Z cienia

Okładka książki Z cienia
Juan José Millás Wydawnictwo: Czarna Owca literatura piękna
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Desde la sombra
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2017-03-15
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-15
Data 1. wydania:
2016-04-01
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380155206
Tłumacz:
Karolina Jaszecka
Tagi:
literatura hiszpańska odmiana losu poszukiwanie sensu życia powieść obyczajowa relacje międzyludzkie samotność szczęście utrata pracy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Z cienia w cień


Link do recenzji

181 2 48

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
103
63

Na półkach: ,

Historia złodzieja spinki, który ukrył się w starej szafie i rodziny, która tę szafę wraz z lokatorem kupiła.
Juan José Millás sprawił mi niezwykłą przyjemność. Zabawna i błyskotliwa, na pograniczu z groteską powieść, która byłaby idealnym materiałem na film Almodóvara.
Z pewnością nie jest to książka dla każdego. To pozycja specyficzna, dziwna, momentami poza ramami dobrego smaku, a jednocześnie wyjątkowa i nieprzewidywalna.
Kupiona w dziale outlet za kilka złotych a ile niespodziewanej radości. Dwieście trzy napisane relatywnie dużą czcionką strony czytały się same, bez wysiłku.

Historia złodzieja spinki, który ukrył się w starej szafie i rodziny, która tę szafę wraz z lokatorem kupiła.
Juan José Millás sprawił mi niezwykłą przyjemność. Zabawna i błyskotliwa, na pograniczu z groteską powieść, która byłaby idealnym materiałem na film Almodóvara.
Z pewnością nie jest to książka dla każdego. To pozycja specyficzna, dziwna, momentami poza ramami...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
286
125

Na półkach:

Historia teoretycznie możliwa do odtworzenia ale i tak ociekająca absurdem. Pomimo tego byłam bardzo ciekawa jak się wszystko zakończy. Jednak zakończenie nie dostarczyło mi żadnych emocji.

Historia teoretycznie możliwa do odtworzenia ale i tak ociekająca absurdem. Pomimo tego byłam bardzo ciekawa jak się wszystko zakończy. Jednak zakończenie nie dostarczyło mi żadnych emocji.

Pokaż mimo to

0
avatar
1330
601

Na półkach: ,

Juan José Millás w ciekawym stylu przedstawił historię, po której nie wiadomo czego się spodziewać i która wielokrotnie dziwi. Czyta się ją szybko, jest frapująca, w dużej mierze niepokojąca, ale zdecydowanie nie przypadnie do gustu każdemu. Sama mam wątpliwości na ile przekonała mnie sama historia, a na ile poczucie, że mierzę się z czymś niecodziennym, co ma pewne wady, czasami jest przerysowane i dziwne, ale na pewno wzbudza refleksje. Rozumiem to skupienie na głównym bohaterze, ale spodziewałam się nieco więcej po jego obserwacjach – jest ich sporo, ale niektóre wydawały mi się mało znaczące. Reakcja Lucii też nie jest tym, czego można by oczekiwać, ale z czasem chyba przyjęłam, że na całość trzeba patrzeć z pewnym dystansem i nie w pełni dosłownie.

Pełna opinia na K-czyta.pl: http://www.k-czyta.pl/2017/04/juan-jose-millas-z-cienia.html

Juan José Millás w ciekawym stylu przedstawił historię, po której nie wiadomo czego się spodziewać i która wielokrotnie dziwi. Czyta się ją szybko, jest frapująca, w dużej mierze niepokojąca, ale zdecydowanie nie przypadnie do gustu każdemu. Sama mam wątpliwości na ile przekonała mnie sama historia, a na ile poczucie, że mierzę się z czymś niecodziennym, co ma pewne wady,...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
1372
1156

Na półkach: ,

Damian czuje się zagubiony po utracie pracy. Pewnego dnia dokonuje drobnej kradzieży na targu ściagającym go ochroniarzem w starej szafie. Nim zdąży ją opuścić, mebel zostanie sprzedany i przetransportowany do domu na przedmieściach Madrytu, w którym mieszka Lucia, Fede i ich córka.
Damian postanawia pozostać w szafie i z ukrycia obserwować rodzinę. Stopniowo poznaje rytm życia swoich gospodarzy, ich problemy i tajemnice. staje się kimś w rodzaju niewidzialnego anioła stróża Lucii, a odgadując jej obawy i marzenia, czuje się w końcu doceniony i odnajduje sens w życiu.

Bohater książki zachowuje się jakby cierpiał na schorzenie o nazwie depersonalizacja, mowa nawet o tym zaburzeniu i jego podejrzeniu w stosunku do bohatera w książce.

Depersonalizacja – objaw psychopatologiczny związany ze zmienionym odczuwaniem siebie.
Depersonalizację zalicza się do zaburzeń spostrzegania, dokładniej zaś do zaburzeń spostrzegania własnej osoby i otoczenia, będących na pograniczu zaburzeń spostrzegania i zaburzeń świadomości, wraz z derealizacją bądź też do zaburzeń scalania czynności psychicznych, a w ich obrębie do objawów zaburzeń poczucia siebie. W obrębie tych ostatnich depersonalizacja wraz z dezorientacją zaliczają się do ogólnych zaburzeń poczucia siebie, jednej z czterech grup zaburzeń poczucia siebie – oprócz zaburzeń jaźni, schematu ciała i poczucia zdrowia i choroby.
Objaw ten polega na zmienionym postrzeganiu doświadczania siebie samego lub własnych przeżyć. Dotknięta nim osoba obserwuje niejako z zewnątrz swe ciało bądź umysł, odczuwa coś w rodzaju rozdziału od siebie samego. Towarzyszy temu poczucie nierealności przypominające sen, bądź też obcości, czy też części tylko swego ciała, czy to własnych przeżyć, czy to siebie w ogóle. Jednostka interpretuje swe przeżycia jako zmienione, sztuczne, pozbawione naturalności, prawdziwości, spontaniczności. Jest to poczucie uogólnione, może mieć w sobie coś przerażającego, zatrważającego, niejasnego, niejednoznacznego (poczucie jak gdyby, czyli as if).

Damian czuje się zagubiony po utracie pracy. Pewnego dnia dokonuje drobnej kradzieży na targu ściagającym go ochroniarzem w starej szafie. Nim zdąży ją opuścić, mebel zostanie sprzedany i przetransportowany do domu na przedmieściach Madrytu, w którym mieszka Lucia, Fede i ich córka.
Damian postanawia pozostać w szafie i z ukrycia obserwować rodzinę. Stopniowo poznaje rytm...

więcej Pokaż mimo to

28
avatar
96
13

Na półkach:

Dobrnęłam do końca. Ciężki, nudny klimat. Intymne życie bohatera ukazane chyba tylko by zniesmaczyć i zaszokować. Zakończenie irracjonalne , jak całość.

Dobrnęłam do końca. Ciężki, nudny klimat. Intymne życie bohatera ukazane chyba tylko by zniesmaczyć i zaszokować. Zakończenie irracjonalne , jak całość.

Pokaż mimo to

4
avatar
1528
316

Na półkach: , , , ,

Dyskomfort. Tak mogłabym określić uczucie, jakie towarzyszyło mi podczas lektury danej książki. Podobnego wrażenia doznaje człowiek, który usłyszy zgrzyt kredy o szkolną tablicę. Miałam niekiedy zbliżone odczucia, kiedy oglądałam hiszpańskie horrory w stylu "Sierocińca". Gdybym miała strzelać, powiedziałabym, że "Z cienia" napisał Hiszpan. Nie pomyliłabym się. Almodóvar też potrafi niepokoić i robi to dobrze. W tym wypadku zachwytu niestety nie było.

Dlaczego dotrwałam do końca? Byłam ciekawa rozwiązań fabularnych, jakie zastosuje autor. Oczywiście, opowieść jest dość nietypowa, jeśli chociażby o sposób narracji chodzi. Niestety jej absurdalność i sztuczność mocno mnie drażniły. Historie bohaterów nie wzruszyły mnie specjalnie. Być może owa dziwność okazała się głównym winowajcą.

Wytrwałam, ale następnym razem przeznaczę czas na inną, ciekawszą lekturę.

https://www.facebook.com/PiknikNaSkrajuKsiazki/

Dyskomfort. Tak mogłabym określić uczucie, jakie towarzyszyło mi podczas lektury danej książki. Podobnego wrażenia doznaje człowiek, który usłyszy zgrzyt kredy o szkolną tablicę. Miałam niekiedy zbliżone odczucia, kiedy oglądałam hiszpańskie horrory w stylu "Sierocińca". Gdybym miała strzelać, powiedziałabym, że "Z cienia" napisał Hiszpan. Nie pomyliłabym się. Almodóvar też...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
413
96

Na półkach:

Pomysł na podwójną narrację na pewno dodaje książce kolorytu.

Pomysł na podwójną narrację na pewno dodaje książce kolorytu.

Pokaż mimo to

1
avatar
335
35

Na półkach:

Kto chce sobie natychmiastowo poprawić nastrój niech sięgnie po tę pozycję. Ubaw miałam po pachy może dlatego, że czasami posiadam takie trochę głupkowate poczucie humoru. Czytałam z uwagą strona po stronie po czym przerywam i stwierdzam ,że ja to zrobiłabym to tak... wracam do lektury i... bohater robi dokładnie to samo. :-)))

Kto chce sobie natychmiastowo poprawić nastrój niech sięgnie po tę pozycję. Ubaw miałam po pachy może dlatego, że czasami posiadam takie trochę głupkowate poczucie humoru. Czytałam z uwagą strona po stronie po czym przerywam i stwierdzam ,że ja to zrobiłabym to tak... wracam do lektury i... bohater robi dokładnie to samo. :-)))

Pokaż mimo to

5
avatar
1688
1488

Na półkach: ,

Rewelacyjna książka, genialny pomysł i świetne wykonanie. Nie ukrywam, czegoś takiego się nie spodziewałem.
Książka liczy zaledwie 208 stron, ale udowadnia, że nie ilość, a jakość ma znaczenie.
Błahy, najzwyczajniejszy początek powoli przeradza się w wielkie bum. A po skończonej lekturze w głowie kłębi się wiele pytań.
Błahe z pozoru wydarzenie (choć odrobinę niezwykłe to fakt) zmienia życie bardzo wielu osób i ich spojrzenie na zwyczajne z pozoru sprawy.
Millas świetnie wykreował głównego bohatera, męźczyznę po 40-tce, bezrobotnego, rozbitego wewnętrznie, skomplikowanego. Mój stosunek do tego człowieka zmieniał się wraz z każdą kolejną przeczytana stroną.
Wydarzenia, które są udziałem bohatera są niezwykłe. Jednak to nie one, a sam człowiek, sam główny bohater są kwintesencją tej niebanalnej historii. Bardzo ciekawie ukazany jest charakter, sylwetka, przemiany psychologiczne (niekiedy bardzo skomplikowane), kwestie, które popchnęły bohatera do takich, a nie innych czynów. No i ich konsekwencje.
A wszystko zaczęło się od tego, iż bohater dokonując kradzieży na targu staroci przypadkiem schował się w wielkiej szafie, która została wraz z nim przetransportowana do domu kilkuosobowej rodziny. Damian postanawia pozostać w szafie i z ukrycia obserwować rodzinę.Trudno jednoznacznie określić o czym jest ta książka. Z pewnością o samotności, takiej przez duże S, ale także o przemianach psychicznych, reakcjach człowieka, który zostaje postawiony w ekstremalnych sytuacjach i tym, że właściwie sami o sobie nic nie wiemy.
Na zaledwie 208 stronach Millas zawarł ogromną ilość treści i różnorodnych bodźców, które wręcz zmuszają czytelnika do aktywnego uczestnictwa w fabule, ale i do przemyślenia wielu kwestii.
Książka wciąga i to bardzo, porusza, momentami wzbudza sympatię, a nawet pewne rozczulenie. Lektura na jedną, zarwana noc. Polecam.

Rewelacyjna książka, genialny pomysł i świetne wykonanie. Nie ukrywam, czegoś takiego się nie spodziewałem.
Książka liczy zaledwie 208 stron, ale udowadnia, że nie ilość, a jakość ma znaczenie.
Błahy, najzwyczajniejszy początek powoli przeradza się w wielkie bum. A po skończonej lekturze w głowie kłębi się wiele pytań.
Błahe z pozoru wydarzenie (choć odrobinę niezwykłe to...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
231
79

Na półkach:

Parę lat temu to było w realu - Joe Cummings, samotny gościu odkrył, że mu ktoś z lodówki wyżera podczas jego nieobecności, no szok przecież, zainstalował więc kamerę i okazało się, że w jego mieszkaniu potajemnie zalęgła się jakaś kobieta, mieszkała w rozbudowanym pawlaczu, wydarzenie to - obficie opisywane przez prasę - zainspirowało najpierw pisarza z Japonii, nie pamiętam nazwiska, który napisał na ten temat drętwe opowiadanie, zdobywając jakąś diablo ważną nagrodę literacką ze względu na temat, a ta książka, mam wrażenie, jest jakimś ciągiem dalszym tej inspiracji, z przyjemnością przeczytałem, chociaż koncepcja dualizmu bohatera mocno mnie wkurzała.

Parę lat temu to było w realu - Joe Cummings, samotny gościu odkrył, że mu ktoś z lodówki wyżera podczas jego nieobecności, no szok przecież, zainstalował więc kamerę i okazało się, że w jego mieszkaniu potajemnie zalęgła się jakaś kobieta, mieszkała w rozbudowanym pawlaczu, wydarzenie to - obficie opisywane przez prasę - zainspirowało najpierw pisarza z Japonii, nie...

więcej Pokaż mimo to

18

Cytaty

Więcej
Juan José Millás Z cienia Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd