Cress

Okładka książki Cress Marissa Meyer
Nominacja w plebiscycie 2019
Okładka książki Cress
Marissa Meyer Wydawnictwo: Papierowy Księżyc Cykl: Saga księżycowa (tom 3) fantasy, science fiction
548 str. 9 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Saga księżycowa (tom 3)
Tytuł oryginału:
Cress
Wydawnictwo:
Papierowy Księżyc
Data wydania:
2019-06-05
Data 1. wyd. pol.:
2019-06-05
Data 1. wydania:
2014-02-04
Liczba stron:
548
Czas czytania
9 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365830760
Tagi:
fantastyka fantasy
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
1139 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1428
795

Na półkach: , ,

Słabo pamiętam poprzednie części, ale ta wydawała mi się bardziej przerażająca :P

Słabo pamiętam poprzednie części, ale ta wydawała mi się bardziej przerażająca :P

Pokaż mimo to

5
avatar
325
34

Na półkach: , ,

Im dalej, tym coraz lepiej. Bawię się prześwietnie. Na początku byłam sceptycznie nastawiona do Cress, jako bohaterki, ale im dłużej siedzieliśmy w jej głowie, tym bardziej zaczęłam ją lubić. Cieszę się, że Throne'a było równie dużo, bo jak na razie to moja ulubiona postać.
Zakochuję się w tej serii, mam nadzieję, że zakończenie mnie nie zawiedzie.

Im dalej, tym coraz lepiej. Bawię się prześwietnie. Na początku byłam sceptycznie nastawiona do Cress, jako bohaterki, ale im dłużej siedzieliśmy w jej głowie, tym bardziej zaczęłam ją lubić. Cieszę się, że Throne'a było równie dużo, bo jak na razie to moja ulubiona postać.
Zakochuję się w tej serii, mam nadzieję, że zakończenie mnie nie zawiedzie.

Pokaż mimo to

0
avatar
877
276

Na półkach: ,

Z tomu na tom jest coraz lepiej.
Jeśli chodzi o postać Cress to na początku miałam obawy. Po dwóch pierwszych tomach gdzie główne damskie postaci były bardzo silne to bałam się, że delikatna i naiwna Cress będzie działała mi na nerwy. I na początku faktycznie tak było, ale dosyć szybko zmieniłam zdanie. Może miał na to wpływ sam Thorne, bo jego bardzo lubię od samego początku.
Z całego tomu chyba najbardziej podobał mi się wątek Erland - Cress. Domyślałam się tego od samego początku, ale i tak było mi na końcu trochę przykro.
Szkoda, że pod koniec było tak mało rozdziałów z perspektywy Scarlet, bo naprawdę zaszokowały mnie te wydarzenia. I reakcja Wilka sprawia, że coraz bardziej go lubię.
Od razu zabieram się za ostatni tom. Już nie mogę się doczekać!

Z tomu na tom jest coraz lepiej.
Jeśli chodzi o postać Cress to na początku miałam obawy. Po dwóch pierwszych tomach gdzie główne damskie postaci były bardzo silne to bałam się, że delikatna i naiwna Cress będzie działała mi na nerwy. I na początku faktycznie tak było, ale dosyć szybko zmieniłam zdanie. Może miał na to wpływ sam Thorne, bo jego bardzo lubię od samego...

więcej Pokaż mimo to

19
Reklama
avatar
123
20

Na półkach:

Trzeci tom "Sagi Księżycowej" wciągnął mnie doszczętnie! Cress, nasza Roszpunka z satelity, jest jedną z moich najulubieńszych postaci w tej serii. Robi się coraz ciekawiej, atmosfera się zagęszcza. Historia nadal prowadzona jest z kilku perspektyw, które łączą się w spójną całość. To chyba największy atut tej serii.

Trzeci tom "Sagi Księżycowej" wciągnął mnie doszczętnie! Cress, nasza Roszpunka z satelity, jest jedną z moich najulubieńszych postaci w tej serii. Robi się coraz ciekawiej, atmosfera się zagęszcza. Historia nadal prowadzona jest z kilku perspektyw, które łączą się w spójną całość. To chyba największy atut tej serii.

Pokaż mimo to

0
avatar
154
109

Na półkach: , , , ,

Kolejna odsłona przygód Cinder i jej pobratymców. Co czeka ich w trzeciej części "Sagi Księżycowej"?

Cinder, Kapitan Thorne, Scarlet i Wilk, łączą siły, aby powstrzymać Levanę. Nie da się jednak ukryć, że to za mało, aby powstrzymać Królową Księżyca, przed całkowitą klęską ziemi. Pomoc pojawia się niespodziewanie, bowiem ekipa rampionu łączy się z hakerką mieszkającą w satelicie, która w ukryciu śledzi ich losy, czekając na wieści od nich. Jednak podczas misji ratunkowej, wszystko idzie nie tak jak trzeba, a bohaterowie, aby przetrwać muszą podjąć ryzyko. Czy im się to opłaci? Czy ekipie uda się wykonać plan, który założyli?

To jak Meyer komplikuje życie bohaterów już chyba nie powinno mnie dziwić. Wszakże miałam już przedsmak jej możliwości w dwóch poprzednich tomach. Jednak muszę tu to napisać. Przeczytałabym tą książkę znacznie wcześniej, gdyby nie fakt, że w pewnym momencie byłam już tak zła na to, że nic nie idzie po myśli bohaterów, że odłożyłam książkę na długi długi czas! (ponad dwa tygodnie!!!). Musiałam ochłonąć, przemyśleć, czy dalej chce brnąć w tą serię. Na szczęście nie odpuściłam! I po tym znów cieszyłam się tą serią, tak jak wcześniej.

Na moje szczęście w tej serii było dużo bohatera, którego pokochałam już od pierwszego pojawienia się- Kapitana Thorne'a. Podoba mi się to, że mimo, że autorka zrobiła z niego huligana, wszystko było wyjaśnione. Jest na prawdę dobrze opisanym bohaterem. Zresztą pisałam to już przy pierwszej części, ale to jest niezwykły plus tych książek- tych bohaterów nie da się nie lubić! :) (Oczywiście tych głównych, nie mówię tutaj o Levanie). Cress jest urocza i mogłam nawet powiedzieć, że się z nią utożsamiam! Cinder ma coraz większy postęp charakterowy a i reszta bohaterów również nie pozostaje w tyle ;)

Koniec jak zwykle mnie zaskoczył. Nie można narzekać na brak akcji (co już też wspominałam wcześniej w tej recenzji). Czasem jej natłok aż mnie przytłaczał. Ostatecznie jednak nie mogłam się oderwać od tej książki. Nie wiem co mnie czeka w Winter, ale aż strach się bać! Mam nadzieję, że mimo wszystko będzie można powiedzieć "I żyli długo i szczęśliwie". Tego bym pragnęła ;)

Kolejna odsłona przygód Cinder i jej pobratymców. Co czeka ich w trzeciej części "Sagi Księżycowej"?

Cinder, Kapitan Thorne, Scarlet i Wilk, łączą siły, aby powstrzymać Levanę. Nie da się jednak ukryć, że to za mało, aby powstrzymać Królową Księżyca, przed całkowitą klęską ziemi. Pomoc pojawia się niespodziewanie, bowiem ekipa rampionu łączy się z hakerką mieszkającą w...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
326
322

Na półkach:

„Śniła o połączeniu duszy i pełnych pasji pocałunkach, o śmiałych eskapadach. Wystarczy, by chociaż raz ją spotkał i z pewnością poczuje to samo. Będzie jak w jednym z tych epickich romansów, w których uczucia wybuchają pełne namiętności i płoną całą wieczność, nie słabnąc nawet na chwile. To taka miłość, której nie pokona, czas, odległość ani śmierć”.

💙💙💙

„Saga księżycowa” autorstwa Marissy Meyer to seria, która nie kłamiąc, jest z każdym tomem jeszcze lepsza i jeszcze bardziej ekscytująca🔥.

Tom trzeci, czyli „Cress” przebił moje oczekiwania. Nie spodziewałam się, że można stworzyć książkę z tyloma głównymi bohaterami i w żaden sposób nie przytłoczy ich sobą nawzajem. Autorka najwidoczniej nie ma z tym żadnego problemu.

Nie braknie nam przez to rozdziałów z Cinder i Kaiem oraz Scarlet i Wilkiem, a także rozbrajającej Iko. Teraz jednak mogliśmy poznać nieco bliżej wspomnianą w poprzednich częściach tytułową bohaterkę Cress, czyli księżycową skorupkę, która przez lata była więziona w satelicie przez taumaturgiczkę Sybil i wykorzystywana jako programistka. Dziewczynę charakteryzują długie, bardzo długie blond włosy, które jasno nam sugerują, iż ta część jest nawiązaniem do bajki „Roszpunka”.

Cress jest oczarowana kapitanem Carswellem Thorne’em, który jest moją ulubioną męską postacią z tej serii dlatego całkowicie mogę ją zrozumieć 🙈😍. Powiem wam także, iż szczerze nie ma postaci, której bym w tej serii nie polubiła. Jestem nimi oczarowana tak jak i ich rozwoje.

Co do akcji, w tym tomie staje się ona coraz bardziej porywcza i nieprzewidywalna. Napięcie trzyma, się przez cały czas nie pozwalając się oderwać od lektury.

Ta książka to czysta rozrywka. Nie jest krwawo, ale jest fantastycznie i bajkowo. Lekka fantastyka? Może i tak można ją nazwać. Pewna jednak jestem tego, że zdecydowanie są to moje klimaty.

Ja już się nie zatrzymam. Muszę doczytać tę serię do końca.

Gorąco polecam.

„Śniła o połączeniu duszy i pełnych pasji pocałunkach, o śmiałych eskapadach. Wystarczy, by chociaż raz ją spotkał i z pewnością poczuje to samo. Będzie jak w jednym z tych epickich romansów, w których uczucia wybuchają pełne namiętności i płoną całą wieczność, nie słabnąc nawet na chwile. To taka miłość, której nie pokona, czas, odległość ani śmierć”.

💙💙💙

„Saga...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
294
54

Na półkach: , ,

Kolejny tom z serii sprostał moim oczekiwaniom.

Kolejny tom z serii sprostał moim oczekiwaniom.

Pokaż mimo to

1
avatar
122
28

Na półkach:

Bohaterką trzeciego tomu Sagi Księżycowej jest Cress, czyli baśniowa Roszpunka. Tylko że zamiast wieży mamy kosmicznego satelitę, dziewczyna ma długie włosy, bo jako więzień nie miała dostępu do ostrych narzędzi, a rolę czarownicy pełni księżycowa taumaturgiczka. No i nasza bohaterka jest wybitną hakerką :)
W tej części ciągle coś się dzieje. Właściwie nie mamy chwili oddechu. Wpływ na to ma coraz większa liczba bohaterów, a co za tym idzie, śledzimy akcję z kilku perspektyw. W tym tomie mamy trochę więcej Kaia, co mnie bardzo cieszy, bo naprawdę go polubiłam. Może nie jest jakiś sprawczy, nie podejmuje spektakularnych działań, ale właściwie co ma zrobić w takiej sytuacji, w jakiej się znalazł? Facet jest właściwie w sytuacji bez wyjścia, ale stara się zrobić wszystko co możliwe, by nie ucierpieli jego poddani. Cress też jest bardzo przyjemną bohaterką, troszkę taką naiwną i nierozgarniętą, ale co się dziwić, jak całe niemal życie spędziła w odosobnieniu. Coraz większą sympatią darzę też Thorna, który w tym tomie pełni większą rolę. Jak narazie ten tom podobał mi się najbardziej, ciekawe jak będzie z ostatnim :)

Bohaterką trzeciego tomu Sagi Księżycowej jest Cress, czyli baśniowa Roszpunka. Tylko że zamiast wieży mamy kosmicznego satelitę, dziewczyna ma długie włosy, bo jako więzień nie miała dostępu do ostrych narzędzi, a rolę czarownicy pełni księżycowa taumaturgiczka. No i nasza bohaterka jest wybitną hakerką :)
W tej części ciągle coś się dzieje. Właściwie nie mamy chwili...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
288
192

Na półkach: , ,

,,Cress" ponownie trafiło w mój gust.
Historia była pochłaniająca , nowa bohaterka ponownie dobrze wykreowana. Podobały mi się szczególnie wątki pustynne , które w tej serii były nowością.
Fabuła rozwija się w naprawdę intrygującym kierunku i myślę , że Winter mnie nie zawiedzie.
Mimo wszystki nie przebiła ,, Scarlet" , które jest moim ulubionym tomem, jak na razie.

,,Cress" ponownie trafiło w mój gust.
Historia była pochłaniająca , nowa bohaterka ponownie dobrze wykreowana. Podobały mi się szczególnie wątki pustynne , które w tej serii były nowością.
Fabuła rozwija się w naprawdę intrygującym kierunku i myślę , że Winter mnie nie zawiedzie.
Mimo wszystki nie przebiła ,, Scarlet" , które jest moim ulubionym tomem, jak na razie.

Pokaż mimo to

3
avatar
354
229

Na półkach:

„Saga księżycowa” jest definitywnie jednym z najlepszych odkryć tego roku. Mimo, że wiele się o niej słyszało, to nie sądziłam, że aż tak skradnie moje serce, szczególnie, że w re-tellingu starych baśni w futurystycznym cyber-świecie dużo mogło pójść nie tak 😉 A jednak nie poszło, przynajmniej dla mnie – bo jak zawsze zaznaczam- każdy w książkach szuka czegoś innego. Dla mnie największym zaskoczeniem w serii Marissy Meyer okazało się świeżość historii i niespodziewane poprowadzenie akcji. W końcu słysząc „Kopciuszek” czy „Czerwony Kapturek” wszyscy mamy w głowie, jedno, przerabiane już na milion sposobów zakończenie. A jednak tutaj, nic nie jest takie jakie się wydaje, a „inspiracja baśnią” nabiera w Księżycowej zupełnie innego, świeżego znaczenia. To chyba największy plus całej serii, która mnie urzekła również piękną oprawą graficzną okładek oraz pewną dozą „ciepła” które odczuwam czytając książki Marissy Meyer, czy też np. Anety Jadowskiej. Polecam każdemu, kto lubi młodzieżowe, futurystyczne jak i baśniowe klimaty.

TOM III: CRESS – Cinder, Thorne oraz Scarlet z Wilkiem oficjalnie stają się poszukiwanymi przez wszystkich uciekinierami. Nagle, pomoc zdaje się nadejść z najbardziej niespodziewanej strony – od Cress, dziewczyny uwięzionej przed laty w satelicie i zmuszanej do pracy dla księżycowej królowej. Jednak czy nie jest to jedynie podstęp, by złapać ściganych w sam środek pułapki?

8/10

„Saga księżycowa” jest definitywnie jednym z najlepszych odkryć tego roku. Mimo, że wiele się o niej słyszało, to nie sądziłam, że aż tak skradnie moje serce, szczególnie, że w re-tellingu starych baśni w futurystycznym cyber-świecie dużo mogło pójść nie tak 😉 A jednak nie poszło, przynajmniej dla mnie – bo jak zawsze zaznaczam- każdy w książkach szuka czegoś innego. Dla...

więcej Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Marissa Meyer Cress Zobacz więcej
Marissa Meyer Cress Zobacz więcej
Marissa Meyer Cress Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd