Droga do Rio. Historie polskich emigrantów

Okładka książki Droga do Rio. Historie polskich emigrantów Aleksandra Pluta Patronat LC
Okładka książki Droga do Rio. Historie polskich emigrantów
Aleksandra Pluta Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN reportaż
323 str. 5 godz. 23 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Naukowe PWN
Data wydania:
2017-08-02
Data 1. wyd. pol.:
2017-08-02
Liczba stron:
323
Czas czytania
5 godz. 23 min.
Język:
polski
ISBN:
9788301193492
Tagi:
Brazylia emigracja historia Polski Holocaust II wojna światowa literatura faktu ojczyzna okupacja Rio de Janeiro rodzina tęsknota ucieczka wspomnienia żołnierz życie codzienne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Rita Baum 32/2014 Piotr Czerkawski, Przemysław Górecki, Aneta Kamińska, Katarzyna Kończal, Elżbieta Lipińska, Tomasz Mikołajczak, Aleksandra Pluta, Bogdan Prejs, Krzysztof Śliwka, Lech Sokół, Ewa Sonnenberg, Monika Talarczyk-Gubała, Anita Wincencjusz-Patyna, Przemysław Witkowski, praca zbiorowa
Ocena 9,0
Rita Baum 32/2014 Piotr Czerkawski, P...

Podobne książki

Okładka książki Ja, pustelnik. Autobiografia Piotr Pustelnik, Piotr Trybalski
Ocena 7,6
Ja, pustelnik.... Piotr Pustelnik, Pi...
Okładka książki Święte prawo. Historie ludzi i kamienic z reprywatyzacją w tle Iwona Szpala, Małgorzata Zubik
Ocena 7,7
Święte prawo. ... Iwona Szpala, Małgo...
Reklama

Oficjalne recenzje i

Polacy w Brazylii: żywa historia



841 1 255

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1560
1559

Na półkach:

Historia mówiona...
Piękne określenie przekazu ustnego, historii pomniejszej wobec tej powszechnej, osobistych relacji świadków wydarzeń z przeszłości. Zjawisk społecznych mających źródło w zmianach politycznych lub gospodarczych, których uczestnikami byli zwykli ludzie zawieruszeni w wirze historii. Ważność tego źródła wiedzy podkreśliła we wstępie autorka tej publikacji, pisząc – „Znamy fakty, daty, przyczyny i skutki. Jednak rzadko mamy okazję poznać emocje towarzyszące ludziom, którzy byli naocznymi świadkami tych wydarzeń. Nie zawsze będą oni pamiętać dokładną datę, ale ich relacje będą o wiele bogatsze o to, czego na stronach podręczników nie znajdziemy – o indywidualne, subiektywne spojrzenie na historię.” To bardzo ważne zbierać je, gromadzić i publikować, czyniąc dostępnym każdemu, zwłaszcza że ich uczestnicy powoli odchodzą, zabierając ze sobą pamięć tak, jak dwóch rozmówców autorki krótko po udzieleniu jej wywiadów, które przeprowadziła w latach 2014-2017. Jej bohaterami byli „przedstawiciele wojennej i powojennej polskiej emigracji, którzy osiedlili się w Rio de Janeiro”. W mieście brazylijskiego kraju, który przyjął do siebie największą liczbę polskich emigrantów napływających jeszcze w czasach zaborowych. Zanim jednak oddała głos swoim rozmówcom, w rozdziale poprzedzającym wywiady, ujęła syntetycznie ich losy, podkreślając cechy wspólne ich emigracyjnych dziejów. Dróg do Rio, które charakteryzowały się potrzebą odzyskiwania i utrwalania pamięci o przeszłości, mitologizacją „małej ojczyzny”, dramatycznymi okolicznościami opuszczenia Polski, świadomością wyjazdu z kraju na zawsze, próbą powrotu do kraju lub jego odwiedzinami po latach, traktowaniem emigracji jako straty a zarazem nowej szansy, potrzebą zachowania języka ojczystego i problemem z jednoznacznym określeniem tożsamości narodowej. Każdy wywiad poprzedziła zdjęciem rozmówcy oraz krótkim biogramem, a kończyła zdjęciami ich dokumentów lub rodzinnymi fotografiami.
W każdym dostrzegałam wypunktowane przez autorkę zbieżności. W każdym też dostrzegałam różnice. Przede wszystkim wiek, ponieważ bohaterowie wywiadów emigrowali jako ludzie dorośli lub jako dzieci. Percepcja opisywanej przez nich rzeczywistości była mniej lub bardziej dramatyczna. Dzieci, w swojej nieświadomości, traktowały tułaczkę bardziej jak ciekawą przygodę niż dramat rodziny. Różniły się również treścią wspomnień z pogmatwanych, skomplikowanych, krętych i niebezpiecznych dróg prowadzących do Rio. Często przez wiele różnych miast i państw. Nie była to przygoda podróżnicza, ale dramatyczna męka pracy w kołchozie na Syberii, niewola w łagrze lub lagrze, eksterminacja w getcie łódzkim, szlak armii gen. Władysława Andersa, walka w Powstaniu Warszawskim, ratunek spod trupów z nazistowskiej rzezi na Żoliborzu, desperacka ucieczka z pożogi wojennej i niezgoda na życie w absurdzie rzeczywistości Polski powojennej. To najbardziej obciążające emocjonalnie fragmenty wspomnień, a i tak miałam świadomość, że to zaledwie cząstka większej całości ukrytej w pamięci.
Czytając ich relacje, zastanawiałam się, co czyniło ich silnymi, by przejść przez te drogi katorgi wygnania i mieć ochotę na budowanie życia od podstaw w nowym, obcym miejscu. Okazało się, że zadawałam sobie złe pytanie. Uświadomiłam to sobie, gdy dotarłam do wspomnień Aleksandra Laksa, który odpowiedział mi – „Jak przeżyłem? Nie wiem. Ale wiem, po co.”
Cel!
Jeśli się go określi, sformułuje i oprze na moralnym dziedzictwie wyniesionym z domu, to posiada się skarb potrzebny do zbudowania życia na nowo, od podstaw, w dowolnym miejscu na ziemi z jedną koszulą na zmianę. Dosłownie! Nie wyklucza to oczywiście tęsknoty, stałej nostalgii i problemów z tożsamością, ale daje siłę do dalszego życia i poczucia spełnienia w dzieleniu się przeżyciami, które wielu z nich utrwaliło w osobnych publikacjach wspomnieniowych. W relacjach, które obfitują nie tylko w emocje, ale i w szczegóły podważające tak liczne uogólnienia w historii powszechnej. Gdy śledzi łam losy polskiego chłopca wychowywanego w polskim duchu przez niemiecką matkę w środku wojennych Niemiec, zaczynałam dostrzegać szarości tam, gdzie historycy wyznaczyli czarno-białą granicę ocen między dobrem a złem, wrogiem a przyjacielem, byciem Polakiem a byciem Brazylijczykiem. Zaczynałam dostrzegać bezsilność emigranta jako jednostki wobec siły wydarzeń historycznych, który za jedyną obronę posiadał to, co przekazali mu rodzice. Najczęściej w formie słowa, które posiadało moc spiżu wzmacniającego kręgosłup moralny i siłę kierunkowskazu postępowania. Wielu z nich powoływało się na takie zasady wyniesione z domów. Najbardziej zapadł mi w pamięć przekaz ojca, więźnia obozu Auschwitz, który z piekła napisał do syna – „Bądź mocny wobec mocnych i wyrozumiałym wobec słabych”.
Takich wartości nie nauczy się młodego człowieka, bazując tylko na podręcznikach.
http://naostrzuksiazki.pl/

Historia mówiona...
Piękne określenie przekazu ustnego, historii pomniejszej wobec tej powszechnej, osobistych relacji świadków wydarzeń z przeszłości. Zjawisk społecznych mających źródło w zmianach politycznych lub gospodarczych, których uczestnikami byli zwykli ludzie zawieruszeni w wirze historii. Ważność tego źródła wiedzy podkreśliła we wstępie autorka tej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1751
177

Na półkach: , , ,

Jestem zwierzęciem osiadłym. Całe życie spędziłam na Dolnym Śląsku. Nie odmówię żadnej podróży, ale wracam i okopuję się w swoim świecie. Nie znoszę strat. Może dlatego fascynują mnie historie o emigracji, zmianie życia i pisaniu nowych historii. W tej książce jest mnóstwo takich historii i są to opowiadania wciągające i poruszające do głębi. Emigranci, dzieci, wnuki emigrantów opowiadają o początkach swoich i swoich przodków w zupełnie nowym świecie, tak różnym od Polski, jak to tylko możliwe. Opowiadają o życiach, przez które przetoczyła się wojna. Bohaterowie tych opowieści, bez względu na koszt, jaki ponieśli, podnosili się i budowali nowe życie, nowe światy.
Wojna odcisnęła piętno na wielu pokoleniach, nawet tych, które niewiele o niej wiedzą.
Historie spisane, po prostu przytoczone, pozwalają na to, by naprawdę wsłuchać się w głosy Polaków w Brazylii, zamyślić się nad tematem tożsamości i ciężaru, jaki niesie ze sobą rodzina.

Jestem zwierzęciem osiadłym. Całe życie spędziłam na Dolnym Śląsku. Nie odmówię żadnej podróży, ale wracam i okopuję się w swoim świecie. Nie znoszę strat. Może dlatego fascynują mnie historie o emigracji, zmianie życia i pisaniu nowych historii. W tej książce jest mnóstwo takich historii i są to opowiadania wciągające i poruszające do głębi. Emigranci, dzieci, wnuki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4330
3178

Na półkach: , , , , , ,

„Droga do Rio” to książka ocalająca pamięć o polskich emigrantach, którzy osiedli w Brazylii. Zazwyczaj trafiali tam, szukając schronienia podczas II wojny światowej lub tuż po niej. Każda z opowiedzianych historii to materiał na film lub oddzielną książkę.

Zwierzeń polskich emigrantów (w nielicznych przypadkach ich potomków) wysłuchała Aleksandra Pluta, która ma na koncie kilka książek o podobnej tematyce.

Z tych poruszających opowieści powstał zbiór historii o ludziach ciężko doświadczonych przez los, pozbawionych rodzinnego domu, ojczyzny, niejednokrotnie odartych ze wszystkiego.
Wielu przybyłych do Brazylii Polaków nie miało nawet jednej rzeczy, która byłaby rodzinną pamiątką lub kojarzyłaby się z domem Mając za sobą ciężkie doświadczenia obozów koncentracyjnych, sowieckich łagrów, żydowskich gett czy wojennej tułaczki, mogli zachować jedynie wspomnienia o drogich sercu miejscach.

Brazylia dla każdego z bohaterów „Drogi do Rio” okazała się niespodzianką i zaskoczeniem. Jedni zostali przyjęci tam ciepło przez wcześniej osiadłych bliskich, którzy otoczyli ich opieką, inni musieli od zejścia na ląd ciężko pracować, by przetrwać.
W niemal każdym przypadku najtrudniejsze było pokonanie bariery językowej i trudności z zaaklimatyzowaniem się w nowym środowisku, w dodatku jakże odmiennym kulturowo.

Bohaterowie książki Aleksandry Pluty wiele mówią o swojej tożsamości narodowej i zagubieniu. Jedni czują się jednocześnie Polakami (czy polskimi Żydami) i Brazylijczykami, inni wciąż, nawet u kresu życia, nie mogą jednoznacznie określić, kim są.

Podobnie rzecz ma się z szukaniem swoich korzeni. Dotyczy to zwłaszcza tych emigrantów, którzy opuścili Polskę jako dzieci. W wielu przypadkach ich rodzice nie chcieli po wojnie wracać do przeszłości. Na nowej ziemi postanowili zacząć nowe życie, oddzielając się od potwornych wspomnień milczeniem.
Są tu jednak i tacy bohaterowie – potomkowie, którzy dokładnie znają swoje drzewa genealogiczne i historie przodków właśnie dzięki barwnym opowieściom rodziców czy dziadków. Przykładem jest zaledwie dwudziestodwuletni Igor Cwajgenberg, który opowiada o dramatycznych losach swojej leciwej babci.

Niektórzy z emigrantów po latach odwiedzili Polskę. Część przeżyła wielkie rozczarowanie, zwłaszcza ci, którzy trafili do ojczyzny w czasach komuny. Przerażała ich szarość, nijakość, puste półki w sklepach, smutni ludzie na ulicach i ciągła inwigilacja.
Mamy tu jednak i takich bohaterów, którzy systematycznie odwiedzają rodzinny kraj i mogą porównać jego obecny i dawny obraz.

„Droga do Rio” to książka bardzo wzruszająca, nostalgiczna, refleksyjna. Jej dokumentalna wartość jest niepodważalna, gdyż ocala ona pamięć o polskich emigrantach i ich jakże dramatycznych losach. Niektórzy z rozmówców, niestety, nie doczekali wydania swoich wspomnień.

Opowiedziane historie są wstrząsające, pokazują bowiem piekło wojny widziane oczyma zwykłych ludzi, którzy stali się ofiarami i zostali pozbawieni nie tylko majątku i wolności, ale – w wielu przypadkach – również godności.

Czyta się te wspomnienia ze ściśniętym sercem, ale i z zainteresowaniem, gdyż Polacy w Brazylii to mało spopularyzowany u nas temat, a poza tym każda opowieść jest jedyna w swoim rodzaju, a przy tym szczera i głęboka.

„Droga do Rio” to książka ocalająca pamięć o polskich emigrantach, którzy osiedli w Brazylii. Zazwyczaj trafiali tam, szukając schronienia podczas II wojny światowej lub tuż po niej. Każda z opowiedzianych historii to materiał na film lub oddzielną książkę.

Zwierzeń polskich emigrantów (w nielicznych przypadkach ich potomków) wysłuchała Aleksandra Pluta, która ma na...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1225
258

Na półkach: ,

Bardzo dobry zbiór wspomnień emigrantów polskiego pochodzenia, którzy koniec końców osiedlili się w Brazylii. Aleksandra Pluta naprawdę skoncentrowała się tytułowej "drodze do Rio". Większość jej bohaterów trafiła do Brazylii w konsekwencji II wojny światowej i zabrakło mi w tych opowieściach pogłębienia ich stosunku do Brazylii współczesnej. Autorka wolała skupić się na uniwersalnym poszukiwaniu tożsamości.
"Drogę do Rio" warto przeczytać. Zawiera świetny wstęp Pluty i znakomicie napisane, niesamowite historie kilkanaściorga ludzi. Bardzo ciekawy reportaż.

Bardzo dobry zbiór wspomnień emigrantów polskiego pochodzenia, którzy koniec końców osiedlili się w Brazylii. Aleksandra Pluta naprawdę skoncentrowała się tytułowej "drodze do Rio". Większość jej bohaterów trafiła do Brazylii w konsekwencji II wojny światowej i zabrakło mi w tych opowieściach pogłębienia ich stosunku do Brazylii współczesnej. Autorka wolała skupić się na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
559
367

Na półkach: , , , ,

Książka jest zbiorem opowieści emigrantów, którzy w trakcie lub po drugiej wojnie światowej trafili do Brazylii. Poznajemy ich historie, różne bardziej i mniej tragiczne losy, a także klimat tamtej i współczesnej Brazylii, która stała się dla nich drugim domem. Można nawet stwierdzić, iż dużo lepszym i dającym więcej możliwości domem...

Książka jest zbiorem opowieści emigrantów, którzy w trakcie lub po drugiej wojnie światowej trafili do Brazylii. Poznajemy ich historie, różne bardziej i mniej tragiczne losy, a także klimat tamtej i współczesnej Brazylii, która stała się dla nich drugim domem. Można nawet stwierdzić, iż dużo lepszym i dającym więcej możliwości domem...

Pokaż mimo to

avatar
231
129

Na półkach:

Czasem mi się wydaje, szczególnie po takich lekturach że Hitler ze świtą to dla Polski było pół biedy !
Ruskie to było skur....syństwo !,

Czasem mi się wydaje, szczególnie po takich lekturach że Hitler ze świtą to dla Polski było pół biedy !
Ruskie to było skur....syństwo !,

Pokaż mimo to

avatar
73
51

Na półkach:

Historia polskiej emigracji. Pisana osobiście, na podstawie bezpośrednich rozmów z emigrantami i ich potomkami. Moim zdaniem fascynująca relacja z mało znanego kierunku ucieczki Polaków do Ameryki Południowej.

Historia polskiej emigracji. Pisana osobiście, na podstawie bezpośrednich rozmów z emigrantami i ich potomkami. Moim zdaniem fascynująca relacja z mało znanego kierunku ucieczki Polaków do Ameryki Południowej.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Aleksandra Pluta Droga do Rio. Historie polskich emigrantów Zobacz więcej
Aleksandra Pluta Droga do Rio. Historie polskich emigrantów Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd