i droga będzie nieprzejezdna; na stacyjce, na której zatrzymują się dwa pociągi na dobę (i każdy stoi tylko minutę) - miotać się rozpaczliwie od wagonu do wagonu, od konduktora do konduktora i błagać, żeby pozwolili wsiąść; po przyjeździe meldować się w tutejszej komendanturze na pobyt tymczasowy i czekać Bóg wie ile dni na miejsce w szpitalu."
"Jeden porter Stalina wisiał w jego [ojca] gabinecie, drugi w stołowym, trzeci - w pokoju chłopców. Rosnąc, stale widzieli nad sobą krzaczaste brwi, gęste wąsy i to niewzruszone oblicze, nie znające strachu ani radości, twarz, na której wszystkie uczucia skupiły się w blasku czarnych aksamitnych oczu. Każde wystąpienie Stalina ojciec czytał najpierw sam, a potem odczytywał wybrane fragmenty synom i tłumaczył im, jak głęboką myśl zawarł tu towarzysz Stalin, jak precyzyjne i jak pięknym językiem ją wyłuszczył."

166/180/2021
Wyzwanie LC październik 2021 - Noblista
A cóż to za piękna książka o miłości! Miłości do życia, do innych ludzi!

I nie brakuje informacji o realiach z ZSRR lat 50-tych:
"Żeby pojechać do domu, trzeba oddać w miejscowej komendanturze zdobyte z takim trudem zezwolenie na wyjazd; wymeldować się z pobytu tymczasowego i jechać,: najpierw w lekkim paletku i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
93
9

Na półkach:

Przerażające jak można tak traktować ludzi chorych.W tym szpitalu nie było żadnej nadziei , ani na wyzdrowienie ani na godne umieranie.

Przerażające jak można tak traktować ludzi chorych.W tym szpitalu nie było żadnej nadziei , ani na wyzdrowienie ani na godne umieranie.

Pokaż mimo to

avatar
581
107

Na półkach: ,

Książka smutna, przejmująca, zostawiająca po sobie uczucie pustki i miejsce na refleksje.

Książka smutna, przejmująca, zostawiająca po sobie uczucie pustki i miejsce na refleksje.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Aleksandr Sołżenicyn Oddział chorych na raka Zobacz więcej
Aleksandr Sołżenicyn Oddział chorych na raka Zobacz więcej
Aleksandr Sołżenicyn Oddział chorych na raka Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd