Dość katolipy! O Jezusie celebrycie

Okładka książki Dość katolipy! O Jezusie celebrycie
Jan Kaczkowski ks. (ksiądz) Wydawnictwo: Znak, RTCK religia
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
religia
Wydawnictwo:
Znak, RTCK
Data wydania:
2018-04-16
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324053513
Tagi:
Kaczkowski katolicyzm Jezus kazanie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Czarny humor czyli o kościele na wesoło Bogusław Kowalski, Piotr Pawlukiewicz
Ocena 7,4
Czarny humor c... Bogusław Kowalski,&...
Okładka książki Czarny humor czyli o kościele na wesoło 2 Bogusław Kowalski, Piotr Pawlukiewicz
Ocena 7,2
Czarny humor c... Bogusław Kowalski,&...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
309 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
132
125

Na półkach: ,

Słuchałam w audiobooku więc jak wnioskuje jest to zapis jakiegoś spotkania gdzie padają pytania na które ksiądz odpowiada. Książka jest pełna dystansu, humoru, szczerości, mądrości. Wszystko normalnym prostym językiem ale nie prostackim. Polecam każdemu a w szczególności księżom żeby się uczyli jak być lepszym księdzem.

Słuchałam w audiobooku więc jak wnioskuje jest to zapis jakiegoś spotkania gdzie padają pytania na które ksiądz odpowiada. Książka jest pełna dystansu, humoru, szczerości, mądrości. Wszystko normalnym prostym językiem ale nie prostackim. Polecam każdemu a w szczególności księżom żeby się uczyli jak być lepszym księdzem.

Pokaż mimo to

avatar
573
396

Na półkach: , ,

W książkach męczą mnie współczesne grafiki z powtarzaniem tekstu w "Chmurkach". Z tych 230 stron spokojnie można się było zamknąć w tych 100 stronach. Jednak rozumiem obecne mody i próbę trafienia do młodszego pokolenia. Ciężko ocenić mi książkę której autor zmarł jako młody facet. Jednak mam po prostu mieszane odczucia tytuł zachęcił, a treść choć czyta się dobrze i szybko po prostu nie dała mi odpowiedzi i nie wniosła wiele. były ciekawsze momenty jednak jako całość dla mnie książka po prostu przeciętna.

W książkach męczą mnie współczesne grafiki z powtarzaniem tekstu w "Chmurkach". Z tych 230 stron spokojnie można się było zamknąć w tych 100 stronach. Jednak rozumiem obecne mody i próbę trafienia do młodszego pokolenia. Ciężko ocenić mi książkę której autor zmarł jako młody facet. Jednak mam po prostu mieszane odczucia tytuł zachęcił, a treść choć czyta się dobrze i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
25
25

Na półkach:

Treści zawarte w książce „Dość katolipy O Jezusie celebrycie” nie upoważniają nikogo do jej recenzowania, wręcz tego zabraniają. Mogą to jedynie uczynić teologowie lub etycy o dużym dorobku naukowym lub księża o długoletnim doświadczeniu w sumiennym wypełnianiu powołania kapłańskiego. Nawet osoba głęboko wierząca, członek aktywnego laikatu nie powinna się podejmować jakiejkolwiek oceny myśli zawartych w tej książce. Pisanie o tej pozycji, przez osoby świeckie, możliwe jest jedynie w kategorii wysokiego uznania za nowoczesne przedstawienia Jezusa Chrystusa i jego nauczania, jak też wykazania śmiałości autora w wypowiadaniu myśli zawierających krytykę posługi duszpasterskiej niektórych współczesnych ludzi Kościoła.

Zanim przejdę do rozwinięcia myśli zawartych w ostatnim zdaniu, chcę przedstawić autora i jego twórczość. Żył tylko 39 lat (ur. w 1977 r., zmarł w 2016 r.), od urodzenia chorował na niedowład lewej strony ciała, miał też wadę wzroku. W ostatnich latach życia cierpiał na glejaka- raka mózgu. Krótko pełnił posługę kapłańską jako wikariusz, przez kilka lat był katechetą w szkołach średnich, a później poświęcił się niesieniu pomocy chorym na raka. Najpierw w 2004 r. był jednym z założycieli Puckiego Hospicjum Domowego, następnie został dyrektorem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. W międzyczasie studiował bioetykę i wykładał na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Trzeba przyznać, że przy jego ułomnościach fizycznych, w krótkim życiu osiągnął wiele i jeszcze więcej uczynił dobrego dla innych. Możemy tu śmiało powiedzieć, że całkowicie poświęcił się dla ludzi szczególnie cierpiących, którzy byli świadomi, że ich dni są policzone Wybierał najtrudniejsze miejsca pracy, z najbardziej chorymi. Angażował do tego trudną młodzież a nawet skazanych. Ojciec Józef Kaczkowski tak napisało swoim synu:
Był taki facet, adoptowany Kaszuba, trochę dziwaczny, słabo widział, potykał się trochę, ale potrafił mówić zrozumiale, kochał ludzi i chciał zrobić coś dobrego. Chciałbym Was prosić, abyście o nim nie zapominali
Na kanwie jego działania, wypowiedzi, rozważań powstały takie książki jak; Szału nie ma, jest rak (2013),Dasz radę. Ostatnia rozmowa ( 2016), Żyję do końca. Instrukcja obsługi choroby (2017), Dekalog ks. Jana Kaczkowskiego ( 2017 ) Najważniejsze myśli księdza Jana Mam pewność istnienia tamtego świata. Sam ks. Jan był autorem kilku książek: Życie na pełnej petardzie, czyli wiara, polędwica i miłość, Ekskluzywny żebrak, czyli ksiądz Jan Kaczkowski o tym, co najważniejsze, Grunt pod nogami, Samarytanin, kapelusznice i kot, czyli jak skutecznie pomagać,

Omawiana pozycja czyli „Dość katolipy. O Jezusie celebrycie”, która ukazała się w 2018 r. jest zbiorem wypowiedzi ks. Jana, zebranymi przez wydawcę. Już sam tytuł sugeruje, że autor widzi lipę w katolickim Kościele. M na myśli- bylejakość, brak profesjonalizmu księży, Wytyka naszemu papieżowi, że utworzył blisko 50 diecezji, w większości z siedzibą w miastach powiatowych, a każdy biskup powołuje seminarium kształcące czasem tylko 20 alumnów. Seminaria te nie mają kadry naukowej a ich absolwenci reprezentują słaby poziom intelektualny, co powoduje nieciekawe kazania, spowiedź na dzięcioła. O swoich kolegach z seminarium mówi wprost : Część moich kolegów, gdyby nie była zmuszana egzaminami do czytania książek teologicznych, toby tego nie robiła. To przedstawiciele mentalności kibolskiej, absolwenci-niestety- głównie techników. Oni zamiast seminarium kończyli duchowlankę albo technikum pogrzebowo- ślubne.
Autor mówi, że zawsze chce iść pod prąd, czym informuje Czytelnika, że jego wypowiedzi, będące wynikiem obserwacji i rozmyślań nie są zawsze zgodne z wolą hierarchów zawartą w listach pasterskich Episkopatu.
Książka zawiera 19 krótkich rozdziałów opatrzonych 113 czarno- białymi ilustracjami. Z kolei na każdej ilustracji wypisane jest zdanie, które jest jakby zapowiedzią treści rozdziału. Przytoczę dwa zdania umieszczone na pierwszych kartach. Jedna jest pytaniem: Ale czy to, że ja będąc księdzem, staram się zachować celibat i mówić przyzwoite kazania, to jest już mistrzostwo świata? Druga jest wskazówką: Wypłyń na głębię!
Moja wypowiedź- jak zaznaczyłem na wstępie- nie jest recenzją, nie mam do tego kwalifikacji. Nie jest też streszczeniem książki. Celem było zachęcić potencjalnego Czytelnika nie tylko do przeczytania tej książki ale do rozważenia niemal każdego zdania. Książka ma w wielu rozdziałach cechy rozprawy teologiczno- filozoficznej. Ta opinia nie powinna odstraszać Czytelnika, bo język wypowiedzi jest prosty i zrozumiały. Nie ma niczego z akademickiej nudy, zawiłości. Całość okraszona jest finezyjnym humorem.
Ksiądz Jan Kaczkowski nie zdążył zdobyć takiej wiedzy i doświadczenia jak współcześni wielcy ludzie Kościoła, np.: Józef Tischner, Tadeusz Pieronek, Józef Życiński, Adam Boniecki, lecz swoim postępowaniem, śmiałością głoszonych tez, pozostanie w annałach nowoczesnego Kościoła.

Edward Dziaduła (DKK Cieszanów)

Treści zawarte w książce „Dość katolipy O Jezusie celebrycie” nie upoważniają nikogo do jej recenzowania, wręcz tego zabraniają. Mogą to jedynie uczynić teologowie lub etycy o dużym dorobku naukowym lub księża o długoletnim doświadczeniu w sumiennym wypełnianiu powołania kapłańskiego. Nawet osoba głęboko wierząca, członek aktywnego laikatu nie powinna się podejmować...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
720
716

Na półkach:

Zacna lektura na Święto Wniebowstąpienia Pańskiego.
Czytam słowa Księdza z roku poprzedzającego Jego śmierć.
Choć wiele Jego myśli już spotkałam w innych publikacjach nie stają się oklepane. Są mądre w swoim przekazie ale do indywidualnego odbioru.

Zacna lektura na Święto Wniebowstąpienia Pańskiego.
Czytam słowa Księdza z roku poprzedzającego Jego śmierć.
Choć wiele Jego myśli już spotkałam w innych publikacjach nie stają się oklepane. Są mądre w swoim przekazie ale do indywidualnego odbioru.

Pokaż mimo to

avatar
316
262

Na półkach:

Kolejna świetna książka ks. Kaczkowskiego! Cieszę się, że zostawił po sobie te wspaniałe treści i nauki. Mocne teksty, często uderzające we wszystkie „katolickie” osoby i instytucje. Bardzo podobała mi się wzmianka o Jurku Owsiaku i wiele innych kontrowersyjnych poglądów. Dlaczego kontrowersyjnych? Bo ksiądz jest w stanie skrytykować swoje środowisko. Dzisiaj to niespotykane.. Kaczkowski ściąga z nich aureole i z ironią komentuje rzeczywistość. Szkoda, że nie ma go z nami.. myśle, że wiele by wniósł w dzisiejszy, rozpadający się Kościół.

Kolejna świetna książka ks. Kaczkowskiego! Cieszę się, że zostawił po sobie te wspaniałe treści i nauki. Mocne teksty, często uderzające we wszystkie „katolickie” osoby i instytucje. Bardzo podobała mi się wzmianka o Jurku Owsiaku i wiele innych kontrowersyjnych poglądów. Dlaczego kontrowersyjnych? Bo ksiądz jest w stanie skrytykować swoje środowisko. Dzisiaj to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
583
549

Na półkach:

Bardzo cenię sobie księdza Jana Kaczkowskiego to co mówił, Jego poglądy, sposób ich prezentowania, jest mi bardzo bliski i z tego powodu była to lektura na plus. Natomiast sama książka pozostawiła jednak niedosyt u mnie- mam wrażenie że było tam mało treści, "mięsa" że to trochę taka marketingowa wydmuszka i jeżeli ktoś chce bardziej zagłębić się w przemyślenia księdza Jana to powinien szukać innej pozycji. Ta książka jest w sumie dobra dla osób które czytają mało i chcą trochę zaznajomić się z tematem. Czyta się ją niezwykle szybko, jest mało tekstu na stronie, duża czcionka.

Bardzo cenię sobie księdza Jana Kaczkowskiego to co mówił, Jego poglądy, sposób ich prezentowania, jest mi bardzo bliski i z tego powodu była to lektura na plus. Natomiast sama książka pozostawiła jednak niedosyt u mnie- mam wrażenie że było tam mało treści, "mięsa" że to trochę taka marketingowa wydmuszka i jeżeli ktoś chce bardziej zagłębić się w przemyślenia księdza...

więcej Pokaż mimo to

avatar
228
57

Na półkach:

Twarde i bezkompromisowe słowa prosto między moje katolickie oczy.

Twarde i bezkompromisowe słowa prosto między moje katolickie oczy.

Pokaż mimo to

avatar
46
39

Na półkach:

Fantastyczny, wrażliwy człowiek z wrażliwym spojrzeniem na naszą rzeczywistość. Swoim życiem potwierdził każde słowo, które zostały tu powiedziane. Warto!!!

Fantastyczny, wrażliwy człowiek z wrażliwym spojrzeniem na naszą rzeczywistość. Swoim życiem potwierdził każde słowo, które zostały tu powiedziane. Warto!!!

Pokaż mimo to

avatar
358
36

Na półkach: ,

Ks. Kaczkowski mój idol! To był naprawdę w dechę człowiek.

Ks. Kaczkowski mój idol! To był naprawdę w dechę człowiek.

Pokaż mimo to

avatar
79
43

Na półkach:

Ks. Jan Kaczkowski jak zwykle zabawnie, wprost i z humorem. Jednak sama książka nie wydaje się do końca książką - treści jest niewiele, dużym drukiem, a często nie zajmują nawet całej strony. Zdecydowaną większość książki zajmują humorystyczne grafiki, czasem kolaże z cytatem, który znajduje się jedną stronę dalej lub wcześniej. Nie przeszkadzało by mi tak, gdyby rozdziały nie miały zaledwie kilku stron, a same kolaże pojawiły co chwilę. Niektórym może się to spodobać, jako kreatywne, ładne wydanie, we mnie osobiście sprawia wrażenia "okrojonego i oszukanego". Treść jest dobrej jakości, wysokiej, ale jest jej naprawdę objętościowo mało - co skutkuje niską oceną.

Ks. Jan Kaczkowski jak zwykle zabawnie, wprost i z humorem. Jednak sama książka nie wydaje się do końca książką - treści jest niewiele, dużym drukiem, a często nie zajmują nawet całej strony. Zdecydowaną większość książki zajmują humorystyczne grafiki, czasem kolaże z cytatem, który znajduje się jedną stronę dalej lub wcześniej. Nie przeszkadzało by mi tak, gdyby rozdziały...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jan Kaczkowski ks. (ksiądz) Dość katolipy! O Jezusie celebrycie Zobacz więcej
Jan Kaczkowski ks. (ksiądz) Dość katolipy! O Jezusie celebrycie Zobacz więcej
Jan Kaczkowski ks. (ksiądz) Dość katolipy! O Jezusie celebrycie Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd