Liga Sprawiedliwości: Wojna Darkseida - Część 2

Okładka książki Liga Sprawiedliwości: Wojna Darkseida - Część 2
Jason FabokOscar Jiménez Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Liga Sprawiedliwości (Nowe DC Comics) (tom 8) Seria: Nowe DC Comics! komiksy
204 str. 3 godz. 24 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Liga Sprawiedliwości (Nowe DC Comics) (tom 8)
Seria:
Nowe DC Comics!
Tytuł oryginału:
Justice League volume 8: Darkseid War part 2
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2017-07-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-07-01
Liczba stron:
204
Czas czytania
3 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328127005
Tłumacz:
Krzysztof Uliszewski
Tagi:
Liga Sprawiedliwości JL Darkseid DC
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Najjaśniejszy dzień Geoff Johns, Ivan Reis, Peter J. Tomasi
Ocena 6,7
Najjaśniejszy ... Geoff Johns, Ivan R...
Okładka książki Flashpoint: Zaburzone kontinuum Geoff Johns, Scott Kolins, Andy Kubert, Francis Manapul
Ocena 8,2
Flashpoint: Za... Geoff Johns, Scott ...
Okładka książki Green Lantern - Wojna z Korpusem Sinestro Dave Gibbons, Geoff Johns, Ivan Reis, Ethan Van Sciver
Ocena 7,3
Green Lantern ... Dave Gibbons, Geoff...
Okładka książki Aquaman: Z głębin Geoff Johns, Joe Prado, Ivan Reis
Ocena 7,4
Aquaman: Z głębin Geoff Johns, Joe Pr...

Podobne książki

Okładka książki Liga Sprawiedliwości: Wojna Darkseida - Część 1 Jason Fabok, Geoff Johns
Ocena 7,5
Liga Sprawiedl... Jason Fabok, Geoff ...
Okładka książki Droga do Odrodzenia: Superman - Lois i Clark Neil Edwards, Dan Jurgens, Lee Weeks
Ocena 7,3
Droga do Odrod... Neil Edwards, Dan J...
Okładka książki Liga Sprawiedliwości: Liga Niesprawiedliwości Jason Fabok, Geoff Johns, Doug Mahnke, Ivan Reis
Ocena 7,3
Liga Sprawiedl... Jason Fabok, Geoff ...
Okładka książki Uniwersum DC – Odrodzenie Gary Frank, Phil Jimenez, Geoff Johns, Ivan Reis, Ethan Van Sciver
Ocena 6,7
Uniwersum DC –... Gary Frank, Phil Ji...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1091
1075

Na półkach:

Po drugą część "Wojny Darkseida' chwyciłem bez zastanowienia i... delikatnie się zawiodłem, ale tylko delikatnie. Całość co prawda czytało mi się przyjemnie, ale gdy zaczęto wyjaśniać plan Grail, córki Darkseida, zacząłem kręcić nosem . Był bowiem mało intrygujący. Z drugiej strony wiele wątków pobocznych bardzo mi się podobało i tak naprawdę to one utrzymały mnie przy tym komiksie do końca. No, jeśli nie liczyć naprawdę udanych rysunków. Jest to też jeden z nielicznych komiksów, w którym najbardziej podobała mi się postać Wonder Woman. Ogólnie nasza waleczna Amazonka nigdy mnie nie urzekała i często nużyła. Tym razem jednak jest inaczej, choć to głównie za sprawą jej powiązań z główną antagonistką tej przygody.

Darkseid nie żyje. Wielki władca Apokolips kopnął w kalendarz co doprowadziło do uwolnienia jego mocy, co zaowocowało dziwnym zjawiskiem - przemiana części herosów Ligi Sprawiedliwości w Nowych Bogów. Tym sposobem Flash stał się Bogiem Śmierci, Superman Bogiem Siły a Batman Bogiem Wiedzy. Nawet Lex Luthor znalazł się w nowym panteonie jako Bóg Apokolips. Cała ta sytuacja nie jest dziełem przypadku tylko knutym przez lata, sprytnym planem Grail. Pragnęła ona zemsty na swoim ojcu, wykorzystując do tego Mobiusa zamkniętego w ciele Antymonitora, po tym jak połączył się z Równaniem Antyżycia. Jednak jej plany sięgają o wiele dalej, zaś Mobius wyzwolony w końcu spod wpływu Równania, zaczyna siać spustoszenie. Wonder Woman aby ocalić przyjaciół i swoją planetę będzie musiała zwrócić się o pomoc do jedynej grupy umiejącej walczyć z Mobiusem - Syndykatem Zbrodni.

Jak zwykle w tego typu komiksach, postaci jest tutaj bez liku i osoba nie znająca choćby serialu "Liga Sprawiedliwych" może się w tym wszystkim pogubić. Z drugiej strony w całość wpleciono sporo elementów opisujących przeszłość kilku kluczowych postaci jak Anytymonitor będący w istocie połączeniem Równania Antyżycia i Mobiusa, którego historię poznaliśmy już w poprzednim albumie, Grail czy jej matka Myrina. Z drugiej strony mamy kilkoro innych bohaterów, przy których możemy się pogubić bez znajomości serii. Mowa tu głównie o Syndykacie Zbrodni, czyli lustrzanym odbiciu Ligi Sprawiedliwości z alternatywnej wersji Ziemi, albo Jessice Cruz władającej pierścieniem mocy zbliżonym do tego jaki posiadają Zielone Latarnie. Z tą różnicą, że jej biżuteria jest bardziej mordercza i też pochodzi z alternatywnej rzeczywistości. Tak... można się w tym pogubić.

Z drugiej strony to nie przeszkadza w samej lekturze. Fabuła jest zaprojektowana bardzo zgrabnie, a cały scenariusz porządnie napisany. Dzięki temu komiks nie nuży, jego historia wciąga, a ogrom zwrotów akcji daje sporo radości. Tak naprawdę "Wojnę Darkseida" można przeczytać w oderwaniu od całej serii i spokojnie da się ogarnąć wszystkie występujące w tej historii relacje pomiędzy poszczególnymi postaciami. Moją ulubienicą jest właśnie Jessica Cruz, która odegrała tutaj nie małą rolę, nawet po tym jak jej pierścień dał o sobie znać w bardziej dotkliwy sposób. W praktyce przyćmiła kilka innych postaci, jak Hall Jordan czy Batman. Jednak dominujące role należą tutaj do Wonder Woman i Grail, które zostały napisane wręcz wzorowo. Tą pierwszą w końcu zacząłem lubić, zaś druga, będąca mi do niedawna obca, wzbudziła moje szczere zainteresowanie, choć jej finalne pobudki mocno mnie rozczarowały. Liczyłem po prostu na coś więcej.

Komiks nie bez powodu nosi znaczek "Tylko dla dorosłych" bo trupa jest tu miejscami strasznie dużo. Przy czym autorzy nie cackają się względem bohaterów i wiele ważnych postaci w końcu idzie do piachu. Pomijam już zniszczenia jakie towarzyszą im podczas starć z innymi metaludźmi czy Bogami. Można rzec, że życie ludzkie nie ma dla nich większego znaczenia. Z drugiej strony potyczki wyglądają bardzo widowiskowo, krwi nie ma tutaj przesadnie dużo, a sceny batalistyczne są umiejętnie wkomponowane w całą fabułę.

Jeśli idzie o rysunki to na tym polu nie mam się do czegokolwiek przyczepić. Mimo występowania tutaj siedmiu rysowników i czterech kolorystów, całość sprawia wrażenie spójnego dzieła. Owszem, kilka razy idzie zauważyć, nawet laikowi, różnicę w stylu kreski czy doborze kolorów, jednak są one nieznaczne. Przynajmniej dla niego. Poza tym poszczególne style wzajemnie się uzupełniają, czego nie doświadczyłem choćby w "Wojnie Robinów". Ósmy tom Ligi Sprawiedliwości zachęcił mnie do dalszego sięgania po tą serię. Mimo pewnej dozy zawodu w finale odnośnie Grail, sytuacja powiązana z Wonder Woman zaciekawiła mnie i chcę wiedzieć co będzie dalej. Do tego doszedł naprawdę interesujący epilog pozostawiający osobie takiej jak ja, czyli laikowi, masę pytań. Z pewnością zatem sięgnę po poprzednie albumy opisujące wydarzenia jeszcze sprzed "Wojny Darkseida", wyczekując z niecierpliwością na nowe przygody Ligi Sprawiedliwości.

Po drugą część "Wojny Darkseida' chwyciłem bez zastanowienia i... delikatnie się zawiodłem, ale tylko delikatnie. Całość co prawda czytało mi się przyjemnie, ale gdy zaczęto wyjaśniać plan Grail, córki Darkseida, zacząłem kręcić nosem . Był bowiem mało intrygujący. Z drugiej strony wiele wątków pobocznych bardzo mi się podobało i tak naprawdę to one utrzymały mnie przy tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1667
1208

Na półkach: ,

Finał serii. W wyniku starcia pomiędzy Darkseidem, a Anty-Monitorem superbohaterowie zyskują boskie moce. Wkrótce zaczyna to wpływać również na ich psychikę, a Wonder Woman musi szukać bardzo nieoczekiwanych sojuszników.

Komiks ten jest bardzo epicki. Co chwila jesteśmy zaskakiwani zwrotami akcjami i oryginalnymi pomysłami. Powracają tu postacie znane z poprzednich tomów czy „Wiecznego zła”. Scenarzysta garściami czerpie z bogactwa świata przedstawionego tworząc emocjonującą fabułę. Sam finał wprowadza wyraźnie zmiany w status quo bohaterów – wystarczy wspomnieć chociażby szokujące odkrycie ujawnione przez Batmana czy nowego członka korpusu Zielonych Latarni.

Nie zapomina się przy tym o warstwie obyczajowej. Widzimy tu bohaterów powoli zatracających się w nowych możliwościach i stających się coraz mniej ludzkimi. To właśnie na tym tle udaje się zabłysnąć Zielonej Latarni, który właśnie siłą woli nie daje się opanować. Wiele postaci bardzo się tu rozwija ma wiele mocnych scen – najbardziej zapadły mi chyba strony z uwięzioną w pierścieniu Jessicą Cruz. Ciekawym pomysłem była też wizja Lexa Luthora jako zbawcy Apokolips – nareszcie miał szansę stać się tym kim zawsze chciał być na Ziemi.

Tom podzielony jest pomiędzy dwóch rysowników – znanego z „Detective Comics” Jasona Faboka i rysującego dla serii „Flash” Francisa Manapula. Pierwszy jest równie dokładny i widowiskowy jak w serii z Batmana. Drugi bardzo ładnie rysuje odmienionych bohaterów. Niestety nie ma tu już tak pomysłowej zabawy z kadrami jak w komiksie o Szkarłatnym Biegaczu.

Tom i cała historia bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Po pierwszym albumie czyli „Początku” wypełnionym jedynie bezmózgą nawalanka nie dawałem tej serii najmniejszych szansach. Jednakże z tomu na tom robiło się coraz lepiej by osiągnąć bardzo wysoki poziom pod koniec. Godne zwieńczenie cyklu o chyba najbardziej znanej drużynie z uniwersum DC.

Finał serii. W wyniku starcia pomiędzy Darkseidem, a Anty-Monitorem superbohaterowie zyskują boskie moce. Wkrótce zaczyna to wpływać również na ich psychikę, a Wonder Woman musi szukać bardzo nieoczekiwanych sojuszników.

Komiks ten jest bardzo epicki. Co chwila jesteśmy zaskakiwani zwrotami akcjami i oryginalnymi pomysłami. Powracają tu postacie znane z poprzednich tomów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7134
6077

Na półkach: , , ,

WOJNA DARKSEIDA TRWA

U schyłku ery New 52 (czy jak kto woli Nowego DC Comics) doszło do konfliktu, który wstrząsnął światem superbohaterów. Gdy Darkseid starł się z Antymonitorem, dla herosów nadeszła chwila próby. Superman stał się zły, Batman został bogiem, a to był jedynie początek. Teraz czas przekonać się, co nastąpi w chwili, w której wojna wydaje się być definitywnie zakończona.

Darkseid poległ, zabity przez Antymoniotora. Superbohaterowie, którzy byli świadkiem jego śmierci, a także przebywający na Apokolips Superman i Lex Luthor, w wyniku uwolnienia się z jego ciała energii zostają przemienieni w Nowych Bogów. Batman staje się Bogiem Wiedzy, Flash Bogiem Śmierci, Green Lantern Bogiem Światła, Shazam Bogiem Bogów, Superman Bogiem Siły a Lex Luthor Bogiem Apokolips. Na dodatek Antymonitor znika, a Wonder Woman, która jako jedyna nie uległa przemianie, musi stawić czoło niedobitkom ludzi Darkseida. Niestety nie mogąc liczyć na pomoc swoich dotychczasowych sojuszników, po swojej stronie mając jedynie garstkę przyjaciół, postanawia szukać wsparcia u swoich dawnych wrogów: złej wersji Ligii Sprawiedliwości z alternatywnej Ziemi, Syndykatu Zbrodni. Niestety ci jego członkowie, których udało się schwytać po rozpadzie drużyny są zamknięci i nikt, nawet przedstawiciele Ligii, nie mają do nich dostępu. Co więcej będący po stronie zła Superman stanowi duże zagrożenie, a jakby tego było mało córka Darkseida, Grail, Bogini Antyżycia, realizuje swoje własne plany…

„Wojna Darkseida” od początku była opowieścią głównie o Wonder Woman. Oczywiście inni bohaterowie także mieli tu do odegrania duże role, a wydarzenia znacząco wpływały na ich losy, jednak to dzielna Amazonka i tak wysuwała się na pierwszy plan. Dlatego też tym bardzie cieszy fakt, że w drugim tomie to na jej barkach spoczywa zajęcie się całym kryzysem, szczególnie, że radzi sobie z nim znakomicie.

Przede wszystkim jednak ta finałowa opowieść o Lidze Sprawiedliwości to coś więcej, niż tylko kolejny komiks o kolejnym starciu tych dobrych, z tymi złymi. Bliżej mu do wszelkich „Kryzysów”, które stały się wizytówką DC Comics, niż kontynuacji regularnej serii. Epickie wydarzenia, olbrzymie zagrożenie, zmiana (choćby szczątkowa) statusu quo części herosów… Wymieniać można by długo. „Wojna Darkseida” nie ma wprawdzie wielkiego wpływu na całe uniwersum, ale to przecież właśnie się kończy, wchodząc w nową fazę – fazę Odrodzenia – więc wszelkie zmiany i tak nie miałyby większego sensu, nie mniej jednocześnie posiada swoje, i to wcale nie małe, znaczenie.

Dlatego też jeśli należycie do miłośników DC, dwutomowa historia starcia Antymonitora i Darkseida to coś, co powinniście poznać, nawet jeśli nie czytaliście poprzednich tomów „Ligii Sprawiedliwości”. Dobry scenariusz, skrojony jakby był fabułą pełnego spektakularnych efektów specjalnych kinowego hitu, plejada gwiazd wydawnictwa i bardzo przyjemna szata graficzna (szczególnie ta stworzona przez Jasona Faboka) gwarantują dobrą zabawę. Ja ze swej strony polecam.

Recenzja opublikowana na moim blogu: http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/07/24/liga-sprawiedliwosci-08-wojna-darkseida-02-geoff-johns-jason-fabok-francis-manapul-ivan-reis-joe-prado-oscar-jimenez-paul-pelleteir-tony-kordos/

WOJNA DARKSEIDA TRWA

U schyłku ery New 52 (czy jak kto woli Nowego DC Comics) doszło do konfliktu, który wstrząsnął światem superbohaterów. Gdy Darkseid starł się z Antymonitorem, dla herosów nadeszła chwila próby. Superman stał się zły, Batman został bogiem, a to był jedynie początek. Teraz czas przekonać się, co nastąpi w chwili, w której wojna wydaje się być...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
349
179

Na półkach: ,

Ostatni tom Ligi Sprawiedliwości z New52 to dokończenie sagi "Wojna Darkseida". Po wielkim starciu, który zakończył poprzedni album, Darkside zginął a AntyMonitor.... zaginął. Energia, która została wyzwolona z tego starcia, trafia w naszych protagonistów, którzy stają się "bogami".
Jedynie Grail, córka zmarłego władcy Apokolips, nie jest zaskoczona nową sytuacją i rozpoczyna realizację własnego planu.
Jak poprzednio, główną bohaterką jest Wonder Woman, a skupienie się na jej postaci i Grail, demonicznej amazonki działa na korzyść całej opowieści.
Jako, że jest to komiks wypełniony po brzegi akcją i nawalanką, występuje w nim wiele głupawych zwrotów fabularnych i można odnieść wrażenie, że większość wydarzeń to wypełniacze, które mają doprowadzić do końcowych twistów, mieszczących się na kilku ostatnich stronach.
Na szczęście Johns znajduje nieco miejsca dla mniej użytecznych i rzadko eksploatowanych bohaterów. Bardzo fajny jest zeszyt skupiający się na postaci Jessiki Cruz oraz Cyborga, przepięknie zilustrowany.
Oczywiście całość mogłaby nie mieć żadnego sensu, a dalej byłby to bardzo dobry album z powodu jego warstwy wizualnej. Jason Fabok, Ivan Reis oraz reszta twórców jak zwykle prezentują nam ucztę dla oczu, gdzie każdy z paneli jest pełny detali i przygotowany z dużą precyzją.
Spodziewałem się nieco lepszej historii, jednak całość LS jest jednym z lepszych runów w New52.

Ostatni tom Ligi Sprawiedliwości z New52 to dokończenie sagi "Wojna Darkseida". Po wielkim starciu, który zakończył poprzedni album, Darkside zginął a AntyMonitor.... zaginął. Energia, która została wyzwolona z tego starcia, trafia w naszych protagonistów, którzy stają się "bogami".
Jedynie Grail, córka zmarłego władcy Apokolips, nie jest zaskoczona nową sytuacją i...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Liga Sprawiedliwości: Wojna Darkseida - Część 2


Reklama
zgłoś błąd