Bruno i siostry

Okładka książki Bruno i siostry
Dorota Suwalska Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura dziecięca
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Wydawnictwo:
Nasza Księgarnia
Data wydania:
2018-04-18
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310133007
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
98
96

Na półkach:

Nie mam zielonego pojęcia czemu, ale oddawanie głosu Miłce i Kasi niebywale mnie irytowało.
W zupie Bruna jest absolutnie nieprawdopodobna Miłka, która ma pomysły i rezolutność godną pozazdroszczenia, Kaśka przyszła artystka, a na razie dość nieznośna nastolatka, zahukana mam i pies Drakula. Wszystko fajnie, ale ta zupa pozbawiona była jakiegoś motywu przewodniego i pomimo że zdecydowanie poprawiła mi humor i dała kilka godzin powrotu do dzieciństwa to nie wiem, czy to krupnik, czy fasolowa.

Nie mam zielonego pojęcia czemu, ale oddawanie głosu Miłce i Kasi niebywale mnie irytowało.
W zupie Bruna jest absolutnie nieprawdopodobna Miłka, która ma pomysły i rezolutność godną pozazdroszczenia, Kaśka przyszła artystka, a na razie dość nieznośna nastolatka, zahukana mam i pies Drakula. Wszystko fajnie, ale ta zupa pozbawiona była jakiegoś motywu przewodniego i pomimo...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
3263
2369

Na półkach:

Przeprowadzka na podwarszawską wieś ma rozwiązać wszystkie problemy rodziny duszącej się mieszkaniem na blokowym osiedlu. Prowincjonalna przestrzeń i spokój szybko okazują się przereklamowane. Stojący pod lasem dom zagrożony jest przez wilkołaki, wampiry i inne nadzwyczajne istoty. Na szczęście tylko w wyobraźni nastoletniego Brunona. Natomiast Miłka (najmłodsza siostra) wszędzie wypatruje złodziei. Nawet złodziei tak charakterystycznych psów jak ich rodzinny Dracula, który przez uzębienie nie grzeszy urodą, ale jest kochany. Całość dopełnia wizerunek pełnoletniej Kaśki chodzącej do plastyka (liceum plastycznego). Jak widać Dorota Suwalska zaserwowała nam niezły przekrój uczniów w różnym wieku. Do tego mamy typowych rodziców: oni się spieszą, mają swoje sprawy, zajmowanie się dziećmi zrzucane jest na matkę, która czasami przez pracę i dzieci oraz męża dostaje rozstroju nerwowego. Zwłaszcza, kiedy pierwszego dnia roku szkolnego trzeba zdążyć do szkoły, a Kaśka nie chce zmyć makijażu, Bruno marudzi na temat ubrania, a Miłka koniecznie musi jechać z plecakiem i nim ruszą ratuje ślimaki i dżdżownice z podjazdu, a mąż zamiast pomóc ogarnąć pociechy chwali najmłodszą córkę za troskę nad zwierzętami, a czas przecież biegnie i biegnie. Później jest tyko gorzej. To znaczy gorzej dla bohaterów, a dla czytelnika zabawniej.
„Na przystanku pekaesu czekała nas kolejna niespodzianka, w postaci takiego jednego gościa z Kaśki klasy. (…)
-A ten skąd tu się wziął? -zdziwiła się mama.
-Jak to skąd?! Z Warszawy!
-Przyjechał z Warszawy?! – Mama nie mogła wyjść ze zdumienia. – Po co?!
-Jak to po co?! Żeby mnie odwieźć!
-Nie rozumiem. Przyjechał z Warszawy po to, żeby cię odwieźć do Warszawy?
-Właśnie!
-Nie wiedziałam, że ma prawo jazdy!
-Nie ma. Przyjechał pekaesem, żeby mnie odwieźć pekaesem. Przecież nie będę sama jechać do szkoły w taki dzień!”
Cała przygoda zaczyna się w noc, kiedy dzieciaki zostają same w domu. Za oknem ciemno, a z ogrodu dochodzą dziwne odgłosy. Wypadałoby sprawdzić, co się dzieje, ale… może lepiej nie wychodzić z domu?
Polskie realia, życie na podmiejskiej wsi, a do tego bardzo szereg zwyczajnych, ale bardzo śmiesznych wydarzeń, których inicjatorami są pomysłowe dzieci, a wiadomo, że dziecięca fantazja i upór nie mają w sobie równych. Każde z dzieci ma swoją grupkę rówieśniczą, ale jak na dobre rodzeństwo przystało – mimo wielu nieporozumień wynikających z negocjacji granic wytyczanych przez rodziców – potrafią dobrze współpracować oraz wzajemnie odkrywać swoje ukryte talenty.
Przez ciągle wplątywanie się Bruna i jego sióstr w dziwne sytuacje nie zabraknie licznych dygresji pokazujących ich odmienne rodzinne życie, swobodne podejście rodziców do ludzi, zwierząt, dzieci i otwartości na nowe. Dzięki temu dzieci są ciekawe świata i chętnie uczą się bez świadomości zdobywania wiedzy, ale miewają też fazy buntu i ulegania rówieśniczym wpływom. Z opowieści Bruna przebija piękna dziecięca niewinność i odmienne niż spojrzenie dorosłych na świat.
Książka bardzo interesująca, kształtująca subtelne poczucie humoru, rozwijająca pasje zdobywania wiedzy, przybliżająca dylematy nastolatków i wzbogacona ilustracjami. Świetna lektura pozwalająca rozwijać miłość do książek. Polecam uczniom szkoły podstawowej.
„Bruno i siostry” to interesująca i wartościowa pozycja dla młodych czytelników poszukujących nowych dróg, próbujących stworzyć coś niezwykłego i starających się przesunąć granicę rzeczy dozwolonych przez rodziców.
Bruno jest bohaterem takim jak każdy nastolatek: z jednej strony zbuntowany, ale pod maską buntu kryje się otwartość na nowości i szybkie wprowadzanie je w życie, aby popisać się wiedzą, umiejętnościami i spostrzegawczością przed rówieśnikami. Do tego pokazuje, że doskonale potrafi poświęcić się dla dobra własnych ideałów i marzeń.
Opowieść Doroty Suwalskiej wzbogacono interesującymi ilustracjami Przemysława Liputa, dzięki czemu powieść czyta się bardzo przyjemnie. Zaprezentowana w książce codzienność staje się pretekstem do przemycenia dzieciom wielu cennych informacji. Styl pisania – lekki, żywy i zabawny – zbliżony jest do tego, co znamy z wcześniejszych książek pisarki, a dla nieznającej jej sposobu pisania „Mikołajka”, ale tu mamy do czynienia ze współczesnymi polskimi realiami i bardzo prawdopodobnymi problemami młodych bohaterów mieszkających w małej miejscowości.
Niedługie, dynamiczne rozdziały, żywy język sprawiają, że książkę czyta się bardzo szybko. Powieść polecam uczniom szkoły podstawowej oraz ich rodzicom.

Przeprowadzka na podwarszawską wieś ma rozwiązać wszystkie problemy rodziny duszącej się mieszkaniem na blokowym osiedlu. Prowincjonalna przestrzeń i spokój szybko okazują się przereklamowane. Stojący pod lasem dom zagrożony jest przez wilkołaki, wampiry i inne nadzwyczajne istoty. Na szczęście tylko w wyobraźni nastoletniego Brunona. Natomiast Miłka (najmłodsza siostra)...

więcej Pokaż mimo to

39
avatar
276
263

Na półkach:

Bruno to szóstoklasista, niedawno z Warszawy przeniósł się z rodziną do podmiejskich Brzezin. Jest to dla niego trochę trudny czas, poznawania nowego miejsca i szkoły, a do tego ma mnóstwo problemów ze swoimi siostrami. Daje sobie jednak świetnie radę, mało tego opisuje codzienne życie z nimi, w swoim tajnym dzienniku. Same siostry chętnie chcą być głównymi bohaterkami wydarzeń i niechętnie Bruno przyznaje im rację, bo jak to nie napisać czegoś o swojej 18 letniej siostrze Kaśce, czy siedmioletniej Miłce, obie stale są obok niego i często mają decydujący wpływ na jego życie. A przecież on chciałby zupełnie inaczej, nie mógłby to mieć chociaż jednego brata? Bruno ma mnóstwo zainteresowań, jest miłośnikiem literatury gotyckiej i muzyki rockowej, również ćwiczy programy graficzne, a że zajęć ma mnóstwo, a do tego stałe problemy ze swoimi zwierzakami, na nudę nie może narzekać. Jeśli chcesz wiedzieć co to jest romansowy nastrój i jakie zapachy wtedy czuć, koniecznie sięgnięcie po tę książkę. Ogólnie jest to ogromnie humorystyczna i wesoła opowieść o życiu ciekawej rodziny, wszak tata jest weterynarzem, a mama gra w orkiestrze na puzonie, Miłka jest wielką wielbicielką zwierząt i również pragnie zostać „weterynarką”jak mówi, a siostra Kaśka uczy się w liceum plastycznym, i uwielbia imprezować. Czy całej rodzinie uda się przeżyć trudne chwile związane ze zwierzakami i z postaciami za którymi przepada Bruno, a mianowicie wampirami? Ilustratorem tej książki jest Przemysław Liput, bardzo dobry polski artysta, jego pracę można podziwiać np. w cudnej książeczce „Rok w przedszkolu”. Tutaj świetnie wczuł się w graficznego narratora, rysunki są zabawne, przyciągają oko nie tylko młodego, ale i dorosłego czytelnika.

Siostry nieraz potrafię doprowadzić Bruna do ostateczności ale jak tylko są w niebezpieczeństwie, czy pod obstrzałem ludzkiej obmowy, staje się ich tarczą i obrońcą Zamiłowania Milki, jeżeli chodzi o zwierzęta, są tak silne, że doprowadza to wciąż do wielu śmiesznych, jak i skomplikowanych sytuacji. Dziewczynka patrzy na świat wprost, widzi dobro albo zło. Ciężko jej zauważyć te niuanse i szarości, które zaczynamy dostrzegać wraz z wiekiem. Chłopiec stara się zrozumieć tak samo ją, jak i starszą siostrę ale momentami przychodzi to jego granice możliwości. „Bruno i siostry” to ogromnie sympatyczna opowieść o rodzinie, której konwenanse nie grożą, ale gdzie stale dzieje się coś ciekawego. Podmiejskie Brzeziny okazują się wcale nie takie straszne, a życie w nich może być również interesujące jak w stolicy. Jest to powieść idealna na wakacje, warto włożyć ją do walizki czy plecaka naszej latorośli, na pewno przyda się w deszczowy dzień a będzie odskocznią od ekranu tabletu czy telefonu Również może być sympatycznym podarunkiem na zakończenie roku szkolnego.

Bruno to szóstoklasista, niedawno z Warszawy przeniósł się z rodziną do podmiejskich Brzezin. Jest to dla niego trochę trudny czas, poznawania nowego miejsca i szkoły, a do tego ma mnóstwo problemów ze swoimi siostrami. Daje sobie jednak świetnie radę, mało tego opisuje codzienne życie z nimi, w swoim tajnym dzienniku. Same siostry chętnie chcą być głównymi bohaterkami...

więcej Pokaż mimo to

6
Reklama
avatar
44
44

Na półkach: ,

www.maliczytelnicy.pl

Dorota Suwalska jest autorką książek o przygodach Zuźki - Znowu kręcisz, Zuźka i Zuźka w necie i w realu, które opowiadają o przygodach dziewczynki mieszkającej w podwarszawskiej Brzezinie. W książce Bruno i siostry poznajemy innego mieszkańca tego miasteczka i zarazem kolegę Zuźki - Brunona, i jego rodzinę - tatę weterynarza, mamę puzonistkę, a także siostry, osiemnastoletnią Kaśkę i siedmioletnią Miłkę. Razem z nimi mieszkają pies Dracula i kotka Kasandra.

Bruno chodzi do szóstej klasy, lubi literaturę gotycką, a w przyszłości chciałby mieć swój zespół rockowy. Zaczął pisać książkę - pamiętnik, w której opisuje przygody swoje i swojej rodziny. A ma co opisywać ponieważ i w życiu, i w sercu chłopca dużo się dzieje :) W pisaniu pomagają mu siostry, które wtrącają od czasu do czasu swoje trzy grosze. Rodzeństwo często się sprzecza, ale zawsze się wspierają i sobie pomagają. Każde z nich ma inny charakter i temperament przez co nigdy nie jest nudno :)

Kaśka kończy liceum plastyczne w Warszawie, zachowuje się jak typowa artystka - indywidualistka, często zmienia chłopaków, aż w końcu zakochuje się w przyrodniku.

Miłka to rezolutna i sprtyna dziewczynka, które chce zostać weterynarką, jak jej tata. Kocha zwierzęta, a jej szalone pomysły często doprowadzają rodzinę do szału.

Bruno przeżywa to co większość nastolatków - często czuje się zażenowany zachowaniem sióstr i woli się do nich nie przyznawać, czuje się pomijany przez rodziców jako środkowe dziecko, zauważa wyścig szczurów związany już z wyborem gimnazjum, a także przeżywa pierwszą miłość. Poznajemy także przyjaciół Brunona (w tym także Zuźkę), w książce każdy bohater ma inną osobowość i charakter.

Bruno i siostry to zabawna i ciepła książka dla dzieci, z wiarygodnymi bohaterami i sytuacjami. Ciekawa narracja sprawia, że książkę bardzo dobrze się czyta, dodatkową zaletą są ciekawe i zabawne ilustracje.

www.maliczytelnicy.pl

Dorota Suwalska jest autorką książek o przygodach Zuźki - Znowu kręcisz, Zuźka i Zuźka w necie i w realu, które opowiadają o przygodach dziewczynki mieszkającej w podwarszawskiej Brzezinie. W książce Bruno i siostry poznajemy innego mieszkańca tego miasteczka i zarazem kolegę Zuźki - Brunona, i jego rodzinę - tatę weterynarza, mamę puzonistkę, a także...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
24
23

Na półkach: , ,

Moja ulubiona książka z młodszych lat.. :) Cudowna dla uczniów klas młodszych szkół podstawowych.

Moja ulubiona książka z młodszych lat.. :) Cudowna dla uczniów klas młodszych szkół podstawowych.

Pokaż mimo to

0
avatar
20
13

Na półkach: ,

Książka zabawnie opisująca życie nastolatków. Czytałam ją razem z młodszą siostrą i jednocześnie bawiła nas obie. :)

Książka zabawnie opisująca życie nastolatków. Czytałam ją razem z młodszą siostrą i jednocześnie bawiła nas obie. :)

Pokaż mimo to

0
avatar
709
445

Na półkach: , , , ,

BRUNO MA 12 LAT, JEST BARDZO MĄDRY I ODWAŻNY😂📖🎧 WIELE RAZY SŁUCHAŁAM JEGO PRZYGÓD W INTERPRETACJI ALEKSANDRY SPYRA📖🎧😂😂💚👏🏻 TA HISTORIA ZAWSZE POPRAWIA MOJE SAMOPOCZUCIE I WYWOŁUJE U MNIE UŚMIECH👏🏻💚😂ZDECYDOWANIE POLECAM
!!!😂😊😊

BRUNO MA 12 LAT, JEST BARDZO MĄDRY I ODWAŻNY😂📖🎧 WIELE RAZY SŁUCHAŁAM JEGO PRZYGÓD W INTERPRETACJI ALEKSANDRY SPYRA📖🎧😂😂💚👏🏻 TA HISTORIA ZAWSZE POPRAWIA MOJE SAMOPOCZUCIE I WYWOŁUJE U MNIE UŚMIECH👏🏻💚😂ZDECYDOWANIE POLECAM
!!!😂😊😊

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bruno i siostry


Reklama
zgłoś błąd