rozwiń zwiń

Kobiety w mafii

Okładka książki Kobiety w mafii
Milka KahnAnne Veron Wydawnictwo: Muza reportaż
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2016-10-12
Data 1. wyd. pol.:
2016-10-12
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328703384
Tagi:
mafia kobiety
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
251
6

Na półkach: , ,

Książka przedstawia jak różni się mafia w zależności od regionu Włoch z którego pochodzi. Ukazuje jak wiele je różni i co je łączy, a przedstawione historie kobiet uwidaczniają ich pozycję w organizacji, które też są od siebie różne. Odniosłam wrażenie, że mimo iż są to historie kobiet z XX w. to jednak niektóre zasady są trochę z zamierzchłych czasów.

Książka przedstawia jak różni się mafia w zależności od regionu Włoch z którego pochodzi. Ukazuje jak wiele je różni i co je łączy, a przedstawione historie kobiet uwidaczniają ich pozycję w organizacji, które też są od siebie różne. Odniosłam wrażenie, że mimo iż są to historie kobiet z XX w. to jednak niektóre zasady są trochę z zamierzchłych czasów.

Pokaż mimo to

1
avatar
591
91

Na półkach: ,

Nie spodziewałam się nie wiadomo czego po takiej szalonej objętości, szczególnie mając świadomość tematu, na którym opiera się reportaż. Ostatecznie gdyby wszystkie działania mafii współczesnej (większość bohaterek żyje lub przynajmniej dożyła wejścia w XXI wiek) były starannie udokumentowane, sama mafia nie byłaby aż takim problemem, choćby we Włoszech. Jednak zdecydowanie można było wyciągnąć coś więcej, mając wyłącznie informacje, w których posiadaniu znalazły się autorki.

Już od razu atakuje nas styl żywcem wyjęty z rozprawki akademickiej, co uważam za błąd, kiedy mówimy o reportażu kierowanym do szerszej publiczności. Styl należy poniekąd dopasować do odbiorcy, żeby zdobyć jego zainteresowanie - tutaj o nie trudno, skoro 3/4 treści to wymienianie dat i nazw operacji, o których nawet nic nie wiemy. Książkę podzielono na trzy części, zgodnie z podziałem geograficznym włoskiej mafii - w każdej z tych części znajduje się kilka krótkich rozdziałów poświęconych kobietom, których losy splotły się jakoś z daną organizacją. Moim zdaniem jest to błąd, ponieważ o niektórych autorki naprawdę nie miały nic do powiedzenia - czy to z braku dowodów, czy to dlatego, że konkretna bohaterka akurat naprawdę nic nie robiła (taki rozdział atakuje nas zresztą na początku - rzuca się stwierdzeniem, jakoby przytoczona żona bossa była wg opinii środowiskowej mózgiem jego operacji, ale wcale się do tego nie wraca). Z drugiej strony co najmniej kilka razy wspomina się o innych postaciach, które coś zrobiły, jednak nie dostają one swojego rozdziału. Odnoszę wrażenie, jakby autorki nie wiedziały, jak ugryźć temat i nie dopuszczały myśli, że mogą zrobić po prostu trzy długie rozdziały o każdej organizacji, gdzie wyszczególnią wszystkie warte zauważenia kobiety.

Trudno mi powiedzieć, czy polecam, czy nie. Zapewne jeśli ktoś zna tematykę mafijną, pozycja niczego nowego mu nie powie - dla laika jak ja było trochę interesujących informacji. Książka jest za krótka, by móc się nią znudzić, ale to zdecydowanie lektura na raz. Może film został zrealizowany lepiej, ponieważ odnoszę wrażenie, jakby reportaż pełnił wyłącznie funkcję uzupełnienia informacji z tegoż.

Nie spodziewałam się nie wiadomo czego po takiej szalonej objętości, szczególnie mając świadomość tematu, na którym opiera się reportaż. Ostatecznie gdyby wszystkie działania mafii współczesnej (większość bohaterek żyje lub przynajmniej dożyła wejścia w XXI wiek) były starannie udokumentowane, sama mafia nie byłaby aż takim problemem, choćby we Włoszech. Jednak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

4
avatar
1989
280

Na półkach:

Interesująca książka ukazująca kobiety i ich życie w mafiach. Są przedstawione jako matki, żony, kochanki a także jako szefowe różnych mafijnych "społeczności".Nie miały "łatwego"życia i często było to piekło a nie "życie" ..a też takie, które umiały dorównać mężczyznom w przestępczej działalności a nawet wybić się ponad nich.
Każda z nich zapłaciła za przynależność do mafii wysoką cenę i często kosztowało to ich życie. Nawet jeśli współpracowały z organami sprawiedliwości i korzystały ze statusu "świadka koronnego" to i tak do końca ich życie było wiecznie zagrożone. Z taką psychiką niewiele kobiet umiało sobie poradzić.

Książka warta przeczytania.

Interesująca książka ukazująca kobiety i ich życie w mafiach. Są przedstawione jako matki, żony, kochanki a także jako szefowe różnych mafijnych "społeczności".Nie miały "łatwego"życia i często było to piekło a nie "życie" ..a też takie, które umiały dorównać mężczyznom w przestępczej działalności a nawet wybić się ponad nich.
Każda z nich zapłaciła za przynależność do...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
1262
111

Na półkach: , , ,

To dobra książka dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji czytać publikacji poświęconej tematyce mafii, ponieważ zawiera podstawowe informacje o funkcjonowaniu tych organizacji, jednak dla czytelnika, który ma już jakieś pojęcie o mafii, może okazać się niezbyt satysfakcjonującą lekturą.

Cała recenzja: http://www.kulturalna-arena.pl/2017/08/131-kobiety-w-mafii-milka-kahn-anne.html

To dobra książka dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji czytać publikacji poświęconej tematyce mafii, ponieważ zawiera podstawowe informacje o funkcjonowaniu tych organizacji, jednak dla czytelnika, który ma już jakieś pojęcie o mafii, może okazać się niezbyt satysfakcjonującą lekturą.

Cała recenzja:...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
421
44

Na półkach: ,

Książka opisuje kilka historii kobiet. Pojawiają się postacie z rodów, ojców, mężów, synów z klanów mafijnych. Zawiera w sobie krótkie opisy życia kobiet od urodzenia , przez dorosłe życie, aż do chwili gdy podejmują decyzje czy dalej chcą być wierne mafii czy żyć niezależnie. Brak w niej akcji. Czyta się szybko.

Książka opisuje kilka historii kobiet. Pojawiają się postacie z rodów, ojców, mężów, synów z klanów mafijnych. Zawiera w sobie krótkie opisy życia kobiet od urodzenia , przez dorosłe życie, aż do chwili gdy podejmują decyzje czy dalej chcą być wierne mafii czy żyć niezależnie. Brak w niej akcji. Czyta się szybko.

Pokaż mimo to

2
avatar
332
180

Na półkach: , , , ,

Tę oraz inne recenzje znajdziecie na www.swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com

Autor: Milka Kahn, Anne Veron
Tytuł: Kobiety w mafii
Ilość stron: 256
Wydawnictwo: Muza S.A
Cena: 34,90 zł

Gdy dostałam na służbowego e-maila propozycję tej książki byłam niezwykle zaciekawiona. Myślałam, że będzie to historia kobiety, która poślubiła gangstera, że to będzie zwyczajna opowieść, nie oparta na zdarzeniach autentycznych. Jednak moje pierwsze wrażenie było bardzo mylne.


Okładka mnie urzekła swoją tajemniczością i jednocześnie prostotą. Jak dla mnie strzał w 10! Jestem bardzo usatysfakcjonowana.

Autorki opisały historię kobiet, które uczestniczyły w życiu mafijnym jako matki, żony i kochanki. Zostały przedstawione losy kobiet cosa nostry, ndranghety i kamorry. Które jeszcze nigdy nie ujrzały światła dziennego. Byłam wręcz zaszokowana informacjami, które czytałam. To co przeżywały kobiety, jakie miały nakazy, zakazy i rozkazy było wręcz niewyobrażalne dla takiej skromnej dziewczyny jaką jestem. Nigdy bym nie pomyślała, że mogłabym być w takim kręgu i tak żyć.

Bohaterki reportażu same wybrały sobie taki los. Między innymi na wielkie brawa zasługuje Leia Garofalo, która została brutalnie zamordowana (tortury, strzał w głowę i rozpuszczenie ciała w kwasie solnym) ponieważ współpracowała z policją. Jak dla mnie to kobieta, która zasługuje na miano bohaterki.

Milka Kahn i Anne Veron poprzez tę książkę ukazały nie tylko zwyczaje panujące w mafijnej społeczności, ale także to jak wielką rolę odgrywa kobieta w świecie mężczyzn. Nikt święty nie jest i ta książka idealnie na to dowodzi, gdyż kobiety opisane w książce planowały morderstwa, brały udział w praniu brudnych pieniędzy czy też decydowały o współpracy z wymiarem sprawiedliwości.

Te historie trzeba przeczytać samemu i poczuć tę adrenalinę podczas czytania na własnej skórze. Aktualnie książka znajduje się u mojego kolegi z pracy, z tego co mi powiedział wnioskuję, że mu się podoba ;) Jak będzie z wami? Tego nie wiem, aczkolwiek gorąco polecam.

Tę oraz inne recenzje znajdziecie na www.swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com

Autor: Milka Kahn, Anne Veron
Tytuł: Kobiety w mafii
Ilość stron: 256
Wydawnictwo: Muza S.A
Cena: 34,90 zł

Gdy dostałam na służbowego e-maila propozycję tej książki byłam niezwykle zaciekawiona. Myślałam, że będzie to historia kobiety, która poślubiła gangstera, że to będzie zwyczajna...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1539
1531

Na półkach: ,

Milka Kahn i Anne Veron w przystępny i dokładny sposób opisują zasady działania mafii i funkcjonowanie w nich kobiet. Ukazują proces podejmowanych przez nie decyzji, przedstawiają sposób myślenia i patrzenia na świat. Stwarzają przestrzeń do dotknięcia tej rzeczywistości, która dla nas może wydawać się niezrozumiała, brutalna, a niekiedy szalona...

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/kobiety-w-mafii-milka-kahn-anne-veron/

Milka Kahn i Anne Veron w przystępny i dokładny sposób opisują zasady działania mafii i funkcjonowanie w nich kobiet. Ukazują proces podejmowanych przez nie decyzji, przedstawiają sposób myślenia i patrzenia na świat. Stwarzają przestrzeń do dotknięcia tej rzeczywistości, która dla nas może wydawać się niezrozumiała, brutalna, a niekiedy szalona...

Pełna recenzja książki...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
495
101

Na półkach: ,

(...)

Należy pamiętać, że nieważne, czy kobiety decydowały się na współpracę, zdradzały swój ród czy męża, czy wręcz im pomagały w popełnianiu przestępstw, to one wychowywały dzieci w mafijnej tradycji i przekazywały im wiedzę, gdy mężczyźni przebywali w więzieniach. Chcąc, nie chcąc, to one są jednym z powodów, dla których grupy przestępcze w tych trzech włoskich regionach nadal sprawują realne rządy. Przez lata ich obecność w strukturze mafijnej oraz ogólne znaczenie dla rozwoju wydarzeń było ignorowane. Pozycja Milki Kahn i Anne Veron w końcu uzupełnia to brakujące ogniwo. Nieważne, czy jako buntowniczki, czy jako te zajmujące władzę, kobiety odgrywają ogromną rolę w mafijnej strukturze, czego dowodzi każda z historii opisanych w książce.

(...)

http://www.popkultura.com.pl/2016/11/22/recenzja-ksiazki-kobiety-w-mafii-milki-kahn-anne-veron-strazniczki-tradycji-vs-zdrajczynie/

(...)

Należy pamiętać, że nieważne, czy kobiety decydowały się na współpracę, zdradzały swój ród czy męża, czy wręcz im pomagały w popełnianiu przestępstw, to one wychowywały dzieci w mafijnej tradycji i przekazywały im wiedzę, gdy mężczyźni przebywali w więzieniach. Chcąc, nie chcąc, to one są jednym z powodów, dla których grupy przestępcze w tych trzech włoskich...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1021
577

Na półkach: ,

Nie wiem, czy to typowe u dzieci płci żeńskiej, ale sporą część swojego życia spędziłam marząc o byciu żoną szefa włoskiej mafii. Naoglądałam się filmów, naczytałam książek i widziałam w tym wszystkim niesamowity wręcz klimat. Kobieta mafii była dla mnie synonimem siły, ogniwem spajającym rodzinę zajmującą się tym niełatwym procederem; pozostająca gdzieś z boku głównych wydarzeń, milcząca, a jednocześnie odgrywająca ważną rolę właśnie na uboczu. Choć z wiekiem przyszło zderzenie z rzeczywistością (zdradzę Wam tajemnicę, że Sylwek do mafii nie należy, ale jedna z naszych pierwszych rozmów dotyczyła rozkręcania takiego właśnie procederu), to sam temat wciąż pozostaje dla mnie ciekawy i aktualny. Nie trudno się zatem dziwić, że kiedy zobaczyłam książkę o takim tytule, sięgnęłam po nią bez wahania. Z dużymi, dodam, oczekiwaniami.

W ostatnim czasie, pewnie z racji moich przepraw z dopinaniem magisterki, jestem dość mocno wyczulona na akademicki styl. W przypadku Kobiet w mafii wystarczy kilka stron, żeby wiedzieć, co nas czeka – podczas lektury wstępu widzimy, że towarzyszyć nam będzie język rozprawy naukowej i niestety jest tak do samiuteńkiego końca. Jeśli mam być szczera, wolę książki historyczne prowadzone na nową modłę, narracyjnie, bo pozwalają dotrzeć z tekstem do szerszego grona odbiorców i skracają dystans, zamiast sztucznie go budować. Uznałam jednak, że nie ma co narzekać, trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty - studia skończyłam, podręczników się naczytałam i żaden żargon, definicje czy krótkie, suche akapity mnie od tej opowieści nie odstraszą! Zmotywowałam się więc i z zapałem zabrałam się za pierwszy rozdział dotyczący cosa nostry.

Niestety, bardzo szybko pożałowałam, że książka nie jest tak profesjonalna, jak wydawać by się mogło na podstawie języka. Po kilkudziesięciu stronach uznałam, że oddałabym wiele za suchą rozprawę naukową, która pozwoliłaby mi czegokolwiek się dowiedzieć. W przypadku Kobiet w mafii poszerzanie swojej wiedzy jest bardzo trudne, nadążenie za tokiem myślenia autorek wydało mi się kompletnie niemożliwe. Książka jest nieuporządkowana - zamiast najpierw skupić się na opisaniu organizacji, jej działania, a dopiero potem przejść do konkretnych przykładów z życia, autorki skaczą po tematach jak tylko mają ochotę: tu wtrącą jakąś definicję, tu coś na temat działania organizacji, tutaj padnie nazwisko kobiety, której historia nie zostaje rozwinięta, a za chwilę znów wracamy do okrywania meandrów mafijnej codzienności.

Pewnie niektórzy z Was pamiętają, jak w swoich opiniach na temat książek Kamila Janickiego chwaliłam go za idealne wplatanie cytatów w ciągły tekst – moim zdaniem jest to ważna umiejętność, zwłaszcza przy pisaniu książek historycznych, quasi-naukowych lub literatury faktu, gdzie często wykorzystywane są wypowiedzi innych, których parafrazowanie mogłoby zaburzyć wydźwięk. Dobry cytat może przynieść wiele korzyści, a odpowiednio użyty podkreśla to, co ważne i nadaje opisowi szczególnego charakteru. Niestety nie zawsze udaje się zrobić to dobrze, a autorkom Kobiet w mafii nie udaje się w ogóle. Jeśli porządnie się nad tym zastanowić, książka okazuje się być jednym wielkim cytatem, a niektóre z nich sięgają nawet do 3/4 strony. Pisarki rzadko posiłkują się własnymi myślami, a wypowiedzi innych, z których korzystają, często nie otrzymują należytego wstępu, który ujednoliciłby tekst i stworzył nawiązania pomiędzy kolejnymi cytatami. Do tego dochodzi koszmar przypisów – czy naprawdę w tekście bądź co bądź dla mas konieczne są odnośniki do źródeł przy zdaniu zawierającym powszechnie znane fakty jak daty i miejsce urodzenia?

Można by oczywiście powiedzieć, że skupiam się na aspektach technicznych, a przecież powinno chodzić także o treść. Jasne, zgadzam się, choć nie ukrywam, że elementy, o których opowiedziałam w poprzednich akapitach, na poważnie utrudniały mi skupienie się na tym, co w książce najważniejsze. Bezsensowne przypisy odwracały moją uwagę (automatycznie zjeżdżam wzrokiem w dół w przypadku gwiazdki i nie bardzo mogę nad nad tym zapanować), a wszechobecne cytaty sprawiały, że tekst w ogóle nie był płynny i czytał się dość topornie. Czy w takim razie uważam, że można się z tej książki czegokolwiek dowiedzieć? Jasne, tak jak z każdej, która zbiera źródła historyczne. Jeśli będziecie wystarczająco zdeterminowani lub powyższe aspekty nie będą Wam przeszkadzały, odnajdziecie tutaj historie kilku ciekawych kobiet, które pełniły w mafii różnorodne role. Odkryjecie, że nie wszystko w tych organizacjach jest takie, jak znamy z powszechnych przekazów, a kobieta wbrew pozorom ma szansę na stanowiska związane z rzeczywistą władzą. Poznacie nazwiska, które być może zainspirują Was do dalszych poszukiwań. Jednak niczego nie mogę Wam obiecać.

-----------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2016/11/milka-kahn-anne-veron-kobiety-w-mafii.html

Nie wiem, czy to typowe u dzieci płci żeńskiej, ale sporą część swojego życia spędziłam marząc o byciu żoną szefa włoskiej mafii. Naoglądałam się filmów, naczytałam książek i widziałam w tym wszystkim niesamowity wręcz klimat. Kobieta mafii była dla mnie synonimem siły, ogniwem spajającym rodzinę zajmującą się tym niełatwym procederem; pozostająca gdzieś z boku głównych...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
2453
1110

Na półkach: , ,

Rola kobiet w mafii to temat, którego nie porusza się zbyt często. Ta organizacja kojarzona jest głównie z mężczyznami, czystej krwi sycylijczykami. To właśnie ich przedstawiają social media, literatura i kino jako szefów, którzy o wszystkim decydują. Rola kobiet była przez długi czas bagatelizowana, a wręcz lekceważona. Jednak Milka Kahn i Anne Veron postawiły sobie bardzo ważne pytania: kto wychowuje dzieci mafiosów? Kto przekazuje im mafijną wiedzę? Kto zajmuje się nimi pod nieobecność ojców? Tak, to właśnie matki i żony są za to odpowiedzialne – za tę na pozór nieznaczącą część mafii.
Okazuje się, że kobiety od początków istnienia mafii miały do odegrania istotną rolę i trwa to do dnia dzisiejszego. To strażniczki mafijnej tradycji. To one kultywują i przekazują dalej mafijne wartości. To podłoże, bez którego mafia mogłaby się posypać. Zgodnie z tym, że to mężczyzna jest głową rodziny, tak kobieta jest karkiem, który tę głowę utrzymuje. Autorki podzieliły swoją książkę na trzy główne części. Pierwsza z nich skupia się na kobietach w Cosa Nostrze, czyli w tym odłamie mafii, o którym słyszy się najczęściej. Kolejne dwa działy prezentują ‘Ndranghetę oraz Kamorę. Przyznaję, że do tej pory nie słyszałam o tych dwóch odłamach, więc cieszy mnie fakt, że na początku każdej części znajduje się krótki opis pochodzenia danego odłamu i zaprezentowanie jego zasad.
W każdej części poznajemy historię kilku kobiet, które odegrały istotną rolę w mafijnym życiu. Niezależnie od tego, czy były córkami czy żonami, ich życie było stale powiązane z mafią – a z tej organizacji nie da się tak po prostu wyjść. Omerty nie można złamać, rodziny nie można opuścić. Byłoby to równe zhańbieniu, pozbawieniu siebie samej honoru, wiązałoby się to z ryzykiem śmierci z ręki własnego brata czy ojca. Te kobiety, które decydowały się podjąć współpracę z wymiarem sprawiedliwości do końca życia żyły w strachu, choć miały zapewnioną ochronę. Pięknie widoczna jest również różnica, jeżeli chodzi o traktowanie kobiet w wymienionych wcześniej odłamach: największe ich znaczenie widoczne jest w Kamorze, tam kobieta mogła być nawet szefem i głową rodziny, a ich zdanie nie było lekceważone. W przypadku Cosa Nostry i ‘Ndranghety jest to raczej rola polegająca na byciu strażniczką wartości, choć i tak widoczne jest to, że żony chroniły swoich mężów na różne sposoby.
Zaskoczeniem było dla mnie to, że byłam niemal przekonana iż autorki zaprezentują dawne wydarzenia i historie, a tak naprawdę są to opowieści nie tak odległe, jak mogłoby się wydawać. Część z tych kobiet wciąż żyje, część się ukrywa, ale pojawiają się tutaj nawet rozmowy z roku 2014. Cieszy mnie fakt, że Milka Kahn i Anne Veron wykorzystały swoje umiejętności zawodowe (jedna jest prawniczką, druga dziennikarką), aby stworzyć publikację o tym, co często jest pomijane. Jestem przekonana, że włożyły w to ogrom pracy, a efekt końcowy jest naprawdę zadowalający – przynajmniej w moim odczuciu. Czytałam tę książkę z ogromnym zaangażowaniem, wręcz czystą pasją! Niesamowicie mnie wciągnęła, a zaprezentowane historie są bardzo różnorodne, choć na pozór mogą się wydawać jednakowe. Jednakże każda z nich ma w sobie kilka istotnych elementów, które po złożeniu w całość dają piękny obraz tego, jaką rolę odgrywają kobiety w mafii i z czym muszą się zmierzyć na co dzień.
Niezmiernie się cieszę, że było mi dane zapoznać się z tą pozycją i polecam ją z czystym sumieniem każdemu! W końcu mamy przed sobą publikację, która prezentuje tę stronę mafii, o której się nie mówi. Co więcej – jest napisana dobrym językiem, jest dokładna i dopracowana. Szkoda tylko, że taka krótka, ale doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że zdobycie tak poufnych informacji nie jest rzeczą łatwą, dlatego cieszmy się, że autorkom i tak udało się aż tyle historii opisać! Zdecydowanie polecam!

www.bookeaterreality.blogspot.com

Rola kobiet w mafii to temat, którego nie porusza się zbyt często. Ta organizacja kojarzona jest głównie z mężczyznami, czystej krwi sycylijczykami. To właśnie ich przedstawiają social media, literatura i kino jako szefów, którzy o wszystkim decydują. Rola kobiet była przez długi czas bagatelizowana, a wręcz lekceważona. Jednak Milka Kahn i Anne Veron postawiły sobie bardzo...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kobiety w mafii


Reklama
zgłoś błąd