rozwiń zwiń

Sen Henny. Imperium Magów

Okładka książki Sen Henny. Imperium Magów
Artur Wells Wydawnictwo: Psychoskok Cykl: Imperium Magów (tom 2) fantasy, science fiction
405 str. 6 godz. 45 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Imperium Magów (tom 2)
Wydawnictwo:
Psychoskok
Data wydania:
2016-12-12
Data 1. wyd. pol.:
2016-12-12
Liczba stron:
405
Czas czytania
6 godz. 45 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379006878
Tagi:
Sen Henny Artur Wells Fantastyka Fantasy Psychoskok Drugi tom
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
13
2

Na półkach: ,

Zaliczone mam obydwie części.
Henna idealnie wpasowuje się w moje ramy dobrego fantasy.
Jest dużo zwrotów akcji, bardzo mi się spodobał przedstawiony świat i w książce czeka nas np fajny dodatek listy postaci i mapki świata.
Fabuła się wydaje dość oklepana, a raczej jej główny zarys tzn smoki, elfy czyli dość klasycznie lecz już treść jest dość ciekawa.
Reasumując książka jest dość przyzwoitą pozycją dla miłośników fantasy więc takim osobom ją polecam.

Zaliczone mam obydwie części.
Henna idealnie wpasowuje się w moje ramy dobrego fantasy.
Jest dużo zwrotów akcji, bardzo mi się spodobał przedstawiony świat i w książce czeka nas np fajny dodatek listy postaci i mapki świata.
Fabuła się wydaje dość oklepana, a raczej jej główny zarys tzn smoki, elfy czyli dość klasycznie lecz już treść jest dość ciekawa.
Reasumując książka...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
335
265

Na półkach: ,

Wojna, miłość, cierpienie i przyjaźń, trudne wybory i cudowna atmosfera czarów, elfów, magów i smoków. To właśnie "Sen Henny - imperium magów" - powieść, która zawładnęła moim sercem, aczkolwiek sprawiła mi również nieco problemów.




Kolejna powieść fantasy, kto by pomyślał... Ja namiętna wielbicielka romansów i erotyków zaczytuję się w powieściach fantasy. I na dodatek lubię je coraz bardziej :). Sięgając po "Sen Henny" nie miałam pojęcia o czym to jest. Okładka nic mi nie mówiła, ani szczególnie do mnie nie przemawiała. Taki suprise, jak to mówią, ale... na końcu zrozumiałam przekaz obwoluty i zauważyłam, że ma sens. Początek też mnie nie zainteresował, bo już na pierwszych stronach zobaczyłam długaśną listę krain i postaci z nimi związanymi, a jest ich naprawdę dużo, co mnie w książkach wyjątkowo przeraża. Ale to taki efekt uboczny miłości do literatury.

Udało się jednak wyłonić kilku głównych bohaterów.

LORD GREGORY - to taki mroczny Grey. Z pozoru zimny i mściwy, a w środku tlą się uczucia, które trzeba jakoś podsycić i nauczyć przystojniaka je rozpoznawać ;). Oczywiście tego może dokonać tylko piękna i wojownicza IZABELA. Tylko ona może kochać lorda tak mocno, że on powoli odzyska swoje wewnętrzne dobro, a jego czarne oczy zabłysną miłością. Izabela i Gregory są po dwóch stronach barykady, mamy tu odwieczną walkę dobra ze złem, no może z drobną taryfą ulgową, przez wzgląd na uczucia.

Kolejna para, tym razem stojąca po jednej stronie, to WOJOWNICZKA LEA i LORD TEOCRASMUS zwany TEO. Oboje darzą się uczuciem, jednak splot wydarzeń każe Teo myśleć, że nie jest zdolny do miłości, w czym utwierdza go właśnie Lea. Dziewczyna robi to nieświadomie, z nadzieją, że Teo pokaże, że tak nie jest. Niestety, jeżeli komuś się ciągle coś wmawia, (zwłaszcza mężczyźnie) to ten ktoś zaczyna w to wierzyć.

TELINA i ARYSTOTEL - przyjaciele w dzieciństwie, a wrogowie w czasach wojny. Tak to już w życiu bywa, że dzieciństwo jest czasem beztroskim, a dorosłość... wtedy zaczynają się schody. W przypadku tej pary bohaterów było podobnie. Wojna uczyniła z nich pozornych wrogów i zmusiła do małżeństwa z wyrachowania. Gdyby nie wojna, to byłby to związek z miłości. Na szczęście rozum i uczucie poszło tutaj w parze i młodzi odnaleźli drogę do siebie.

KRÓLEWNA SOFIA i TEORWEN - potomkini elfiej królowej i książe elfów. Kochają się od zawsze, ale ona poświęciła uczucie do młodzieńca w imię swoich przekonań. Jednak czas nie pozwolił wygasnąć miłości i spotykają się znów, kochają i walczą w słusznej sprawie.

Mamy jeszcze innych, charakterystycznych bohaterów, ale o nich poczytacie już sami. Wspomnę tylko jeszcze o jednym, od którego zaczęła się wojna - EDMUNTAAL -władca czarodziei, który o mały włos nie zniewoliłby całego kontynentu. Samo zło, czyhające na okazję przez tysiące lat...

Szczerze mówiąc mam mocno mieszane uczucia odnośnie tej książki. Wciąga cholernie, nawet nie wiem jak i kiedy, ale ogrom nazw, imion, bohaterów itd. mnie przeraził i kazał skupiać się non stop na tym, żeby wiedzieć kogo i gdzie przyłożyć. Dodatkowo wszystkie imiona są wyjątkowo pokręcone i dziwne, na dodatek podobne do siebie. Gdyby nie wyjątkowo ciekawa fabuła, pewnie rzuciłabym książką w kąt. W tym momencie przydała mi się bardzo rozpiska z początkowych stron. Niestety musiałam z niej często korzystać, nawet teraz, przy pisaniu recenzji.

Tematyka wojenna, może się początkowo wydawać niezbyt ciekawa, jednak temat strategii i wyborów został tu pokazany w bardzo barwny i interesujący sposób, więc treść wciąga nas niezauważalnie. Każdy z bohaterów jest tutaj inny i wszyscy mają swoją własną osobowość. Nie są nijacy i to mi się bardzo podoba, bo mogę nie pamiętać imion, ale rozpoznam ich po charakterze. Pięknie zrównoważono tu też opisy i dialogi. Sam język literacki autora należy do tych "z wyższej półki" i jest bardzo poprawny i obrazowy.

Sama historia... hmmm... nie jest zbyt odkrywcza, bo i wojny, i elfy, i smoki, i magowie, i czarodzieje - to wszystko już było, ale jeśli połączyć te wszystkie rzeczy razem, to wtedy wychodzi całkiem fajna powieść. Powieść, którą mogę polecić czytelnikom w prawie każdym wieku. Może nie dzieciom i nastolatkom, bo zbyt wiele tu krwawych i masakrycznych scen, ale tym od szesnaście lat w góre polecam jak najbardziej.

Wojna, miłość, cierpienie i przyjaźń, trudne wybory i cudowna atmosfera czarów, elfów, magów i smoków. To właśnie "Sen Henny - imperium magów" - powieść, która zawładnęła moim sercem, aczkolwiek sprawiła mi również nieco problemów.




Kolejna powieść fantasy, kto by pomyślał... Ja namiętna wielbicielka romansów i erotyków zaczytuję się w powieściach fantasy. I na dodatek...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
9
2

Na półkach:

Pierwsza część mocno wpasowała mi się w gust pomimo kilku mankamentów. Druga również trzyma dość wysoki poziom jak na swoją półkę.
Jeśli ktoś gustuje w gatunku fantasy bez problemu powinien odnaleźć się w tej powieści, lecz dla osób które nie przepadają za tym gatunkiem wątpię aby im się spodobało choć kto wie.

Pierwsza część mocno wpasowała mi się w gust pomimo kilku mankamentów. Druga również trzyma dość wysoki poziom jak na swoją półkę.
Jeśli ktoś gustuje w gatunku fantasy bez problemu powinien odnaleźć się w tej powieści, lecz dla osób które nie przepadają za tym gatunkiem wątpię aby im się spodobało choć kto wie.

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
3
3

Na półkach: ,

Przeczytawszy pierwszą część byłem zaintrygowany i zachwycony.
Szybko się wciągnąłem w opisany świat Henny i przeczytanie zajęło mi raptem kilka dni.
Druga część trzyma poziom, jest w niej mniej akcji aczkolwiek dalej mnie zachwyca, zapewne dlatego iż Henna uzyskała moją sympatię.
Oby dwie części są raczej skierowane do osób lubiących już ten gatunek literatury tj fantasy.
Nie polecam na pierwszą serię fantasy aczkolwiek dla osób już po krótkim stażu w tym gatunku polecam jak najbardziej, nie pożałujecie.
Uwielbiam książki mniej znane, bardziej wyszukane, czuć w nich pasję a w tej dodatkowo widać wyraźnie potencjał autora.

Przeczytawszy pierwszą część byłem zaintrygowany i zachwycony.
Szybko się wciągnąłem w opisany świat Henny i przeczytanie zajęło mi raptem kilka dni.
Druga część trzyma poziom, jest w niej mniej akcji aczkolwiek dalej mnie zachwyca, zapewne dlatego iż Henna uzyskała moją sympatię.
Oby dwie części są raczej skierowane do osób lubiących już ten gatunek literatury tj fantasy....

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
1099
818

Na półkach: , , ,

Artur Tołłoczko - tak naprawdę nazywa się autor recenzowanej książki. Skryty pod pseudonimem Artur Wells ma na koncie dwie książki, po jednej pod prawdziwym nazwiskiem, a drugą pod pseudonimem.


Henna przeżywa niezbyt dla siebie dobry okres - jest to czas wojny. Król Mores, który jest czarodziejem - włada już czterema kraina. Łatwo go przejrzeć i rozpoznać, że chce zawładnąć całym kontynentem by stworzyć Imperium.

Teo, który jest Rycerzem Czarnego Zakonu i równocześnie jest Hrabią Cison musi uciekać z Kapory, do rodzinnej ziemi do miejsca, do którego porwano jego siostrę. Lea towarzyszy chłopakowi, oraz Teondaal wraz z bratanicą Izabelą, która jest jednym z przywódców Zakonu Wojowników Cienia.

Teorwen - Książę Elfów jako reprezentant Doliny Kwiatów zostaje w Kaprycji, by wspierać ludzi. Swoje uczucia kieruje do Sofii, która jest córką uwięzionego króla Kaprycji, a Imperator Mores chce ją poślubić.

Czarny zakon musi podjąć decyzję o włączeniu się, lub nie do tej wojny.


Zacznę może od okładki, która również przyciąga wzrok. Podobnie, jak to było z pierwszym tomem zaczarowało mnie oko, które jest przedstawione w centrum okładki. Tym razem tło, otoczka oka jest biała, szara, srebrna. Nie wyróżnia się ten błękit tak bardzo jak przy ciemnym tle.

Okładka bez skrzydełek - niestety podatna na zniszczenia. Co do Wydania jestem trochę zła, ponieważ znalazłam sporo błędów literowych, np. zamiast gdy - gady. To jest denerwujące, bo czytasz, czytasz i nagle wyraz wyciągnięty z kosmosu... No, ale dobra. Idźmy dalej. Białe strony, czcionka wyraźna, marginesy i odstępy zostały zachowane.


Z kolei Pan Artur widać, że postarał się o to, by druga część była obszerniejsza, lepsza. To moje drugie spotkanie i jestem nawet w miarę zadowolona, ponieważ niestety, ale to nie jest mój gatunek. Nie często czytam fantasy, niezbytnio tymi klimatami żyję, dlatego też tak, a nie inaczej odebrałam lekturę. Musicie na to spojrzeć, ponieważ wiem, że wśród Was, moich czytelników są osoby kochające fantasy, a mnie nie do końca to cieszy, więc nie skreślajcie pozycji bo ja tak mówię, tylko dajcie szansę lekturze.

Widać, że autor ma potencjał, że go wykorzystał. A to, że już ja odebrałam ją tak, jak nie potrzeba, to już tylko moja subiektywna ocena. Nie zapominajcie o tym, proszę.


"Izabela przestała się uśmiechać. Odwróciła wzrok od gwiazd, gdyż ich światło powodowało, że pojawiły się w nich łzy."


Czytając tę lekturę niezmiernie się nudziłam. Owszem akcja tutaj jest, ale jakoś nie potrafiłam wpasować się w to wszystko. Po prostu nie dałam rady. Kończąc pierwszy tom zastanawiałam się wielokrotnie, czy kiedykolwiek będę sięgać po drugą część. Jak widzicie zdecydowałam się, ale nie wyszło mi to na dobre, niestety. Chciałam i dałam szansę, jednak stwierdzam wszem i wobec, że fantasy to klimat nie mój. I raczej już nie będę po niego sięgać, chyba, że bardzo rzadko. Nie chcę się męczyć, ani wystawiać niezbyt wysokich ocen i pisać marnych recenzji, bo inaczej niestety nazwać tego nie mogę. Marną recenzją ze słaba oceną. I przy tym nie mam na calu nikogo obrazić, więc nie bierzcie znowuż wszystkiego do serca aż za bardzo.


Bohaterowie nie wzbudzili we mnie sympatii, niestety... I jest ich naprawdę bardzo dużo. Wiele pomaga nam na wstępie mapka, oraz spis bohaterów. To pomoże nam ogarnąć nie mały armagedon z postaciami.

Książka podzielona jest na rozdziały, które są ciut za długie. Ciężko jest zrobić sobie przerwę w trakcie, a w szkole, czytając na pustych godzinach - jest ciężko.


Reasumując chciałam Wam powiedzieć, że warto dawać drugą szansę, bo każdy na nią zasługuje. Jednak ja przy tej próbie uświadomiłam sobie, że za porządne fantasy jednak brać się nie mogę, bo nic z tego nie rozumiem - czarna magia jak dla mnie. A poza tym nudzę się jak mops. Mimo wszystko polecam porozglądać się za pierwszym tomem wszystkich zainteresowanych, u mnie na blogu w spisie recenzji również znajdziecie kilka słów o niej naskrobanych. No i to chyba tyle, nie mój gatunek, więc ani nie polecam, ani nie odradzam, chociaż osobiście mi się nie podobało.

A co Wy sądzicie na temat tej książki? Czekam na Wasze komentarze!

Artur Tołłoczko - tak naprawdę nazywa się autor recenzowanej książki. Skryty pod pseudonimem Artur Wells ma na koncie dwie książki, po jednej pod prawdziwym nazwiskiem, a drugą pod pseudonimem.


Henna przeżywa niezbyt dla siebie dobry okres - jest to czas wojny. Król Mores, który jest czarodziejem - włada już czterema kraina. Łatwo go przejrzeć i rozpoznać, że chce...

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sen Henny. Imperium Magów


Reklama
zgłoś błąd