rozwiń zwiń

Wszystkie przygody Amelii Bedelii

Okładka książki Wszystkie przygody Amelii Bedelii
Peggy Parish Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Cykl: Amelia Bedelia opowieści dla młodszych dzieci
252 str. 4 godz. 12 min.
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
184
184

Na półkach:

Z ogromnym humorem i dawką pozytywnej energii.

🥧 Książka idealna na szary, smutny zimowy dzień.

🥧 Mimo iż książka skierowana jest do nieco młodszych czytelników, ja bawiłam się przy niej świetnie.

🥧 Napisana jest przystępnym językiem, ale nie infantylnym.

🥧 Całości dopełniają przepiękne ilustracje, na które nie mogłam się na patrzeć w trakcie czytania.

Główną bohaterką książki jest Amelia Bedelia, zwariowana gosposia, która pracuje w rezydencji państwa Rogers. Uczynna, miła, nigdy się nie denerwuje. Czasami bardzo infantylna i psotna, jednakże państwo Rogers nie wyobrażają sobie życia bez Amelii!

W środku znajdziecie aż cztery opowiadania:
-"Amelia Bedelia"
-"Dziękujemy ci, Amelio Bedelio"
-" Amelia Bedelia i przyjęcie niespodzianka"
- "Wracaj, Amelio Bedelio"

Myślę, że książka sprawdzi się doskonale dla młodych czytelników, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z samodzielnym czytaniem. Pomocne im będą duże litery, które są w tym wydaniu i duże marginesy.

Jeśli pragniecie przeżyć zwariowane przygody z niezwykła domową gosposią, która spełni każde życzenie, to koniecznie sięgnijcie po te pozycje, nie będziecie żałować!

Z ogromnym humorem i dawką pozytywnej energii.

🥧 Książka idealna na szary, smutny zimowy dzień.

🥧 Mimo iż książka skierowana jest do nieco młodszych czytelników, ja bawiłam się przy niej świetnie.

🥧 Napisana jest przystępnym językiem, ale nie infantylnym.

🥧 Całości dopełniają przepiękne ilustracje, na które nie mogłam się na patrzeć w trakcie czytania.

Główną...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
1030
521

Na półkach:

Pamiętam, że Amelię Bedelię poznałam podczytując jej przygody bezpośrednio w księgarni i nie mogłam opanować śmiechu. Kiedy ukazało się kolekcjonerskie wydanie jej przygód pt. „Wszystkie przygody Amelii Bedelii” autorstwa Peggy Parish, natychmiast postanowiłam je zdobyć. Książka została wydana bardzo starannie, w twardej oprawie i z zabawnymi ilustracjami Fritza Siebela. Zastosowano też dużą czcionkę, co zdecydowanie ułatwia czytanie i sprawia, że naprawdę niewiele czasu potrzeba, by poznać wszystkie szalone przygody bohaterki.
Amelia Bedelia jest gosposią domową, zatrudnioną u Państwa Rogersów, która zawsze stara się dokładnie wypełnić zadania wyznaczone przez pracodawców. Traktuje polecenia bardzo poważnie i dosłownie, co prowadzi do szeregu komicznych nieporozumień. Wynika z tego szereg kłopotów. Niedowierzanie gospodarzy towarzyszy realizacji przez Amelię każdego polecenia, bo jak tu się nie zdziwić, kiedy poproszona o zmianę ręczników w łazience, wycina w nich dziury? A prośba o zdjęcie zasłon kończy się, z braku aparatu fotograficznego, ich narysowaniem? W takiej sytuacji nietrudno domyślić się, jak skończy się przyjęcie mające na celu oblewanie zaręczyn.
Komizm nieporozumień pomiędzy Amelią Bedelią a gospodarzami bierze się za każdym razem właśnie z tak dosłownego traktowania wszystkiego, co usłyszy gosposia. Błędne odbieranie potocznych powiedzeń i związków frazeologicznych prowadzi do zaskakujących reakcji. Państwo Rogers muszą wykazywać się niezwykłą cierpliwością, by znosić coraz to bardziej katastrofalne w skutkach wybryki swojej gosposi. Wynagradza im to rozpieszczając ich podniebienia przepysznymi wypiekami.
Myślę, że książka oparta na frazeologicznych niuansach musiała być trudna do tłumaczenia, tym bardziej doceniam pracę Wojciecha Manna, który dokonał przekładu i nie stracił nic z komizmu tych opowieści. Samo wymyślenie tych historii również wymagało nieprzeciętnej kreatywności. Jedno i drugie sprawiają, że książka rozbawi nie tylko dzieci, ale i dorosłych.

Pamiętam, że Amelię Bedelię poznałam podczytując jej przygody bezpośrednio w księgarni i nie mogłam opanować śmiechu. Kiedy ukazało się kolekcjonerskie wydanie jej przygód pt. „Wszystkie przygody Amelii Bedelii” autorstwa Peggy Parish, natychmiast postanowiłam je zdobyć. Książka została wydana bardzo starannie, w twardej oprawie i z zabawnymi ilustracjami Fritza Siebela....

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
5388
1104

Na półkach: ,

Przezabawne historyjki dla młodszych czytelników potrafią rozbawić i dorosłego! Najlepszym rozwiązaniem będzie więc rodzinne czytanie, gdzie wspaniała rozrywka połączy się z dyskretnym przekazywaniem dzieciom pewnych nauk. Wśród nich ważna będzie zatem ta, że każdy z nas jest inny i tę odmienność trzeba szanować. Po lekturze z pewnością w Waszych domach będzie mnóstwo śmiechu, gdy padnie jakieś polecenie i ktoś odczyta je w podobny sposób, jak rozumuje Amelia!

"Wszystkie przygody…" są więc inspirującą książką, za pomocą której można przeprowadzać wspaniałe zabawy z dziećmi, rozwijające i sprawiające wiele frajdy.

Książka jest także fantastycznie wydana, przepięknie zilustrowana! Kolorowe, sympatyczne obrazki z życia głównej bohaterki pomagają młodemu czytelnikowi wniknąć w nieco szalony świat Amelii. To one też bywają pierwszym źródłem humoru, gdy dziecko odkryje – jeszcze przed tekstem – co też narobiła Amelia Bedelia!

Więcej: http://dajprzeczytac.blogspot.com/2021/12/wszystkie-przygody-amelii-bedelii-peggy.html

Przezabawne historyjki dla młodszych czytelników potrafią rozbawić i dorosłego! Najlepszym rozwiązaniem będzie więc rodzinne czytanie, gdzie wspaniała rozrywka połączy się z dyskretnym przekazywaniem dzieciom pewnych nauk. Wśród nich ważna będzie zatem ta, że każdy z nas jest inny i tę odmienność trzeba szanować. Po lekturze z pewnością w Waszych domach będzie mnóstwo...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
286
286

Na półkach:

Coś, co tłumaczy Wojciech Mann - NIE MOŻE być niewypałem. Tego się trzymałam, chociaż przyznam, że wahałam się, czy kupić cały zbiór opowiadań, czy dawkować po jednym. Zbiór wszystkich był strzałem w dziesiątkę. Pierwszy raz czytałyśmy do poduszki, drugi - córka czytała sama, trzeci - podczytywała tacie co ciekawsze fragmenty, czwartego razu - słuchały ulubione pluszaki artystycznie usadowione. A to jeszcze nie koniec, bo już się z babcią umawiały na wymianę.Tak więc książka jest eksploatowana ciągle i ciągle, a śmiechu przy tym niemało. Bo faktycznie, nawet dorosły wybucha śmiechem
podczas głośnej lektury wyobrażając sobie, że...
A Amelia to po prostu przesympatyczna pomoc domowa, która podejmuje pracę u państwa Rogers i która wszystkie polecenia traktuje DOSŁOWNIE. Więc dosłownie dzieli pościel i dosłownie usuwa, czyli wycina kropki z sukienki w groszki i dosłownie przygotowuje cięte kwiaty traktując je nożyczkami.
Ubaw gwarantowany, zwłaszcza gdy dziecko zdaje sobie sprawę z wieloznaczeniowości naszego języka i z tego, że ktoś może zupełnie inaczej odbierać coś, co "poeta miał na myśli".
Ogromnym plusem dla ośmiolatki jest duża czcionka. Sama książka jest dość pokaźnych rozmiarów (256 stron), ale tekst jest tak przemyślanie rozłożony, że czytanie nie męczy i idzie migusiem, co wprawia w dumę i daje niesamowitą satysfakcję początkującemu czytelnikowi.
I to powinna być lektura szkolna, serio

Coś, co tłumaczy Wojciech Mann - NIE MOŻE być niewypałem. Tego się trzymałam, chociaż przyznam, że wahałam się, czy kupić cały zbiór opowiadań, czy dawkować po jednym. Zbiór wszystkich był strzałem w dziesiątkę. Pierwszy raz czytałyśmy do poduszki, drugi - córka czytała sama, trzeci - podczytywała tacie co ciekawsze fragmenty, czwartego razu - słuchały ulubione pluszaki...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
495
442

Na półkach: ,

Z Amelią Bedelią mieliśmy przyjemność spotkać się całkiem niedawno. Była to tylko jedna jej przygoda, a już wtedy ta niezwykła osóbka zwróciła naszą uwagę na dłużej. Zapamiętana, jako nieprzewidywalna, wypełniająca polecenia z absurdalną dokładnością, zyskała jednak sympatię i potrafiła wywołać szczery uśmiech. Tak jest i teraz. Kolejne przygody, z których wprawdzie jedna jest nam już znana, wprowadzają nas znów w świat postrzegany oczami Amelii Bedelii.

Pracująca u państwa Rogers gospodyni, potrafi mocno namieszać w domu. Może nawet więcej, bo jak to mówią potrafi nabroić. Co w przypadku dorosłej kobiety brzmi niewiarygodnie, a jednak tak jest!
Amelia ma niespotykaną wręcz skłonność do popadania w absurdalne sytuacje. Państwo Rogers wykazują się wyjątkową cierpliwością, ale i śmiało powiem, że niekonsekwencją w wydawaniu poleceń. Ich pracownica rozumie bowiem pewne wyrażenia na swój, jedyny i niepowtarzalny sposób.

No cóż. Sami powiedzcie jednak, czy znając Amelię, pani Rogers nie powinna przemyśleć pewnych poleceń? Ot na przykład: "Wyłączyć lampy i dać im odpocząć"....Efekt poniżej. Żarówki odpoczywają przez wietrzenie na sznurkach do bielizny...
Przygotowanie kurczaka do obiadu. Oblewanie pewnej okazji oraz ustrojenie ogrodu i zorganizowanie przyjęcia. Oto wyzwania, które czekają na Amelię Bedelię. Dzielnie pomaga jej w tym kuzyn Alcolu. Oo tutaj się nie zwiedziecie. Pokrewieństwo to nie tylko podobny wygląd, widoczne jest również w osobowości tego sympatycznego ogrodnika. Ta para zorganizuje niezapomniane przyjęcie dla panny Almy!
Pojawia się także ciotka Myra, którą państwo Rogers bezskutecznie zapraszali przez wiele lat. A teraz właśnie zdecydowała się przyjechać. Co zrobi Amelia? Czy prawidłowo przygotuje obiad? No niestety, jak zwykle wprowadzi lekki i mocniejszy zamęt. Amelia ma jednak asa w rękawie. Potrafi : "dodać szczyptę tego, i trochę tamtego" i za każdym razem nie tylko upiecze coś niesamowicie pysznego, ale i sprawi, że jej się upiecze!

Poznajcie Amelię Bedelię, kuzyna Alcolu, państwo Rogers, pannę Almę, ciotkę Myrę i kilka innych osób, które mają tę wielką radość przebywania i tworzenia świata według Amelii Bedeliii !
Wspaniale wydana książka, w twardych oprawach. Tekst napisany dużą czcionką, kolorowe, dynamiczne ilustracje i mnóstwo uśmiechniętych twarzy. A nad książką i Wasze :)
Bawcie się dobrze!

Z Amelią Bedelią mieliśmy przyjemność spotkać się całkiem niedawno. Była to tylko jedna jej przygoda, a już wtedy ta niezwykła osóbka zwróciła naszą uwagę na dłużej. Zapamiętana, jako nieprzewidywalna, wypełniająca polecenia z absurdalną dokładnością, zyskała jednak sympatię i potrafiła wywołać szczery uśmiech. Tak jest i teraz. Kolejne przygody, z których wprawdzie jedna...

więcej Pokaż mimo to

47
avatar
486
434

Na półkach: , ,

Komiczna i zabawna.
Mam 30 lat, a czytając płakałam ze śmiechu.
Amelia jest pomocą domową u Państwa Rogers.
Kochani nasz bohaterka, każde polecenie rozumie dosłownie.
Np. odśwież meble, nasza Amelia obsypuje je pudrem.
Myślę że właśnie takie książki powinniśmy na sam początek, podrzucać dzieciom.
Jest zabawna, zaskakująca i intrygująca.
Polecam gorąco
www.zaczytanasowka.pl

Komiczna i zabawna.
Mam 30 lat, a czytając płakałam ze śmiechu.
Amelia jest pomocą domową u Państwa Rogers.
Kochani nasz bohaterka, każde polecenie rozumie dosłownie.
Np. odśwież meble, nasza Amelia obsypuje je pudrem.
Myślę że właśnie takie książki powinniśmy na sam początek, podrzucać dzieciom.
Jest zabawna, zaskakująca i intrygująca.
Polecam gorąco...

Pokaż mimo to

6
avatar
7251
3172

Na półkach: , , , , ,

„Wszystkie przygody Amelii Bedeli” Peggy Parish ukazały się niedawno w jednym tomie. To piękne, kolekcjonerskie wydanie aż prosi się o lekturę, która na pewno zadowoli każdego małego czytelnika (dorosłego też).

Tytułowa Amelia to gosposia w domu państwa Rogersów. Swoją pracę zawsze stara się wykonywać z wielkim zaangażowaniem. Problem jednak w tym, że wszystkie polecenia traktuje bardzo dosłownie, co kończy się w najlepszym przypadku kłopotami, w najgorszym – prawdziwą katastrofą.

W ostatniej części Amelia zostaje nawet zwolniona przez panią Rogers i musi szukać pracy w innych miejscach. Nietrudno sobie wyobrazić, jakie spustoszenia poczyni w salonie fryzjerskim, u krawcowej, w biurze, a nawet w lekarskim gabinecie.
Na szczęście Amelia potrafi piec doskonałe ciasta, dzięki czemu nieraz udało jej się wykaraskać z największych tarapatów. Tak będzie i tym razem, bo przecież przygody szalonej gosposi zawsze muszą skończyć się optymistycznie.

Lektura tej książki to wspaniała zabawa. Tekst ubarwiają piękne, dowcipne ilustracje Fritza Siebela, od których trudno oderwać wzrok. Wiecznie zadowolona z siebie Amelia, zaskoczona albo rozzłoszczona pani Rogers, jej zdumiony mąż, ciotka Myra, sąsiedzi, goście… - to postacie, które na trwałe zapisują się w pamięci odbiorcy.
Równie barwnie i z poczuciem humoru pokazany jest dom, w którym Amelia pracuje, a raczej bardzo usiłuje to robić. Obsypany pudrem pokój, rozsypane po nim róże czy kurczak przygotowany do obiadu w… zielonych ogrodniczkach – to tylko niektóre urzekające ilustracje.

W książce słowa idealnie współgrają w obrazem, pobudzając wyobraźnię najmłodszych.
Tekst przesycony jest różnorodnymi związkami frazeologicznymi i wieloznacznością, które sprawiają tak wiele kłopotów tytułowej bohaterce, ale jednocześnie zwracają uwagę dzieci na znaczenie języka, tego, co i jak mówimy, jak odbieramy i rozumiemy.
Język jawi się tu nie tylko jako narzędzie porozumiewania się, ale i zabawy – można dzięki niemu żartować, tworzyć ciekawe opowieści i dzielić się nimi z innymi.

„Wszystkie przygody Amelii Bedelii” brawurowo przełożył Wojciech Mann, kładąc szczególny nacisk właśnie na słowne igraszki.

Książkę Peggy Parish polecam wszystkim czytelnikom – i mały, i dużym. Na pewno wielką frajdą jest wspólne poznawanie kolejnych perypetii szalonej i rozbrajającej gosposi, bo można przy okazji i pożartować, i poważnie porozmawiać o tym, dlaczego Amelia wciąż bawi zniewala.

„Wszystkie przygody Amelii Bedeli” Peggy Parish ukazały się niedawno w jednym tomie. To piękne, kolekcjonerskie wydanie aż prosi się o lekturę, która na pewno zadowoli każdego małego czytelnika (dorosłego też).

Tytułowa Amelia to gosposia w domu państwa Rogersów. Swoją pracę zawsze stara się wykonywać z wielkim zaangażowaniem. Problem jednak w tym, że wszystkie polecenia...

więcej Pokaż mimo to

98

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wszystkie przygody Amelii Bedelii


Reklama
zgłoś błąd