Nadmorski ogród

Okładka książki Nadmorski ogród
Deborah Lawrenson Wydawnictwo: Albatros literatura piękna
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The sea garden
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2017-03-27
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-27
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379857616
Tłumacz:
Elżbieta Zychowicz
Tagi:
ogród lawenda
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
202
131

Na półkach: ,

Splecione losy trzech kobiet: Ellie, Marthe i Iris. Trzy odrębne części opisujące historie każdej z nich. II wojna światowa, miłość i strata. Co łączy te kobiety, jaka tajemnica związana jest z ich historią? Książka piękna, a jednocześnie smutna. II wojna nie jest tym okresem w dziejach, która pozwola na beztroskie i szczęśliwe życie.
Akcja książki rozgrywa się w Londynie i prowansalskiej wsi we Francji, wśród kwitnących pól lawendy. Ludzie starają się żyć kolaborując z okupantem lub biorąc czynny udział w ruchu oporu i współpracując z sojusznikiem.
Wśród tych pięknych pejzaży są dym, zgliszcza i śmierć. Ten niesamowity kontrast jest tak drastyczny, że czytelnik współczuje i żałuje młodych bohaterów, bo przyszło im żyć w tak okrutnej epoce, a po wszystkim nie jest im dane szczęśliwe życie i los nadal bardzo ich doświadcza.
Nie ma tu szczęśliwego zakończenia.
Polecam!!!

Splecione losy trzech kobiet: Ellie, Marthe i Iris. Trzy odrębne części opisujące historie każdej z nich. II wojna światowa, miłość i strata. Co łączy te kobiety, jaka tajemnica związana jest z ich historią? Książka piękna, a jednocześnie smutna. II wojna nie jest tym okresem w dziejach, która pozwola na beztroskie i szczęśliwe życie.
Akcja książki rozgrywa się w Londynie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
158
51

Na półkach:

Ciekawy pomysł na książkę, lubię takie klimaty, ale trochę się zmęczyłam czytając tą książkę.

Ciekawy pomysł na książkę, lubię takie klimaty, ale trochę się zmęczyłam czytając tą książkę.

Pokaż mimo to

0
avatar
794
574

Na półkach:

Morze
Kwiaty
Kamienie
...
Smaki
...
Historia

"- Woda życia nasycona aromatem mirtu - powiedziała stara kobieta. - Spróbuj!
Obserwowała uważnie, jak Ellie podnosi kielich do ust.
- To mirt z naszego ogrodu. Jagody z miodem zalewam tutejszym bimbrem, ale sekretny składnik to kwiat, dodawany w ostatnim dniu. Piękny biały kwiatuszek utopiony w purpurze na jeden krótki dzień.
Likier smakował duszonymi śliwkami. Nie był niedobry, ale bardzo mocny."

"Podeszła do szczątków uformowanej z zieleni bramy, zwabiona pięknem widoku-morze, korony pinii, kępy czystków, z tym ich wieczornym zapachem ciepłej ambry. Artystyczna kompozycja z latarnią morską."

"Rzeczywiście to one, pogłębiłam aromat, wykorzystując do ekstraktu zarówno listki, jak i kwiaty, oraz drewno akacjowe. Wyczuwasz cynamonową nutę akacji? Dodałam też trochę pomarańczy i narcyzów, by go zaostrzyć. A poza tym odrobinka olejku drewna sandałowego, które pomoże rozwijać się zapachowi na skórze i utrwali go."

:)

Nie daj się zwieść fragmentom, tytułowi czy okładce, gdzie główne postaci i historia to fikcja, ale oparta na autentycznych faktach. To wplecione wspomnienia z II wojny światowej francuskiego ruchu oporu i organizowanych przez RAF i SOE księżycowych lotów.

:)

Morze
Kwiaty
Kamienie
...
Smaki
...
Historia

"- Woda życia nasycona aromatem mirtu - powiedziała stara kobieta. - Spróbuj!
Obserwowała uważnie, jak Ellie podnosi kielich do ust.
- To mirt z naszego ogrodu. Jagody z miodem zalewam tutejszym bimbrem, ale sekretny składnik to kwiat, dodawany w ostatnim dniu. Piękny biały kwiatuszek utopiony w purpurze na jeden krótki...

więcej Pokaż mimo to

11
Reklama
avatar

"Nadmorski ogród" raczej nie może być traktowany jako kontynuacja "Latarni", bo z poprzednią książką Deborah Lawrenson łączy ją tylko postać Marthe Lincel - niewidomej perfumiarki, która we flakonik wonności zamknęła lawendowy aromat Prowansji oraz przynajmniej na początku, odrobinę mroczny klimat. Książka ma potencjał na całkiem intrygującą dwutorową opowieść z sekretem z przeszłości i kryminalną zagadką, a nawet z wątkim paranormalnym, ale mam wrażenie, że została w jakiś sposób spłycona, a akcja jest papierowa.

Temat francuskiego ruchu oporu i życia w okupowanym kraju w czasie II wojny światowej poruszyło już wielu autorów. Pani Lawrenson także sięgnęła do tych epizodów, jednak część historii dziejącej się na farmie nie wypadła zbyt przekonująco w mojej ocenie. O wiele bardziej realistycznie opisuje ona organizację siatki wywiadowczej w Wielkiej Brytanii i rozczarowanie, gdy okazuje się, że agenci zostali rozpracowani przez gestapo i stają się zabawkami w rękach nazistów. Na tle prawdziwych wydarzeń wojennych rodzi się miłość agentki Iris i Xaviera. Na farmie zaś zawiązuje się niezwykła i ważna dla późniejszych losów Marthe Lincel przyjaźń niewidomej dziewczyny z oficerem amerykańskim. Obydwa wątki spina trzeci, dziejący się w teraźniejszości. Młoda Ellie Brooke dostaje zlecenie na zaprojektowanie ogrodu pamięci w małej prowansalskiej wiosce, jednak podczas pobytu w posępnej rezydencji spotyka dziwną staruszkę i mężczyznę, który może wyleczyć ją z lęku o przszłość i trosk przeszłości. Wszystko okraszone odrobiną magii, tajemnicy i spotkaniem z duchem, a za rogiem czai się śmierć.

Straszny mix wyszedł autorce z tej książki, jak sami możecie wywnioskować z tego niewielkiego opisu. Pomysł był naprawdę dobry i w sumie nie nudziłam się nad lekturą, poczułam lawendowy aromat okolic, w których toczy się akcja i odpłynęłam myślami do przeszłości, a to już dużo. Niemniej jednak do arcydzieła nawet w kategorii literatury kobiecej tej powieści jeszcze sporo brakuje.

"Nadmorski ogród" raczej nie może być traktowany jako kontynuacja "Latarni", bo z poprzednią książką Deborah Lawrenson łączy ją tylko postać Marthe Lincel - niewidomej perfumiarki, która we flakonik wonności zamknęła lawendowy aromat Prowansji oraz przynajmniej na początku, odrobinę mroczny klimat. Książka ma potencjał na całkiem intrygującą dwutorową opowieść z sekretem z...

więcej Pokaż mimo to

173
avatar
1349
949

Na półkach: , ,

Ciekawa historia ale opowiedziana w jakiś taki mdły sposób. Były momenty które mnie wciągały ale było dużo takich na których nie mogłam się skupić, myśli uciekały zupełnie gdzie indziej. Cieszyłam się, kiedy dobrnęłam do końca.

Ciekawa historia ale opowiedziana w jakiś taki mdły sposób. Były momenty które mnie wciągały ale było dużo takich na których nie mogłam się skupić, myśli uciekały zupełnie gdzie indziej. Cieszyłam się, kiedy dobrnęłam do końca.

Pokaż mimo to

15
avatar
1198
563

Na półkach: , , ,

Genialne połączenie trzech opowieści, tworzących nie tylko wciągającą kronikę miłości i straty w obliczu wojny, ale też wnikliwą analizę czynników, które mają wpływ na nasze życie.

Deborah Lawrenson urodziła się w Londynie. Dzieciństwo spędziła na ciągłych podróżach, mieszkała w Kuwejcie, Chinach, Belgii, Luksemburgu i Singapurze. Studiowała literaturę angielską na Uniwersytecie Cambridge, a następnie była dziennikarką w popularnych angielskich magazynach. Jest autorką siedmiu poczytnych powieści. To jednak moje pierwsze spotkanie z jej twórczością.

Nadmorski ogród to trzy opowieści o trzech niesamowitych kobietach. Jedna z nich dzieje się współcześnie, dwie przenoszą nas do czasu nie tak dalekiej przeszłości.

Wyspa Porquerolles. To tutaj zjawia się Ellie Brooke, ceniona brytyjska architekt krajobrazu. Została poproszona o przywrócenie dawnej świetności jednemu z miejskich ogrodów. Spotyka się z niezadowoleniem jego właścicielki, a i sam ogród staje się jakby wrogi wobec kobiety. Jedynym sprzymierzeńcem jest specjalizujący się w tematyce wojennej historyk.

Prowansja – koniec II wojny światowej. Niewidoma Marthe Lincel, zaczyna pracę w okupowanej fabryce perfum. Szybko okazuje się, że kobieta ma niesamowity nos, a zapachy przez nią tworzone cieszą się dużą popularnością. Marthe, ryzykując życiem, przyłącza się do działającego w perfumerii ruchu oporu, a jej talent do tworzenia zapachów pomaga w szyfrowaniu informacji.

Londyn i Prowansja. Młodsza oficer wywiadu brytyjskiego, Iris Nightingale zakochuje się we francuskim agencie. Jednak ukochany kobiety bez wyjaśnienia znika. Po wyzwoleniu Francji Iris próbuje odkryć prawdę o mężczyźnie.

Wiem, że na pierwszy rzut oka te historie nie mają ze sobą nic wspólnego, oprócz miejsca gdzie się rozgrywają - Francji. A jednak. Zakończenie wszystko zgrabnie zazębia i łączy ze sobą w jedną całość. Przyznaję, że podczas lektury wielokrotnie zastanawiałam się, jak Lawrenson zamierza połączyć te opowieści. Szczerze mówiąc byłam nieźle zaskoczona, ale i skonfundowana.

Wspólnym mianownikiem tych trzech opowiadań jest wojna z jej następstwami. Dwie historie rozgrywają się w trakcie II wojny światowej. Pierwsza też ociera się o wojnę, gdyż mąż głównej bohaterki był żołnierzem i zginął w Afganistanie. Mamy więc trzy wiodące kobiece bohaterki. Kobiety twarde, waleczne, bardzo odważne, a przy tym nadal troskliwe i pragnące miłości ponad wszystko.

Nadmorski ogród to powieść piękna, a piękno to leży przede wszystkim w zachwycających opisach, malowniczych krajobrazach, roztaczających się zewsząd zapachach. Lawrenson przenosi nas bez trudu w cudne rejony Prowansji. Podziwiamy jej urodę i chłoniemy wonności różnych roślin, lawendy, fiołków, róży... Nie wiem, jak inni czytelnicy, ale ja czułam się, jakbym została rzucona w wir obcego dla mnie świata.

Deborah Lawrenson czaruje swoim wrażliwym piórem. Jej opowieść jest niebanalna i wciągająca. Jestem pewna, że to nie będzie mój ostatni kontakt z twórczością brytyjskiej pisarki.

Romans, suspens i tajemnica z czasów II wojny światowej splatają w trzech pomysłowo skonstruowanych i połączonych ze sobą opowiadaniach.
Stary, tajemniczy ogród, lawendowe wzgórza, zagadki z przeszłości. Odpowiednio mroczna i bardzo wciągająca historia, a wszystko to splecione w pomysłowy sposób. Niezwykły klimat, historia, niebezpieczeństwo i… miłość. Powieść czyta się błyskawicznie i marzy się, aby trwała i trwała, bez końca. Wypieszczona książka pachnąca nie tylko lawendą. Polecam gorąco.

Genialne połączenie trzech opowieści, tworzących nie tylko wciągającą kronikę miłości i straty w obliczu wojny, ale też wnikliwą analizę czynników, które mają wpływ na nasze życie.

Deborah Lawrenson urodziła się w Londynie. Dzieciństwo spędziła na ciągłych podróżach, mieszkała w Kuwejcie, Chinach, Belgii, Luksemburgu i Singapurze. Studiowała literaturę angielską na...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
1163
1114

Na półkach:

Każda historia musi mieć początek i koniec, niektóre finał mają długo po tym nim się rozpoczęły. Nie każda z osób ją tworzących dostrzega te dwa punkty, czasem nie są nawet świadomi, że biorą w niej udział i jaką rolę im wyznaczono. Miłość, gniew i honor przybierają różne twarze i są o wiele silniejsze niż ktokolwiek mógłby przypuszczać, bywa tak, iż dają o sobie znać długo po tym gdy zaistniały po raz pierwszy. Pewne wydarzenia wiążą ze sobą ludzi na zawsze bez ich wiedzy i zgody ...

Marthe nigdy nie przypuszczała, że życie tak się potoczy. Gdy w wieku kilkunastu lat straciła wzrok musiała zmierzyć się z całkiem nową rzeczywistością i ogromnym lękiem. Kilka lat później los uśmiechnął się do niej, lecz wojna znowu zachwiała jej światem. Bezpieczeństwo okazało się nie tak trwałe jak myślała, znani jej ludzie podjęli się bardzo trudnego zadania, narażając wszystkich dookoła. Marthe, chociaż nic nie widziała, była dobrym słuchaczem, nie chciała stać z boku, ale w czym mogła pomóc niewidoma dziewczyna? Niedostrzegane umiejętności w końcu zostają zauważone, jednak wiąże się to z ogromny ryzykiem, w razie jakiejkolwiek wpadki wróg nie potraktuje jej łagodniej od innych. Nikt nie miałby za złe gdyby pozostała na uboczu, lecz ona decyduje się wejść do gry, która na każdym kroku grozi śmiercią. Walka ma różne oblicza i poddaje człowieka próbom, Iris nie jest żołnierzem, ale bierze udział w Drugiej Wojnie Światowej, stoi w cieniu, jako oficer wywiadu kieruje ludzi prosto w stronę bezwzględnego przeciwnika. W takich okolicznościach osobiste sprawy schodzą na dalszy plan, lecz czy można oszukać serce? Cień tajemnicy towarzyszy młodej kobiecie nieustannie, zniekształca wiele, każe wątpić w każdego, rani i nie pozwala dotrzeć do prawdy. Miłość ma gorzki smak, szczególnie kiedy nie wie się co stało się z ukochanym człowiekiem. Ellie zna rozpacz i żałobę od podszewki, teraz ma nadzieję, iż to co najgorsze jest już za nią. Piękny tropikalny ogród czeka by przywróciła mu dawno zapomniany blask, ale ma on w sobie także jakąś ciemną nutę, a może ktoś jeszcze jest nią naznaczony? Nowy znajomy podsuwa projektantce ogrodów ślady, dla niej są one niczym więcej niż jedynie ciekawostkami, jednakże dla kogoś są śladami wiodącymi w przeszłość. Co kryje się w zapuszczonym ogrodzie i szkicu twarzy mężczyzny, który nie miał prawa powstać właśnie teraz?

Trzy opowieści, dwie rozgrywające się w przeszłości, jedna współcześnie, kilka kobiet jako główne bohaterki. Każdy wątek porusza i zapada w pamięć, ale dopiero gdy zostanie przeczytane ostatnie zdanie w pełni ukazuje się niezwykła historia, zapoczątkowana kilkadziesiąt lat wcześniej z kulminacją w tym samym miejscu gdzie doszło kiedyś do dramatycznego zakrętu losu, który odbił się dalekim echem. Deborah Lawrenson w każdej części nie szczędzi emocji, żongluje sekretami i domysłami, a postacie wychodzące spod jej pióra przyciągają uwagę, ich sylwetki zostały nakreślone bardzo wyraziście. Tropikalna wyspa, pola lawendy i deszczowy Londyn lat czterdziestych są tłem dla niezwykłych kobiet, stawiających czoła tragediom i sekretom. W pewnym momencie wszystkie muszą wybrać drogę jaką podążą, chociaż nie mają żadnej pewności czy jest ona właściwa i co znajduje się na jej końcu. Opowieści mają odmienny klimat, tak samo różnią się charaktery ich bohaterów, lecz dzięki tej różnorodności powstała niezwykła saga o kobietach u progu czegoś czego się nie spodziewały i co dotknie je mocniej niż ktokolwiek przypuszcza. "Nadmorski pejzaż" jest książką w jakie dramat przeplata się z nadzieją, a miłość i przyjaźń zostają wystawione na bolesne próby.

Każda historia musi mieć początek i koniec, niektóre finał mają długo po tym nim się rozpoczęły. Nie każda z osób ją tworzących dostrzega te dwa punkty, czasem nie są nawet świadomi, że biorą w niej udział i jaką rolę im wyznaczono. Miłość, gniew i honor przybierają różne twarze i są o wiele silniejsze niż ktokolwiek mógłby przypuszczać, bywa tak, iż dają o sobie znać długo...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
4773
1113

Na półkach: ,

http://dajprzeczytac.blogspot.com/2017/04/nadmorski-ogrod-deborah-lawrenson.html

http://dajprzeczytac.blogspot.com/2017/04/nadmorski-ogrod-deborah-lawrenson.html

Pokaż mimo to

4
avatar
640
497

Na półkach:

Moje klimaty. Ale z taką formą książki spotkam się pierwszy raz. Nie zachwyciła mnie aż tak bardzo czułam, że czytam trzy osobne opowiadania a nie lubię opowiadań, ale na końcu wszystko połączyło się w jedną całość. Dla miłośniczek II wś.

Moje klimaty. Ale z taką formą książki spotkam się pierwszy raz. Nie zachwyciła mnie aż tak bardzo czułam, że czytam trzy osobne opowiadania a nie lubię opowiadań, ale na końcu wszystko połączyło się w jedną całość. Dla miłośniczek II wś.

Pokaż mimo to

4
avatar
1482
1468

Na półkach: ,

TRZY WYJĄTKOWE KOBIETY
Zdolna, inteligentna, chociaż tak naprawdę nijaka Ellie, pierwsza z trzech bohaterek tej powieści nie zrobiła na mnie wrażenia. Byłam sobie w stanie wyobrazić jej zachowanie w danym momencie, choć tak naprawdę wewnątrz pozostała dla mnie pusta. Co innego Marthe, która zaznaczyła swoją obecność znacznie wyraźniej i to nie tylko z powodu kalectwa, a raczej delikatności i odwagi zarazem. Podobnie jak Iris, będąca zlepkiem cech waleczności i sprytu, ale też kobiecości ukrytej pod powierzchnią uczuciowych pragnień. Każda z tych postaci przedstawia odrębną historię, każda jest na swój sposób wyjątkowa, choć jak już wspomniałam, nie wszystkie powieściowe kobiety obdarzyłam jednakową sympatią. Jako że na samym początku przyszło mi się spotkać z niezbyt trafiającą w mój gust Ellie, moje odczucia względem tej bohaterki przerzucają się także na moją opinią o całej książce.

NUDNO, INTRYGUJĄCO… WIĘC JAK?
Zaczęło się niby ciekawie, choć w rzeczywistości nieco nudnawo. Rozwlekłe opisy, brak poruszenia akcji, rozmowy na temat roślinności i projektów… Męczyłam się. Jedyne co podtrzymywało mnie na duchu, to owiany enigmatyczną nutą mroku klimat, który dawał nadzieję na rozwój wydarzeń. Śmiałam przypuszczać, że z prozą Deborah Lewrenson raczej się nie polubimy, choć po cichu liczyłam na to, że jeszcze coś może się zmienić. I zmieniło się, ale dopiero za jakiś czas. Kiedy druga z trzech historii, ta dotycząca niewidomej Marthe, wniosła element niosącej niebezpieczeństwo wojny, powieść nabrała tempa i charakteru. Przekonały mnie pełne tragedii, ale też miłości wydarzenia, które sięgały aż po opowieść o Iris. Choć przyznam szczerze, że przez długi czas naprawdę główkowałam nad tym, jak autorka połączy wszystkie te elementy poszczególnych działów w jedno, pod koniec osłupiałam mając na rękach autentyczną, gęsią skórkę. Osłupiałam. Warto było przez to przebrnąć, by poczuć coś takiego.

MALOWNICZE TŁO
Mieszane uczucia pojawiają się zarówno w kwestii bohaterów, jak też i konstrukcji całej akcji. Na pewno jednak nie w przypadku otoczki. Sądzę, że książka ma ogromne szanse u wielbicieli malowniczych opisów, zakątków pachnących kwiatami, na czele których dumnie prezentuje się wabiąca zapachem lawenda. Zawierucha wojenna, zagrożenie, przeszłość upominająca się o dziś, a na tym poruszającym wyobraźnię tle kroczą jednostki, które pozornie nie mogą zrobić nic, tak naprawdę czyniąc wiele.

Cała recenzja na: https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2017/04/nadmorski-ogrod-deborah-lewrenson-trzy.html#more

TRZY WYJĄTKOWE KOBIETY
Zdolna, inteligentna, chociaż tak naprawdę nijaka Ellie, pierwsza z trzech bohaterek tej powieści nie zrobiła na mnie wrażenia. Byłam sobie w stanie wyobrazić jej zachowanie w danym momencie, choć tak naprawdę wewnątrz pozostała dla mnie pusta. Co innego Marthe, która zaznaczyła swoją obecność znacznie wyraźniej i to nie tylko z powodu kalectwa, a...

więcej Pokaż mimo to

14

Cytaty

Więcej
Deborah Lawrenson Nadmorski ogród Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd