To nie może być prawda

Okładka książki To nie może być prawda
Hanna Dikta Wydawnictwo: Zysk i S-ka literatura obyczajowa, romans
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2018-03-07
Data 1. wyd. pol.:
2018-03-07
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381162708
Tagi:
literatura polska miłość i śmierć odmiana losu pierwsza miłość powieść obyczajowa relacje rodzinne rodzina spotkanie śmiertelna choroba uczucie wspomnienia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
109 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
93
87

Na półkach:

Tajemnicza przeszłość, która wraca i wali obuchem w potylicę. Bo nasze wybory nie pozostają bez wpływu na przyszłe losy, o czym boleśnie przekonuje się bohaterka książki.

Mądra, z przesłaniem, napisana plastycznym językiem. Warta, by po nią sięgnąć.

Tajemnicza przeszłość, która wraca i wali obuchem w potylicę. Bo nasze wybory nie pozostają bez wpływu na przyszłe losy, o czym boleśnie przekonuje się bohaterka książki.

Mądra, z przesłaniem, napisana plastycznym językiem. Warta, by po nią sięgnąć.

Pokaż mimo to

0
avatar
92
34

Na półkach:

I znów wychodzi na to , że utrzymywanie w tajemnicy pewnych wydarzeń z przeszłości nie przynosi nic dobrego...
Książka wpisała się w moje gusta czytelnicze, temat nie często poruszany w literaturze obyczajowej - za to ogromny plus, czytało mi się z wielką przyjemnością. Mogę polecić wielbicielom obyczajowych historii.

I znów wychodzi na to , że utrzymywanie w tajemnicy pewnych wydarzeń z przeszłości nie przynosi nic dobrego...
Książka wpisała się w moje gusta czytelnicze, temat nie często poruszany w literaturze obyczajowej - za to ogromny plus, czytało mi się z wielką przyjemnością. Mogę polecić wielbicielom obyczajowych historii.

Pokaż mimo to

1
avatar
343
72

Na półkach: ,

Czyta się ją bardzo przyjemnie. Jedna zła decyzja może zmienić całe nasze życie...

Czyta się ją bardzo przyjemnie. Jedna zła decyzja może zmienić całe nasze życie...

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
17953
933

Na półkach: , , , , ,

Po przeczytaniu powieści Hanny Dikty pierwszy wniosek, jaki nam się nasuwa można sformułować w nastepujacy sposób - to nie może być prawda! Taki też tytuł nosi ta intrygująca powieść psychologiczno - obyczajowa, w której rozterki wewnętrzne oraz zmagania bohaterki z tym, co przynosi jej los wprawiają czytelnika w osłupienie.

Powieść "To nie może być prawda" przybliża nam historię Małgorzaty - czterdziestolatki, polonistki, szczęśliwej mężatki, której do pełni szczęścia brakuje tylko dziecka. Starania o potomstwo jak dotąd nie przynoszą rezultatu, a czas niestety jest nieubłagany. Dwie bliskie przyjaciółki są dla niej oparciem w chwilach, gdy brakuje opiekuńczego ramienia Marcina odbywającego dyżur w miejscowym szpitalu. Wizyta u śmiertelnie chorego profesora, z którym na pewien czas połączył Gosię los w latach studenckich zamienia uporządkowane i szczęśliwe życie kobiety w ruiny i zgliszcza. To taki swoisty chichot losu, gdzie skutki szalonej miłości i decyzji podjętych w młodości powracają niczym bumerang aby upomnieć się o swoją, bardzo wysoką cenę...

"To nie może być prawda" jest opowieścią wyjątkową, mocną, dosadną, pozbawioną kiczu i banału. Autorka w mistrzowski sposób pokonuje meandry kobiecej psychiki, kreśląc bardzo realistyczny portret osoby odpowiedzialnej, która musi zdobyć się na odwagę i zmierzyć z poważnymi konsekwencjami swoich młodzieńczych decyzji. Jak każdy z nas bohaterka ma momenty zwątpienia i załamania, ale ostatecznie stać ją na to, by stawić czoła największym nawet przeciwnościom. Historia wręcz kipi emocjami, jest wiarygodna i trzyma w niepewności do ostatniej strony. Pani Hanna pokazała, że bardzo dobrze potrafi budować napięcie. Udaje jej się doskonale uśpić czujność i zburzyć zupełnie koncepcję rozwoju wydarzeń, jaką umyślił sobie czytelnik. Stąd też nasze wyobrażenia mają się nijak w stosunku do zamysłu autorki.
W tej opowieści bardzo ważną rolę odgrywa damska przyjaźń, na którą pomimo pewnych zawirowań Małgorzata wciąż może liczyć. Przyjaciółki Anka i Alicja pomimo swoich wad i problemów są osobami wzbudzającymi szacunek, godnymi zaufania i gotowymi nieść pomoc w każdej sytuacji.

Uwielbiam mądre powieści obyczajowe z rozbudowaną warstwą psychologiczną, w których można czytać między zdaniami oraz wyciągać własne wnioski. Ta historia napisana ku przestrodze zmusza do refleksji i samodzielnej oceny zachowań bohaterów. Sięgając po tę opowieść przygotujcie się na moc wrażeń. W mojej pamięci historia Małgorzaty na pewno pozostanie na długo. Co więcej... z przyjemnością poznałabym dalsze losy bohaterów tym bardziej, że zakończenie powieści kryje w sobie same niespodzianki. Przeczytajcie, a przekonacie się sami.
Polecam serdecznie.

Po przeczytaniu powieści Hanny Dikty pierwszy wniosek, jaki nam się nasuwa można sformułować w nastepujacy sposób - to nie może być prawda! Taki też tytuł nosi ta intrygująca powieść psychologiczno - obyczajowa, w której rozterki wewnętrzne oraz zmagania bohaterki z tym, co przynosi jej los wprawiają czytelnika w osłupienie.

Powieść "To nie może być prawda" przybliża nam...

więcej Pokaż mimo to

23
avatar
980
511

Na półkach:

To taka książka napisana jak dla mnie ku przestrodze. Jak łatwo można przez jeden głupi uczynek zniszczyć swoje szczęście rodzinne. A to co wydawało się chwilą słabości może okazać się śmiertelnie niebezpieczne.

To taka książka napisana jak dla mnie ku przestrodze. Jak łatwo można przez jeden głupi uczynek zniszczyć swoje szczęście rodzinne. A to co wydawało się chwilą słabości może okazać się śmiertelnie niebezpieczne.

Pokaż mimo to

6
avatar
33
33

Na półkach:

Wprawdzie Dikta wykorzystuje bardzo często eksploatowany temat wpływu wstydliwej, mrocznej przeszłości na dzisiejsze życie bohaterki, ale książka „We troje” mi się spodobała. Trochę wycukrowany Marcin, mąż Alicji – trzeciej z bohaterek, lecz i tak może się przecież przydarzyć. Historyjka dość prosta, za to ładnie opowiedziana. Fajnie się czyta. Pozostawia wrażenie dotknięcia czegoś sympatycznego

Wprawdzie Dikta wykorzystuje bardzo często eksploatowany temat wpływu wstydliwej, mrocznej przeszłości na dzisiejsze życie bohaterki, ale książka „We troje” mi się spodobała. Trochę wycukrowany Marcin, mąż Alicji – trzeciej z bohaterek, lecz i tak może się przecież przydarzyć. Historyjka dość prosta, za to ładnie opowiedziana. Fajnie się czyta. Pozostawia wrażenie...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
509
214

Na półkach:

Książka „To nie może być prawda” to moje pierwsze zetkniecie z Hanną Diktą, poetką i prozaiczką. Autorka ukończyła filologię polską, mieszka w Piekarach Śląskich, gdzie pracuje jako nauczycielka języka polskiego i historii. Jest laureatką kilkudziesięciu konkursów literackich. Publikuje w ogólnopolskiej prasie literackiej, czyli wypisz wymaluj bohaterka książki „To nie może być prawda” Małgorzata, która również jest nauczycielką języka polskiego w Piekarach Ślaskich, w wolnych chwilach pisze wiersze, które wysyła na konkursy i nawet odnosi w tej materii pewne sukcesy. Generalnie prowadzi wręcz idylliczne życie ze swym kochającym mężem Marcinem. Do pełni szczęścia brakuje im już tylko dziecka, o które od dłuższego czasu się starają. Jednak życie Małgorzaty nie zawsze było takie beztroskie. Jeszcze w szkole straciła mamę, niewiele później również i tatę. Będąc na studiach wplątała się w kłopotliwy romans, który mocno wstrząsnął psychiką młodej dziewczyny. Potem poznała Marcina i jej życie w końcu się ustabilizowało. Do czasu.
Pewnego dnia przyjaciółka ze studiów informuje naszą bohaterkę, że jej dawny kochanek, a zarazem wykładowca, umiera na raka, i że wraz z grupką dawnych studentów zamierzają go odwiedzić. Małgorzata postanawia również się pożegnać. Niestety okazuje się, że umierający skrywa pewną tajemnicę, która diametralnie zmienia życie Małgorzaty. Informacje jakie otrzymuje rujnują jej poukładany świat i zmuszają do zmierzenia się z rzeczami, które dawno zostawiła za sobą.
Cóż, książka nie do końca przypadła mi do gustu. Temat jednak już lekko przerobiony. Akcja cokolwiek rozwleczona. Wiele w niej wątków pobocznych, które właściwie nie wnoszą nic do sytuacji naszej bohaterki, która jest bez charakteru i bez energii. A na koniec jeszcze zakończenie, które jest otwarte i więcej w nim niewiadomych niż wiadomych. To wszystko sprawiło, że jakoś nie bardzo mnie wciągnęła historia Małgorzaty.
Nie mogę powiedzieć natomiast, że ta powieść jest źle napisana. Jest poprawna, ale zupełnie nie w moim guście.
https://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/2018/06/To-nie-moze-byc-prawda.html

Książka „To nie może być prawda” to moje pierwsze zetkniecie z Hanną Diktą, poetką i prozaiczką. Autorka ukończyła filologię polską, mieszka w Piekarach Śląskich, gdzie pracuje jako nauczycielka języka polskiego i historii. Jest laureatką kilkudziesięciu konkursów literackich. Publikuje w ogólnopolskiej prasie literackiej, czyli wypisz wymaluj bohaterka książki „To nie może...

więcej Pokaż mimo to

52
avatar
984
976

Na półkach: ,

Z twórczością Hanny Dikty miałam już styczność. Recenzowałam "We troje" i choć było to dawno, to książkę wspominam bardzo dobrze. Z ciekawością zasiadłam do lektury jej kolejnej powieści i miałam nadzieję, że i tym razem autorka dostarczy mi wielu wrażeń i emocji. Czy tak się stało? Oczywiście, że tak i teraz już wiem, że na pewno przeczytam każdą kolejną książkę, która wyjdzie spod pióra pani Hani.

Historia Małgorzaty zaczyna się dość zwyczajnie, poznajemy życie bohaterki, to zawodowe oraz prywatne. Wszystko toczy się spokojnie do momentu, w którym główna bohaterka spotyka się z Krzysztofem, swoim byłym kochankiem, który umiera. To spotkanie wywraca jej życie do góry nogami i wszystko zaczyna się sypać niczym domek z kart. Nie zdradzę Wam nic więcej, ale uwierzcie mi na słowo, że od tego momentu w książce zaczyna się sporo dziać i pojawia się napięcie, które towarzyszyło mi już do ostatniej strony. Zauważyłam także, że autorka lubi w swoich książkach zostawiać otwarte zakończenia, za którymi niestety zbytnio nie przepadam, ale nie jest to żadnym minusem i w ogóle nie wpłynęło to na moją ocenę tej historii. Może będzie kolejna część? Bardzo bym tego chciała.

Styl, jakim operuje autorka, jest niezwykle lekki i przyjemny w odbiorze i mimo tego, że w książce pojawiają się trudne tematy, to czyta się ją niesamowicie szybko i z ogromnym zaciekawieniem. Kreacja bohaterów wyszła dobrze, choć nie ukrywam, że nie polubiłam Małgorzaty, bardzo często drażniło mnie jej zachowanie, ale współczułam jej strasznie i na pewno nie chciałabym być na jej miejscu i zmagać się z jej problemami.

Niełatwo napisać książkę o prawdziwym życiu, które bardzo często ma słodko-gorzki smak, ale pani Hani się to udało. Historia Małgorzaty to przejmująca opowieść pełna wzlotów oraz upadków, to historia o miłości, o przyjaźni i o nadziei, która zawsze umiera ostatnia. Jeżeli lubicie książki, w których to prawdziwe życie gra pierwsze skrzypce, to najnowsza powieść Hanny Dikty będzie dla Was idealna. Ja świetnie spędziłam przy niej czas.

Z twórczością Hanny Dikty miałam już styczność. Recenzowałam "We troje" i choć było to dawno, to książkę wspominam bardzo dobrze. Z ciekawością zasiadłam do lektury jej kolejnej powieści i miałam nadzieję, że i tym razem autorka dostarczy mi wielu wrażeń i emocji. Czy tak się stało? Oczywiście, że tak i teraz już wiem, że na pewno przeczytam każdą kolejną książkę, która...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
1477
1463

Na półkach: ,

KAŻDY MOŻE MIEĆ SWOJE TAJEMNICE, CZYLI SŁOWO NA TEMAT BOHATERKI
Główna bohaterka to wyrozumiała nauczycielka mająca swoich przyjaciół i wrogów, niewyidealizowana i zwyczajna żona wyposażona w mocne strony i słabości. Jak się okazuje, mająca także swoje tajemnice. Osoba, z którą można się identyfikować, choć na późniejszym etapie nieco irytowało mnie jej niezdecydowanie. Myślę jednak że autorka nie tak skonstruowała postać Małgosi, by czytelnik ją lubił, ale by przypatrywał się jej problemom stojąc tuż obok i biorąc przykład z popełnionych przez nią błędów. Moją przyjaciółką więc na pewno nie zostanie, ale z zainteresowaniem śledziłam jej losy, a takiego obrotu sprawy na pewno nie byłam w stanie przewidzieć.

ZMIANA KLIMATU, CZYLI TROCHĘ NA TEMAT AKCJI
Istotną rolę bez dwóch zdań odgrywają dwaj mężczyźni. Choć początkowo nic tego nie zapowiadało, wyrozumiały mąż Marcin i kochanek Krzysztof zaczną kształtować przyszłość głównej bohaterki, której najwyraźniej dotąd prawie wszystko układało się po myśli. Podobnie jest także z klimatem powieści, który na wstępie niestroniący od żartu, lekki i płytki nagle zostaje zarzucony stukilogramową masą emocji. Wystarczy jedno wyznanie i sypie się wszystko, łącznie z przyjemną aurą, która nagle przekształca się w pełen dylematów, bólu, strachu, wyrzutów sumienia i straty ciąg wydarzeń. Podoba mi się kierunek, jaki nadała autorka swojej historii. Nie tak wyobrażałam sobie powierzoną tajemnicę kochanka i powiem Wam, że dzięki temu miałam okazję przeczytać coś zupełnie dla mnie świeżego. A otwarte zakończenie? Wciąż pozostawia wiele pytań i niedopowiedzeń. Chętnie sięgnęłabym po kontynuację książki, choć nie mam pojęcia, czy Hanna Dikta ma taką w planach.

ŚRODOWISKO NAUCZYCIELI
W tle zgrabnie nakreślone środowisko pracy nauczycieli, ich dylematy, małe grzeszki, rozmaite perspektywy, przychylne oko, ale i surowe zasady – wszystko zależy od człowieka. Wiarygodność tego drugiego planu skłoniła mnie do zerknięcia w biogram autorki i tak jak myślałam, jest ona nauczycielką.

KONSEKWENCJE POPEŁNIONYCH BŁĘDÓW I POTENCJALNI CZYTELNICY
„To nie może być prawda” to nie jest łatwa historia, choć ze względu na lekki styl autorki czyta się ją naprawdę szybko. To nie ckliwa, romantyczna powieść czy banalna obyczajówka, a mocny kawałek prozy życia, która bywa skomplikowana i lubi wymykać się spod kontroli. Nie mogę Wam zdradzić co staje się główną problematyką tej książki, ale nie jest to na pewno oklepany czy często powielany temat. Jeśli więc jesteście gotowi na to, by zmierzyć się z konsekwencjami dawnych błędów bohaterki, powracających do niej ze zdwojoną siłą, polecam.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com

KAŻDY MOŻE MIEĆ SWOJE TAJEMNICE, CZYLI SŁOWO NA TEMAT BOHATERKI
Główna bohaterka to wyrozumiała nauczycielka mająca swoich przyjaciół i wrogów, niewyidealizowana i zwyczajna żona wyposażona w mocne strony i słabości. Jak się okazuje, mająca także swoje tajemnice. Osoba, z którą można się identyfikować, choć na późniejszym etapie nieco irytowało mnie jej niezdecydowanie....

więcej Pokaż mimo to

20
avatar
1598
233

Na półkach: , , , , ,

Jedna chwila, jeden dzień mogą czasem odmienić całe nasze życie. Głęboko skrywana przed całym światem tajemnica może niespodziewanie zamieszać i przypomnieć o sobie nawet wiele lat później. Czy warto ryzykować?

Szczęśliwe życie u boku ukochanego męża, stabilna praca i spokojna codzienność, lecz nagle przeszłość staje na drodze Małgorzaty. Strach, niepewność, lęk o przyszłość. Dawno skrywana przeszłość burzy wszystko. Małgorzata próbuje radzić sobie sama z odkrytą prawdą, ale nie wychodzi jej to na dobre, gdyż strasznie cierpi. No cóż, każdy z nas wie, że nasze uczynki, mają swoje skutki i powinniśmy się liczyć z konsekwencjami, nawet jeśli nie następują od razu.

Sytuacji, w której znalazła się Małgorzata, na pewno nie życzylibyśmy nawet największemu wrogowi. To przykre, że jedna chwila zapomnienia może tak bardzo wpłynąć na nasze życie, ale przecież patrząc obiektywnie można się było tego spodziewać. Łatwo jest nam radzić innym, wygłaszać kazania i oceniać, ale kiedy górę biorą emocje, żywe wspomnienia młodości, beztroski i odrobiny szaleństwa dużo trudniej obiektywnie rozważać sytuację i postąpić poprawnie. Małgorzata popełniła dawno temu błąd, który ciągle gdzieś w głębi ją uwierał, choć sama przed sobą udawała, że wydarzyło się to tak dawno, że nie może być prawdziwe, a jednak...

Autorka bardzo plastycznie odmalowała uczucia bohaterki. Czytelnik przeżywając te kilka dni z życia Małgorzaty doskonale może wczuć się w jej rolę i poczuć wszystkie towarzyszące jej emocje. Szok, niedowierzanie, zaprzeczanie, umniejszanie, lęk, strach, niepewność, złość i wiele innych. Czujemy to napięcie, to rozedrganie emocjonalne - u mnie niestety źle się to skończyło. Nie dałam rady wytrzymać! Wiedziałam, że muszę się wyspać na następny dzień do pracy i nie zdążę doczytać... a przecież właśnie się dowiedziałam! I... popełniłam karygodny błąd, przeczytałam dwie ostatnie strony! Nigdy tego nie robię, nie chcę sobie psuć lektury, ale tutaj nie wyobrażałam sobie żeby nie poznać finału tej historii od razu, bo i tak pewnie bym nie zasnęła. Dopiero następnego dnia doczytałam brakujące strony.

To tylko kilka dni z życia, a w głowie i sercu bohaterki tak wiele się dzieje. Autorka świetnie budowała napięcie i nawet gdy dochodzimy do apogeum chcemy więcej i to dostajemy. Język użyty w powieści jest przyjemniejszy niż w poprzedniej książce autorki. Hanna Dikta pochodzi z mojego miasta i nadal w nim mieszka, co widocznie zaznaczyła na kartach powieści, a to dało mi dodatkową przyjemność z czytania. Nie wszystkie miejsca opisane w książce są dokładnie takie same jak w rzeczywistości, ale łatwo można się domyśleć co było tu inspiracją. Dowiedziałam się nawet, że Alicja, przyjaciółka Małgorzaty "mieszka" w moim bloku :) To strasznie przyjemne :)

Książka podoba mi się za grę emocji, przystępny język, wydarzenie z przeszłości i jego konsekwencje, których się kompletnie nie spodziewałam, a więc autorce udało się mnie zaskoczyć, za piękną przyjaźń i bezinteresowne wsparcie, za moralne dylematy i powolne dojrzewanie do przyjęcia konsekwencji swoich czynów (co wierzcie mi, w tym przypadku naprawdę nie jest łatwe). Jedyny mankament jaki zauważam to słabo rozwinięte tło powieści, choć całkiem możliwe, że to celowy zabieg, by czytelnik skupił się tylko na jednym, nie rozpraszając uwagi.

Jedna chwila, jeden dzień mogą czasem odmienić całe nasze życie. Głęboko skrywana przed całym światem tajemnica może niespodziewanie zamieszać i przypomnieć o sobie nawet wiele lat później. Czy warto ryzykować?

Szczęśliwe życie u boku ukochanego męża, stabilna praca i spokojna codzienność, lecz nagle przeszłość staje na drodze Małgorzaty. Strach, niepewność, lęk o...

więcej Pokaż mimo to

6

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki To nie może być prawda


Reklama
zgłoś błąd