Księga puszczy

Okładka książki Księga puszczy
Tytus Karpowicz Wydawnictwo: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza powieść przygodowa
494 str. 8 godz. 14 min.
Kategoria:
powieść przygodowa
Wydawnictwo:
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza
Data wydania:
1985-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1971-01-01
Liczba stron:
494
Czas czytania
8 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
8320534380
Tagi:
puszcza las zwierzęta fauna flora przyroda
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                8,6 8,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
8,6 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1363
463

Na półkach: , , , ,

To była prawdziwa uczta, na dodatek potrójna bo Księga puszczy to aż trzy historie. Mocnym łącznikiem pomiędzy nimi jest relacja: człowiek-zwierzę. Ale człowiek… nie byle człowiek, nie jakiś zwykły laik, ale łowca, kochający las, dbający o niego, prawdziwy strażnik puszczy. A i zwierz nie jakiś pospolity, a prawdziwa znakomitość w swoim gatunku. I tak, w pierwszej księdze "Szlakiem czarnego zwierza" jest to relacja Puszkarzewicz i dzik, prawdziwe Leśne Widmo i jego wybranka Ona-Bystra – same dzicze doskonałości. "Bałabuszka. Złoty Lis" to Laudański i mikita, leśny spryciarz. Bałabuszka to lis nad lisy, jednakże w moim sercu zostanie na zawsze liszka Czarnula i jej ucieczka przed watahą wilków… rozdział Srebrna Lisica, w którym zostało to opisane powalił mnie na łopatki, był przejmująco smutny, ale i trzymający w napięciu. Natomiast w "Tytanie…" prym wiedzie Zacharewicz zwany "Twardą Ręką" i jeleń, ale jaki! Prawdziwy wierzchowiec Rzepióra, Ducha Gór! Nie taki zwykły byk to byk nad byki, pozwalający podziwiać nad krzewami majestat korony i tropić swoją legendę.
Czaruje Karpowicz słowem. Przyrównywanie burzy do bitwy okrętów albo nieba do stada owiec za którymi ciągnie wataha burych wilków wprost szczypie za serce, ale jednak uważam, że szczyt swoich możliwości Karpowicz osiągnął w książce "Władca Doliny Morskiego Oka". Tam oddał się totalnie przyrodzie, tam nie ma miejsca dla człowieka, jest tylko dzikość. Ale choć kręcę nosem i choć w “Księdze puszczy” jest jednak sporo tego człowieka to i tak te trzy piękne opowieści doskonale zwracają nasze oczy na "wiecznie żywo bijące serce Przyrody, wciąż twórcze i inspirujące". W tych historiach jest ukochanie przyrody, poetyka, epicki zmysł widzenia brutalnego prawa kłów i pazurów, bo nawet śmierć potrafi Karpowicz oddać pięknymi słowami.
I choć prowadzi nas przez Okres Huczącej Wody, Porę Ciepłą, Dosytu, Dojrzewania Owocu i Porę Zimną, to dla mnie Księga Puszczy ma głównie smak jesieni:
"Znałem ludzi, którzy kochali się w zapachach jesieni: pili je nozdrzami, smakując jak stare najlepsze wino…".

To była prawdziwa uczta, na dodatek potrójna bo Księga puszczy to aż trzy historie. Mocnym łącznikiem pomiędzy nimi jest relacja: człowiek-zwierzę. Ale człowiek… nie byle człowiek, nie jakiś zwykły laik, ale łowca, kochający las, dbający o niego, prawdziwy strażnik puszczy. A i zwierz nie jakiś pospolity, a prawdziwa znakomitość w swoim gatunku. I tak, w pierwszej księdze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
513
431

Na półkach: , , ,

Księga Puszczy to w sumie trzy osobne książki w jednym tomie. Dlatego warto odnieść się do każdej z nich osobną opinią. Zasługują na to. Księgę czytałem kiedy byłem nastolatkiem... dawno temu. I chociaż szczegóły się zatarły w pamięci, to ogólne wrażenie, poczucie piękno zapadło mi w pamięć.

"Szlakiem czarnego zwierza" jest jedną z pierwszych książek Tytusa Karpowicza. Językowo i stylistycznie daleko jej do "Władcy Doliny Morskiego Oka" ale to wciąż piękna proza. Z czasem jeszcze ją wzbogacił ale już ta opowieść jest snuta pięknym , puszczańskim językiem. Autor opowiada o losach jednego dziczego miotu. I jak to bywa w przyrodzie tragedia miesza się z beztroską, śmierć z życiem. Cudownie było śledzić losy mieszkańców puszczy, nie tylko dzików. Piękne jest to, że Karpowiecz nadaje charakter zwierzętom przez imiona (w sumie jest odwrotnie ale to gawęda). Czytając przywiązujemy się do nich jak do istot rozumnych, równych człowiekowi w intelekcie, sprycie i miłości... a czasem go nawet przewyższające. Ale to również opowieść o ludziach. Co ich łączy ze zwierzętami? Puszcza... wspólne życie w tym olbrzymim organizmie. Puszcza żywi, chroni... ale dla nieuważnego gotuje śmierć. I nie omija ludzi. Puszcza jest matką i surową panią. Tylko surowe życie może wykuć wspaniałe charaktery jak Laudański czy Puszkarzewicz... twarde dziki jak Leśne Widmo, Żuk... i twardych łupieżców jak Czarny Bej czy Czarnołapa. To piękna opowieść przyprawiona szumem liści, skrzypieniem śniegu, hukiem strzelby i dziczym odorkiem. Piękna podróż do puszczańskiego świata, do czasów minionych... sentymentalna podróż do czasów młodości.

"Bałabuszka - Zloty Lis" nie dziwi, że znalazł się tuż obok "Szlaku". Łącza go te same leśne tereny Wileńszczyzny, czas wojenny oraz ludzcy a nawet zwierzęcy bohaterowie. Piękna opowieść o lisach. Przepełniona radością lisiego wesela, czasu szczenięcego. Ale i codzienną, puszczańską czujnością i walką o żer. A w końcu smutkiem śmierci. Jak zawsze w książkach Karpowicza, śmierć idzie obok życia. W puszczy łatwo jest stracić życie... odwieczne prawo: zabijać by jeść, zabijać by nie zostać zjedzonym. Śmierć jest tylko jednym z epizodów całym leśnym cyklu życia. Ta książka zdała mi się nieco nierówna. Tak jak w "Szlaku" szybko przestawiłem się to wczesnej narracji autora, tak w "Bałabuszce" nie było to takie łatwe. Autor zdradził, że posiłkował się opisem życia lisów z monografii myśliwskiej "Lis" Jerzego Dylewskiego (1932). Dlatego chwilami zalatywało nieco podręcznikowym opisem. Ale wciąż malowana historia była cudowna. Mamy tutaj też więcej losów wojennych i ludzkich. To sentymentalna książka... również dla mnie. Najpiękniejszym rozdziałem był "Na tratwie", gdzie po raz pierwszy pojawia się jako "złoty" lis. A rozdział "Srebrna lisica" niemal nie wydarł mi serca. Piękna książka, budząca niesamowite emocje, tworząca piękne obrazy... zwłaszcza u tych, którzy dzieciństwo spędzali związani z lasem. Jakem Lis... kto jego spotka - spotka swoje szczęście.

"Tytan byk nad byki" czytałem jako osobną książkę, chociaż w tym wydaniu jest dołączona do pozostałych. Moje wrażenia i opinię dodaję, zatem, do wydania które czytałem.

Księga Puszczy to w sumie trzy osobne książki w jednym tomie. Dlatego warto odnieść się do każdej z nich osobną opinią. Zasługują na to. Księgę czytałem kiedy byłem nastolatkiem... dawno temu. I chociaż szczegóły się zatarły w pamięci, to ogólne wrażenie, poczucie piękno zapadło mi w pamięć.

"Szlakiem czarnego zwierza" jest jedną z pierwszych książek Tytusa Karpowicza....

więcej Pokaż mimo to

avatar
3057
483

Na półkach: , , , , ,

Przepiękna książka z czasów młodości. Kilka lat temu czytałem ją ponownie i - dla mnie - nic a nic nie straciła. Polecam wszystkim. Mało kto umie tak opisywać las jak Tytus Karpowicz.

Właśnie (przy wprowadzaniu książki do serwisu) przeczytałem "Od Autora" poprzedzające "Księgę..."

"Głównym celem moich książek o przyrodzie jest nakłonienie do pozytywnego dla człowieka m y ś l i c i e l s k i e g o kontaktu z naturą. W ustawicznym bowiem pośpiechu naszych dni (sensownym czy szkodliwym - zostawiam to psycho- i socjologom, a zwłaszcza lekarzom) masy ludzkie zaczynają funkcjonować jak maszyny na wysokich obrotach.
(...)
Pragnę nakłonić ludzi do samodzielnego, indywidualnego wniku we wszystkie zjawiska życia, a zwłaszcza w życie przyrody. No i przede wszystkim życzyć: Więcej ładu wewnętrznego! Więcej spokoju!"

Pomyśleć, że Tytus Karpowicz pisał te słowa w 1964 roku...

Przepiękna książka z czasów młodości. Kilka lat temu czytałem ją ponownie i - dla mnie - nic a nic nie straciła. Polecam wszystkim. Mało kto umie tak opisywać las jak Tytus Karpowicz.

Właśnie (przy wprowadzaniu książki do serwisu) przeczytałem "Od Autora" poprzedzające "Księgę..."

"Głównym celem moich książek o przyrodzie jest nakłonienie do pozytywnego dla człowieka m y...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Księga puszczy


zgłoś błąd