Czekam na Was, ale się nie spieszcie

Okładka książki Czekam na Was, ale się nie spieszcie
Izabela BartoszKapsyda Kobro-Okołowicz Wydawnictwo: Czerwone i Czarne biografia, autobiografia, pamiętnik
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Czerwone i Czarne
Data wydania:
2017-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-01
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377002742
Tagi:
choroba nowotworowa hospicjum Jan Kaczkowski literatura faktu śmiertelna choroba wywiad

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Chcę żyć Izabela Bartosz, Michał Piróg
Ocena 6,8
Chcę żyć Izabela Bartosz, Mi...

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
186 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
20
390

Na półkach:

Kapsyda (czasem Katarzyna) Kobro-Okołowicz (niewierząca) opowiada w wywiadzie-rzece o swojej przyjaźni z ks. Kaczkowskim. Ta część stanowi przeważającą treść książki. Pozostałe osoby, w tym ojciec Józef "Ziuk" i starsza siostra księdza Magda Sekuła, w dość krótkich oznajmieniach dają charakterystykę osobowości ks. Jana. Obowiązkowa lektura dla bliskich chorych na nowotwory.

Kapsyda (czasem Katarzyna) Kobro-Okołowicz (niewierząca) opowiada w wywiadzie-rzece o swojej przyjaźni z ks. Kaczkowskim. Ta część stanowi przeważającą treść książki. Pozostałe osoby, w tym ojciec Józef "Ziuk" i starsza siostra księdza Magda Sekuła, w dość krótkich oznajmieniach dają charakterystykę osobowości ks. Jana. Obowiązkowa lektura dla bliskich chorych na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
182
181

Na półkach: , , ,

Książka ,,Czekam na Was, ale się nie spieszcie” to druga lektura o ks. Kaczkowskim, którą miałam okazję przeczytać.

Książka składa się z dwóch części.

Pierwsza z nich to wywiad-rzeka z Kapsydą Kobro- Okołowicz: działaczką społeczną i byłą szefową fundacji Rak ‘n’Roll, aktywnie działająca na rzecz poprawy warunków leczenia chorób onkologicznych w Polsce.
Ks. Jan i Kapsyda pochodzili z dwóch różnych światów. On- ksiądz z powołania. Ona- zdeklarowana ateistka, była polityk lewicy, która nie miała pojęcia, jak zachować się na Mszy.
Połączyło ich doświadczenie choroby nowotworowej i pragnienie niesienia pomocy innym pacjentom. Pewnego dnia postanowili połączyć swe siły i –ucząc się od siebie nawzajem- ,,odczarować” temat tabu, jakim jest rak: zwalczyć o godność każdego człowieka i przekonać, że diagnoza nie zawsze oznacza wyrok.
Co wynikło ze współpracy tej hardej, odważnej kobiety i niezwykłego księdza, jakim był Jan? Przekonajcie się sami...

Druga część książki to zapis wspomnień bliskich i znajomych ks. Kaczkowskiego, którzy zdecydowali się opowiedzieć o Janie już po jego śmierci. Jakim był synem? Szwagrem? Przyjacielem? Szefem? Czym zadziwiał? Co go denerwowało? Jak przygotowywał się na własną śmierć? Co na zawsze zapamiętają ci, którzy mieli okazję go znać i obserwować przy jego kapłańskiej posłudze? Za czym najbardziej tęsknią po odejściu Jana?

,,Czekam na Was...” to opowieść o niezwykłej przyjaźni i siostrzano-braterskiej relacji, jaką nawiązała Kapsyda z ks. Janem. Historia rozmów o Bogu, ciężkiej chorobie, sensie cierpienia a także- o sztuce ...jedzenia.

Książka ,,Czekam na Was, ale się nie spieszcie” to druga lektura o ks. Kaczkowskim, którą miałam okazję przeczytać.

Książka składa się z dwóch części.

Pierwsza z nich to wywiad-rzeka z Kapsydą Kobro- Okołowicz: działaczką społeczną i byłą szefową fundacji Rak ‘n’Roll, aktywnie działająca na rzecz poprawy warunków leczenia chorób onkologicznych w Polsce.
Ks. Jan i Kapsyda...

więcej Pokaż mimo to

avatar
629
629

Na półkach: ,

Długo się wzbraniałem przed przeczytaniem tej książki bo co może być interesującego w historii księdza i kobiety o dziwnym imieniu. Ano wszystko. Dosłownie. Ta książka opisuje nie tylko dwoje wyjątkowych ludzi - "katola i lewaczkę" ale porusza niezwykle istotny temat jakim jest rak i przeciwności z nim związane takie jak śmierć, odchodzenie czy rozpacz rodziny. To urzekające, że znaleźli się ludzie, którzy umierającym na raka chcą dać odrobinę normalności, a to jakim człowiekiem był ksiądz Kaczkowski i jak postępował to pewnego rodzaju świadectwo i wzór do naśladowania. W drugiej połowie książki autorka zamieściła wypowiedzi bliskich, współpracowników oraz przyjaciół Johnnego, które tylko potwierdzają jak wyjątkowym człowiekiem był Jan Kaczkowski. Gdyby Kościół miał tylko takich księży to odejść od wiary katolickiej zapewne byłoby zdecydowanie mniej. Sięgam po kolejne książki księdza Jana. POLECAM

Długo się wzbraniałem przed przeczytaniem tej książki bo co może być interesującego w historii księdza i kobiety o dziwnym imieniu. Ano wszystko. Dosłownie. Ta książka opisuje nie tylko dwoje wyjątkowych ludzi - "katola i lewaczkę" ale porusza niezwykle istotny temat jakim jest rak i przeciwności z nim związane takie jak śmierć, odchodzenie czy rozpacz rodziny. To...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2374
1466

Na półkach: ,

Ksiądz Kaczkowski, Kapsyda Kobro, fundacja Rak'n'Roll, choroba, rak, śmierć - to wszystko przyciągnęło mnie do tej książki. Większość jej treści to wywiad z przyjaciółką księdza - Kapsydą, na końcu znajdziemy też wspomnienia innych osób - czy to ojca księdza Jana, czy to jego współpracowników z hospicjum w Pucku.

Ksiądz Kaczkowski, Kapsyda Kobro, fundacja Rak'n'Roll, choroba, rak, śmierć - to wszystko przyciągnęło mnie do tej książki. Większość jej treści to wywiad z przyjaciółką księdza - Kapsydą, na końcu znajdziemy też wspomnienia innych osób - czy to ojca księdza Jana, czy to jego współpracowników z hospicjum w Pucku.

Pokaż mimo to

avatar
341
256

Na półkach: ,

„Czekam na Was, ale się nie śpieszcie” to książka przedstawiająca postać niezwykłą. To rozmowa Pani Izy Bartosz z Panią Kapsydą Kobro-Okołowicz, która była zaprzyjaźniona z nieżyjącym księdzem Janem Kaczkowskim. W drugiej części książki znajdują się wypowiedzi najbliższych i osób, które miały z księdzem styczność.

To była niesamowita przyjaźń, gdyż Kapsyda Kobro-Okołowicz i ksiądz Kaczkowski pochodzili z różnych światów. Pierwsza działała w Ruchu Poparcia Palikota, z drugiej strony osoba duchowna. Hanna Lis zapowiedziała ten duet tak: „katol i lewaczka”. Jednak ksiądz Jan Kaczkowski nie był zwykłym księdzem. Czytając o kimś takim, człowiek zdaje sobie sprawę, jaką twarz powinien przyjąć Kościół w Polsce. Człowiek, który potrafił zachwycić niewierzących, przemawiać do ludzi, trafić do młodzieży, który wiedział co to szacunek do drugiego człowieka. To był ksiądz z powołania. Takie charyzmatyczne osoby są uwielbiane niezależnie od poglądów.

Puckie hospicjum powstało dzięki niemu. Działał na 1000%. Był bardzo wymagający, chciał dla pacjentów jak najlepiej, miał do nich niesamowite podejście. Był bardzo zaangażowany pomimo glejaka, posiadał poczucie humoru. To wszystko tworzy obraz bardzo dobrego człowieka. Nie jestem fanem uogólniania. Jest wielu fantastycznych księży, ale są też duchowni odpychający od Kościoła. Jan Kaczkowski powinien być wzorem, bo jestem pewny, że takie osoby byłyby jak magnes na młodych ludzi. Polecam książkę, bo warto bliżej poznać niezwykłego księdza.

„Czekam na Was, ale się nie śpieszcie” to książka przedstawiająca postać niezwykłą. To rozmowa Pani Izy Bartosz z Panią Kapsydą Kobro-Okołowicz, która była zaprzyjaźniona z nieżyjącym księdzem Janem Kaczkowskim. W drugiej części książki znajdują się wypowiedzi najbliższych i osób, które miały z księdzem styczność.

To była niesamowita przyjaźń, gdyż Kapsyda Kobro-Okołowicz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
260
83

Na półkach: ,

To moja kolejna książka o tym niesamowitym księdzu, którego miałam nawet okazję spotkać i porozmawiać. Czytałam książki, które były rozmową z nim i pokazywały jego punkt widzenia, a tutaj mamy spojrzenie innych na osobę ks. Kaczkowskiego bo jest to głównie rozmowa z jego przyjaciółką ale na końcu również wspomnienia innych osób. Mamy obraz człowieka wyjątkowego, charyzmatycznego, ciężko pracującego mimo ciężkiej choroby. Człowieka, który kochał Boga i drugiego człowieka, każdego. Jednocześnie pokazane są też wady ks. Jana - upór, cięty język, czasem złośliwość. Dla mnie ta książka to dopełnienie obrazu ks. Kaczkowskiego jaki miałam po przeczytaniu książek o nim.

To moja kolejna książka o tym niesamowitym księdzu, którego miałam nawet okazję spotkać i porozmawiać. Czytałam książki, które były rozmową z nim i pokazywały jego punkt widzenia, a tutaj mamy spojrzenie innych na osobę ks. Kaczkowskiego bo jest to głównie rozmowa z jego przyjaciółką ale na końcu również wspomnienia innych osób. Mamy obraz człowieka wyjątkowego,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
720
716

Na półkach:

Wartościowa pozycja dla każdego. Wierzącego i nie. Czytałam i więcej poznałam księdza jako człowieka w ludzkich wspomnieniach niż w książkach pisanych przez niego. Mile mnie to zaskoczyło. Serdecznie polecam!

Wartościowa pozycja dla każdego. Wierzącego i nie. Czytałam i więcej poznałam księdza jako człowieka w ludzkich wspomnieniach niż w książkach pisanych przez niego. Mile mnie to zaskoczyło. Serdecznie polecam!

Pokaż mimo to

avatar
267
233

Na półkach:

To książka poświęcona księdzu Janowi Kaczkowskiemu. Wspomnieniami dzielą się w niej zarówno członkowie najbliższej rodziny, jak i przyjaciele oraz współpracownicy ks. Jana, a także osoby, które poznały go przez przypadek, ale nie mogą o nim zapomnieć, gdyż to spotkanie odmieniło ich życie. Jak to się stało, że katolicki ksiądz współpracował z Kapsydą - zdeklarowaną ateistką? Oboje znali od podszewki zmagania z chorobą nowotworową, dlatego tak wytrwale walczyli o w miarę normalne i godne życie dla osób, które przebywały w hospicjum. Z tej książki wyłania się piękny portret mężczyzny, który sam walczył z chorobą i ludzkimi słabościami, ale potrafił dostrzec obok siebie drugiego człowieka. Pomagał trudnej młodzieży, uczył personel hospicjum i studentów medycyny, jak inteligentnie i z humorem rozmawiać o rzeczach ostatecznych, wspierał swoich podopiecznych i własnym przykładem pokazywał, jak godnie walczyć z chorobą i w końcu - jak umrzeć.

To książka poświęcona księdzu Janowi Kaczkowskiemu. Wspomnieniami dzielą się w niej zarówno członkowie najbliższej rodziny, jak i przyjaciele oraz współpracownicy ks. Jana, a także osoby, które poznały go przez przypadek, ale nie mogą o nim zapomnieć, gdyż to spotkanie odmieniło ich życie. Jak to się stało, że katolicki ksiądz współpracował z Kapsydą - zdeklarowaną...

więcej Pokaż mimo to

avatar
721
643

Na półkach: , , , , ,

Wydawało mi się, że skoro znam wszystkie książki ks. Jana Kaczkowskiego, to nie muszę już sięgać po książki o nim. Cieszę się jednak, że to zrobiłam, bo dowiedziałam się, jakie wrażenie wywoływał na ludziach, często zdeklarowanych ateistach, jak wpływał na ich życie i poglądy, jak pracował, jakim szefem i współpracownikiem był na codzień, a przede wszystkim, jak zachowywał się w stosunku do pacjentów hospicjum. Iza Bartosz i Kapsyda Kobro-Okołowicz opracowały wywiady i wspomnienia o nim. Pierwsza część, stanowiąca mniej więcej połowę książki, zatytułowana „Król przyjaźni”, to rozmowa z Kapsydą Kobro-Okołowicz, którą ks. Jan nazwał w jednym z wywiadów „najintensywniejszą” znajomością. „Pochodzili z dwóch różnych światów. Ona (...), zdeklarowana ateistka. Kiedyś szefowa fundacji Rak´n´Roll, sama doświadczona przez chorobę nowotworową. On- niezwykły ksiądz, twórca hospicjum w Pucku. Kapsyda pomagała księdzu Janowi w hospicjum. Podczas wspólnej pracy rozmawiali o wszystkim – o Bogu, o cierpieniu, o złych i dobrych ludziach, jedzeniu, podróżach. Tak narodziła się przyjaźń. A teraz ta książka – opowieść o prawdziwym Hardym Johnnym, jak nazywała księdza Kaczkowskiego Kapsyda” (z opisu ebooka). Druga część zawiera wywiady z krewnymi, przyjaciółmi, znajomymi, i innymi ludźmi, którzy zetknęli się z ks. Kaczkowskim, a są to:
- Józef Kaczkowski, ojciec Jana
- Magda Sekuła, siostra Jana
- Małgorzata Kaczkowska, bratowa ks. Jana, lekarka
- Hanna Lis, dziennikarka
- ks. Damian Jędrzejak, przyjaciel i wychowanek ks. Jana,
- Wojciech Kalarus, aktor i reżyser
- Patryk Galewski, kucharz, wieloletni pracownik puckiego hospicjum. O ks. Janie mówi:”Tatko”
- Anna Jochim-Labuda, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Puckie Hospicjum pod wezwaniem św. o. Pio
- Karolina Gorzkiewicz, dietetyk w puckim hospicjum
- Agnieszka Lipińska, asystentka Prezesa 😊, ks. Jana
- Martyna Zalewska, wolontariuszka, pracowała w hospicjum w Pucku
- Magdalena Mikulska, psycholog
- Ewa Bogumił, Pomorska Grupa Wsparcia
- Adam Kujawski, właściciel salonu optycznego OOG, znajomy ks. Jana z czasow szkolnych. To on zaproponował mu zmianę okularów
- Anna Grodzka, polityczka
- Maciej Rafał Witkiewicz, prof. nadzwyczajny Akademii Muzycznej im. F. Nowowiejskiego w Bydgoszczy
- Michał Januszkiewicz, dr hab., prof. Uniwersytetu im. A. Mickiewicza
-Wiesław Okołowicz, inżynier, szwagier Kapsydy
- Hanna Leśniewska, siostra Julii, którą ks. Jan odwiedził przed śmiercią
- Agnieszka Olejnik, Fundacja Chustka
- Artur Kultys, psychoonkolog, były wolontariusz
- Karolina Kupska, studentka medycyny
- Monika Janicka, psychoterapeutka, pacjentka
- Jakub Marczyński, dyrektor kreatywny Stowarzyszenia Wiosna.
Polecam gorąco! Z tej książki wszyscy – także niewierzący- możemy uczyć się, jak reagować w obliczu druzgocącej diagnozy, jak rozmawiać z ciężko chorymi, jak mówić o zbliżającej się śmierci.

Wydawało mi się, że skoro znam wszystkie książki ks. Jana Kaczkowskiego, to nie muszę już sięgać po książki o nim. Cieszę się jednak, że to zrobiłam, bo dowiedziałam się, jakie wrażenie wywoływał na ludziach, często zdeklarowanych ateistach, jak wpływał na ich życie i poglądy, jak pracował, jakim szefem i współpracownikiem był na codzień, a przede wszystkim, jak zachowywał...

więcej Pokaż mimo to

avatar
152
57

Na półkach: ,

Myślę, że warto przeczytać. Jest to moja pierwsza książka związana z ks. Kaczkowskim, ale zainteresowała mnie na tyle, że bardzo chciałabym przeczytać jego twórczość i punkt widzenia.

Myślę, że warto przeczytać. Jest to moja pierwsza książka związana z ks. Kaczkowskim, ale zainteresowała mnie na tyle, że bardzo chciałabym przeczytać jego twórczość i punkt widzenia.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czekam na Was, ale się nie spieszcie


zgłoś błąd