Reklama

Prymityw. Epopeja narodowa

Marcin Kołodziejczyk
6,2 / 10
86 ocen 24 opinii
literatura piękna 496 str.
Data wydania:
2018-04-04
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-04
Liczba stron:
496
Język:
polski
ISBN:
9788380322455
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Kategoria:
literatura piękna
Tagi:
debiut literacki ironia kłamstwo korupcja literatura polska oszustwo Polacy Polska powieść obyczajowa przemoc przestępstwo relacje damsko-męskie życie codzienne




Średnia ocen
6,2 / 10
86 ocen 24 opinii

Oceń przeczytaną książkę
Dodaj książkę do biblioteczki

Kup książkę

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama

Książki autora

Reklama

Podobne książki

Więcej
więcej

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
86 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie [24]

Sortuj:
1563
258

Na półkach: , ,

Dla mnie mega trudna w odbiorze - momentami zastanawiałam się o czym ja kurde czytam, czytam jeszcze raz, i jeszcze raz, i dalej nie jestem pewna czy aby na pewno dobrze zrozumiałam :) To książka dla ludzi, którzy są otwarci na udziwniony język, którzy są otwarci na wielkie ludzkie szambo bo jest tu dużo prymitywnej polityki, dużo prymitywnych słów, dużo prymitywnych postaci. T...

więcej Pokaż mimo to

1594
1112

Na półkach:

Prymityw to książka, którą zdecydowanie warto przeczytać, choć zdecydowanie nie jest dla każdego.
Już pierwsze strony pokazują, że styl autora jest specyficzny. Coś jak pomieszanie Masłowskiej i Gombrowicza. Współczesność pokazana z reporterskim zacięciem, przełożona na epopeję narodową. Polaków portret własny. Jest dużo polityki, jest dużo codzienności. Książka wciąga i u...

więcej Pokaż mimo to

312
237

Na półkach: ,

"Rolanda Błyska pod sąd i do pierdla". Radosława Katyńskiego szanuje się za "permanentną niepokalaność". Młody Bożydar Jałowy pokonał w wyborach prezydenckich starego Darzbora Memłę, "zdobywając tytuł prezydenta Polski - co w sumie nikogo u nas nie obeszło", ale zapewne nie omieszkały o tym napisać poczytne gazety - "Na Prawo Patrz!" i &q...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
44
1

Na półkach:

Nareszcie coś wyrazistego i oryginalnego na tle mydłkowatej i banalnej literatury polskiej ostatnich lat. Brawo!

Pokaż mimo to

841
841

Na półkach:

Nie ma nic lepszego dla mnie na zachęcenie do czytania niż tego typu „zniechęcacze”. Zachciało mi się i przeczytałam, a potem westchnęłam z ulgą, zachwytem i zgrozą – Absurdystan! To jedyne podsumowujące określenie, jakie przyszło mi na myśl po wyjściu ze świata... No właśnie – jakiego? Pięknego, trafnie i inteligentnie odmalowanego słowem czy brzydkiego, patologicznego, bo aut...

więcej Pokaż mimo to

298
51

Na półkach: ,

Bardzo lubię reportaże Kołodzieczyka, więc wielce ciekawy sięgnąłem po buńczucznie zatytułowany debiut powieściowy tegoż autora. Jego reporterskie zapędy i wtręty słychać w "Prymitywie". I może to wszystko jest trochę nietrzymające się kupy. Akcja ani nie postępuje do przodu ani w jakimś konkretnym kierunku. Nie ma jakiegoś lejtmotywu i pewnie wiele innych rzeczy kule...

więcej Pokaż mimo to

627
128

Na półkach:

W sumie to wiedziałem czego mogę się spodziewać (czytałem już wcześniej Dysforię), a mimo to dostałem trochę obuchem, przez kark, po głowie. Zaskakująco dziwna - w tym pozytywnym jednak znaczeniu. Warta uwagi i co tu dużo mówić antypisowska, co w zasadzie wszystko w niej determinuje.
Powieść wyśmiewająca nasze narodowe wady, skupione wokół "dzisiejszego tu i teraz&quo...

więcej Pokaż mimo to

1417
198

Na półkach: ,

Język i styl felietonu,Polacy w krzywym zwierciadle,bardziej smutni,sfrustrowani,patologiczni...Książka dla czytelnika-pesymisty,który dobrze się czuje podczas rozdzierania szat.

Pokaż mimo to

380
258

Na półkach:

Polska podsłuchana

Marcin Kołodziejczyk dał się poznać jako mistrz reportażu z Polski B., flirtował udanie z komiksem, ale teraz wypływa na najszersze literackie wody. Jego „Prymityw” to ambitna próba uchwycenia współczesności w formę wielkiej powieści, w której reporterski wgląd miesza się szczęśliwie z językowym eksperymentem.

Kołodziejczyk łączy w „Prymityw...

więcej Pokaż mimo to

34
29

Na półkach:

Niestety o ile reportaż Kołodziejczaka uwielbiam, to proza jest dla mnie wielkim rozczarowaniem. Wciąż czaruje zdaniami, porównaniami, całą sprośną biedawizją Polski, niejedna sentencja nadaje się na napis na murze (i to kultowy), ino całość w ogóle się nie trzyma kupy, dramaturgii, niczego. Przykro mi, ale zamiast robić 500-stronicową kobyłę o grabarzach (trochę to wszystko je...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach


Reklama

Reklama
Reklama

Tu pojawią się rekomendacje dla ciebie

Aby zobaczyć rekomendacje oceń 20 książek w serwisie

Oceń

Wypożycz z biblioteki

Reklama

Cytaty

Marcin Kołodziejczyk Prymityw. Epopeja narodowa
Reklama

Mogą Cię również zainteresować

Reklama

Przeczytaj także

zgłoś błąd