Trylogia tatrzańska

Okładka książki Trylogia tatrzańska
Wawrzyniec Żuławski Wydawnictwo: Wydawnictwo Sklepu Podróżnika literatura podróżnicza
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Tytuł oryginału:
Trylogia tatrzańska
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Sklepu Podróżnika
Data wydania:
2015-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-05-14
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788371361364
Tagi:
taternictwo wspinanie wspinaczka Tatry góry literatura górska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Siedem opowieści tatrzańskich Alfons Filar, Józef Kapeniak, Mieczysław Karłowicz, Jalu Kurek, Mariusz Zaruski, Stanisław Zieliński, Wawrzyniec Żuławski
Ocena 7,8
Siedem opowieś... Alfons Filar, Józef...
Okładka książki Czarny szczyt. Proza taternicka lat 1904-1939 Tadeusz Bernadzikiewicz, Wincenty Birkenmajer, Janusz Chmielowsk, Jan Kazimierz Dorawski, Zdzisław Dąbrowski, Ferdynand Goetel, Jan Gwalbert Pawlikowski, Jan Humpola, Ludwik Januszewicz, Zygmunt Aleksander Klemensiewicz, Roman Kordys, Zbigniew Korosadowicz, Adam Lewicki, Konstanty Narkiewicz-Jodko, Kazimierz Piotrowski, Halina Ptakowska-Wyżanowicz, Marian Piotr Sokołowski, Wiesław Jan Stanisławski, Jan Alfred Szczepański, Justyn Wojsznis, Stanisław Krystyn Zaremba, Mieczysław Świerz, Wawrzyniec Żuławski
Ocena 7,0
Czarny szczyt.... Tadeusz Bernadzikie...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
83 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
206
57

Na półkach:

Obowiązkowa lektura dla wszystkich "góromaniaków" :) Jeśli ktoś czerpie przyjemność z chodzenia tatrzańskimi szlakami, to tutaj znajdzie wiele opowieści, jak po górach chadzało sie onegdaj :) Dwie pierwsze części skupiają się na wypadkach w Tatrach, na pokazaniu jak kształtował sie TOPR i jak kiedyś udzielano w górach pomocy potrzebującym. Można też poznać motywacje ludzi gór, ich sposób myślenia czy działania. Ostatnia część, niedokończona "Skalne Lato" chyba najbardziej przypadła mi do gustu. Tutaj abstrahując już od dramatycznych wypadków poznajemy miłość samego autora do Tatr. Fajnie się czyta, jeśli ktoś kojarzy chociaż mniej więcej miejsca wspomniane w książce. Jeśli ktoś nie był nigdy w Tatrach i nie kojarzy tych miejsc, to moze czuć się osaczony ilością informacji i zdarzeń.

Obowiązkowa lektura dla wszystkich "góromaniaków" :) Jeśli ktoś czerpie przyjemność z chodzenia tatrzańskimi szlakami, to tutaj znajdzie wiele opowieści, jak po górach chadzało sie onegdaj :) Dwie pierwsze części skupiają się na wypadkach w Tatrach, na pokazaniu jak kształtował sie TOPR i jak kiedyś udzielano w górach pomocy potrzebującym. Można też poznać motywacje ludzi...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
387
193

Na półkach:

Raczej dla tych, którzy znają Tatry i mają pojęcie o chodzeniu po górach. Zmieniła się technika, ale charaktery i zachowania chodzących po górach nie.

Raczej dla tych, którzy znają Tatry i mają pojęcie o chodzeniu po górach. Zmieniła się technika, ale charaktery i zachowania chodzących po górach nie.

Pokaż mimo to

2
avatar
845
425

Na półkach: , , ,

Trochę się wahałam, czy sięgnąć po tę książkę, zniechęcona przydługą i niezbyt ciekawą lekturą "Wołania w górach" Jagiełły. Zaryzykowałam jednak i nie żałuję, bo Żuławski ma swój kompletnie inny i - co tu dużo mówić -zdecydowanie lepszy styl pisania. Biorąc pod uwagę, jak lekkim językiem napisano "Trylogię tatrzańską", aż nie chce się wierzyć, że ta książka powstała kilkadziesiąt lat temu!
Pierwsza część Trylogii nosi tytuł "Sygnały ze skalnych ścian" - Żuławski opowiada o górskich akcjach ratunkowych i radości płynącej z ratowania ludzi. Następnie "Tragedie tatrzańskie", czyli ta smutna część ratownictwa, która polega bardziej na znoszeniu zwłok niż pomocy żyjącym... Niektóre z historii rozpoznawałam z lektury "Wołania w górach", jednak piórem Żuławskiego czytało się je znacznie lepiej, pobudzały wyobraźnię i rodziły emocje. "Trylogia tatrzańska" kończy się na "Skalnym lecie", autor cofa się w czasie do swojej wczesnej młodości i długiej przerwy wakacyjnej, którą postanowił spędzić na wspinaczce w Tatrach. "Skalne lato" jest niestety nieukończone - urywa się, kiedy pełen entuzjazmu Żuławski planuje kolejną wspinaczkę... Autor nie zdążył napisać więcej, zanim zginął w górach. Niesamowita szkoda, bo lektura bardzo wciąga i przerwanie jej niemalże w środku akapitu, przerwanie ze świadomością, że to przez śmierć autora - bohatera, którego już zdążyło się polubić...pozostawia to smutne wrażenie po skończonej książce. Jednak mimo tego wrażenia, szczerze polecam lekturę "Trylogii tatrzańskiej" - choćby po to, by zobaczyć, jak wyglądało taternictwo w pierwszej połowie ubiegłego stulecia i zdać sobie sprawę, jak wiele się w Tatrach zmieniło.

Trochę się wahałam, czy sięgnąć po tę książkę, zniechęcona przydługą i niezbyt ciekawą lekturą "Wołania w górach" Jagiełły. Zaryzykowałam jednak i nie żałuję, bo Żuławski ma swój kompletnie inny i - co tu dużo mówić -zdecydowanie lepszy styl pisania. Biorąc pod uwagę, jak lekkim językiem napisano "Trylogię tatrzańską", aż nie chce się wierzyć, że ta książka powstała...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
39
11

Na półkach:

Tę pozycję czytałem już drugi raz. Kiedyś w czasach licealnych byłem zachwycony. Teraz mniej.
Piękny język, opis świata, którego już nie ma, sporo ciekawych historii, ale w sumie pod koniec czytania tej małej trylogii, było już trochę monotonnie.
Dla kogoś, kto jeszcze nie czytał, a kocha Tatry, pozycja obowiązkowa.

Tę pozycję czytałem już drugi raz. Kiedyś w czasach licealnych byłem zachwycony. Teraz mniej.
Piękny język, opis świata, którego już nie ma, sporo ciekawych historii, ale w sumie pod koniec czytania tej małej trylogii, było już trochę monotonnie.
Dla kogoś, kto jeszcze nie czytał, a kocha Tatry, pozycja obowiązkowa.

Pokaż mimo to

6
avatar
769
95

Na półkach:

Jest to pięknie i emocjonalnie pokazana pasja człowieka, która staje się sposobem życia. Każda strona tej książki przesiąknięta jest oddaniem, miłością i szacunkiem do gór.

Jest to pięknie i emocjonalnie pokazana pasja człowieka, która staje się sposobem życia. Każda strona tej książki przesiąknięta jest oddaniem, miłością i szacunkiem do gór.

Pokaż mimo to

8
avatar
417
39

Na półkach: , , , ,

Tak naprawdę są to trzy książki (trzy zbiory opowieści), ale nieprzypadkowo zebrane w jedną całość i bardzo słusznie zebrane, gdyż razem tworzą wyjątkowe, przekrojowe dzieło - jedną z najlepszych książek o tematyce górskiej, w tym chyba najlepszą tatrzańską. Literaturę, która nic się nie zestarzała. Ani jej treść, ani, o dziwo, język. I która wciąż może ludzi dużo nauczyć. Największe wrażenie robią oczywiście pasjonujące i przejmujące "Tragedie tatrzańskie" - idealnie wpasowane pomiędzy doskonale wprowadzające w temat i zaostrzające apetyt "Sygnały ze skalnych ścian" a tchnące młodzieńczym zapałem i miłością do wspinaczki "Skalne lato" (dzieła Żuławskiego są ułożone chronologicznie - w kolejności ich napisania - i opatrzone bezcennymi przypisami redakcyjnymi). Ano. Miejmy się na baczności, bądźmy przygotowani, nie wstydźmy się bać, ale nie bójmy się też cieszyć magią gór i górami napawać, kochajmy, po prostu z głową, a jednocześnie ze świadomością, że wypadki się zdarzają i czasem nie da się ich uniknąć. Jak to w życiu. Myślę, że Żuławski byłby zadowolony z takiego - nasuwającego się w trakcie lektury - przesłania.

Uwaga na marginesie: Od niedawna książka jest dostępna także w wersji elektronicznej, ale mimo iż nie powala jakością zdjęć (co innego ich treścią. na przykład Giewont widziany z niezabudowanej jeszcze Krupowej Równi robi ogromne wrażenie), a ja decyduję się na papier już tylko w drodze wyjątku, w tym wypadku wciąż wybrałabym papier. Chociaż wcale nie wykluczam dodatkowego zaasekurowania się ebookiem. Do pewnych fragmentów na bank będę wracać.

Tak naprawdę są to trzy książki (trzy zbiory opowieści), ale nieprzypadkowo zebrane w jedną całość i bardzo słusznie zebrane, gdyż razem tworzą wyjątkowe, przekrojowe dzieło - jedną z najlepszych książek o tematyce górskiej, w tym chyba najlepszą tatrzańską. Literaturę, która nic się nie zestarzała. Ani jej treść, ani, o dziwo, język. I która wciąż może ludzi dużo nauczyć....

więcej Pokaż mimo to

10

Cytaty

Więcej
Wawrzyniec Żuławski Trylogia tatrzańska Zobacz więcej
Wawrzyniec Żuławski Trylogia tatrzańska Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd