Bądź moim Bogiem

Okładka książki Bądź moim Bogiem
Remigiusz Grzela Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2017-06-06
Data 1. wyd. pol.:
2007-08-02
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380971653
Tagi:
antysemityzm emigracja getto II wojna światowa literatura polska Niemcy okupacja oskarżenie piosenkarka przemoc strach terror walka o przetrwanie Żydzi
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Prawda nas wyzwoli?


Link do recenzji

4018 120 152

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
77 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
172
159

Na półkach: ,

Może dlatego, że w ostatnich latach ukazało się sporo dobrej literatury poruszającej tematykę homoseksualną, powieść Remigiusza Grzeli nie nie robi imponującego wrażenia. Przy takich na przykład "Skrawkach" Adamowskiego wypada przeciętnie. Warta natomiast polecenia z jednego powodu - jak się jeszcze kilkanaście lat temu nieheteronormatywnego bohatera przedstawiało w rodzimej literaturze.

Może dlatego, że w ostatnich latach ukazało się sporo dobrej literatury poruszającej tematykę homoseksualną, powieść Remigiusza Grzeli nie nie robi imponującego wrażenia. Przy takich na przykład "Skrawkach" Adamowskiego wypada przeciętnie. Warta natomiast polecenia z jednego powodu - jak się jeszcze kilkanaście lat temu nieheteronormatywnego bohatera przedstawiało w...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
337
212

Na półkach: ,

Chciałabym wam dziś przedstawić bardzo dobrze napisaną, niebagatelną, zwyczajną i pełną życia historię. Historię, która mnie wciągnęła, mną poruszyła i dała do myślenia.

Remigiusz Grzela to poeta, dramaturg, prozaik a Bądź moim Bogiem to jego debiut powieściowy. Książka została wydana w 2008 roku.

Pewien młody dziennikarz spostrzega kobietę bardzo podobną do zaginionej żony, tragicznie zmarłego pisarza. Zdarzenie to staje się punktem wyjściowym do drogi jaką obierze główny bohater. W jej trakcie odkrywa sekret rodzinny, który przyczynia się do bólu, powoduje zagubienie. Postanawia wyjechać i powalczyć o siebie.
Podróż do Francji oraz ludzie, których spotyka na swojej drodze, pomagają mu się utożsamić z własnym bólem.

Autor w tej książce często odnosi się do życia pewnej polskiej artystki, Wiery Gran. Kobiety oskarżonej, zniszczonej przez ludzi, wciąż uciekającej, pełnej obaw i strachu. Pan Remigiusz wspomina nie tylko jej postać. Tu kobiety odgrywają ważne role, są to artystki pełne wrażliwości i bogatej duszy.

Powieść tą czyta się bardzo dobrze. Jest ona wzbogacona fascynującymi postaciami. I choć początki były dla mnie trudne to całość oceniam na wartą uwagi. Jest ona nie tylko bardzo ciekawie przedstawiona ale również pełna bólu, walki z samym sobą, emocji.

Książka ta przypomniała mi o innej książce, którą też z fascynacją czytałam Oskarżona Wiera Gran autorstwa Agaty Tyszyńskiej.

Jeśli lubicie historie pełne prawdziwych przeżyć, które wywołują u was mętlik emocji to szczerze zachęcam do lektury zarówno jednej jak i drugiej książki.

Chciałabym wam dziś przedstawić bardzo dobrze napisaną, niebagatelną, zwyczajną i pełną życia historię. Historię, która mnie wciągnęła, mną poruszyła i dała do myślenia.

Remigiusz Grzela to poeta, dramaturg, prozaik a Bądź moim Bogiem to jego debiut powieściowy. Książka została wydana w 2008 roku.

Pewien młody dziennikarz spostrzega kobietę bardzo podobną do zaginionej...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
46
46

Na półkach: ,

Debiutancka powieść Remigiusza Grzeli powinna raczej nosić tytuł „Jesteś moją Boginią“, bowiem książka to hołd dla gejowskich div, jakiego jeszcze nie było w polskiej literaturze. Na kolejnych stronach aż roi się od zmyślonych i rzeczywistych, ale zawsze magnetycznych i fascynujących kobiet o powikłanych życiorysach: przedwojenna pieśniarka Vera, aktorka i poetka Stanisława Zawiszanka, Erika Rosner, Marlena Dietrich, Nina Andrycz, Anna Prucnal... Początkowo wszystko wskazuje na to, że główny bohater – młody dziennikarz, który opowiada nam swoje perypetie, to gej, który z jakiegoś powodu nie chce się do tego przyznać. Najbardziej przerażony taką możliwością okazał się autor, więc żeby odsunąć „podejrzenia“, wprowadził szereg mało prawdopodobnych wątków. W efekcie homoseksualistami okazują się niemal wszyscy występujący w powieści mężczyźni, z wyjątkiem narratora oczywiście. A jakby tego było mało, pojawia się jeszcze gej prosto z Paryża, który wieczorami staje się drag queen Lolą. Przy nim główny bohater ze swoją najlepszą przyjaciółką przerobioną na jego dziewczynę wygląda prawie na heteryka. Prawie robi jednak różnicę

(Krzysztof Tomasik, nr 9)

Debiutancka powieść Remigiusza Grzeli powinna raczej nosić tytuł „Jesteś moją Boginią“, bowiem książka to hołd dla gejowskich div, jakiego jeszcze nie było w polskiej literaturze. Na kolejnych stronach aż roi się od zmyślonych i rzeczywistych, ale zawsze magnetycznych i fascynujących kobiet o powikłanych życiorysach: przedwojenna pieśniarka Vera, aktorka i poetka Stanisława...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
3
3

Na półkach:

Historia w której Narrator mierzy się z rzeczywistością i świadomością "BYCIA TRAFIONYM", decyduje się na podróż poza granice zdrowego rozsądku aby zrealizować wywiad z WIDMEM paryskim Wiery Gran. Książka dzięki której można nauczyć się rozumieć DYSTANS jaki dzieli Człowieka wtłoczonego w czas i miejsce a człowieka-Narratora Towarzysza i Wiernego słuchacza Widm. Wiera Gran występuje pod postacią "BYTU poza czasem" pokutującego w Paryskiej nędzy, czyli poznajemy subiektywną relację za pośrednictwem bardzo TOLERANCYJNEGO Gościa "Teatru Jednego Widza". W pewnym momencie czytelnik może zadać sobie słuszne pytanie: "Czy Narrator został powołany dla Reportażu, czy Interlokutorka- "Dawna Gwiazda Getta" została stworzona NA NOWO z kolażu MITÓW Martyrologicznych oraz Archiwaliów JAD VASHEM?...Osobiście POLUBIŁAM od razu NARRATORA i zabrałam się za czytanie kolejnych jego relacji...o Bagażach Franza Kafki...

Historia w której Narrator mierzy się z rzeczywistością i świadomością "BYCIA TRAFIONYM", decyduje się na podróż poza granice zdrowego rozsądku aby zrealizować wywiad z WIDMEM paryskim Wiery Gran. Książka dzięki której można nauczyć się rozumieć DYSTANS jaki dzieli Człowieka wtłoczonego w czas i miejsce a człowieka-Narratora Towarzysza i Wiernego słuchacza Widm. Wiera Gran...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
2684
227

Na półkach: ,

Doskonałe uzupełnienie książki " Oskarżona Wiera Gran" Agaty Tyszyńskiej. Polecam

Doskonałe uzupełnienie książki " Oskarżona Wiera Gran" Agaty Tyszyńskiej. Polecam

Pokaż mimo to

2
avatar
1867
1309

Na półkach: ,

„Bądź moim Bogiem” Remigiusza Grzeli to świetna historia. Właściwie dwie.
Jedna warszawskiego literata Borysa i jego żony Eriki, z pochodzenia Austriaczki. Druga to życie Very Gran w ostatnich latach jej trudnego, samotnego życia .
Pierwsza historia posłużyła Remigiuszowi Grzeli opowiedzieć właściwą historię, historię żydowskiej śpiewaczki. Kobieta żyje przeszłością, samotnie, zapomniana i nieznana przez sąsiadów. Jej życie było ciągłą ucieczką i walką o przywrócenie dobrego imienia. Ta słynna śpiewaczka była posądzana o kolaborację z Niemcami. Pomimo, że po wojnie jej osoba została zweryfikowana, a ona sama oczyszczona z zarzutów, oskarżenie raz rzucone wciąż ją prześladowało.
Pewnego dnia młody dziennikarz zauważa w metrze znajomą twarz. To kobieta, o której wiele słyszał. Żona Borysa, warszawskiego literata. Ci dwoje byli blisko związani z jego ojcem jeszcze w czasach PRL-u. Kobieta zniknęła 30 lat temu. Od tej pory słuch po niej zaginął. Młody dziennikarz, Rosner jedzie do Paryża w ślad za zaginioną od lat Eriką. Tam nawiązuje kontakt ze starzejącą się, schorowaną i coraz bardziej zgorzkniałą znaną kiedyś Verą Gran.
„Bądź moim Bogiem” Remigiusza Grzeli to powieść dla wymagającego czytelnika. Zaciekawia i zmusza do refleksji długo po przeczytaniu. Kolejna perełka autora.

"W jej zwykłej obecności była większa czułość, niż można by znaleźć w objęciach ukochanej kobiety."

GORĄCO POLECAM!

„Bądź moim Bogiem” Remigiusza Grzeli to świetna historia. Właściwie dwie.
Jedna warszawskiego literata Borysa i jego żony Eriki, z pochodzenia Austriaczki. Druga to życie Very Gran w ostatnich latach jej trudnego, samotnego życia .
Pierwsza historia posłużyła Remigiuszowi Grzeli opowiedzieć właściwą historię, historię żydowskiej śpiewaczki. Kobieta żyje przeszłością,...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
1355
619

Na półkach:

"Bądź moim Bogiem" to książka w książce, opowiadanie w powieści, historia w historii... powieść zupełnie inna niż wszystkie. Niespotykana.
Pewnego dnia młody, lekko zdziwaczały dziennikarz, podróżując metrem, dostrzega twarz, która jest mu znana. Reakcja jest bardzo silna, ponieważ nie spodziewał się, że postać ta żyje i mieszka w Warszawie. Postanawia przeprowadzić własne śledztwo i odnaleźć kobietę. Szybko dowiadujemy się, że kobieta jest wdową po znanym twórcy literatury - Borysie, który był jednocześnie najbliższym przyjacielem ojca naszego bohatera. Dzięki tym koneksjom, młody dziennikarz otrzymuje od ojca dostęp do przechowywanego na strychu archiwum po Borysie. To archiwum to tak naprawdę karton dokumentów, zdjęć i szpargałów. Wśród tych skarbów jest też koperta, która otwiera drzwi do kolejnej historii opowiadającej o losach Very Gran. Ta dzielna kobieta jest z pochodzenia Żydówką, która podczas wojny przeżyła getto, a mimo okropieństw dnia codziennego z pasją uprawiała to, co kochała najbardziej - śpiew. Ostatnie lata życia spędza w Paryżu i tam własnie odnajduje ją nasz dziennikarz. Poznaje jej wojenne losy, a jednocześnie czynnie uczestniczy w jej obecnym życiu. Zawiera znajomość z sąsiadami, którzy z upływem czasu zostają najwierniejszymi przyjaciółmi Very.
Powieść jest trochę poplątana. Dzisiaj miesza się z wczoraj, a ulice Warszawy plączą się z paryskimi alejkami. Nie ulega jednak wątpliwości, że cała historia ma jeden cel - poznać wnętrze człowieka i to, co w nim siedzi najgłębiej. Postacie są bardzo mało zindywidualizowane. Właściwie czytelnik nie bardzo wie, z kim ma do czynienia. Jedynie Vera w pewnym momencie zaczyna dominować, a pod koniec książki jest jedyną bohaterką, o której wiemy na tyle dużo, że można ująć w słowa emocje, które budzi. Reszta bohaterów nagle staje się jedynie tłem dla jej losów.
Cudna książka - lekko pokręcona i nabuzowana emocjami, ale cudna.

"Bądź moim Bogiem" to książka w książce, opowiadanie w powieści, historia w historii... powieść zupełnie inna niż wszystkie. Niespotykana.
Pewnego dnia młody, lekko zdziwaczały dziennikarz, podróżując metrem, dostrzega twarz, która jest mu znana. Reakcja jest bardzo silna, ponieważ nie spodziewał się, że postać ta żyje i mieszka w Warszawie. Postanawia przeprowadzić własne...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1693
1493

Na półkach: ,

Kolejna bardzo dobra książka Grzeli, w której autor kreśli z pozoru banalna opowieść, która bardzo szybko okazuje się być niezwykłą.
Historia zaczyna się (jak to często bywa) od przypadkowego spotkania w metrze. Młody dziennikarz natyka się w metrze na żonę zmarłego poety, która 30 lat wcześniej zniknęła bez śladu. Jak się okaże, korzenie sięgają dużo dalej w przeszłość.
Postaci fikcyjne przeplatają się z autentycznymi, współczesne z tymi z okresu wojny. Warszawa miesza się z Paryżem, normalne ulice z warszawskim gettem, wolność z niewolą okupacji i powojennym poszukiwaniem właściwego miejsca na ziemi.
Grzela przywołuje na karty książki postaci, o których nie pamiętamy, bo nie chcemy, albo bo o nich nie wiemy. To największa wartość Bądź moim Bogiem. to upamiętnianie, wspominanie, przywoływanie w XXI wieku.
Część książki to beletrystyka, część autentyczne rozmowy autora ze słynną przedwojenną żydowską artystką Werą Gran.
Całość przenikają najrozmaitsze uczucia- samotność, melancholia, uśmiech, tęsknota, ale i śmiech, radość. Tak, ta książka to prawdziwy misz masz, którego zdecydowana ozdobą są wspaniale nakreślone postaci, bardzo charakterystyczne, kilkakrotnie niejednoznaczne., barwne.
Trudno jest ją jednoznacznie sklasyfikować, czy coś więcej o niej napisać.
Prosty, pozbawiony ozdobników i metafor, kilkakrotnie ostry język, doskonale wpasowuje się w tę historię. Polecam, jak wszystko co wychodzi spod pióra Remigiusza Grzeli.

Kolejna bardzo dobra książka Grzeli, w której autor kreśli z pozoru banalna opowieść, która bardzo szybko okazuje się być niezwykłą.
Historia zaczyna się (jak to często bywa) od przypadkowego spotkania w metrze. Młody dziennikarz natyka się w metrze na żonę zmarłego poety, która 30 lat wcześniej zniknęła bez śladu. Jak się okaże, korzenie sięgają dużo dalej w...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
2202
1005

Na półkach: ,

Grzela napisał opowieść na pozór prostą, a jednocześnie naładowaną wielkimi emocjami. Historia ludzi, zawieszonych w czasoprzestrzeni, którzy czasami niewiele mówią, ale liczy się ich obecność. Również ważne są postacie nieobecne ciałem, o których się mówi, którzy zostawili po sobie jakieś ślady, głownie w kulturze.

Grzela popełnił utwór, który ma niezwykle głębokie wartości,a przy tym zawiera uniwersalne przesłanie. Jego obserwacje i analiza ludzkich losów doprowadza czytelnika do przemyśleń i obserwacji, jakie mogą zmienić wiele w istocie postrzegania człowieka. Autor miesza czasy, wracając do trudnego okresu Polski będącego w ustroju komunistycznym. Śledztwo, które przeprowadza dziennikarz poszerza jego horyzonty myślowe, ale także granice.

"Bądź moim Bogiem" jest książką dla czytelników wymagających, poszukujących czegoś więcej, niż prostej opowieści, o której zapomina się po odłożeniu jej na półkę. Grzela prowokuje do myślenia, zaprasza do gry. Historia Borysa, Eriki i innych są opowieścią o smaku gorzkiej czekolady. Nie każdy ja lubi, ale jest zdrowa.

Wydaje mi się, że nie jest to książka dla każdego. Nie każdy będzie potrafił odczytać jej sens i przesłanie. "Bądź moim Bogiem" jest lekturą niezwykłą i według mnie zdecydowanie dla wrażliwców i sentymentalistów. Z pewnością warto ją przeczytać. Każdy czytelnik znajdzie tam odbicie cząstki siebie. Polecam.

Grzela napisał opowieść na pozór prostą, a jednocześnie naładowaną wielkimi emocjami. Historia ludzi, zawieszonych w czasoprzestrzeni, którzy czasami niewiele mówią, ale liczy się ich obecność. Również ważne są postacie nieobecne ciałem, o których się mówi, którzy zostawili po sobie jakieś ślady, głownie w kulturze.

Grzela popełnił utwór, który ma niezwykle głębokie...

więcej Pokaż mimo to

202
avatar
715
702

Na półkach: , ,

Na tym blogu czasami możecie znaleźć tzw recenzje dwa w jednym. Zwykle robię to gdy mam do czynienia z seriami, ale w tym przypadku nastąpi wyjątek.
Piszę o dwóch tytułach innych tematycznie. Gdybym pisała oddzielnie- recenzje byłyby po prostu bardzo krótkie, zaledwie kilka zdań.
Przy lekturze obydwu powieści miałam podobne odczucia. Cieszyłam się, że były krótkie i szybko się kończyły. Z jakiegoś, bliżej mi nieznanego powodu "nie leżały" mi.
Nie potrafię tego wyjaśnić. Być może to wina czytnika i konwersji pilików- niejednokrotnie spotkałam się z problemem z odbiorem gdy wersja elektroniczna okazywała się różnić od papierowej.

Na tym blogu czasami możecie znaleźć tzw recenzje dwa w jednym. Zwykle robię to gdy mam do czynienia z seriami, ale w tym przypadku nastąpi wyjątek.
Piszę o dwóch tytułach innych tematycznie. Gdybym pisała oddzielnie- recenzje byłyby po prostu bardzo krótkie, zaledwie kilka zdań.
Przy lekturze obydwu powieści miałam podobne odczucia. Cieszyłam się, że były krótkie i szybko...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Więcej
Remigiusz Grzela Bądź moim Bogiem Zobacz więcej
Remigiusz Grzela Bądź moim Bogiem Zobacz więcej
Remigiusz Grzela Bądź moim Bogiem Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd