Rzeki Londynu

Okładka książki Rzeki Londynu
Ben Aaronovitch Wydawnictwo: Mag Cykl: Peter Grant (tom 1) fantasy, science fiction
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Peter Grant (tom 1)
Tytuł oryginału:
Rivers of London (2011)
Wydawnictwo:
Mag
Data wydania:
2017-10-27
Data 1. wyd. pol.:
2014-03-18
Data 1. wydania:
2011-08-25
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374808835
Tłumacz:
Małgorzata Strzelec
Tagi:
powieść angielska--21 w. Londyn magia istoty nadprzyrodzone przestępstwa śledztwo policja
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
621 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
461
104

Na półkach:

Ciekawie napisana intryga kryminalna i przyjemnie zaskakujące połączenie współczesnego Londynu z magią i światem nadprzyrodzonym.

Ciekawie napisana intryga kryminalna i przyjemnie zaskakujące połączenie współczesnego Londynu z magią i światem nadprzyrodzonym.

Pokaż mimo to

avatar
420
102

Na półkach: , ,

Książka niezła, choć dla osób lubiących gatunek.

Początek rozkręca się powoli, później mamy nagły wzrost tempa i przed końcem spowolnienie nieco nazbyt długie. Przy okazji finał rozwiązuję się w taki sposób, że...
W pewnych miejscach idzie się jakby zgubić.

Mimo wszystko są w niej elementy na plus, jak choćby wstawki dotyczące magii i magicznych.

Czytało mi się to dobrze, stąd ocena, pomimo pewnych mankamentów.

Książka niezła, choć dla osób lubiących gatunek.

Początek rozkręca się powoli, później mamy nagły wzrost tempa i przed końcem spowolnienie nieco nazbyt długie. Przy okazji finał rozwiązuję się w taki sposób, że...
W pewnych miejscach idzie się jakby zgubić.

Mimo wszystko są w niej elementy na plus, jak choćby wstawki dotyczące magii i magicznych.

Czytało mi się to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
149
105

Na półkach:

Bardzo przyjemna niespodzianka. Urban fantasy która nie bierze sama siebie nazbyt poważnie z sympatycznym protagonistą i rozbudowaną galerią niezwykle ciekawych drugoplanowych postaci. No i Londyn który w tej książce pozostaje równoprawnym bohaterem. Widać że to pierwsza powieść więc nieco jeszcze zgrzyta, autor dopiero się rozkręca ale jest nieźle. Warto poczytać w oryginale bo tłumaczenie gubi dużo z tej sarkastycznej angielskiej autoironii.

Bardzo przyjemna niespodzianka. Urban fantasy która nie bierze sama siebie nazbyt poważnie z sympatycznym protagonistą i rozbudowaną galerią niezwykle ciekawych drugoplanowych postaci. No i Londyn który w tej książce pozostaje równoprawnym bohaterem. Widać że to pierwsza powieść więc nieco jeszcze zgrzyta, autor dopiero się rozkręca ale jest nieźle. Warto poczytać w...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
267
161

Na półkach:

Połączenie Ghostbusters z Lutherem. Ironiczna, ciekawa i pełna angielskiej mgły powieść, która z pewnością spodoba się fanom Urban Fantasy z kryminalnym twistem.

Peter Grant to do bólu zwyczajny człowiek. Detektyw, jakich wielu w londyńskich komisariatach. Taki, któremu już niewiele się chce, który działa na wysokim stopniu zrutynienia, bez życia prywatnego, nieco wycofany, któremu nagle przychodzi rozwiązać sprawę morderstwa. Na szczęście jest świadek, który był na miejscu zbrodni. Na nieszczęście ten świadek nie żyje. Mimo to Peter zaczyna z nim rozmawiać i przypadkiem dowiaduje się o istnieniu świata, jakiego nie znał. To spotkanie zapoczątkuje całą serią dziwnych zdarzeń, poznaniem dziwnych istot, duchów, wędrówką po mieście realnym i magicznym. I niby to zwykła zagadka kryminalna, ale w jakim stylu! Kiedy Grant zaczyna szukać tropów i wszystko okazuje się możliwe cała historia nabiera zupełnie innego klimatu.

Nie mogłam się uwolnić od porównywania Granta z serialowym Lutherem – jakoś Londyn i czarnoskóry policjant zadziałały stereotypowo. Ale to akurat zrobiło książce tylko dobrze. Tytuł „Rzeki Londynu” po kilkunastu stronach powieści przestaje być przypadkowy, kiedy orientujemy się w magicznych regułach rządzących tą warstwą miasta. Bardzo podobał mi się i pomysł na fabułę (zarówno tę warstwę kryminalną jak i fantastyczną) i sposób na jej poprowadzenie. Jest przemyślana, mimo elementów nieprawdopodobnych nie jest przerysowana. Zdarzały się momenty, kiedy pewne zachowania nie wydawały mi się logiczne, ale wybaczałam je dla dobra całości.

Polubiłam głównych bohaterów historii – Granta, Beverley, Nightingale’a – bo oni są fantastycznie różni. Wprowadzają swój własny charakter i swój koloryt. Aaranovitch zbudował ich osobowości konsekwentnie i chociaż nie zaskakują, to nie zawodzą. Beverley jest cyniczna, zjadliwa, złośliwa i inteligentna. Cudowna pod każdym względem. Świetnie się bawi całą sytuacją i dzięki temu, czym (kim) jest przychodzi jej to z ogromną łatwością. Wprowadza lekkość i radość w życie Granta, a my to odbieramy na jego poziomie świadomości z ogromną czułością. Nightingale z kolei jest troskliwy i ciepły w obejściu. Lubi się go od pierwszych stron. Ja uwielbiałam spokój, jaki wprowadza, chociaż towarzyszy nam w chwilach największego napięcia.

Powieść świetnie się czyta, bo jest napisana zwartym, spójnym językiem, dialogi są bardzo żywe, zabawne, sporo w nich żartów słownych, sytuacyjnych. Jednak nie na tyle, żeby zasłaniały akcję i nie na nich jest skupiona uwaga czytelnika. Są po prostu smaczkiem w historii. Do tego są realne i zwyczajnie wplecione w normalną rozmowę, co uwiarygadnia mocno relację między bohaterami. Przypomina mi się dialog Vesper z Bondem w Casino Royale przed windą w hotelu…

Książka jest lekka, łatwa i przyjemna. Idealna na letni wieczór. Angażuje w akcję, ale nie zamęcza. Zgrabnie wymyślony finał. Ciekawe pomysły – pewnie sztampowe, ale w ogóle mnie to nie raziło.

Polecam! Ja będę czytać dalsze części!

Połączenie Ghostbusters z Lutherem. Ironiczna, ciekawa i pełna angielskiej mgły powieść, która z pewnością spodoba się fanom Urban Fantasy z kryminalnym twistem.

Peter Grant to do bólu zwyczajny człowiek. Detektyw, jakich wielu w londyńskich komisariatach. Taki, któremu już niewiele się chce, który działa na wysokim stopniu zrutynienia, bez życia prywatnego, nieco...

więcej Pokaż mimo to

avatar
398
210

Na półkach: ,

Ciekawa, poważna fantasy. Świetny, literacki tekst i orygnialne spojrzenie na Londyn. Zachwyt autora nad miastem przywodził mi na myśl dumę mieszkańca miasta, które jest w swojej barokowej fazie schyłkowej, niczym kosmopolityczny kocioł pełen wszystkiego co tylko istnieje. Autor świetnie wyczuł kurs jaki przyjmie polityka poprawności i wprowadza wielu ważnych dla histori bohaterów, którzy przybywając ze wszystkich zakątkow świata do Anglii uważaja nową ojczyzne za swój prawdziwy dom, odnajdując się w niej w czasem zaskakujących rolach. Moim zdaniem to dość przewrotne podejści, ale nawet mi się podoba. Historia jest podzielona na rozdziały, które bardzo powoli spływają do głównego nurtu opowieści. Chętnie sięgnę po kolejne tomy.

Ciekawa, poważna fantasy. Świetny, literacki tekst i orygnialne spojrzenie na Londyn. Zachwyt autora nad miastem przywodził mi na myśl dumę mieszkańca miasta, które jest w swojej barokowej fazie schyłkowej, niczym kosmopolityczny kocioł pełen wszystkiego co tylko istnieje. Autor świetnie wyczuł kurs jaki przyjmie polityka poprawności i wprowadza wielu ważnych dla histori...

więcej Pokaż mimo to

avatar
87
90

Na półkach: ,

Większa część książki bardzo mnie ciekawiła. Podobał mi się pomysł na fabułę, ciekawie poprowadzona akcja przez ulice Londynu. Jednak ostatnie 30-40 stron kompletnie do mnie nie przemawia. Jak dla mnie było to na siłę napisane zakończenie, które próbowało połączyć rozpoczęte wątki. Według mnie wyszło to słabo. O ile z przyjemnością przechodzilam przez kolejne strony lektury, tak te ostatnie strony były ciężkim brnięciem, byle tylko dotrzeć do zakończenia.

Większa część książki bardzo mnie ciekawiła. Podobał mi się pomysł na fabułę, ciekawie poprowadzona akcja przez ulice Londynu. Jednak ostatnie 30-40 stron kompletnie do mnie nie przemawia. Jak dla mnie było to na siłę napisane zakończenie, które próbowało połączyć rozpoczęte wątki. Według mnie wyszło to słabo. O ile z przyjemnością przechodzilam przez kolejne strony...

więcej Pokaż mimo to

avatar
88
18

Na półkach:

Dlaczego nagminnie ludzie w opiniach powielają streszczenie fabuły?!!! Niekiedy muszę przebić się się przez trzy strony, by przeczytać OPINIĘ. Nie wspominając o tym, że spora część reklamuje swoje blogi! To jakaś grafomania zbiorowa...?

Dlaczego nagminnie ludzie w opiniach powielają streszczenie fabuły?!!! Niekiedy muszę przebić się się przez trzy strony, by przeczytać OPINIĘ. Nie wspominając o tym, że spora część reklamuje swoje blogi! To jakaś grafomania zbiorowa...?

Pokaż mimo to

avatar
103
51

Na półkach: ,

Książka spoko, jak tylko nie będzie się zwracać zbytnio uwagi na nazwy ulic. Polecam

Książka spoko, jak tylko nie będzie się zwracać zbytnio uwagi na nazwy ulic. Polecam

Pokaż mimo to

avatar
604
324

Na półkach:

Jest to lektura raczej łatwa i mało ambitna. Czuć bardzo silne inspiracje serią o Dresdenie Butchera - inspiracje może nie przechodzące w plagiat, ale miejscami jest niebezpiecznie blisko. Pomysł fajny, realizacja gorsza, bohaterowie - wraz z koszmarnym Grantem na czele - nieco gorsi.

Jest to lektura raczej łatwa i mało ambitna. Czuć bardzo silne inspiracje serią o Dresdenie Butchera - inspiracje może nie przechodzące w plagiat, ale miejscami jest niebezpiecznie blisko. Pomysł fajny, realizacja gorsza, bohaterowie - wraz z koszmarnym Grantem na czele - nieco gorsi.

Pokaż mimo to

avatar
267
249

Na półkach:

Fabułę książki można porównać do wykresu hiperboli. Z początku ostra jazda z górki, oderwać się nie można, gały na wierzch wychodzą z wrażenia, - pomysł, miejsce, humor - WSZYSTKO PIĘKNIE, potem akcja zwalnia, my czujemy lekki dyskomfort z przeskoku z extra fabuły kryminalno-fantastycznej na fabułę rozciągłych opisów dwóch zwaśnionych rodów, po czym pod koniec suniemy się już znużeni pomiędzy nudną fabułą. Nie mówię, że nie warto przeczytać. Książka w specyficzny sposób łaczy świat duchów, tajemnicę morderstwa, rynsztokowy Londyn i nieśmiertelną sztukę.

Fabułę książki można porównać do wykresu hiperboli. Z początku ostra jazda z górki, oderwać się nie można, gały na wierzch wychodzą z wrażenia, - pomysł, miejsce, humor - WSZYSTKO PIĘKNIE, potem akcja zwalnia, my czujemy lekki dyskomfort z przeskoku z extra fabuły kryminalno-fantastycznej na fabułę rozciągłych opisów dwóch zwaśnionych rodów, po czym pod koniec suniemy się...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Ben Aaronovitch Rzeki Londynu Zobacz więcej
Ben Aaronovitch Rzeki Londynu Zobacz więcej
Ben Aaronovitch Rzeki Londynu Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd