Koralina

Okładka książki Koralina
Neil Gaiman Wydawnictwo: Mag Seria: Gaiman fantasy, science fiction
112 str. 1 godz. 52 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Gaiman
Tytuł oryginału:
Coraline
Wydawnictwo:
Mag
Data wydania:
2017-05-24
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Data 1. wydania:
2003-01-01
Liczba stron:
112
Czas czytania
1 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374807708
Tagi:
neil gaiman
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Szkło, śnieg i jabłka oraz inne historie Gabriel Bá, Colleen Doran, Neil Gaiman, Fábio Moon
Ocena 7,0
Szkło, śnieg i... Gabriel Bá, Colleen...
Okładka książki Widma nad Innsmouth Ramsey Campbell, Adrian Cole, Basil Copper, Neil Gaiman, David Langford, D.F. Lewis, H.P. Lovecraft, Brian Lumley, Brian Mooney, Kim Newman, Nicholas Royle, Guy N. Smith, Michael Marshall Smith, Brian Stableford, David A. Sutton, Peter Tremayne, Jack Yeovil
Ocena 7,4
Widma nad Inns... Ramsey Campbell, Ad...
Okładka książki Sandman: Kraina snów Colleen Doran, Neil Gaiman, Malcolm Jones III, Kelley Jones, Charles Vess
Ocena 7,7
Sandman: Krain... Colleen Doran, Neil...

Podobne książki

Okładka książki InterŚwiat Neil Gaiman, Michael Reaves
Ocena 6,2
InterŚwiat Neil Gaiman, Michae...
Okładka książki Koralina Neil Gaiman, Philip Craig Russell
Ocena 7,4
Koralina Neil Gaiman, Philip...
Okładka książki Wilki w ścianach Neil Gaiman, Dave McKean
Ocena 7,1
Wilki w ścianach Neil Gaiman, Dave M...
Reklama

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
154
70

Na półkach:

Po "Koralinę" sięgnęłam przypadkiem, przy okazji akcji organizowanej na Instagramie. Jest to pierwsza książka autora, z którą miałam styczność i uważam, że było to udane spotkanie.

Gaiman wykreował świat fantastyczny, do którego mała Koralina może się przedostać za pomocą drzwi, które dla większości prowadzą donikąd. A co jest za tymi drzwiami? Cudowny świat, w którym rodzice mają dla niej czas, jedzenie nie jest "z przepisów", sąsiedzi jej w końcu słuchają i pamiętają jakie jest jej prawidłowe imię, a zwierzęta mówią ludzkim głosem. Dla małej Koraliny jest to świat idealny. Ale czy na pewno?

Gaiman świetnie przedstawił karykaturę rodziców, którzy nigdy nie mają czasu dla dziecka i nie liczą się z jego zdaniem. Mi, dorosłemu czytelnikowi, było przykro, a zapewne niejedno dziecko również się z tym niestety utożsami. Ukazał również wewnętrzną walkę Koraliny, która sama musiała ocenić drugi świat i stawić czoła niebezpieczeństwom, które tam na nią czekały.

Koralina to świetna przygodówka fantastyczna, w którą mogą się wciągnąć zarówno dzieci, czyli odbiorca docelowy, oraz dorośli.

Po "Koralinę" sięgnęłam przypadkiem, przy okazji akcji organizowanej na Instagramie. Jest to pierwsza książka autora, z którą miałam styczność i uważam, że było to udane spotkanie.

Gaiman wykreował świat fantastyczny, do którego mała Koralina może się przedostać za pomocą drzwi, które dla większości prowadzą donikąd. A co jest za tymi drzwiami? Cudowny świat, w którym...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
35
24

Na półkach: ,

Z jakiegoś powodu liczyłam na to, że książka oczaruje mnie bardziej niż film. Tymczasem czuję się po niej dziwnie zawiedziona.

Z jakiegoś powodu liczyłam na to, że książka oczaruje mnie bardziej niż film. Tymczasem czuję się po niej dziwnie zawiedziona.

Pokaż mimo to

0
avatar
6
3

Na półkach: , ,

Koralina, choć z pozoru jest książką dla dzieci i z myślą o nich także Gaiman ją pisał. Moim zdaniem odbiega od typowych bajek dla dzieci. Wraz z rozwojem historii całość nabiera mroczniejszego wydźwięku. Przez co nabrałam wrażenia, że cała historia jest mrocznym odbiciem „Alicji w Krainie Czarów”.

Jednak Koralina w przeciwieństwie do dobrze nam znanej Alicji nie zwiedza kolorowego świata, nie spędza czasu z Szalonym Kapelusznikiem podczas podwieczorku. Dziewczynka trafia do świata stworzonego przez drugą matkę, która bardzo chce zatrzymać ją przy sobie i nie pozwolić na jej powrót do domu. I choć podczas jej wizyty w drugim domu wszystko jest jak marzenie, dla dziewczynki której brakuje miłości i uwagi rodziców, Koralina decyduje się wrócić do domu. Jednak to nie jest koniec jej przygód a dopiero początek...

Mnie do sięgnięcia po historię stworzona przez Neila Gaimana skłonił fakt, że już od bardzo długiego czasu chciałam obejrzeć animację. Z braku czasu nie mogłam się do niej jednak zebrać, więc kiedy dostałam Koralinę na urodziny, bez wahania zaczęłam czytać i to był strzał w dziesiątkę! Pochłaniałam stronę za stroną i pewnie gdybym miała wolny dzień i nie chciała tak szybko rozstawa się z książką, skończyłabym ją dość szybko.

Koralina, choć z pozoru jest książką dla dzieci i z myślą o nich także Gaiman ją pisał. Moim zdaniem odbiega od typowych bajek dla dzieci. Wraz z rozwojem historii całość nabiera mroczniejszego wydźwięku. Przez co nabrałam wrażenia, że cała historia jest mrocznym odbiciem „Alicji w Krainie Czarów”.

Jednak Koralina w przeciwieństwie do dobrze nam znanej Alicji nie zwiedza...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
79
27

Na półkach: ,

Najróżniejsze urywki czy edycje pokazywały się masowo na TikToku co również mnie zachęciło do przeczytania jak i niska cena książki. Nigdy filmu nie oglądałam wiec była to moja pierwsza styczność z tą historią. Historia dzieje się dość szybko, co na początku książki przeszkadzało trochę. Ciekawy pomysł na książkę. Jest to moja druga książka autorstwa Neila Geimana i na pewno nie ostatnia. Teraz czas obejrzeć film i porównać.

Najróżniejsze urywki czy edycje pokazywały się masowo na TikToku co również mnie zachęciło do przeczytania jak i niska cena książki. Nigdy filmu nie oglądałam wiec była to moja pierwsza styczność z tą historią. Historia dzieje się dość szybko, co na początku książki przeszkadzało trochę. Ciekawy pomysł na książkę. Jest to moja druga książka autorstwa Neila Geimana i na...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
230
13

Na półkach: , ,

Książka przyjemna, ale bez większych rewelacji. Po obejrzeniu świetnego filmu spodziewałam się czegoś więcej. Przeczytałam z nudów w jeden wieczór i szybko zapomniałam.

Książka przyjemna, ale bez większych rewelacji. Po obejrzeniu świetnego filmu spodziewałam się czegoś więcej. Przeczytałam z nudów w jeden wieczór i szybko zapomniałam.

Pokaż mimo to

2
avatar
530
66

Na półkach: ,

Bardzo ciekawa i magiczna książka. Moim zdaniem jednak film wydaje się lepszy.

Bardzo ciekawa i magiczna książka. Moim zdaniem jednak film wydaje się lepszy.

Pokaż mimo to

1
avatar
19
19

Na półkach:

Nigdy nie wątpiłam, że ceglane ściany mogą coś za sobą skrywać. Nigdy też nie sądziłam, że za którymś z zabudowań może znajdować się udoskonalona w pewnych aspektach rzeczywistość.

“Koralina” i “Karolina” - dwa jakże podobne do siebie słowa. Różnią się jedną literą, więc gdyby zamienić samogłoskę “o” na “a” lub odwrotnie, to bohaterka zyskałaby nowe imię (i może też zupełnie nową osobowość).

Cóż, wbrew moim domysłom, tytułowa bohaterka - Koralina - nazywana przez panny Spink i Forcible oraz starego człowieka Karoliną, wcale się nie zmieniła. Szczerze mówiąc, ani trochę nie jest mi przykro, bowiem wtedy dziewczynka z pewnością pozbyłaby się swojej ciekawości i potrzeby badania tego, co dla niej nowe. A to z kolei zabrałoby Neilowi Gaimanowi możliwość napisania tej książki.

Stustronicowe opowiadanie zawiera w sobie nie tylko opisy przygody Koraliny (wbrew pozorom niezbyt przyjemnej w możliwych skutkach), ale też dzieciństwo dziewczynki, której rodzice są naprawdę zapracowani. Nie potrafią oddzielić życia prywatnego od pracy na tyle, że nawet nie zauważają zniknięcia dziecka. I pomyśleć, że gdyby Koralina rzeczywiście posłuchała wiadomości od myszy, to wszystko nie zmieniłoby się nawet odrobinę…

Zazwyczaj w książkach najbardziej zachwycam się okładkami i tak też będę robiła w tej recenzji. Z opisów znalezionych przeze mnie dokładnie na czwartej stronie wynika, że jej autorem jest Piotr Chyliński. Z tego też względu jemu należą się naprawdę wielkie oklaski (nie mam pojęcia jak przesłać je elektronicznie), bo stworzył grafikę, która nie tylko zmusiła mnie wewnętrznie do przeczytania “Koraliny”, ale też będzie dla mnie, jako początkującego grafika, swego rodzaju wzorem.
Zakładam, że znajdzie się ktoś, kto nie będzie podzielać mojego zdania po zobaczeniu zdjęcia posta, i oczywiście to szanuję, ale przyznam, że by mnie to zdziwiło.

Koniec już paplaniny o okładce (mimo wszystko trzeba wspomnieć, że jest piękna), przejdźmy teraz do konkretnych konkretów.
Jeśli nie urzekła Was wcześniej wspomniana grafika, to naprawdę nie zrażajcie się - środek nie jest pozbawiony ciekawych czy strasznych fragmentów, ani też guzikowych oczu.

A, i pamiętajcie: myszy bywają dziwne, wciąż coś im się miesza!

Nigdy nie wątpiłam, że ceglane ściany mogą coś za sobą skrywać. Nigdy też nie sądziłam, że za którymś z zabudowań może znajdować się udoskonalona w pewnych aspektach rzeczywistość.

“Koralina” i “Karolina” - dwa jakże podobne do siebie słowa. Różnią się jedną literą, więc gdyby zamienić samogłoskę “o” na “a” lub odwrotnie, to bohaterka zyskałaby nowe imię (i może też...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
100
24

Na półkach:

Surrealistyczna baśń, abstrakcyjne poczucie humoru, bardzo fajnie przedstawiona psychika dziecka, podobało mi się.
Mogłoby być jeszcze bardziej mrocznie i brak happy endu, ale rozumiem, że to nie ten target.

Surrealistyczna baśń, abstrakcyjne poczucie humoru, bardzo fajnie przedstawiona psychika dziecka, podobało mi się.
Mogłoby być jeszcze bardziej mrocznie i brak happy endu, ale rozumiem, że to nie ten target.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

1
avatar
123
17

Na półkach:

Trochę dziwny, surrealistyczny klimat ale na pewno jestem zaskoczona pozytywnie.

Trochę dziwny, surrealistyczny klimat ale na pewno jestem zaskoczona pozytywnie.

Pokaż mimo to

1
avatar
437
78

Na półkach:

Tytułowa Koralina jest małą dziewczynką poznającą dom, do którego wraz z rodzicami niedawno się wprowadziła. Samą siebie określa mianem badaczki, a jej ulubionym zajęciem jest badanie wszystkiego co ją otacza. Rodzice Koraliny "pracują przy komputerze" i nie wydają się nią, ani jej potrzebami szczególnie zainteresowani. Często ją zbywają, każąc jej zająć się samą sobą. Właśnie jedno z takich "zbyć" prowadzi nas do kluczowej fabuły. Ojciec Koraliny każe jej policzyć wszystkie okna i drzwi w domu oraz wszystko co jest niebieskie. Dziewczynka ochoczo zabiera się do zadania, a po jego wykonaniu dochodzi do wniosku, że w domu jest czternaście drzwi. Wszystkie poza jednymi otwierają się zwyczajnie, a czternaste są zamknięte na klucz. Koralinie udaje się je otworzyć ale widzi tylko ceglaną ścianę. Tak jednak jest przy pierwszym otwarciu. Za drugim razem młoda badaczka widzi przejście do równoległego mieszkania, które tylko na pozór wygląda jak jej. Po przejściu przez drzwi przed Koraliną stają nowe wyzwania: musi stanąć oko w oko z niebezpieczeństwem, okazać spryt i rozwiązać zagadkę.

Książka choć krótka, jest treściwa. Całość utrzymana jest w baśniowym klimacie, który czuje się pod czas czytania i który idealnie pasuje do tematyki historii. Sama Koralina to ciekawe, miłe i kochane dziecko, którego nikt w zasadzie nie zauważa, a które ma w sobie dużą dozę ciekawości i inteligencji. Podoba mi się również pomysł na całą historię. Kojarzy mi się ona z odcinkiem Doctora Who i chętnie bym właśnie w takiej formie zobaczyła to na ekranie.

Tytułowa Koralina jest małą dziewczynką poznającą dom, do którego wraz z rodzicami niedawno się wprowadziła. Samą siebie określa mianem badaczki, a jej ulubionym zajęciem jest badanie wszystkiego co ją otacza. Rodzice Koraliny "pracują przy komputerze" i nie wydają się nią, ani jej potrzebami szczególnie zainteresowani. Często ją zbywają, każąc jej zająć się samą sobą....

więcej Pokaż mimo to

0

Reklama

Cytaty

Więcej
Neil Gaiman Koralina Zobacz więcej
Neil Gaiman Koralina Zobacz więcej
Neil Gaiman Koralina Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd