Dżanus. Dramatyczne przypadki Janusza Głowackiego

Okładka książki Dżanus. Dramatyczne przypadki Janusza Głowackiego Elżbieta Baniewicz Patronat LC
Okładka książki Dżanus. Dramatyczne przypadki Janusza Głowackiego
Elżbieta Baniewicz Wydawnictwo: Marginesy biografia, autobiografia, pamiętnik
450 str. 7 godz. 30 min.
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Brak talentu i cynizm?


Link do recenzji

4018 120 152

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1001
63

Na półkach:

Ciekawa opowieść o najważniejszym polskim dramaturgu na świecie. Warto poznać przezabawne losy pisarza, z przygodą nudystyczną na czele, ale również zagłębić się w problematykę samej twórczości.

Więcej opinii o literaturze, filmie i muzyce w blogu "Trzy akordy na dwie ręce" oraz w powieści "BUfffO".

Ciekawa opowieść o najważniejszym polskim dramaturgu na świecie. Warto poznać przezabawne losy pisarza, z przygodą nudystyczną na czele, ale również zagłębić się w problematykę samej twórczości.

Więcej opinii o literaturze, filmie i muzyce w blogu "Trzy akordy na dwie ręce" oraz w powieści "BUfffO".

Pokaż mimo to

2
avatar
2059
365

Na półkach: ,

Zamiast „Dramatyczne przypadki Janusza Głowackiego” książka powinna mieć podtytuł „Analiza literacka i monografia dzieł wszystkich”. A już za sformułowanie w blurbie: „Pełna dramatycznych zwrotów akcji opowieść o losach pisarza…” można by wydawcę podać do sądu za wprowadzanie czytelników w błąd. Bowiem żadnej akcji tu nie ma, losy bohatera są ledwo wspomniane, lwią cześć zajmuje szczegółowy opis wszystkich sztuk Głowackiego, miejsc ich wystawienia, obsady, ocen krytyków. Jest też dużo zdjęć i plakatów teatralnych. Autorka dokonała benedyktyńskiej pracy. Można zobaczyć, jak Głowacki był doceniany w USA i Europie, niekoniecznie w Polsce, lecz nudne to potwornie. Sam bohater jest cytowany rzadko, ale kiedy do tego dochodzi, widać od razu różnicę stylu. Te krótkie fragmenty bez porównania lepiej się czyta! Reszta jest napisana językiem suchym, naukowym, szczegółowość analiz literackich zniechęca, choć zachwyt dla pisarza jako artysty i człowieka jest wyraźnie widoczny. Szkoda, że autorka nie dała mu się samemu wypowiedzieć. Jedyną korzyścią z lektury tej książki, jest to, że chcę teraz przeczytać coś, co Głowacki sam o sobie napisał. Może „Z głowy” i felietony z późniejszego okresu. Natomiast monografii innych sławnych ludzi autorstwa pani Elżbiety Baniewicz na pewno czytać nie będę.

Zamiast „Dramatyczne przypadki Janusza Głowackiego” książka powinna mieć podtytuł „Analiza literacka i monografia dzieł wszystkich”. A już za sformułowanie w blurbie: „Pełna dramatycznych zwrotów akcji opowieść o losach pisarza…” można by wydawcę podać do sądu za wprowadzanie czytelników w błąd. Bowiem żadnej akcji tu nie ma, losy bohatera są ledwo wspomniane, lwią cześć...

więcej Pokaż mimo to

64
avatar
64
64

Na półkach:

To nie miała być biografia! To książka o "dramatycznych przypadkach" (tytuł z założenia dwuznaczny) Janusza Głowackiego, analiza jego twórczości, głównie właśnie dramatycznej. Wnikliwa, sięgająca głęboko, starająca się możliwie najwierniej odtworzyć założenia artystyczne pisarza. To nieprawda, o czym Maargareta pisze niżej, że "przy braku zrozumienia dla niepochlebnych opinii recenzentów" - Baniewicz tylko udowadniania ich czasami kompletną głuchotę i ślepotę na to, co w utworach twórcy "Antygony w Nowym Jorku" jest zawarte. Przekonująco udowadnia.
Poza tym ciekawe odniesienia do dzisiejszej sytuacji w Polsce, realistyczne spojrzenie na Amerykę i w ogóle świat, trzeźwa ocena współczesności.
Na pewno nie jest to lektura dla łowców biograficznych sensacji.

PS Gdyby tak pisały pensjonarki...

To nie miała być biografia! To książka o "dramatycznych przypadkach" (tytuł z założenia dwuznaczny) Janusza Głowackiego, analiza jego twórczości, głównie właśnie dramatycznej. Wnikliwa, sięgająca głęboko, starająca się możliwie najwierniej odtworzyć założenia artystyczne pisarza. To nieprawda, o czym Maargareta pisze niżej, że "przy braku zrozumienia dla niepochlebnych...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
162
98

Na półkach:

Zmęczyłam tę książkę. To żadna biografia a rozbudowane streszczenie twórczości Pana Głowackiego, omówienie recenzji wydawanych po premierach teatralnych poszczególnych sztuk przy braku zrozumienia dla niepochlebnych dla opinii recenzentów. Wszystko napisane pretensjonalnym i pensjonarskim stylem. Bardzo słaba pozycja na tle biografii pisanych przez innych - w ogóle pomija kim był, jak żył oraz jakich wyborów dokonywał.

Zmęczyłam tę książkę. To żadna biografia a rozbudowane streszczenie twórczości Pana Głowackiego, omówienie recenzji wydawanych po premierach teatralnych poszczególnych sztuk przy braku zrozumienia dla niepochlebnych dla opinii recenzentów. Wszystko napisane pretensjonalnym i pensjonarskim stylem. Bardzo słaba pozycja na tle biografii pisanych przez innych - w ogóle pomija...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
896
28

Na półkach: ,

Świetny pomysł, fatalnie napisane. Ja się po porostu zmęczyłam. 4 gwiazdki jedynie za dokumentacje graficzną

Świetny pomysł, fatalnie napisane. Ja się po porostu zmęczyłam. 4 gwiazdki jedynie za dokumentacje graficzną

Pokaż mimo to

3
avatar
1258
53

Na półkach:

Jeśli do tej pory nie wiedzieliście, że:
1. Głowacki to geniusz
2. PRL sprowadza się do absurdów rodem z Barei
3. dzisiejsze czasy to upadek obyczajów, również w teatrze, gdzie reżyser-demiurg robi sztuki o gejach
to z tej książki się tego dowiecie. W innym przypadku można poczuć co najmniej irytację, gdy autorka po raz kolejny nam o tym przypomina.

Jeśli do tej pory nie wiedzieliście, że:
1. Głowacki to geniusz
2. PRL sprowadza się do absurdów rodem z Barei
3. dzisiejsze czasy to upadek obyczajów, również w teatrze, gdzie reżyser-demiurg robi sztuki o gejach
to z tej książki się tego dowiecie. W innym przypadku można poczuć co najmniej irytację, gdy autorka po raz kolejny nam o tym przypomina.

Pokaż mimo to

9
avatar
181
9

Na półkach:

Streszczenia, analizy, cytaty, streszczenia, analizy, cytaty... usypiam. Ale obrazki fajne! :D

Streszczenia, analizy, cytaty, streszczenia, analizy, cytaty... usypiam. Ale obrazki fajne! :D

Pokaż mimo to

3
avatar
1066
973

Na półkach: , ,

Panie Głowacki: Przeczytałem to Pana opowiadanie Wielki brudzio. Swoje fochy stroi Pan w „Kulturze”, którą czyta kilkaset tysięcy ludzi. Jut z tego, co Pan napisał, wylania mi się Pana portret. Jest Pan lizusem, karierowiczem bez zasad moralnych. Pana postać przypomina gibona w charakterystycznej pozie. Niemyje Pan nóg i innych części ciała. Niech się Pan nie obraza, że nazywam Pana po imieniu, tylko spojrzy na siebie krytycznie.
Nie podpisuję się, bo gdybym to zrobił, dostałbym od Pana taki sam list. Żegnam Pana.
P.S. Początkowo chciałem do Pana napisać kulturalnie, ale pomyślałem, co się będę wysilał dla chama. [...]

Podobno list powyższej treści nadszedł do redakcji Kultury po opublikowaniu pierwszego opowiadania Janusza Głowackiego w 1964 r. Równie dobrze mógł być wymysłem samego pisarza, który przecież stale posługiwał się ironią i żartem. Inna rzecz, że dla wielu polskich czytelników twórczość Głowackiego była nie do zaakceptowania: obśmiewanie mitów i patosu do dzisiaj zresztą jest u nas kiepsko przyjmowane, tymczasem autor Wielkiego brudzia czyli powodu zamieszania, zawsze wolał groteskę i absurd, na dodatek w tonacji buffo.

Co innego zagranicą: Kopciuch, Polowanie na karaluchy i Antygona w Nowym Jorku były wystawiane z powodzeniem w kilkunastu krajach, w Stanach Zjednoczonych przyniosły autorowi uznanie. Na tych niełatwych, zniuansowanych dramatach poznali się Amerykanie, Europa Zachodnia i Wschodnia, natomiast Polacy, wyćwiczeni w dostrzeganiu aluzji i czytaniu między wierszami – niekoniecznie. Nawet Rosjanom spodobała się Czwarta siostra, która według rodzimych krytyków niemożebnie kpiła z naszych sąsiadów i szargała Czechowa.

Elżbieta Baniewicz dość dokładnie prześledziła ten fenomen – Dżanus nie jest bowiem biografią (jak sugeruje podtytuł i okładkowa notka), to raczej przegląd twórczości artysty w oparciu o życiorys, z obszernymi streszczeniami utworów, opisami adaptacji i licznymi fragmentami recenzji. Taki układ mi nie przeszkadza, ponieważ autorka pisze o rzeczach, które mnie interesują, niemniej jej brak krytycyzmu wobec przedmiotu badań jest nieznośny. Głowackiemu – jak większości twórców – zdarzały się także i potknięcia, o nich niestety krytyczka nie pisze.
Mimo tego zgrzytu książka Baniewicz jest dla mnie cenna ze względu na analizy literackie, z pewnością przydadzą się podczas czytania dramatów i opowiadań Głowackiego.

https://czytankianki.blogspot.com/2017/11/kopciuchy-i-karaluchy.html

Panie Głowacki: Przeczytałem to Pana opowiadanie Wielki brudzio. Swoje fochy stroi Pan w „Kulturze”, którą czyta kilkaset tysięcy ludzi. Jut z tego, co Pan napisał, wylania mi się Pana portret. Jest Pan lizusem, karierowiczem bez zasad moralnych. Pana postać przypomina gibona w charakterystycznej pozie. Niemyje Pan nóg i innych części ciała. Niech się Pan nie obraza, że...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
1844
206

Na półkach: ,

Elżbieta Baniewicz napisała interesująco o interesującym człowieku.Dużo fotosów i świetne opisy przedstawień.

Elżbieta Baniewicz napisała interesująco o interesującym człowieku.Dużo fotosów i świetne opisy przedstawień.

Pokaż mimo to

3
avatar
1526
309

Na półkach: , ,

Książka- rozczarowanie. Głównie ze względu na ciężki język i przegadanie ziejące nudą. Naprawdę szkoda, że o kimś, kto o najtrudniejszych sprawach , problemach współczesnego człowieka potrafi napisać z taką lekkością, finezją, którego wypowiedzi skrzą się od bon motów, powstała tak niestrawna książka.

Książka- rozczarowanie. Głównie ze względu na ciężki język i przegadanie ziejące nudą. Naprawdę szkoda, że o kimś, kto o najtrudniejszych sprawach , problemach współczesnego człowieka potrafi napisać z taką lekkością, finezją, którego wypowiedzi skrzą się od bon motów, powstała tak niestrawna książka.

Pokaż mimo to

32

Cytaty

Więcej
Elżbieta Baniewicz Dżanus. Dramatyczne przypadki Janusza Głowackiego Zobacz więcej
Elżbieta Baniewicz Dżanus. Dramatyczne przypadki Janusza Głowackiego Zobacz więcej
Elżbieta Baniewicz Dżanus. Dramatyczne przypadki Janusza Głowackiego Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd