Dorota u króla gnomów

Okładka książki Dorota u króla gnomów
Lyman Frank Baum Wydawnictwo: Bellona Cykl: Kraina Oz (tom 3) literatura dziecięca
184 str. 3 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Kraina Oz (tom 3)
Tytuł oryginału:
Ozma of Oz
Wydawnictwo:
Bellona
Data wydania:
2013-03-26
Data 1. wyd. pol.:
1984-01-01
Data 1. wydania:
1978-01-01
Liczba stron:
184
Czas czytania
3 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311125711
Tłumacz:
Stefania Wortman
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
101 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
244
113

Na półkach: ,

Oj, średnio się zestarzała ta książka, a w dodatku z przykrością stwierdziłam, że ciężko lubić postać Dorothy :(

Oj, średnio się zestarzała ta książka, a w dodatku z przykrością stwierdziłam, że ciężko lubić postać Dorothy :(

Pokaż mimo to

avatar
475
430

Na półkach: ,

Dostałam w prezencie pod choinkę, dlatego zawsze przypomina mi zimę, śnieg, choinki i kolędy. Chociaż treść jakby mało wigilijna.

Swoim zwyczajem zaczęłam od połowy, to znaczy od spotkania z Armią Gnomów, co brzmi niemal jak Armia Klonów.

„Żołnierze tej olbrzymiej armii, składającej się z szarych jak skała, pękatych, tłustych Gnomów, ubrani byli w błyszczące pancerze z polerowanej stali, wysadzane wspaniałymi klejnotami. Nad czołem każdego żołnierza połyskiwało elektryczne światło, a ostre włócznie, miecze i berdysze wykute z ciężkiego brązu stanowiły ich broń. Widać było, że są doskonale wyćwiczeni: stali w równych szeregach, z bronią wzniesioną nad głowami, jak gdyby czekali tylko na słowo rozkazu, żeby zaatakować.”

Po paru stronach uznałam: znacznie lepsze od części pierwszej.

Nazwa przekładu lepiej oddaje treść niż oryginalna „Ozma of Oz”, gdyż Ozma (po raz pierwszy pojawia się „W krainie Czarnoksiężnika Oza”, którą to część poznałam później, tam nie występuje Dorotka) nie jest tu główną postacią.

W „Szmaragdowym Grodzie” Dorotka z pieskiem została porwana przez wicher. Tu zaś przez burzę na morzu, zamiast pieska kura, gadająca ludzkim głosem. Wylądowały w krainie Iw, gdzie rosną drzewa, na gałęziach których zamiast owoców wiszą pudełka ze śniadaniem bądź obiadem, zamiast liści serwetki. Po zjedzeniu śniadania muszą uciekać przed Kolarzami (Wheelers), mającymi koła zamiast kończyn, nastawionymi nieprzyjaźnie.
Następnie spotykają robota Tik-Taka o napędzie sprężynowym, wymagającego okresowego nakręcania. Robot przepędza Kolarzy (wyglądają zabawnie, chociaż dla akcji są raczej zbędni) i można ruszać w dalszą drogę. Docierają do pałacu Nierychliwej (Langwidere), mającej szafę pełną głów, „zdejmowała ze złotej półki znajdującą się tam głowę. Po czym, przeglądając się w lustrze na wewnętrznej stronie otwartych drzwiczek, wkładała starannie głowę” na kark. Gdy boli mnie głowa lub coś innego, przypominam sobie tę szafę i nachodzi mnie dziwaczna myśl: odkręcić i odłożyć do szafy. Na widok Dorotki próbuje się z nią zamienić na głowy, robot wprawdzie broni dziewczynki, lecz wyczerpuje się jego zapas siły.
W porę, to znaczy nazajutrz, przybywają z odsieczą Strach na Wróble, Blaszany Drwal i Lew. Towarzyszą Ozmie, prowadzącej armię o rozmiarach plutonu, złożoną z dowódców i jednego szeregowego.
Król tej krainy zwariował był (chyba) i sprzedał swoją rodzinę królowi Gnomów (a ten zamienił ją w klejnoty), po czym z żalu popełnił samobójstwo (pomysł w sam raz dla dzieci ... chociaż przy pierwszym czytaniu jakoś mnie nie oburzył). Na wieść o tym Ozma postanowiła odzyskać uwięzionych. „Gdyby przywrócono im ich własne kształty i stanowisko, mogliby sami rządzić Krainą Iw, a ja pozbyłabym się mnóstwa trosk i kłopotów. Teraz co najmniej dziesięć minut dziennie muszę poświęcać sprawom państwowym, a chciałabym każdą chwilę spędzać na podziwianiu moich pięknych głów.” ucieszyła się Nierychliwa.

Dorotka, robot i kura biorą udział w dalszym ciągu wyprawy. Wejście do krainy Gnomów (wzorowanej zapewne na Nibelheim) wymaga pokornej prośby. Ozma się wzdraga, prośbę wypowiada Dorotka. Król Skalnik Kamienny (Roquat of the Rocks) sprawia niby przyjazne wrażenie „był małym tłustym człowieczkiem w szarobrązowym stroju dokładnie tego koloru co kamienny tron, na którym zasiadał. (…) – Wygląda zupełnie jak Święty Mikołaj, tylko w innym kolorze (he looks just like Santa Claus – only he isn't the same color!) – szepnęła Dorota.” Ma czarodziejski pas, Ozma zaś nie wzięła niczego, czym mogła by odpierać jego czary.
– Przecież nie robię im krzywdy – rzekł, gdy Ozma wyjawiła cel wyprawy – Przemieniłem w klejnoty i przyozdobiłem mój podziemny pałac.
Proponuje grę, w której stawką jest wolność przybyłych. Mogą zgadywać, w co zmienił członków rodziny i w ten sposób odczarować, lecz ilość prób ograniczona. Umowa oczywiście nieuczciwa, prawdopodobieństwo trafienia graniczy z niemożliwością. Król wprawdzie zostaje pokonany, gdy wychodzi na jaw, jakimi zasadami kierował się przy rzucaniu czarów.
Przy pierwszym dzwonku, który rozbrzmiewał zwykle wtedy, gdy jakiś czar został przełamany, wykrzyknął:
– Piekło i szatani! (Rocketty-ricketts!)
Przy drugim:
– Dym i płomienie! (Smudge and blazes!)
Przy trzecim:
– Hippikaloric! „co musi być straszliwym przekleństwem, ponieważ nawet nie wiadomo, co to znaczy (which must be a dreadful word because we don't know what it means).”
Zapewne połączenie greckiego „hyper” i łacińskiego „calor” czyli „wielkie ciepło”, bądź na początku grecki „hippos”, wówczas „końskie ciepło”, może od koni mechanicznych.
Przy następnych stracił głos ze złości.
Na szczęście był bardziej głupi niż groźny. Dał sobie łatwo odebrać pas.
Sposób w jaki Dorotka powstrzymała ścigającą Armię Gnomów był bardziej brutalny niż potrzeba, co obniża moja ocenę.

Oczywiście po tym wszystkim wraca do Kansas, wprawdzie trochę inaczej niż za pierwszym razem.

Dostałam w prezencie pod choinkę, dlatego zawsze przypomina mi zimę, śnieg, choinki i kolędy. Chociaż treść jakby mało wigilijna.

Swoim zwyczajem zaczęłam od połowy, to znaczy od spotkania z Armią Gnomów, co brzmi niemal jak Armia Klonów.

„Żołnierze tej olbrzymiej armii, składającej się z szarych jak skała, pękatych, tłustych Gnomów, ubrani byli w błyszczące pancerze z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
55
13

Na półkach:

Cudowna :)

Cudowna :)

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1742
1299

Na półkach: ,

Książka dzieciństwa. Wciąż z miłym uśmiechem czytana.

Książka dzieciństwa. Wciąż z miłym uśmiechem czytana.

Pokaż mimo to

avatar
86
84

Na półkach:

Świetna książka.
Jedyna rzecz, którą lubiłam w przedszkolu.
Podobało mi się bardzo śledzenie perypetii Doroty.
To, co kiedyś zrobiło na mnie olbrzymie wrażenie - to drzewa, na których rosły puszki z konserwami. Jak na tamte czasy - to nawet dla dziecka było trudne do ogarnięcia:)

Świetna książka.
Jedyna rzecz, którą lubiłam w przedszkolu.
Podobało mi się bardzo śledzenie perypetii Doroty.
To, co kiedyś zrobiło na mnie olbrzymie wrażenie - to drzewa, na których rosły puszki z konserwami. Jak na tamte czasy - to nawet dla dziecka było trudne do ogarnięcia:)

Pokaż mimo to

avatar
830
107

Na półkach: ,

Zabawna, wciągająca lektura, która uczy ponadczasowych wartości. Z każdym kolejnym tomem zakochuję się jeszcze bardziej w tej serii i w tym niezwykłym świecie.

Zabawna, wciągająca lektura, która uczy ponadczasowych wartości. Z każdym kolejnym tomem zakochuję się jeszcze bardziej w tej serii i w tym niezwykłym świecie.

Pokaż mimo to

avatar
149
148

Na półkach: , ,

Mam wciąż w biblioteczce to stare wydanie "Doroty u króla gnomów", które w dzieciństwie dostałam od cioci. Książka jest już nieco sfatygowana, bo najpierw właśnie ciocia się w niej zaczytywała jako dziewczynka, a potem ja tak samo potrafiłam wracać do tej lektury wiele, wiele razy.

Do dziś pamiętam niesamowite przygody dziewczynki, która odbyła wspaniałą podróż dzięki zaczarowanym bucikom. Trzymałam za nią kciuki i wraz z nią i jej przyjaciółmi przeżywałam niebezpieczne perypetie. Wtedy chyba pierwszy raz odkryłam, że fajnie jest się bać podczas czytania:)
W mojej pamięci zapisał się też Żelazny Drwal, dzięki któremu bohaterowie nieraz wyszli cało z opresji i który był moim ulubieńcem, obok Dorotki.

To książka, która się nie starzeje. Niedawno czytałam ją bratanicy i też była zachwycona. Nie mogę się doczekać, kiedy mój "bąbel" do niej dorośnie:)

Mam wciąż w biblioteczce to stare wydanie "Doroty u króla gnomów", które w dzieciństwie dostałam od cioci. Książka jest już nieco sfatygowana, bo najpierw właśnie ciocia się w niej zaczytywała jako dziewczynka, a potem ja tak samo potrafiłam wracać do tej lektury wiele, wiele razy.

Do dziś pamiętam niesamowite przygody dziewczynki, która odbyła wspaniałą podróż dzięki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4055
404

Na półkach: , ,

W świecie bajek nie powinno nas nic dziwić ani zaskakiwać. Bohaterowie przeżywają najbardziej fantastyczne i nieprawdopodobne przygody, a my kibicujemy im niezależnie od tego, jak bardzo niesamowite jest to w czym biorą udział. Siłą jednak opowieści o magicznej krainie Oz i o Dorotce, która do niej dociera, jest jednak bajkowy realizm. Odnajdujemy w niej tak wiele wspólnych z naszym codziennym ludzkim doświadczeniem rzeczy, pojawiające się tam postacie, choć to nie ludzie, mają w sobie bardzo wiele cech ludzkich. Wprawdzie potrafią stanąć na wysokości zadania i częstokroć wzbić się ponad swoje ograniczenia stając się dla nas wzorem i przykładem godnym naśladowania. To nie jest przecież do końca tak, że kiedy musimy stanąć do walki lub podejmować niepopularne decyzje to chowamy się w skorupie, mając nadzieję, że nikt nas nie znajdzie. Strach jest tak naturalny, że nie musimy się go wstydzić. Ale to od nas zależy, co my z nim zrobimy. Czy będziemy uciekać przed problemem, szukać wykrętów i powodów, żeby usprawiedliwić siebie i swoje zachowanie, czy staniemy na wysokości zadania i z otwartą przyłbicą będziemy szukać sposobów rozwiązania konfliktów, nieporumienień, nacisków. Takiej postawy uczą nas bajki. To ich bardzo ważna rola wychowawcza, którą spełniają i zawsze spełniały. Przy okazji barwnej opowieści o wielkich wydarzeniach przekazywano dzieciom istotne dla nich treści, wdrukowując normy i zasady społecznego funkcjonowania, których przestrzeganie będzie gwarantowało stabilizację i spokój wśród mieszkańców. Dlatego tak ważnym jest, aby otaczać się ludźmi, którzy są godni naszego zaufania i są prawdziwymi przyjaciółmi. Bo to oni mogą nam powiedzieć, co źle robimy, a my tylko ich posłuchamy. Ta oparta na prawdziwej więzi relacja gwarantuje nam szansę przetrwania w najtrudniejszych życiowych sytuacjach. Kiedy Dorotka zostaje w cudowny sposób ocalona i udaje jej się przetrwać niebezpieczną burzę na morzu, dobija do brzegu w rozwalonym kojcu z jedyną jego mieszkanką kurą o imieniu Bill. W dodatku kura okazuje się być gadająca, co akurat w bajkowym świecie nie powinno nas dziwić. Odegra ona niezwykle ważną rolę, to dzięki niej uda się złamać czar króla gnomów i na powrót przywrócić postacie zaklętych i zamienionych w rożne bibeloty synów i córki króla Iw , ich matki oraz próbujących ich ratować przyjaciół Dorotki z krainy Oz. Po raz kolejny okazuje się jak ważnym jest lojalność i oddanie oraz poświecenie. Nasi bohaterowie nie wahają się kiedy trzeba podjąć ryzyko, nawet za cenę własnego życia i świadomość skutków zaklęcia. Poczucie wspólnoty i wzajemna odpowiedzialność za siebie powoduje, że nieustannie myślą o sobie i z wszystkich sił starają się sobie pomóc. Jest też Baum dobrym portrecistą psychologicznych zachowań. Każda z postaci jest dobrze opisana, każda ma swoje własne niepowtarzalne cechy osobowości, które ją wyróżniają i jednocześnie precyzyjnie charakteryzują. To sprawia, że nasi bohaterowie sa nam bliżsi i wydają się nam dobrze znani. Taki zabieg w bajkach sprawia, że młodzi odbiorcy zżywają się z nimi i utożsamiają, bo nie są to obcy tylko swoi. Bajkowy świat Dorotki pełen jest również czarodziejskich rekwizytów, dzięki którym można dokonywać niezwykłych rzeczy. Rosną tam drzewa, na których zamiast owoców możemy znaleźć przygotowane potrawy na rożne części dnia. Król gnomów nosi cudowny pas, który daje mu siłę i moc oraz pozwala czarować. Jest królewna Nierychliwa, która ma kolekcję głów na rożne okazje, a każda z głów wyraża nie tylko określony nastrój, ale i styl. Są kolarze, którzy zamiast nóg i rąk mają koła, dzięki którym się mogą przemieszczać. Jakże pięknym jest wejście w ten wprawdzie pełen problemów dorosłych świat, ale jednak bardzo dziecinny. Fantastyczna przygoda.

W świecie bajek nie powinno nas nic dziwić ani zaskakiwać. Bohaterowie przeżywają najbardziej fantastyczne i nieprawdopodobne przygody, a my kibicujemy im niezależnie od tego, jak bardzo niesamowite jest to w czym biorą udział. Siłą jednak opowieści o magicznej krainie Oz i o Dorotce, która do niej dociera, jest jednak bajkowy realizm. Odnajdujemy w niej tak wiele wspólnych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
487
485

Na półkach:

Najbardziej emocjonująca część z 3 kolejnych książek cyklu, którą dotąd przeczytałem. Stale obecne napięcie, akcja, dramatyczne sytuacje, a wszystko wciąż napisane bardzo przystępnym dla dzieci językiem i opatrzone wspaniałymi ilustracjami.
Krótko: Dorota ma tym razem za zadanie zmierzyć się z potężnym królem gnomów by zaprowadzić porządek w krainie Iw. Król gnomów to nie byle kto, dysponuje armią wielokroć potężniejszą od armii krainy Oz, a także ogromną mocą czarodziejską.

Najbardziej emocjonująca część z 3 kolejnych książek cyklu, którą dotąd przeczytałem. Stale obecne napięcie, akcja, dramatyczne sytuacje, a wszystko wciąż napisane bardzo przystępnym dla dzieci językiem i opatrzone wspaniałymi ilustracjami.

Krótko: Dorota ma tym razem za zadanie zmierzyć się z potężnym królem gnomów by zaprowadzić porządek w krainie Iw. Król gnomów to nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2324
363

Na półkach: , , ,

Dorota wraz z żółtą kurą trafia do czarodziejskiej krainy Iw. Spotyka tam tajemniczych i chcących uchodzić za groźnych kolarzy i mechanicznego człowieka Tiktaka. Rosną tam drzewa z gotowym, zapakowanym w pudełka posiłkiem ("śniadanie" i "obiad"). Zostaje uwięziona w wieży przez księżniczkę Nierychliwą, która jest zafascynowana jej głową. Sama ma kolekcję głów, więc może dowolnie zmieniać wygląd.Z więzienia ratuje ją nowa władczyni krainy Oz - Ozma.

Razem z dawnymi przyjaciółmi Dorota wyrusza do króla Gnomów, aby uwolnić więzionych przez niego prawowitych władców krainy Iw. U wrót tej Krainy stoi olbrzymia maszyna uderzająca młotem.
Królowa Krainy Iw wraz ze swoimi dziećmi została przemieniona w bibeloty zdobiące jaskinie króla Gnomów. Ich odczarowanie jest bardzo trudne. Uczestnicy wyprawy ryzykują swoje życie - większość z nich sama staje się bibelotami zdobiącymi komnaty Króla Gnomów. Trudne jest także wyjście z krainy Gnomów. Rozeźlony władca nie ma zamiaru ich wypuścić. Ważną rolę w odczarowaniu władców Krainy Iw oraz Krainy Oz (którzy chcąc ratować Królową Iw i jej dzieci zaryzykowali swoje życie) odegra żółta kura Billina. To ona ratuje uczestników wyprawy z opresji. W jaki sposób - nie zdradzę, można się dowiedzieć z książki.

Książkę polecam.

Dorota wraz z żółtą kurą trafia do czarodziejskiej krainy Iw. Spotyka tam tajemniczych i chcących uchodzić za groźnych kolarzy i mechanicznego człowieka Tiktaka. Rosną tam drzewa z gotowym, zapakowanym w pudełka posiłkiem ("śniadanie" i "obiad"). Zostaje uwięziona w wieży przez księżniczkę Nierychliwą, która jest zafascynowana jej głową. Sama ma kolekcję głów, więc może...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Lyman Frank Baum Dorota u króla gnomów Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd