Lichwiarz

Okładka książki Lichwiarz
Tomasz Bartosiewicz Wydawnictwo: Wydanie własne Tomasz Bartosiewicz horror
642 str. 10 godz. 42 min.
Kategoria:
horror
Wydawnictwo:
Wydanie własne Tomasz Bartosiewicz
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
642
Czas czytania
10 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394193324
Tagi:
horror kryminał
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
65
15

Na półkach:

Początek obiecujący, koniec ciekawy ale pomiędzy trochę się męczyłam z czytaniem. Dużo fajnego słownictwa, poetyckie opisy, trochę prawie humoru.

Początek obiecujący, koniec ciekawy ale pomiędzy trochę się męczyłam z czytaniem. Dużo fajnego słownictwa, poetyckie opisy, trochę prawie humoru.

Pokaż mimo to

0
avatar
287
287

Na półkach:

"Lichwiarz" to nie jest zwyczajny thriller. Nie bez powodu też, na okładce widnieje napis "...wciągnie czytelnika w otchłań pierwotnego szaleństwa". W przypadku tej książki dostałam to czego oczekiwałam po okładce, jak i po opisie.
Z góry uprzedzam, że sięgając po powieść Pana Tomasza musicie uzbroić się w cierpliwość. Akcja nie pędzi tu na łeb, na szyję, pierwsza połowa książki właściwie nie wyróżnia się niczym szczególnym. Biała, główna bohaterka, po stracie męża i ciężkim okresie powrotu do sprawności po wypadku postanawia wrócić na służbę, by uwolnić się od nawracających wspomnień. Nie widzi innego sposobu by zapomnieć o cierpieniu, tęsknocie czy bólu. Problem w tym, że sprawa do której została przydzielona nie jest zwyczajna. Śmierć młodej dziewczyny wydaje się być nieszczęśliwym wypadkiem, ale z czasem kolejnych zgonów zaczyna przybywać, a Biała czuje się coraz gorzej. Bywają momenty, gdzie nie wie czy to co się w około niej dzieje to prawda, czy kolejny koszmar. Zaczyna widzieć, czuć i słyszeć coś co nie ma prawa istnieć. Jej stan po terapiach pogarsza się zamiast przynosić spokój. I tu zaczyna się prawdziwa jazda. Książka nabiera rozpędu, wydarzenia stają się coraz bardziej nieprawdopodobne.
Wkrótce na jej drodze staną osoby które naprowadzą ją na ślad Lichwiarza. Kim jest, czego chce i jak go zniszczyć? To będzie trudne biorąc pod uwagę, że Biała nie chce uwierzyć w to co widzi. Pytanie, czy słusznie. Prawdziwe zło wychodzi na ulice, czy to ona popada w obłęd?
Opętanie, zjawy, święta inkwizycja, egzorcyzmy. To właśnie czeka Was w powieści Bartosiewicza i według mnie, książka zasługuje na uwagę. Ja, pomimo ciężkich początków dałam się porwać i nie żałuję ani chwili.

"Lichwiarz" to nie jest zwyczajny thriller. Nie bez powodu też, na okładce widnieje napis "...wciągnie czytelnika w otchłań pierwotnego szaleństwa". W przypadku tej książki dostałam to czego oczekiwałam po okładce, jak i po opisie.
Z góry uprzedzam, że sięgając po powieść Pana Tomasza musicie uzbroić się w cierpliwość. Akcja nie pędzi tu na łeb, na szyję, pierwsza połowa...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
144
144

Na półkach:

Urszula Biała, policjantka, przebywa obecnie w stanie spoczynku po stracie męża. Korzystając z terapii próbuje wrócić do normalnego życia.
Nocne koszmary i mroczne wizje jednak znacznie utrudniają jej codzienne funkcjonowanie.
Kiedy zostaje znaleziono ciało młodej kobiety, nieszczęśliwie ginącej w sidłach drutu kolczastego, Biała wraca do gry podejmując próbę rozwiązania zagadki. Niestety ofiar jest coraz więcej, a kolejne "nieszczęśliwe" wypadki zdecydowanie stają się podejrzane.
W mieście pojawia się Lichwiarz, który za życie oferuje próżne błyskotki. Przybiera mocne metody mordu. Aichmofobia, klaustrofobia, kynofobia...Każda jego ofiarą ginie śmiercią, jakiej się panicznie bała.
Tomasz Bartosiewicz do końca utrzymuje w tajemnicy to czy za zbrodniami stoi jeden sprawca czy jest to cała sekta.
Czym kieruje się morderca? Za jakie przewinienia ofiary muszą ponieść tak dramatyczne kary?
Pełen grozy, zaskoczenia, kryminalnych zagadek i fantazji powieść daje w pewnym momencie wrażenie, że autora trochę poniosło. Łączy on w tym niemałym tomie wiele gatunków.
Manewruje nimi przedstawiając czytelnikowi cały wachlarz barw i kolorów uczuć. Wznosi go wysoko, by nagle, niespodziewanie i brutalnie zrzucić go w dół.
Dobry thriller ma to do siebie, że trzyma w napięciu i wyzwala w odbiorcy mnóstwo skrajnych emocji.
"Lichwiarzowi" zdecydowanie towarzyszy wybuchowa mieszanka odczuć i myśli, a obłęd głównej bohaterki udziela się równie intensywnie jak samej Uli.
Rewelacyjnym zaskoczeniem jest niespodzianka ukryta w tym wydaniu na 253 stronie! Zapewnia dodatkowe doznanie. U mnie wywołała również uśmiech na twarzy jednoczenie wzmagając lęk.
Każdy z nas ma jakieś swoje lęki. Fobie, które wywołują szybsze bicie serca i paraliżujący strach. Jedni skrywają je głęboko w sobie, u innych wystarczy niewielki impuls, by uśpione zostały wybudzone. Jednych napędzają do działania, a drugich oplatają więzami paniki.
Do której grupy ludzi Ty, czytelniku, się zaliczasz? Masz odwagę stanąć oko w oko z własnymi strachami?
Czy wolisz je zamknięte w bezpiecznej obwolucie książki?

Urszula Biała, policjantka, przebywa obecnie w stanie spoczynku po stracie męża. Korzystając z terapii próbuje wrócić do normalnego życia.
Nocne koszmary i mroczne wizje jednak znacznie utrudniają jej codzienne funkcjonowanie.
Kiedy zostaje znaleziono ciało młodej kobiety, nieszczęśliwie ginącej w sidłach drutu kolczastego, Biała wraca do gry podejmując próbę...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
1158
86

Na półkach: ,

Dziwi mnie tak wysoka ocena tego gniotu - niestety, ale innym słowem nie jestem w stanie określić „Lichwiarza”. Męczyłam tę książkę niemiłosiernie. W końcu, po pojawieniu się mówiącego psa o ludzkim uśmiechu i zabijającego ludzi, odpuściłam. Chciałam dokończyć czytanie skoro już wytrwałam tak długo, jednak poddałam się. W swoim zamiłowaniu do czytania nie byłam w stanie dokończyć trzech książek - ta jest czwartą. Żałuję, że zmarnowałam na nią tyle czasu, wmawiając sobie, że autor w końcu coś wykrzesa z tej nieprzemyślanej opowieści.
Zdarza się, że podczas czytania książki denerwują nas jej bohaterowie. Można ich podzielić na tych, którzy irytują, ale ma się do nich czytelniczy szacunek, oraz na takich którzy irytują i swoją bezpłciowością zupełnie nic nie wnoszą do fabuły. Główna bohaterka jest niesamowicie irytująca i zalicza się do tej drugiej grupy. Jej ciągłe fobie opisywane milion razy różnymi słowami, powodują, że ma się ochotę wyciągnąć ją za uszy z kartek książki i udusić gołymi rękoma. Ja rozumiem, że autor chciał przedstawić traumę Białej, ale błagam! Trzeba co stronę to podkreślać? Ciągłe nawracanie do jednej tragedii wzbudziło we mnie nie współczucie a niechęć i przedstawiło Białą, jako niezrównoważoną histeryczkę.
Opisy tragedii, która spotkała główną bohaterkę, nie są jedynymi męczącymi. Cała książka zawiera wiele nic nie wnoszących opisów - psa, drzewa, uczuć, milion razy to samo. Zdecydowana większość była zupełnie zbędna i ani nie ubarwiały ten dennej historii, ani nie ratowała płytkich pomysłów autora. Nudne, bezwartościowe wypełniacze.
Fantastyczne momenty, na które silił się autor były tak mocno „z czapy”, że zastanawiałam się czy mój mózg dodaje jakieś bezsensowne zdania, czy ja faktycznie przeczytałam przed chwilą takie głupoty. Magia, religia, samorozgrzewający się miecz, sekta - pomysł był nawet fajny. Ale w trakcie jego realizacji coś ewidentnie poszło nie tak autorowi. Miałam wrażenie, że aby ubarwić historię, usilnie starano się wprowadzić wątki nadprzyrodzone, które były tak nieumiejętnie wplecione i opisane, że wzbudziły u mnie wielkie zażenowanie. Ani to nie powodowało dreszczyku emocji, ani nie wciągało w historię - mój mózg gotował się przy tych bzdurach. Lubię książki fantastyczne. Nawet bardzo. Ale tutaj wyszła ewidentna nieumiejętność literackiego kunsztu autora i przerost ambicji nad treścią.
Fabuła nie ma rąk ani nóg. Wszystkie wydarzenia są chaotyczne, nie ma jakiegoś logicznego powiązania. Skakanie z tematu na temat, jakby usilna chęć zrealizowania pomysłu, który narodził się w nocy. Co z tego, że nie pasuje do całości! Dodajmy do fabuły! Będzie więcej stron!
A dialogi... O dialogach nawet nie będę wspominać. Można je opisać słowami: płytkie, bezpłciowe, większość jest nieistotnym wypełniaczem stron.
Od połowy przeskakiwałam oczami po każdej stronie wyłapując tylko wartościowe zdania, aby zobaczyć jak zakończy się ta „głęboka” historia. Niestety nie dotrwałam do końca. Może lepiej. Nie marnuję przynajmniej czasu. Bardzo daleko tej książce do dobrego kryminału. Oj baaaaaardzo daleko! Zastanawiam się tylko, czy tylko ja nie doceniłam „Lichwiarza”, czy może czytelnikom tak mało brakuje do szczęścia i zachwycenia się nad byle czym. Pierwszy raz zawiodłam się na czytelniczych gwiazdkach LubimyCzytać. Zdecydowanie nie polecam!

Dziwi mnie tak wysoka ocena tego gniotu - niestety, ale innym słowem nie jestem w stanie określić „Lichwiarza”. Męczyłam tę książkę niemiłosiernie. W końcu, po pojawieniu się mówiącego psa o ludzkim uśmiechu i zabijającego ludzi, odpuściłam. Chciałam dokończyć czytanie skoro już wytrwałam tak długo, jednak poddałam się. W swoim zamiłowaniu do czytania nie byłam w stanie...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
82
43

Na półkach:

Wyrafinowany kryminał z elementami grozy i horroru. Książka może nie jest bardzo oryginalna ale trzyma sie doskonale w kanonie gatunku. Postać komisarza na prawdę świetna. Polecam miłośnikom gatunku mrocznych kryminałów.

Wyrafinowany kryminał z elementami grozy i horroru. Książka może nie jest bardzo oryginalna ale trzyma sie doskonale w kanonie gatunku. Postać komisarza na prawdę świetna. Polecam miłośnikom gatunku mrocznych kryminałów.

Pokaż mimo to

3
avatar
669
409

Na półkach: , ,

Tomasz Bartoszewski zagwarantował czytelnikowi porządną dawkę strachu i niepewności w książce “Lichwiarz”. Czyta się ją jednym tchem mimo, że ma ponad 700 stron. A to co się tam wydarzyło jest nie do opisania w kilku zdaniach, to trzeba po prostu przeczytać.
''Lichwiarz'' to intrygująca i bardzo oryginalna książka. Dla mnie to pierwsza przeczytana książka, która w powalający sposób łączy pracę policji w sprawie morderstw ze zjawiskami paranormalnymi i przeróżnymi zjawami nie z tego świata. Początkowo nic nie wskazuje na to, że czytelnik zostanie poczęstowany taka dawka emocji i wrażeń. Wszystko rozpoczyna się od zwykłego śledztwa w sprawie niecodziennej śmierci młodej kobiety. Policja uważa jednak, że ta sprawa to zwykły nieszczęśliwy wypadek. Innego zdania jest młoda policjantka Urszula Biała, która pomimo tego, że jest zawieszona w obowiązkach ze względu na swój stan zdrowia, zajmuje się tą sprawą i odkrywa coraz to dziwniejsze zjawiska i przyczyny śmierci kolejnych zamordowanych osób, bo takich w książce nie brakowało. Co lepsze, okazuje się, że nie bez powodu to właśnie ona zajmuje się tą sprawą. Jest naznaczona w taki sam sposób jak inni członkowie sekty poprzez blizny. Egzekucje wykonane mieczem, człowiek zamieniony w wilka, czary, zjawy, demony, sekty i zaklęcia - to wszystko można znaleźć w tej jednej historii. Dla mnie ta książka to całkiem niezła przygoda, która przysporzyła mi nie mały zawrót głowy. Dlaczego? Dlatego, że momentami miałam ochotę odłożyć ją, ale nie z powodu złej akcji, mało dynamicznych wydarzeń, ale właśnie przez to, że się zwyczajnie bałam przesunąć na następną stronę. Jako że należę do osób strachliwych dla mnie to nie małe wyzwanie, ale dokonałam tego, czyli dotrwałam do końca i cieszę się, że to zrobiłam bo całokształt książki jest tego warty. Całkowicie niespodziewane zakończenie, chociaż innego sobie nie wyobrażałam po tym jak na każdej stronie czyhało na czytelnika coraz to inne wydarzenie. Tomasz Bartosiewicz w genialny sposób połączył kryminał z horrorem, strach i niepewność co będzie dalej nieustannie siedział gdzieś w głowie w trakcie czytania co dodatkowo napędzało całą akcję.
"Lichwiarz" to jedna z bardziej nietypowych przeczytanych przez mnie książek. Polecić mogę ją każdemu kto lubi czytać książki przyprawiające o mocny dreszczyk emocji. To zdecydowanie pozycja taka, której nie należy czytać w nocy - bezsenność gwarantowana.

Tomasz Bartoszewski zagwarantował czytelnikowi porządną dawkę strachu i niepewności w książce “Lichwiarz”. Czyta się ją jednym tchem mimo, że ma ponad 700 stron. A to co się tam wydarzyło jest nie do opisania w kilku zdaniach, to trzeba po prostu przeczytać.
''Lichwiarz'' to intrygująca i bardzo oryginalna książka. Dla mnie to pierwsza przeczytana książka, która w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

6
avatar
584
521

Na półkach: ,

To książka dla osób o mocnych nerwach, lubiących poczuć dreszczyk emocji. Ja, niestety, do takich nie należę, więc trudno mi było przekonać się do sięgnięcia po nią. Ciągłe napięcie, poczucie zagrożenia graniczące z obłędem przyprawiają o zawrót głowy. Z tego powodu trudno mi było ją czytać bez przerwy. Jednak po chwili wracałam do niej, by poznać dalsze losy bohaterów, mimo wciąż narastającej grozy. Ma ona w sobie swoisty magnes, który przyciąga naszą uwagę obiecując porcję mocnych wrażeń.

Cała recenzja na blodu: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2017/08/361-lichwiarz.html

To książka dla osób o mocnych nerwach, lubiących poczuć dreszczyk emocji. Ja, niestety, do takich nie należę, więc trudno mi było przekonać się do sięgnięcia po nią. Ciągłe napięcie, poczucie zagrożenia graniczące z obłędem przyprawiają o zawrót głowy. Z tego powodu trudno mi było ją czytać bez przerwy. Jednak po chwili wracałam do niej, by poznać dalsze losy bohaterów,...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
584
521

Na półkach: ,

To książka dla osób o mocnych nerwach, lubiących poczuć dreszczyk emocji. Ja, niestety, do takich nie należę, więc trudno mi było przekonać się do sięgnięcia po nią. Ciągłe napięcie, poczucie zagrożenia graniczące z obłędem przyprawiają o zawrót głowy. Z tego powodu trudno mi było ją czytać bez przerwy. Jednak po chwili wracałam do niej, by poznać dalsze losy bohaterów, mimo wciąż narastającej grozy. Ma ona w sobie swoisty magnes, który przyciąga naszą uwagę obiecując porcję mocnych wrażeń.

Recenzja w całości do przeczytania na blogu: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2017/08/361-lichwiarz.html

To książka dla osób o mocnych nerwach, lubiących poczuć dreszczyk emocji. Ja, niestety, do takich nie należę, więc trudno mi było przekonać się do sięgnięcia po nią. Ciągłe napięcie, poczucie zagrożenia graniczące z obłędem przyprawiają o zawrót głowy. Z tego powodu trudno mi było ją czytać bez przerwy. Jednak po chwili wracałam do niej, by poznać dalsze losy bohaterów,...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
9
7

Na półkach:

Rozpoczynając powieść "Lichwiarz" Tomasza Bartosiewicza odnosimy wrażenie, że trafiliśmy na kolejny, charakterystyczny w swojej budowie i przebiegu akcji kryminał. Poznajemy Urszulę Białą, policjantkę, która w tragicznym wypadku straciła męża, oraz własne zdrowie. Kobieta otrzymuje sprawę do rozwiązania. Młoda dziewczyna chorująca na aichmofobię- strach przed ostrzami, ginie ześlizgując się ze zbocza, wpada prosto na drut kolczasty. W tym momencie przed czytelnikiem odkrywane jest drugie oblicze książki, rasowy horror, mroczny i niepokojący. Śmierć nastolatki rozpoczyna ciąg tajemniczych i wyjątkowo okrutnych, zagadkowych morderstw, do tego dochodzi pogłębiająca się psychoza głównej bohaterki, której rzeczywistość miesza się ze strasznymi snami na jawie. Ciągła akcja, zagadki, tajemnice, mrok stopniowo spowijający historię, a do tego interesujące opisy otoczenia i bohaterów, tworzą z książki horror z najwyższej półki.

Rozpoczynając powieść "Lichwiarz" Tomasza Bartosiewicza odnosimy wrażenie, że trafiliśmy na kolejny, charakterystyczny w swojej budowie i przebiegu akcji kryminał. Poznajemy Urszulę Białą, policjantkę, która w tragicznym wypadku straciła męża, oraz własne zdrowie. Kobieta otrzymuje sprawę do rozwiązania. Młoda dziewczyna chorująca na aichmofobię- strach przed ostrzami,...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
59
53

Na półkach:

„Lichwiarz” bardzo szybko wciąga. Początkowo odniesiemy wrażenie, że mamy do czynienia z intrygującym kryminałem. Rozwój akcji zepchnie nas jednak w sidła horroru.

Historia Urszuli Białej, policjantki, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła męża, sprawi, że przez moment będziemy myśleli, ze mamy do czynienia z dramatem, ale po chwili będziemy już świadomi, ze wpadliśmy w sidła dreszczowca…

Urszula Biała będzie musiała stanąć do walki z tajemniczą siłą, która zabija ludzi ich własnym strachem. . Niepokój, który zawładnie Urszulą sprawi, że rzeczywistość zacznie przenikać się ze śnionymi na jawie koszmarami. Odkrycie prawdy to kwestia czasu, niestety każdy kolejny krok pcha bohaterkę ku nieuniknionemu przeznaczeniu.

„Lichwiarz” bardzo szybko wciąga. Początkowo odniesiemy wrażenie, że mamy do czynienia z intrygującym kryminałem. Rozwój akcji zepchnie nas jednak w sidła horroru.

Historia Urszuli Białej, policjantki, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła męża, sprawi, że przez moment będziemy myśleli, ze mamy do czynienia z dramatem, ale po chwili będziemy już świadomi, ze...

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Więcej
Tomasz Bartosiewicz Lichwiarz Zobacz więcej
Tomasz Bartosiewicz Lichwiarz Zobacz więcej
Tomasz Bartosiewicz Lichwiarz Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd