Pan raczy żartować, panie Feynman! Przypadki ciekawego człowieka

Okładka książki Pan raczy żartować, panie Feynman! Przypadki ciekawego człowieka
Richard Feynman Wydawnictwo: Znak biografia, autobiografia, pamiętnik
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Surely You're Joking, Mr Feynman! Adventures of a Curious Character
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324007769
Tłumacz:
Tomasz Bieroń
Tagi:
biografia fizyka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
2264 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
52
21

Na półkach:

Feynmann odczarowuje obraz "uczonego" jako człowieka który siedzi z nosem w książkach, a jego aktywność ogranicza się do prowadzenia badań i wygłaszania wystąpień.

Książkowy Feynmann jest nie tylko genialnym fizykiem. Jest także człowiekiem ciekawym świata, artystyczną duszą, trollem, ślusarzem-amatorem i po prostu ciekawym gościem. Dorabia na dodatkowych fuchach, maluje, gra na bębnach, romansuje, pali marihuanę, podróżuje. No i oczywiście bierze udział w budowie bomby atomowej i otrzymuje nobla z fizyki.

Czytając biografię ma się wrażenie, że jego życiorysem można byłoby obdarzyć kilka osób i wciąż nie można byłoby ich określić mianem miałkich.

Czy z tej książki coś wyniosłem? Kilka godzin miło spędzonego czasu, to wystarczy żeby ją polecić.

Feynmann odczarowuje obraz "uczonego" jako człowieka który siedzi z nosem w książkach, a jego aktywność ogranicza się do prowadzenia badań i wygłaszania wystąpień.

Książkowy Feynmann jest nie tylko genialnym fizykiem. Jest także człowiekiem ciekawym świata, artystyczną duszą, trollem, ślusarzem-amatorem i po prostu ciekawym gościem. Dorabia na dodatkowych fuchach, maluje,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
145
94

Na półkach:

Czytając tę książkę miałem wrażenie, że życie Feynmana to pasmo sukcesów. To totalne przeciwieństwo mojego, dlatego czasami zastanawiałem się czy opisane wydarzenia rzeczywiście miały miejsce. W zasadzie mam wrażenie, że autor odnosił znaczące osiągnięcia w każdej dziedzinie za jaką tylko się zabrał. Był bardzo pewny siebie. Przyjmuje się, że aby zostać ekspertem w danej dziedzinie należy poświęcić 10 tysięcy godzin. Dla Feynmana fizyka była czymś co go zawsze pochłaniało i dla niego wyrobienie powyższej normy nie było żadnym problemem. Można zaryzykować stwierdzenie, chociaż wiadomo, że autobiografia nie zawarła wszystkich danych z jego życia, że sukces przyszedł mu z łatwością. Mam na myśli jego prace związane z fizyką. Wyobrażam sobie Feynmana jako człowieka, z którym chce się przebywać. Pomimo jego mądrości był człowiekiem nad wyraz towarzyskim. Cechowała go ciekawość świata. Zauważyłem również, że jest to człowiek, który potrafi się mocno skupić nad danym zagadnieniem i ma silną potrzebę doprowadzenia sprawy do końca. Niedawno czytałem "Kwantechizm 2.0" Andrzeja Dragana i dostrzegam duże podobieństwo w myśleniu obu Panów czy w ich wspomnieniach z dzieciństwa. Ciekawi mnie czy profesor Dragan czytał tę książkę. Myślę, że raczej tak. W książce nie ma tłumaczeń zagadnień fizycznych co może sugerować opinia Billa Gates na okładce lub jest ich bardzo mało. Raczej są wspomnienia o pewnych zagadnieniach, którymi się zajmował, natomiast należy to traktować jako biografię. Ciężko, aby osoba, która zajmuje się fizyką nie wspomniała o fizyce. Ciekawa postać, chociaż i czasy inne. Aż przychodzi mi na myśl, aby powiedzieć: kiedyś to było... :) Oczywiście nie pamiętam jak było kiedyś, ale coś takiego mi się nasuwa.

Czytając tę książkę miałem wrażenie, że życie Feynmana to pasmo sukcesów. To totalne przeciwieństwo mojego, dlatego czasami zastanawiałem się czy opisane wydarzenia rzeczywiście miały miejsce. W zasadzie mam wrażenie, że autor odnosił znaczące osiągnięcia w każdej dziedzinie za jaką tylko się zabrał. Był bardzo pewny siebie. Przyjmuje się, że aby zostać ekspertem w danej...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
167
5

Na półkach:

Bardzo przyjemna biografia. Do książki sprowadził mnie serial Big Bang Theory - i w zasadzie polecam książkę każdemu kto lubi ten serial. Widać bardzo częste nawiązanie do naukowca, jego dosyć osobliwego charakteru, hobby i sposobu bycia. Książka bezprecedensowa, bezkompromisowa, a do tego cholernie prawdziwa. Bez ubarwiania i kamuflowania - jeśli Richard chodził do stripclubu - to wprost o tym pisze.
Małe rozczarowanie z mojej strony dotyczy stricte wątku samej bomby, liczyłem na coś więcej.
Polecam

Bardzo przyjemna biografia. Do książki sprowadził mnie serial Big Bang Theory - i w zasadzie polecam książkę każdemu kto lubi ten serial. Widać bardzo częste nawiązanie do naukowca, jego dosyć osobliwego charakteru, hobby i sposobu bycia. Książka bezprecedensowa, bezkompromisowa, a do tego cholernie prawdziwa. Bez ubarwiania i kamuflowania - jeśli Richard chodził do...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
468
57

Na półkach: , , , ,

Wspaniała pozycja! Zabawna, lekka i dynamiczna. Absolutnie się nie spodziewałam, że aż tak mnie wciągną te luźne opowieści prawdziwego gawędziarza. Idealnie wplecione wątki naukowe (jeśli tak mogę powiedzieć o anegdotach z życia noblisty), które nie są przytłaczające, a otwierają oczy na piękno świata fizycznego.

Wspaniała pozycja! Zabawna, lekka i dynamiczna. Absolutnie się nie spodziewałam, że aż tak mnie wciągną te luźne opowieści prawdziwego gawędziarza. Idealnie wplecione wątki naukowe (jeśli tak mogę powiedzieć o anegdotach z życia noblisty), które nie są przytłaczające, a otwierają oczy na piękno świata fizycznego.

Pokaż mimo to

3
avatar
150
45

Na półkach:

Książka o przygodach noblisty, fizyka przede wszystkim ciekawego człowiek. Jest to forma zbioru anegdot niż opisana biografia rok po roku. Feynman jest profesorem, który swoją postawą zrywa ze stereotypowym postrzeganiem nudnego naukowca siedzącego cały czas w labie. Opisane są jego przemyślenia na temat sposobów nauczania, relacji z kobietami, podróży czy jego kolegów naukowców. Często przewijają się w książce znane nazwiska ze świata naukowego.

Dobrze bliżej poznać jego osobę bo opisywał problemy, które do dziś gnębią szkolnictwo m.in w Polsce. Chodzi mi o przypadek studentów z Brazylii gdzie uczyli wszystkiego na pamięć i nie potrafili wykorzystać wiedzy. Mieli dobre oceny, zdawali egzaminy ale ta wiedza była bezużyteczna.

Część rzeczy jak granie na bongosach czy otwieranie sejfów przewijała się w opisach do książki więc nie była zaskoczeniem ale to, że rysował to mnie zdziwiło.

Dobrze wytłumaczył dlaczego mimo już dość sporego uznania dalej nauczał. Nie chciał się zamykać w 'złotej klatce' labu i mieć wszystko i tylko wymyślać nowe rzeczy. Okazywało się, że idealne warunki mogą prowadzić do frustracji gdy eksperyment nie idzie do przodu. Nauka dawała mu odskocznie od codzienności, a czasem mogła podpowiedzieć coś nowego.
Chociaż czasem może irytować postawa gdy potrafił znaleźć wymówkę i wykpić się z przegranej (naginając reguły) to i tak podejście do życia miał dużo ciekawsze niż nie jeden kolega po fachu.

Godne polecenia przygody ciekawego profesora.

Książka o przygodach noblisty, fizyka przede wszystkim ciekawego człowiek. Jest to forma zbioru anegdot niż opisana biografia rok po roku. Feynman jest profesorem, który swoją postawą zrywa ze stereotypowym postrzeganiem nudnego naukowca siedzącego cały czas w labie. Opisane są jego przemyślenia na temat sposobów nauczania, relacji z kobietami, podróży czy jego kolegów...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

2
avatar
1749
376

Na półkach: , ,

Tytuł tej książki intryguje, bo właściwie w jakich okolicznościach mogłyby paść słowa “Pan raczy żartować Panie Feynman!”? I dlaczego ktoś zdecydował się właśnie tak zatytułować książkę? Richard Feynman to fizyk, który pracował w zespole Oppenheimera przy projekcie bomby atomowej. Wiedząc to tytuł intryguje jeszcze bardziej, ale prawdę mówiąc, gdyby nie polecenie niebezpiecznika, to chyba bym po nią nie sięgnęła.

Książka Pan raczy żartować Panie Feynman! to zbiór autobiograficznych historii i anegdotek opisanych przez samego fizyka w formie audio, a które transkrybował Ralph Leighton. Wszystkie historyjki są lekkie, zabawne, zachęcające do czytania. Nie ma tam zbyt wiele fizyki, za to samo życie. A Feynman miał ciekawe i nietypowe życie.

Znany kasiarz i fajny gość

Richard Feynman w pewnym momencie swojego życia był znany jako specjalista od otwierania zamków szyfrowych w szufladach i sejfach. Ludzie mieli wrażenie, że to magia. Nie rozumieli, jak tak szybko otwiera zamki. Myśleli, że rozpracował szyfr. Bali się go. A on wykorzystywał “tylko” socjotechniki i nieco zręczności. Także po to, żeby budować swoją legendę. W tej książce można przeczytać o tym w szczegółach, bo wydaje się, że Feynman pisze szczerze jak było.

To są w ogóle świetne spostrzeżenia, które są aktualne nawet teraz. Fizyk np. pisze, że ludziom, którzy kupowali drogie sejfy, często nie chciało się zmieniać domyślnego kodu. I głównie to sprawiało, że sejfy łatwo się otwierały. A nie jakieś jego wybitne zdolności.

Do tego opisuje to fantastycznym tonem fajnego gościa, który jest autentyczny w swoim lekkim podejściu. Dla niego wszystko było przygodą. Np. sprawdzianem, jak daleko może posunąć się w żartach, lub udowadnianiem, że zabezpieczenia tajnych dokumentów są słabe. Cieszył się z małych rzeczy i niewielkich odkryć.

Bomba atomowa z innej strony

Świetne przykłady jego pozytywnego podejścia wydarzyły się za czasów jego pracy nad atomem. Ze względu na tajemnicę państwową, zespół, którego był członkiem, nie miał pełnej swobody komunikacji. Mieszkali z dala od rodzin, a ich komunikacja listowa była cenzurowana.

Po pewnym czasie nauczyli się to obchodzić na różne, także zabawne, sposoby. A Feynman zakładał się z kolegami na pieniądze o to, który fortel cenzura przepuści, a który nie.

W ogóle to był okres w życiu, który dość żywo opisuje. Ale nie ma tam zbyt wiele o samych badaniach nad bombą, tylko właśnie anegdotki z życia wokół. Opisuje na przykład techniczne aspekty pracy w zespole Oppenheimera, np. moment, kiedy włączyli komputery pierwszej generacji do ich prac i jak wyglądało przejście z liczydeł i prostych kalkulatorów.

Specjalista od bezpieczeństwa

Sporo miejsca poświęca także zadaniu specjalnemu, które polegało na opracowaniu procedur bezpieczeństwa dla fabryki uranu. To miejsce nie mogło wybuchnąć jak np. ta fabryka w Beirucie parę lat temu (2020). Po wybuchu amonu potasowego powstał krater o długości boiska do piłki nożnej. Konsekwencje wybuchu fabryki uranu byłyby znacznie poważniejsze.

Te wspomnienia są spisane już po tym, jak otrzymał Nagrodę Nobla (1965) za swoje odkrycia dotyczące elektronów, na 3 lata przed śmiercią (1918-1988). Czas zapewne wpłynął na styl i podejście do pewnych spraw w jego życiu. Podobały mi się między innymi wykrzykniki w stylu “coś fantastycznego” albo “to cudowne”, rozsianymi po tekście dość często.

Interesujący język

Żywy język to zasługa m.in. tego, że te wspomnienia zostały powiedziane i dopiero później transkrybowane. Czyta się to jak gawędę dobrego mówcy, który do tego brzmi szczerze i autentycznie. Ale nie tylko. Z tego co zauważyłam, Feynman jest także znany z dostosowywania poziomu języka do słuchacza tak, żeby być zrozumianym i forma nie zniekształcała treści.

Nie ma w tej książce nawet jednego momentu, w którym czytelnik odczuwałby poczucie wyższości autora, jako naukowca o wąskiej specjalizacji. Za to jest mnóstwo inspiracji, bo jak wielu ludzi odważy się pojechać do innego kraju, żeby wykładać na uczelni w innym języku, który zna się tylko w podstawach? Swoją drogą to wielka ulga wiedzieć, że nie tylko ja nie rozumiem angielskiego z hiszpańskim akcentem. [Tralalalalalala…]

Inspirujący człowiek

Feynman to niesamowicie inspirująca postać. Niektóre jego zachowania dzisiaj zapewne można by uznać za kontrowersyjne, bo z tego co sam o sobie pisze czasami bywał bardzo uparty. Np. nie chciał dostarczyć nigdy paragonów i biletów, żeby dostać zwrot pieniędzy. Nie oddał i pieniędzy nie dostał. Albo gdy obiecał, że wygłosi referat, ale tylko gdy papierologia związana z zapłatą nie przekroczy 13 podpisów.

Fizyk był także krytykowany za jeden z rozdziałów, który może być odbierany jako szowinistyczny. Opisywał w nim sposoby na poderwanie kobiety. Natomiast prawdę mówiąc, ja tam nie widzę nic, co by jakoś specjalnie zahaczało o szowinizm. Ale nie ma co bronić Feynmana, on się sam obroni. A nawet jeśli nie, to i tak warto sięgnąć po tę książkę.

Tytuł tej książki intryguje, bo właściwie w jakich okolicznościach mogłyby paść słowa “Pan raczy żartować Panie Feynman!”? I dlaczego ktoś zdecydował się właśnie tak zatytułować książkę? Richard Feynman to fizyk, który pracował w zespole Oppenheimera przy projekcie bomby atomowej. Wiedząc to tytuł intryguje jeszcze bardziej, ale prawdę mówiąc, gdyby nie polecenie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
389
188

Na półkach: , , ,

Do baru wchodzi kasiarz, bębniarz, malarz, fizyk i noblista..
A to dopiero pierwszy klient tego dnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Życie współtwórcy pierwszej bomby atomowej spisane w formie anegdotek, które bardziej lub mniej przedstawiają jego niespotykany i piękny umysł.
Trochę tu o dzieciństwie słynnego fizyka, dorastaniu. Dużo o pracy w Princeton, Cornell, Pasadenie. Niewiele o pracy nad bombą atomową - głównie zajmował się tam otwieraniem zamków ( ͡º ͜ʖ͡º). Przybliżenie sobie tego, o czym w różnych sytuacjach myśli tak wybitna jednostka jak Feynman potrafi być zarówno pokrzepiające (sposób w jaki żył nie odbiega aż tak diametralnie od "normy" jaką znamy i się kierujemy) jak i dołujące (z tego samego powodu!).

Kompletna, niezwykle ciekawa i motywująca autobiografia w nietypowej formie. Forma ta zapobiega znużeniu opowieścią, która zachowując ciągłość przeskakuje od anegdotki do anegdotki. Mi się to bardzo spodobało i zachęca do rozłożenia sobie czytania na wiele dni - co wiele osób w przypadku tego typu literatury lubi (w tym ja).

Do baru wchodzi kasiarz, bębniarz, malarz, fizyk i noblista..
A to dopiero pierwszy klient tego dnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Życie współtwórcy pierwszej bomby atomowej spisane w formie anegdotek, które bardziej lub mniej przedstawiają jego niespotykany i piękny umysł.
Trochę tu o dzieciństwie słynnego fizyka, dorastaniu. Dużo o pracy w Princeton, Cornell, Pasadenie. Niewiele o pracy...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
52
28

Na półkach:

Tak trzeba żyć. Genialna jest ta książka, genialne jest (było?) to życie zwykłego i niezwykłego faceta, który nie boi się być sobą i robić tego, co chce. I tak, to jest jego punkt widzenia, ale oglądając materiały z Feynmanem na YouTube widać, że wszystko to prawda. Nie jest to książka o grzecznym chłopcu, który uczył się pilnie i osiągnął sukces; raczej o życiu i jego wyzwaniach, relacjach społecznych i smakowaniu rzeczywistości. Jest przezabawna, Feynman miał ogromne poczucie humoru i był niezwykle bezpośredni, co bardzo lubię.
Trzeba mieć na uwadze, że mentalność dzisiaj jest nieco inna, więc pojawiają się tutaj trochę kontrowersyjne treści. Jest słowo murzyn, mamy też głuchoniemych, kobiety w książce to w większości tylko ślicznotki do flirtu i zabawy. Ze smaczków były też kły słonia (ciosy, to przekształcone siekacze).

Tak trzeba żyć. Genialna jest ta książka, genialne jest (było?) to życie zwykłego i niezwykłego faceta, który nie boi się być sobą i robić tego, co chce. I tak, to jest jego punkt widzenia, ale oglądając materiały z Feynmanem na YouTube widać, że wszystko to prawda. Nie jest to książka o grzecznym chłopcu, który uczył się pilnie i osiągnął sukces; raczej o życiu i jego...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
497
225

Na półkach:

Mam wrażenie, że książka byłaby wiele lepsza jako biografia niż jest jako autobiografia. Mimo niebagatelnego wpływu Feynamana na naukę, potwierdzonego Noblem, a także statusu gwiazdy fizyki teoretycznej, ciężko przewraca się kartki, gdy sterczy z nich ego autora i w tym przeszkadza. Chyba lepiej, żeby nas chwalili, niż żebyśmy chwalili się sami, stąd wolałbym biografię. Na szczęście od połowy jest trochę lepiej w tym aspekcie, a treść jest niewątpliwie ciekawa, z ciekawostkami na temat Projektu Manhattan na czele.

Mam wrażenie, że książka byłaby wiele lepsza jako biografia niż jest jako autobiografia. Mimo niebagatelnego wpływu Feynamana na naukę, potwierdzonego Noblem, a także statusu gwiazdy fizyki teoretycznej, ciężko przewraca się kartki, gdy sterczy z nich ego autora i w tym przeszkadza. Chyba lepiej, żeby nas chwalili, niż żebyśmy chwalili się sami, stąd wolałbym biografię. Na...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
47
3

Na półkach:

Niesamowicie ciekawy i ciekawski świata człowiek, co za tym idzie, książkę pochłonąłem w ekspresowym tempie. Fakt, niektórzy mogą zarzucić Panu Feynmanowi zarozumiałość i odrobinę arogancji, jednak według mnie to sprawia, że jest jeszcze barwniejszą postacią.

Niesamowicie ciekawy i ciekawski świata człowiek, co za tym idzie, książkę pochłonąłem w ekspresowym tempie. Fakt, niektórzy mogą zarzucić Panu Feynmanowi zarozumiałość i odrobinę arogancji, jednak według mnie to sprawia, że jest jeszcze barwniejszą postacią.

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Richard Feynman Pan raczy żartować, panie Feynman! Przypadki ciekawego człowieka Zobacz więcej
Richard Feynman Pan raczy żartować, panie Feynman! Przypadki ciekawego człowieka Zobacz więcej
Richard Feynman Pan raczy żartować, panie Feynman! Przypadki ciekawego człowieka Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd