Drugi krąg

Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Inne nieba Ewa Białołęcka, Krystyna Chodorowska, Agnieszka Hałas, Anna Hrycyszyn, Aneta Jadowska, Aleksandra Janusz, Anna Kańtoch, Magdalena Kubasiewicz, Anna Nieznaj, Martyna Raduchowska, Milena Wójtowicz, Aleksandra Zielińska
Ocena 7,1
Inne nieba Ewa Białołęcka, Kry...
Okładka książki Niezwyciężone. Antologia opowiadań science fiction Ewa Białołęcka, Bartek Biedrzycki, Krystyna Chodorowska, Marta Kisiel, Magdalena Kucenty, Romuald Pawlak, Magdalena Świerczek-Gryboś, Jakub Szamałek, Jakub Żulczyk
Ocena 6,7
Niezwyciężone.... Ewa Białołęcka, Bar...
Okładka książki Harde Baśnie Ewa Białołęcka, Krystyna Chodorowska, Agnieszka Hałas, Anna Hrycyszyn, Aneta Jadowska, Aleksandra Janusz, Anna Kańtoch, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Anna Nieznaj, Martyna Raduchowska, Milena Wójtowicz, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,9
Harde Baśnie Ewa Białołęcka, Kry...
Okładka książki Fenix Antologia: Zajdel 2019 Ewa Białołęcka, Paweł Ciećwierz, Wojciech Gunia, Agnieszka Hałas, Marcin Jamiołkowski, Aleksandra Janusz, Marta Kładź-Kocot, Magdalena Kucenty, Marta Magdalena Lasik, Katarzyna Rogińska, Anna Sikorska, Marta Sobiecka, Dominika Węcławek
Ocena 6,8
Fenix Antologi... Ewa Białołęcka, Paw...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Kamyk wśród rówieśników



800 283 50

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
591 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
3942
3763

Na półkach: , , , , , ,

Poznajemy Maga Kamyka jest najbardziej uzdolnionym Tkaczy Iluzji,nazywany smoczym jeźdzcem i śpiewakiem.
Spędził na smoczej wyspie najciekawsze miesiące w swoim życiu.
Jednak postanowił wrócić do królestwa,żeby dokończyć tą przerwaną naukę i zasiąść wśród najpotężniejszych magów.
Tam zapoznaje Nocnego Śpiewaka,Myszkę i innych,obdarzonych chłopców,z którymi nawiązuje nić przyjaźni.
Będąc w swojej bibliotece Pani bibliotekarka doradziła mi tą książkę i byłam pod wrażeniem powieści,wciągnęła mnie,rozpoczęłam wspaniałą,magiczną,uroczą przygodę z fajnymi,ciekawymi postaciami w książce.
Zatraciłam się w lekturze i to bardzo.
Autorka pokazuje,jak ważne w młodym,dopiero kształtującym się życiu są przyjaźń,lojalność i zaufanie.
Malowany niezwykle plastycznie autorka przed czytelnikiem światy z wyobraźni.
Pierwsze spotkanie z Panią Ewą Białołęcką bardzo ciekawe,super było zaserwowała mnie niesamowite wrażenia,mnóstwo emocji,magii.
Ani przez chwilę nie oderwałam się od lektury.
To była super książka.

Poznajemy Maga Kamyka jest najbardziej uzdolnionym Tkaczy Iluzji,nazywany smoczym jeźdzcem i śpiewakiem.
Spędził na smoczej wyspie najciekawsze miesiące w swoim życiu.
Jednak postanowił wrócić do królestwa,żeby dokończyć tą przerwaną naukę i zasiąść wśród najpotężniejszych magów.
Tam zapoznaje Nocnego Śpiewaka,Myszkę i innych,obdarzonych chłopców,z którymi nawiązuje nić...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1184
456

Na półkach: , ,

Głuchoniemy Kamyk po swoich przygodach musi się zrehabilitować. Razem z Pożeraczem Chmur lądują na Archipelagu Smoków. Tam poznaje Słonego, który mu pomaga i opowiada o rzeczach, które nie powinny wyjść na światło dzienne. Chłopak zaczyna wątpić, czy jego cele są warte takiego zaangażowania. Razem z Nocnym Śpiewakiem, Myszką i Winogradem rozpoczynają naukę i przygody. Jakie wartości wyznają Błękitni? Co ukrywają? Jakie tajemnice skrywają się w zamku?


Długo zbierałam się w sobie, by zabrać się za kontynuację. Samej historii byłam bardzo ciekawa, wątek smoków boski, ale styl pisania i przeczucie, ile czasu zajmie mi lektura kolejnych tomów (mimo że nie są długie), no mocno odrzucała. Jednak wreszcie zmotywowałam się i widać udało się! I mogę stwierdzić, że korzyści przewyższały straty.



Fabuła mocno się wybiła. Kamyk zaczął mieć jeszcze więcej przygód, a my mogliśmy razem z nim poznać ten zadziwiający i fantastyczny świat. Akcja mocno poszła naprzód, zapoznajemy się i innymi zakątkami tej krainy. Na to naprawdę nie ma co narzekać. Autorka wymyśliła coś ciekawego i pobudzającego wyobraźnię. W tej części jest to o wiele bardziej rozbudowane i było to genialne doświadczenie.



Jeżeli chodzi o bohaterów to zostali dobrze nakreśleni. Bardzo ciekawe w tej serii jest to, że każdy mag za umiejętności musiał zapłacić pewną cenę i każdy inną. To świetnie obrazowało, że nie każdy może być idealny. Kamyk dorósł i zaczął wątpić w dobre intencje wyżej postawionych osób. Stał się silniejszy, odważniejszy i bardziej stanowczy, a do tego uparty. Śpiewak mnie rozśmieszał swoim zachowaniem i podejściem, ale jednak wiadome było, że ma to głębsze znaczenie.



Styl był już trochę lepszy od pierwszego tomu. Jednak i tak na początku trzeba się przełamać, by później było lepiej. Potem jak pojawia się temat zamku, to akcja zaczyna się dynamicznie rozwijać i już wtedy się przepada. Zdecydowanie w najbliższym czasie zabieram się za kolejny tom, bo zakończenie sprawiło, że długo nie będę mogła czekać.



Także podsumowując, jeżeli macie ochotę na historię o magii, smokach, walkach i pełnej przygód to dobrze trafiliście. Ten tom wiele wyjaśnia, wiele nowego wprowadza, ale sprawia też niezłe zamieszanie. Nic nie jest pewne, ale o tym musicie przekonać się sami!

Głuchoniemy Kamyk po swoich przygodach musi się zrehabilitować. Razem z Pożeraczem Chmur lądują na Archipelagu Smoków. Tam poznaje Słonego, który mu pomaga i opowiada o rzeczach, które nie powinny wyjść na światło dzienne. Chłopak zaczyna wątpić, czy jego cele są warte takiego zaangażowania. Razem z Nocnym Śpiewakiem, Myszką i Winogradem rozpoczynają naukę i przygody. Jakie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
410
390

Na półkach:

Druga część serii nadal koncentruje się na perypetiach wieku dojrzewania. W zasadzie mam już trochę za dużo lat na to, by podobne wątki dotykały mnie osobiście, ale kiedy są wiarygodnie napisane, to zawsze cieszą. Poszukiwanie siebie, rozwój indywidualnych zdolności, młodzieńczy bunt przeciwko skostniałym strukturom i pragnienie zbudowania nowej, lepszej społeczności magów, opartej na ideale przyjaznej współpracy - czegóż chcieć więcej? Dodajmy do tego zapowiedź tajemnic, które czekają na odkrycie w prastarych ruinach, a moja skromna Osoba w Żelaznej Masce już się cieszy (niestety, dosyć naiwnie) na dalszy ciąg serii.

Częściowo musiałam nawet wycofać się ze swego zarzutu do pierwszej części na temat braku postaci kobiecych, bo sporo miejsca poświęca się Jagodzie - bohaterce interesującej nie tylko ze względu na niespotykany u jej płci talent magiczny, ale także z powodu dzikości i nieokrzesania wynikających z tego, że dorastała na tropikalnej wyspie. Niestety Jagoda zostaje stopniowo w trakcie serii zeżarta przez fatalnie poprowadzony wątek miłosny, czego pierwsze symptomy daje się dostrzec już tutaj.

Przeszkadzały mi jeszcze dwie rzeczy, które razem złożyły się na gruby minus i skłoniły do wystawienia niższej nieco oceny.
Pierwszą był wątek Promienia, który z wydelikaconego paniczyka MUSI zmorfować w menskiego menszczyznem, tak jakby jego największym problemem rzeczywiście była nadmierna dbałość o wygląd, a nie wyniosłość i socjopatia. To znaczy, wyniosłość i socjopatia zostają przedstawione jako problemy, tyle że de facto nie znajdują rozwiązania, bo największa przemiana bohatera, przyjęta z uznaniem przez inne postaci, dotyczy właśnie jego powierzchowności.

Kwestia druga to wszystkie sprawki erotyczne. Nie mówię tego dlatego, że pruderyjnie bronię wstępu takiej tematyce do literatury młodzieżowej, do której seria Białołęckiej się zalicza. Jak mam jednak dalej darzyć sympatią Nocnego Śpiewaka, który korzystając z tego, że kolega się upił, ładuje mu do łóżka młodego prostytutka, byle tylko go rozdziewiczyć?
Jeszcze gorzej wypada Wiatr na Szczycie, dojrzały facet z kultury, w której praktykuje się homoseksualizm w stylu starożytnej Grecji (starszy mentor + młodzieniec). Uczy on szermierki Kamyka, głównego bohatera, i rozmyśla o tym, że chciałby mieć go za podopiecznego również w innych dziedzinach życia. A kiedy Kamyk dowiaduje się o tym obyczaju i reaguje wstrętem, zostaje oskarżony o homofobię (słowo to oczywiście nie pada, ale do tego się to sprowadza). No, przykro mi, ale jeśli młody chłopak czuje szok i obrzydzenie na sugestię, że jego nauczyciel mógłby widzieć w nim potencjalnego kochanka, to nie jest to homofobia i żadne ględzenie o zrozumieniu dla różnic kulturowych nie sprawi, że zmienię zdanie. Niestety, jeśli Białołęcka chciała szerzyć tolerancję dla homoseksualistów, to spektakularnie pokpiła sprawę.

Kiedy teraz o tym myślę, widzę niestety w tej książce pierwsze sygnały zgnilizny, która stoczyła serię w kolejnej części... Ale o tym już w odrębnej recenzji.

Druga część serii nadal koncentruje się na perypetiach wieku dojrzewania. W zasadzie mam już trochę za dużo lat na to, by podobne wątki dotykały mnie osobiście, ale kiedy są wiarygodnie napisane, to zawsze cieszą. Poszukiwanie siebie, rozwój indywidualnych zdolności, młodzieńczy bunt przeciwko skostniałym strukturom i pragnienie zbudowania nowej, lepszej społeczności magów,...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
582
129

Na półkach:

Historia Kamyka i reszty ferajny bardzo fajnie się rozwija. O ile pierwszy tom momentami mi się dłużył, to ten wciągnął bez reszty. Chociaż jest to środkowy tom cyklu, to historia tu opowiedziana stanowi zamkniętą całość i pomimo tego, że wiemy, że będzie ciąg dalszy, to koniec wypada w spójnym przemyślanym momencie i nie zostawia czytelnika w poczuciu zawieszenia. Co jest dla mnie super, bo czuję, że mogę na chwilę przenieść się do innej lektury, a do Kronik wrócić za jakiś czas jak do starego przyjaciela.

Historia Kamyka i reszty ferajny bardzo fajnie się rozwija. O ile pierwszy tom momentami mi się dłużył, to ten wciągnął bez reszty. Chociaż jest to środkowy tom cyklu, to historia tu opowiedziana stanowi zamkniętą całość i pomimo tego, że wiemy, że będzie ciąg dalszy, to koniec wypada w spójnym przemyślanym momencie i nie zostawia czytelnika w poczuciu zawieszenia. Co jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
84
18

Na półkach: ,

Niewątpliwie pierwsza książka z serii Kroniki Drugiego Kręgu jest niezwykła pod bardzo wieloma względami. Od imion zastosowanych przez autorkę po ilość wątków, które pisarka ukazała. Książka pod tytułem Drugi Krąg nosi według mnie cechy książki jednocześnie niesamowitej, lecz w pewnych kwestiach również co najmniej kontrowersyjnej. Ale o tym później.
Okładka drugiej części jest podobnie jak w pierwszym tomie bardzo ciekawa, nawet szokująca. Osoba, od której dostałem ten cykl, stwierdziła, że owa okładka nie przypadła jej do gustu, gdyż uważa, że dziewczyna, salutująca nie wiadomo komu, nie jest w typie normalnych okładek; choć szanuję jej zdanie wspomnianego znajomego, to się z nim nie zgadzam. Uważam, iż stojąc wśród książek na półce, na pewno będzie się wyróżniać swoją oryginalnością i kolorem. W mojej opinii właśnie taki dobór kolorów jest nad wyraz trafny, zważywszy na wydarzenia, które mają miejsce w książęce.
Gdyby ktoś powiedział, że w tej książce postaci nie rozwijają się, to poprosiłbym, aby jeszcze raz przeczytał obie książki. Już pierwsza powieść cyklu zawiera bardzo dużo ciekawych pomysłów, w Drugim Kręgu zaś następuje ich apogeum. Czytałem tę książkę dwa razy i mam pewność, że kiedy przeczytam ją po raz kolejny i jeszcze następny, nie znudzi mi się i będę mógł do niej wracać niemal bez końca. Kiedy myślę o całej treści książki, nie mogę ogarnąć tych wszystkich historii i wątków naraz; mam wrażenie, że przeczytałem co najmniej dwie książki.
Pewne kwestie nie uległy niestety zmianie. Część bohaterów nadal uważa, iż obcowanie w łóżku z paniami, które wykonują zawód pogardzany przez prawie całe społeczeństwo, za oczywistość, a szczególny niesmak pozostawia sprowadzanie na tę drogę bohaterów, którzy wcale nie maja ochoty. Również za obrzydliwe uważam niejako promowanie związków i zachowań homoseksualnych w książce przeznaczonej dla młodzieży. Oczywiście nie znajduję przyjemności w czytaniu o tym, jak różne osoby kopulują, a tym bardziej, kiedy robią to osoby tej samej płci. Moje zbulwersowanie osiągnęło wartość krytyczną, kiedy uświadomiłem sobie, iż jeden z bohaterów, niebędący człowiekiem, próbuje wejść w związek z osobą ludzką. Ośmielę się stwierdzić iż książka nic by nie straciła, a może nawet zyskała, gdyby pominąć różne obrzydlistwa związane z tematyką seksualną. Konsekwencje niektórych opisanych w książce incydentów można wytłumaczyć inaczej, nie mniej pomysłowo. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że część sytuacji i dialogów byłaby bardzo trudna do zastąpienia, więc liczę, że w następnych częściach autorka ograniczy ilość niesmacznych sytuacji.
Nie należy się jednak zrażać wspomnianymi mankamentami, ponieważ powieść niesie wiele wartościowych treści, choć niekiedy ukrytych. Drugi Krąg przypomina, że ważne są szczerość i pielęgnowanie przyjaźni, nawet tych najdziwniejszych. Myślę, że każdy miał okazję przekonać się ile złego może spowodować nieszczerość, a także niepoważne traktowanie bliskich nam osób. Drugi Krąg pokazuje również, że aby nawiązać relację z innym człowiekiem, należy dać sobie czas i próbować, nawet gdy druga osoba nas nie lubi, albo my jej nie lubimy.
Drugi tom wydaje mi się jest tylko trochę lepszy od pierwszej części. Może wynika to z niezrozumienia przeze mnie pierwszego opowiadania z Naznaczonych Błękitem? Z jakiegoś powodu, mnie nieznanego, autorka postanowiła umieścić opowiadanie Tkacz Iluzji w pierwszej książce. Ja mogę się tylko domyślać, iż chciała w ten sposób pokazać początek historii wielkich magów, oraz aby czytelnik wiedział, do czego odnoszą się niektóre dialogi. Jeżeli tak, to ukazuje to, jak dokładnie autorka przemyślała nie tylko jedną książkę, ale i całą serię.
Jestem pełen podziwu dla Ewy Białołęckiej, zarówno dla jej pomysłów, które zdają się nie kończyć, jak i dla języka, który jest oszałamiający. Autorka stosuje bardzo bogate słownictwo i wielokrotnie złożone zdania. Kiedy czytałem, miałem wrażenie, jakbym szybował nad oceanem opowieści Pani Ewy i nie czuł nic poza delikatnością owiewającego mnie podmuchu lekkich sformułowań i niebanalnego języka. Owo uczucie, można by porównać, do szybkiego i płynnego płynięcia łódką po niezmąconym przez wiatr jeziorze.
Wracając jeszcze do aspektu moralnego, autorka dość wyraźnie stawia granicę pomiędzy uczynkami dobrymi i złymi. Należy jednak odnotować, iż czasami bohater stosuje zasadę „cel uświęca środki” lub nie przejmuje się dobrem innych, z drugiej strony, czego możemy wymagać od osoby, która wychowywała się w nieludzkich warunkach i dopiero po wielu latach bicia i traktowania jak zwierzę, zaznała miłości. Należy też pamiętać, że wszelkie przemiany powinny być prawdopodobne, jasno wytłumaczone a jeżeli następują w nich jakieś zmiany, to powinny być one ugruntowane w doświadczeniach.
Niektórych może nieco dziwić jednoczesny zachwyt na ową książką, jak i ostra krytyka. Należy jednak pamiętać iż moim zadaniem jest ocenienie książki. I właśnie dlatego to, co mi się nie podoba, piętnuję, z kolei patrząc na całą książkę, oceniam ją pozytywnie. Gdybym nie napisał o pewnych kwestiach, byłbym nieuczciwy w stosunku do was czytelników. Mam nadzieję, iż kwestie związane z sferą cielesną nie zniechęcą was do przeczytania tej jakże ciekawej serii i będziecie mogli mi przyznać rację co do niezwykłości tej książki oraz całej serii.

Niewątpliwie pierwsza książka z serii Kroniki Drugiego Kręgu jest niezwykła pod bardzo wieloma względami. Od imion zastosowanych przez autorkę po ilość wątków, które pisarka ukazała. Książka pod tytułem Drugi Krąg nosi według mnie cechy książki jednocześnie niesamowitej, lecz w pewnych kwestiach również co najmniej kontrowersyjnej. Ale o tym później.
Okładka drugiej części...

więcej Pokaż mimo to

avatar
543
543

Na półkach: ,

Pierwsza część książki, rozgrywająca się na Smoczym Archipelagu, wywołała we mnie mieszane uczucia. Nie przypadł mi do gustu wątek Jagody i zachowanie Pożeracza Chmur. Z drugiej strony Kamyk był o niego tak słodko zazdrosny ^_^ Polubiłam też gromadkę maluchów Słonego. Natomiast druga część, mająca za miejsce akcji Zamek Magów, miała jak dla mnie jedną zasadniczą wadę - nieobecność Pożeracza. Polubiłam za to Wiatr na Szczycie. Okazał się naprawdę fascynującą i skomplikowaną postacią. Następny tom dobrze się zapowiada - nareszcie wszyscy moi ulubieńcy spotkali się w jednym miejscu. Ciekawa jestem bardzo, co z tego wszystkiego wyniknie...

Pierwsza część książki, rozgrywająca się na Smoczym Archipelagu, wywołała we mnie mieszane uczucia. Nie przypadł mi do gustu wątek Jagody i zachowanie Pożeracza Chmur. Z drugiej strony Kamyk był o niego tak słodko zazdrosny ^_^ Polubiłam też gromadkę maluchów Słonego. Natomiast druga część, mająca za miejsce akcji Zamek Magów, miała jak dla mnie jedną zasadniczą wadę -...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3388
2486

Na półkach:

W bliżej nieokreślonym czasie i miejscu istnieje niezwykła kraina dość bliska temu, co znamy z książek historycznych. Spotkamy w niej pasterzy, wojowników, złodziei, niewidomych, głuchoniemych, badaczy przyrody, kuglarzy, prostytutki, dzieci mające problem z przetwarzaniem bodźców (autyzm), artystów, pisarzy, możnych. Ten dość zwyczajny świat wzbogacono sporą ilością magii sprawiającej, że niepełnosprawne dziecko jest tu pokazane jako jednostka, która z nadmiaru magicznych mocy może być pozbawione zwyczajnych umiejętności, wymagać stałej opieki innych, być oceniane po wyglądzie, czy mieć problem z odbieraniem dźwięków. Będąc magiem zyskuje się jakąś fizyczną ułomność, a to sprawia, że nie można do końca wykorzystać potencjału swoich magicznych mocy. Natura płata tu bohaterom psikusa, z którym przyjdzie im się mierzyć przez całe życie. Taka myśl wydaje się towarzyszyć wszystkim głównym bohaterom: począwszy od Białego Rogu z nierozwijającymi się nogami, przez Nocnego Śpiewaka bardziej przypominającego zwierzę niż człowieka i głuchego Kamyka, pozbawioną pigmentu Jagodę. Wszystkich łączy niezwykły talent do robienia rzeczy, których inni nie mogą, a jednocześnie niesprawność fizyczna lub defekt wprowadzający w ich życie wiele ograniczeń, które wydawałoby się, że mogą rozwiązać dzięki swoim niezwykłym mocom. Jednak magia to rzecz niebezpieczna. Zwłaszcza nie do końca opanowana i takiej, której nie stawiamy granic w rozwijaniu. Talent wydaje nam się darem, ale może być przeklęciem sprawiającym, że musimy podołać większym wyzwaniom zamiast wieźć spokojne życie na prowincji. Naznaczeni przez niezwykły dar bohaterzy muszą stawiać czoło nie tylko swoim słabościom, ale i temu, jakie miejsce wyznaczyli im w społeczeństwie inni ludzie. Im talent magiczności potężniejszy tym bardziej okalecza i tym bardziej dziecko bezbronne wobec dorosłych stających się jego katami.
„Naznaczeni Błękitem” Ewy Białołęckiej to piękna opowieść o wychodzeniu poza cielesne bariery, odnajdywaniu przeznaczenia, wyznaczaniu nowych szlaków nie tylko we własnym życiu. Czyny potężnych młodych magów, jak łatwo się domyślić, nie są bez znaczenia dla innych, którymi są nie tylko ludzie. Takie pokazanie świata jest kontynuowane również w drugiej księdze pierwszej części. „Drugi Krąg” pozwala poznać nam niezwykłą dziewczynę, Jagodę, która jest jedyną kobietą magiem znaną Kamykowi.
W pierwszej Księdze do stworzonego przez pisarkę świata wchodzimy powoli. Poznajemy Białego Roga wyczesującego wełnę razem z bratem. Stajemy się świadkami wielkiego buntu, ucieczki i niezwykłej obrony domostwa. Bohaterska postawa sprawia, że nie do końca sprawny mag staje się legendą, którą będą wspominać kolejne pokolenia. Nim do tego dojdzie bohatera czeka niełatwy los: znienawidzony przez ojca pierworodny ze względu na swoją niepełnosprawność nie może liczyć na przychylność rodzica. Odtrącony, wyjęty poza społeczność Biały Róg mimo wszystko dba o wszystkich i chroni to, co od lat należy do jego rodziny.
Opowieść o Nocnym Śpiewaku zabiera nas w okrutne realia traktowania dziecka jak zwierzęcia, znęcania się, alkoholizmu, biedy, przemocy. Socjalizacja zranionej psychiki to proces niełatwy. Zwłaszcza, że pod odmiennym wyglądem kryje się mag niepanujący nad swoją mocą.
Pierwsze dwie krótkie opowieści stają się pięknym wprowadzeniem do snucia losów o głuchym Kamyki, który jest niezwykle utalentowany, mimo że urodził się w zwykłej, wiejskiej rodzinie. Dar magii sprawił, że chłopiec jest głuchy, a przez to odcięty od rówieśników, a także możliwości całkowitego wykorzystania swojej mocy. Jego losy są kontynuowane w kolejnej księdze, w której zostajemy świadkami wojny między nastoletnimi magami, smoczych umizgów do ludzkiej dziewczyny, walki o serce, poczucia osamotnienia z powodu zmiany priorytetów przez przyjaciela. Znany i podziwiany przez wszystkich Jeździec Smoków (jak nazywany jest Kamyk) trafia na wyspę Pazura do domu Słonego. Dzięki temu ma okazję bliżej poznać takie niezwykłe istoty jak lamie, wydrzyki, smoki i wiele innych
Ewa Białołęcka zabiera nas w niezwykły świat pełen magii, stworów znanych z legend i mitów, ale stworzonych na nowo. Morskie i lądowe człekopodobne stworzenia, a także smoki przybierają tu nowe kształty, daje im się nowe życie wynikające z innego wyglądu. Niezwykle plastyczny świat porywa od pierwszych stron. W miarę rozwoju akcji pisarka stopniuje napięcie i porusza coraz więcej ważnych społecznie tematów. Księga druga to przede wszystkim opowieść o granicach inwigilacji, poznawania cudzych myśli, kierowania się społecznymi wzorcami piękne, oceniania po wyglądzie, a także umiejętności powstrzymania się od zabiegania o zaszczyty i cichego, systematycznego działania na korzyść ludzkości i społeczności magów.
Fantastyczna opowieść Ewy Białołęckiej ma już ponad dwudziestoletnią historię zaczynającą się od nagradzanej opowieści „Tkacz Iluzji”, w której poznajemy ostatniego z bohaterów „Naznaczonych Błękitem” i jego przyjaciela smoka. Niedługie opowiadanie obrosło w kolejne przygody, nowych bohaterów i ważne wątki, które stały się „Kronikami drugiego kręgu”. Z niedługiej historii wyłania się niezwykły świat pełen magii, przekraczania granic własnych możliwości oraz łamania konwenansów w kontaktach z innymi istotami.
Bohaterzy „Kronik drugiego kręgu” są dość prości, ale też bardzo ludzcy z całym bagażem wad, uprzedzeń sprawiających, że głównym narzędziem wywoływania posłuchu jest dla nich przemoc słowna lub fizyczna. Pisarka pokazuje nam brutalny świat, w którym nie jest łatwo żyć, nie każdy jest idealny, ale główni bohaterzy małymi kroczkami zmierzają do szczęścia i jak największej użyteczności, mimo własnej „niepełności”, odmienności. Po przeczytaniu kolejnych części czytelnik może odnieść wrażenie, że to właśnie niepełnosprawność jest najważniejszym tematem cyklu. Ciągle powracającym tematem jest umiejętność radzenia sobie z własnymi niedoskonałościami, tym w jaki sposób inni traktują ze względu na te doskonałości. Pokazanie, z jakimi problemami muszą borykać się obdarzeni magią bohaterzy płacący za posiadanie mocy wysoką cenę, ponieważ różnego rodzaju wadu utrudniają im w pełni korzystać z niezwykłego daru. Na mnie największe wrażenie zrobił w pierwszej księdze chłopiec słyszący wszystkie dźwięki i widzący wszystkie wydarzenia, z całego świata zrobił największe wrażenie. Jego całkowita nieobecność w miejscu, w którym przebywa, konieczność ciągłego nadzorowania jego ruchów, uczenia go funkcjonowania przywołała na myśl to, w jaki sposób świat odbierają osoby z autyzmem. Tu w książce problem spotęgowany darem magii, czyli umiejętnością daleko widzenia. W drugiej takim bohaterem przykuwającym uwagę jest bezwzględnie kochający ojciec, Słony, który tworzy takie warunki, dla córki, aby nie czuła się inna i nie zadawała sobie pytań o urodę. Książkę czyta się szybko i bardzo przyjemnie. Delikatnie snuta opowieść w specyficzny sposób wciąga w swój świat.

W bliżej nieokreślonym czasie i miejscu istnieje niezwykła kraina dość bliska temu, co znamy z książek historycznych. Spotkamy w niej pasterzy, wojowników, złodziei, niewidomych, głuchoniemych, badaczy przyrody, kuglarzy, prostytutki, dzieci mające problem z przetwarzaniem bodźców (autyzm), artystów, pisarzy, możnych. Ten dość zwyczajny świat wzbogacono sporą ilością magii...

więcej Pokaż mimo to

avatar
459
208

Na półkach: , , , , , ,

Nie czytać tej książki bez znajomości oryginału — Tkacza Iluzji.

Nie mogę tego polecić tak bardzo jak Tkacza. Dużo scen zostało zmienionych względem oryginału. Problemem jest w tym, że sporo zostało zmienione na dobre, ale jeszcze więcej na gorsze.

Nie czytać tej książki bez znajomości oryginału — Tkacza Iluzji.

Nie mogę tego polecić tak bardzo jak Tkacza. Dużo scen zostało zmienionych względem oryginału. Problemem jest w tym, że sporo zostało zmienione na dobre, ale jeszcze więcej na gorsze.

Pokaż mimo to

avatar
545
153

Na półkach: ,

Nie spodziewałam się niczego wspaniałego, a dostałam całkowite zaskoczenie. Było po prostu świetne.

Nie spodziewałam się niczego wspaniałego, a dostałam całkowite zaskoczenie. Było po prostu świetne.

Pokaż mimo to

avatar
441
161

Na półkach: , , ,

Lepsza od naznaczonych błękitem, jednak polecam obie książki.

Lepsza od naznaczonych błękitem, jednak polecam obie książki.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Ewa Białołęcka Naznaczeni błękitem. Księga II Zobacz więcej
Ewa Białołęcka Drugi krąg Zobacz więcej
Ewa Białołęcka Drugi krąg Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd