Mama odeszła

Okładka książki Mama odeszła
Joyce Carol Oates Wydawnictwo: Rebis Seria: Salamandra literatura piękna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Salamandra
Tytuł oryginału:
Missing Mom
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2016-12-07
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380621084
Tłumacz:
Katarzyna Karłowska
Tagi:
literatura amerykańska odmiana losu poszukiwanie sensu życia relacje rodzinne samotność śmierć śmierć matki śmierć w rodzinie żałoba
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
208 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
34
19

Na półkach:

Spokój, nostalgia, przemyślenia. Powolna opowieść z ciekawymi bohaterami. Mnie urzekła.

Spokój, nostalgia, przemyślenia. Powolna opowieść z ciekawymi bohaterami. Mnie urzekła.

Pokaż mimo to

avatar
26
26

Na półkach:

No cóż, to jest obyczajowe czytadło. Jeżeli Oates na poważnie jest wymieniana jako kandydatka do Nobla, znaczy to, że albo z poziomem literatury współczesnej jest coś nie tak albo z poziomem krytków, którzy typują kandydatów do nagród literackich, albo i jedno i drugie.

No cóż, to jest obyczajowe czytadło. Jeżeli Oates na poważnie jest wymieniana jako kandydatka do Nobla, znaczy to, że albo z poziomem literatury współczesnej jest coś nie tak albo z poziomem krytków, którzy typują kandydatów do nagród literackich, albo i jedno i drugie.

Pokaż mimo to

avatar
991
990

Na półkach: , ,

To opowieść o stracie która czeka każdego z nas. Bo prędzej czy później przyjdzie nam mierzyć się ze śmiercią naszych najbliższych. Nie da się przed tym uciec i nie da się do tego przygotować szczególnie gdy odchodzą oni przedwcześnie, niezapowiedzianie.
Chyba najboleśniejszą stratą dla każdego z nas jest śmierć matki która jest gwarantem bezpieczeństwa i źródłem bezwarunkowej miłości niezależnie od tego czy ma się lat 5 czy 45.

"Mam odeszła" Joyce Carol Oates to przepiękna historia o radzeniu sobie z traumą i poczuciem pustki które odczuwa główna bohaterka po śmierci mamy.
Nikki Eaton idzie przez życie czerpiąc z niego tylko to na co ma ochotę. Ma zwariowaną fryzurę, ciuchy z second handu i żonatego kochanka która wprawdzie obiecuje że się dla niej rozwiedzie ale proces rozwodowy ciągnie się już latami.
Jej lustrzanym odbiciem jest Clare - jej starsza siostra: poważna, stateczna, zamężna matka dwójki dzieci.
Niewiele je łączy. Jedynym spoiwem jest ich mama Gwen, blisko 60-letnia wdowa, opoka lokalnej społeczności, kobieta z przysłowiowym sercem na dłoni.
Pewnego dnia umiera ona w tragicznym okolicznościach. Nikki i Clare po swojemu przeżywają żałobę jednak dla każdej z sióstr jest to czas aby spojrzeć wstecz na swoje życie. To także okazja aby zagłębić się w przeszłość mamy której życie z pozoru proste i jednowymiarowe pełne było tajemnic i przemilczanych tragicznych wydarzeń.

To cudowna historia. Autorce udało się uniknąć taniego sentymentalizmu mimo tematu opowieści która porusza czytelnika do głębi.
Proza Joyce Carol Oates zmusza do refleksji, ale też czaruje pięknem języka i niepowtarzalnym stylem. "Mama odeszła" była pierwszą książką tej pisarki jaką przeczytałam ale na pewno nie ostatnią. Polecam!

To opowieść o stracie która czeka każdego z nas. Bo prędzej czy później przyjdzie nam mierzyć się ze śmiercią naszych najbliższych. Nie da się przed tym uciec i nie da się do tego przygotować szczególnie gdy odchodzą oni przedwcześnie, niezapowiedzianie.
Chyba najboleśniejszą stratą dla każdego z nas jest śmierć matki która jest gwarantem bezpieczeństwa i źródłem...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
149
112

Na półkach: ,

Szczera aż do bólu powieść. Główną bohaterką jest Nikki - młoda kobieta, której życie przewraca się do góry nogami z powodu śmierci mamy. Nikki stara się na swój sposób poukładać swoje życie w nowej nierealnej dla niej rzeczywistości. Przeżywając bardzo podobną tragedię, wręcz fizycznie odczuwałam ból naszej bohaterki...
"Bo kiedy się budzisz w swoim starym dziewczyńskim łóżku, to otacza cię cudowna bańka z czasu-nie-czasu i masz może czternaście, może osiem albo jeszcze lepiej, może cztery lata. I masz ten luksus, że wolno ci pomyśleć: Nic się jeszcze nie stało. I może się nie stanie."
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo te słowa są prawdziwe...

Szczera aż do bólu powieść. Główną bohaterką jest Nikki - młoda kobieta, której życie przewraca się do góry nogami z powodu śmierci mamy. Nikki stara się na swój sposób poukładać swoje życie w nowej nierealnej dla niej rzeczywistości. Przeżywając bardzo podobną tragedię, wręcz fizycznie odczuwałam ból naszej bohaterki...
"Bo kiedy się budzisz w swoim starym dziewczyńskim...

więcej Pokaż mimo to

avatar

Książka wymagająca, uważna i trudna. A jednocześnie może posłużyć jako książka terapeutyczna po utracie bliskiej osoby. Nikt z nas nie wie jak zareaguje na utratę kogoś z rodziny. Jest to na pewno trudne i nie każdy umie sobie z tym poradzić. Bohaterka książki, choć nie była blisko z matką, po jej utracie trochę nie umie się odnaleźć. Poznaje swoją matkę na nowo z listów, kalendarzy, rzeczy osobistych i z opowieści znajomych. Odnajduje zupełnie inną osobę.

Książka wymagająca, uważna i trudna. A jednocześnie może posłużyć jako książka terapeutyczna po utracie bliskiej osoby. Nikt z nas nie wie jak zareaguje na utratę kogoś z rodziny. Jest to na pewno trudne i nie każdy umie sobie z tym poradzić. Bohaterka książki, choć nie była blisko z matką, po jej utracie trochę nie umie się odnaleźć. Poznaje swoją matkę na nowo z listów,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
138
36

Na półkach:

Bardzo wzruszająca i szczera opowieść kobiety, która usiłując poukładać swoje zagmatwane życie musi sobie jednocześnie poradzić z nagłą i tragiczną śmiercią matki.

Bardzo wzruszająca i szczera opowieść kobiety, która usiłując poukładać swoje zagmatwane życie musi sobie jednocześnie poradzić z nagłą i tragiczną śmiercią matki.

Pokaż mimo to

avatar
398
366

Na półkach:

O tej autorce słyszałam już wiele dobrego i choć "Mama odeszła" znalazła się w mojej biblioteczce jako pierwsza, to w pierwszej kolejności przeczytałam "Kartaginę". Ta pozycja jest z kolei niesamowicie emocjonalna - bardziej, niż wspomniana Kartagina. Świetnie wykreowani bohaterowie, bardzo ciekawa fabuła, która wciąga, skłania do refleksji i sprawia, że chce się poznawać kolejne ksiażki, które wyszly spod pióra autorki. Polecam.

O tej autorce słyszałam już wiele dobrego i choć "Mama odeszła" znalazła się w mojej biblioteczce jako pierwsza, to w pierwszej kolejności przeczytałam "Kartaginę". Ta pozycja jest z kolei niesamowicie emocjonalna - bardziej, niż wspomniana Kartagina. Świetnie wykreowani bohaterowie, bardzo ciekawa fabuła, która wciąga, skłania do refleksji i sprawia, że chce się poznawać...

więcej Pokaż mimo to

avatar
901
200

Na półkach: , , ,

"Istnieje coś takiego jak powieść kryminalna, ale na morderstwie mojej matki, Gwen Eaton, raczej nie dałoby się zbudować takiej powieści" - takie są przemyślenia głównej bohaterki powieści "Mama odeszła". Ta powieść również nie jest powieścią kryminalną, chociaż oparta jest na jednym, ważnym wydarzeniu w życiu głównej bohaterki, stracie bliskiej osoby, matki, która została zamordowana. Samodzielna, dojrzała, ale pogubiona emocjonalnie Nikki Eaton ,po stracie matki powoli uświadamia sobie swoje przywiązanie do rodziny. Wcześniej nigdy nie myślała w ten sposób. Matka żyła swoim życiem, miała przyjaciół, z córkami spotykała się przy większych okazjach, choć zawsze była do ich dyspozycji.
Po jej śmierci przychodzi czas na refleksje, przemyślenia i niestety konieczność porządkowania spraw i rzeczy, które pozostały; zatrzymać, komu oddać, a może sprzedać, co ważne a co nieistotne. Do tego dochodzą emocje i relacje między osieroconymi siostrami. Życie ich ulega całkowitej zmianie, zwłaszcza Nikki przechodzi ogromną metamorfozę wewnętrzną.
Listopad jest miesiącem szczególnym, skłaniającym do refleksji, melancholii. Myślimy więcej o bliskich, których już nie ma, o naszych relacjach z nimi i o nas samych. Wspominamy i niejednokrotnie mamy poczucie, że więcej można było rozmawiać o ich życiu i o historii rodziny. Często zbyt późno zdajemy sobie sprawę z ich straty. I to właśnie chciała nam przekazać autorka, w tej podobno najbardziej osobistej dla niej powieści.
"To jest moja opowieść, o tym jak zabrakło mi matki. Któregoś dnia stanie się również twoją niepowtarzalną opowieścią".
Nie jest to ckliwa, smutna historia, ale pobudza do refleksji.

"Istnieje coś takiego jak powieść kryminalna, ale na morderstwie mojej matki, Gwen Eaton, raczej nie dałoby się zbudować takiej powieści" - takie są przemyślenia głównej bohaterki powieści "Mama odeszła". Ta powieść również nie jest powieścią kryminalną, chociaż oparta jest na jednym, ważnym wydarzeniu w życiu głównej bohaterki, stracie bliskiej osoby, matki, która została...

więcej Pokaż mimo to

avatar
473
467

Na półkach:

1. raczej studium przypadku niż powieść
2. nie ma tu fabuły, tylko opis przeżyć jednej osoby
3. miało być o żalu, smutki, żałobie - a jest nie bardzo wiadomo o czym
4. zapiski pamiętnikowe dziewczyny - ale ani to studium żałoby, żegnania się czy zmiany...
5. nie podobała mi się

1. raczej studium przypadku niż powieść
2. nie ma tu fabuły, tylko opis przeżyć jednej osoby
3. miało być o żalu, smutki, żałobie - a jest nie bardzo wiadomo o czym
4. zapiski pamiętnikowe dziewczyny - ale ani to studium żałoby, żegnania się czy zmiany...
5. nie podobała mi się

Pokaż mimo to

avatar
574
537

Na półkach: ,

Głęboka i nostalgiczna opowieść o stracie i poszukiwaniu drogi wyjścia. Świetnie pokazane zmiany jakie zachodzą w głównej postaci gdzie beztroska dziewczyna musi poradzić sobie ze złem, które ją spotyka. Warto zagłębić się w ten świat. Polecam

Głęboka i nostalgiczna opowieść o stracie i poszukiwaniu drogi wyjścia. Świetnie pokazane zmiany jakie zachodzą w głównej postaci gdzie beztroska dziewczyna musi poradzić sobie ze złem, które ją spotyka. Warto zagłębić się w ten świat. Polecam

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Joyce Carol Oates Mama odeszła Zobacz więcej
Joyce Carol Oates Mama odeszła Zobacz więcej
Joyce Carol Oates Mama odeszła Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd