Mnich

Okładka książki Mnich
Matthew Gregory Lewis Wydawnictwo: Vesper Seria: Klasyka grozy literatura piękna
457 str. 7 godz. 37 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Klasyka grozy
Tytuł oryginału:
The Monk: A Romance
Wydawnictwo:
Vesper
Data wydania:
2016-10-12
Data 1. wyd. pol.:
1964-05-01
Data 1. wydania:
1996-01-01
Liczba stron:
457
Czas czytania
7 godz. 37 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377312469
Tłumacz:
Zofia Sinko
Tagi:
gotyk
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
1071 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1143
217

Na półkach:

Rewelacyjna. Wyjątkowy klimat. Świetna fabuła. Klasyka w najlepszym wydaniu.

Rewelacyjna. Wyjątkowy klimat. Świetna fabuła. Klasyka w najlepszym wydaniu.

Pokaż mimo to

3
avatar
214
173

Na półkach: , ,

W życiu bym nie powiedziała, że Minch pochodzi z XVIII wieku. Książka jest ponadczasowa, świetnie napisana i to przez niespełna 20 latka. Bałam się języka, ale jest on prosty, zrozumiały. Ciekawa narracja, miejsca z klimatem. Autor ukazuje brutalność ludzkiej natury, która jest zdradliwa i nie można jej ufać. Lewis kreśli klasztory w sposób zbrodniczy, niemiłosierny, a sługami bożymi mogą być marne istoty z tajemnicami. Autor zagłębia się w czarną magię, przez co klimat staje się nieco mroczniejszy. Jak na tamte czasy to Lewis igrał z ogniem. Są emocje, obrzydzenie, lekkie dreszcze. Jestem mega pozytywnie zaskoczona książką.
Niech nie odstrasza mała ilość dialogów, bo Lewis stworzył książkę z dobrymi opowieściami, które nie zanudzą.

W życiu bym nie powiedziała, że Minch pochodzi z XVIII wieku. Książka jest ponadczasowa, świetnie napisana i to przez niespełna 20 latka. Bałam się języka, ale jest on prosty, zrozumiały. Ciekawa narracja, miejsca z klimatem. Autor ukazuje brutalność ludzkiej natury, która jest zdradliwa i nie można jej ufać. Lewis kreśli klasztory w sposób zbrodniczy, niemiłosierny, a...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
4967
139

Na półkach:

To było dooobre. A biorąc pod uwagę czasy, w których książka została napisana, to było rewelacyjne. Właściwie byłam przygotowana na nudnawą, niestraszną klasykę grozy, a dostałam wielowątkową powieść z elementami nadnaturalnymi i świetnie zarysowanymi bohaterami. Jeśli ktoś lubi powieści w tym stylu, to jest to pozycja obowiązkowa.

To było dooobre. A biorąc pod uwagę czasy, w których książka została napisana, to było rewelacyjne. Właściwie byłam przygotowana na nudnawą, niestraszną klasykę grozy, a dostałam wielowątkową powieść z elementami nadnaturalnymi i świetnie zarysowanymi bohaterami. Jeśli ktoś lubi powieści w tym stylu, to jest to pozycja obowiązkowa.

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
465
389

Na półkach: ,

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Ten retro szpargał, który od lat stał nietykany na regale, przesiąknięty tak charakterystycznym zapachem starej książki przerażał mnie już samą kiczowatą okładką. A historia to przedziwna aczkolwiek w pewnym sensie nadal aktualna. Tyle teraz słyszymy o zamordystycznych zakonnicach i grzesznych kapłanach, że temat mniej szokuje niż przed laty, a jednak może w pewnym sensie ciekawić. Jest to na swój sposób obrazoburcze w roli głównego antagonisty obsadzać charyzmatycznego mnicha, który pod powłoką pobożności oddaje się grzesznym żądzą ściągając na siebie i swoją oblubienicę zagładę. A do tego mamy jeszcze młodą kobietę, w zasadzie dziewczynę jeszcze, udręczona przez dominę zakonu klarysek, tak mściwą i pozbawioną miłosierdzia, że bliżej jej do samego Lucyfera niż do Boga. Generalnie życie młodych niewiast w Mnichu to ciężki kawałek chleba bo ciągle są obiektem lubieżnych rządz podsycanych przez szatana. Daleko mi do zaprzeczenia jakoby książka pozbawiona była klimatu tak lubianego przez miłośników powieści gotyckiej, ale sama jej konstrukcja chwilami powodowała, że nie bardzo wiedziałem o co chodzi. Nie zmienia to postaci rzeczy, że jednak dotrwałem do końca będącego bardzo zaskakującym choć możliwym do przewidzenia.

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2021/08/mnich-romans-grozy.html

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Ten retro szpargał, który od lat stał nietykany na regale, przesiąknięty tak charakterystycznym zapachem starej książki przerażał mnie już samą kiczowatą okładką. A historia to przedziwna aczkolwiek w pewnym sensie nadal aktualna. Tyle teraz słyszymy o zamordystycznych zakonnicach i grzesznych kapłanach, że temat mniej szokuje...

więcej Pokaż mimo to

35
avatar
1010
145

Na półkach:

Bardzo dobra książka, świetnie buduje napięcie, ciekawe miejsca akcji, dobrze opisani bohaterowie.

Byłoby 8, ale nie lubię takich kwiecistych opisów wygłaszanych przez niektóre postacie.

Bardzo dobra książka, świetnie buduje napięcie, ciekawe miejsca akcji, dobrze opisani bohaterowie.

Byłoby 8, ale nie lubię takich kwiecistych opisów wygłaszanych przez niektóre postacie.

Pokaż mimo to

0
avatar
50
50

Na półkach:

Widząc, jak skonstruowany jest "Mnich", można stwierdzić, że jego autor był niezłym figlarzem i prowokatorem. Przez pierwszą połowę książki serwuje on czytelnikom klasyczną historię miłosną z elementami powieści łotrzykowskiej, co w czasach, w których utwór ten powstał, niewątpliwie bardzo odpowiadało statecznym pannom i kawalerom, lubującym się w tego typu opowiastkach, by w drugiej połowie uderzyć z naprawdę grubej rury. Gdyby niedługo po rozpoczęciu opowieści jej wątki zaczęły mieć charakter tożsamy z tymi z dalszych jej rozdziałów, wielu miłośników lekkich historii miłosnych, będąc zgorszonymi, prawdopodobnie przerwałoby czytanie. W momencie jednak, gdy ich czujność została uśpiona, a dopiero po ponad dwustu stronach powieści zaczęły dziać się rzeczy nieprzyzwoite i to w dodatku z udziałem osób duchownych, byłoby im pewnie trochę szkoda, po tym, co już wiedzą, odłożyć książkę nie poznawszy dalszej jej części.

Ja przez kilka pierwszych rozdziałów byłem lekko rozczarowany, bo nie dość, że tekst co chwilę przedstawiał sytuacje, gdzie bohaterowie w przydługich dialogach wzdychali do siebie w miłosnym uniesieniu, posługując się nader kwiecistą mową typową dla tamtego okresu, to jeszcze nie było w nim żadnych cech powieści grozy, o których występowaniu w niej wcześniej czytałem. Zmiana nastąpiła mniej więcej w połowie książki, kiedy to mroczne instynkty bohaterów zaczęły w końcu dawać o sobie znać.

W dzisiejszych czasach, gdy gwałty dokonywane na dzieciach przez księży zdają się być czymś na porządku dziennym, pożądanie kobiet przez tytułowego mnicha powieści Lewisa oraz wszystkie zdarzenia nim wywołane mogą już mało kogo szokować. W dodatku mocno przestarzały język, długie wywody bohaterów i sposób, w jaki się nie mówi i, jak sądzę, nigdy w prawdziwym życiu nie mówiło, sprawia, że umysł czytającego może się niekiedy w trakcie lektury wyłączać. Jeśli jednak wczuć się w czytelników współczesnych Lewisowi, można poczuć prawdziwy dreszcz emocji i zastanowić się nad wieloma zagadnieniami związanymi z ludzką naturą, takimi jak dobro, zło, moralność czy sumienie. A szczególnie mocno skłania do tego ostatni, moim zdaniem najbardziej wymowny, rozdział powieści.

Podsumowując, choć dziś "Mnicha" może się ciężko czytać, to wypada go docenić za to, jaki temat został w nim podjęty w czasach, gdy o takich rzeczach się nie pisało oraz tym samym jaką burzę wówczas wywołał wśród krytyków i czytelników.

Widząc, jak skonstruowany jest "Mnich", można stwierdzić, że jego autor był niezłym figlarzem i prowokatorem. Przez pierwszą połowę książki serwuje on czytelnikom klasyczną historię miłosną z elementami powieści łotrzykowskiej, co w czasach, w których utwór ten powstał, niewątpliwie bardzo odpowiadało statecznym pannom i kawalerom, lubującym się w tego typu opowiastkach, by...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
2408
273

Na półkach: ,

Od dłuższego czasu byłam ciekawa tej książki. Jednak się wahałam. Spodziewałam się trudnego języka i byłam przygotowana na obecność irytująco przestarzałych poglądów.
Rzeczywiście, kilka razy zdarzało mi się przewrócić oczami na nadmierną egzaltację bohaterów, czy przedawniony pogląd na temat tej czy innej sfery, ale szybko przeszłam nad tym do porządku dziennego.
Książkę zaskakująco dobrze się czyta, jak na dzieło, które ma ok. 200 lat. Intryga wciąga niepostrzeżenie, a gotycki sztafaż, chociaż znany obecnie z tak wielu innych wytworów kultury, wcale nie razi, wręcz przeciwnie.
Chociaż książka teoretycznie należy do gatunku romansu gotyckiego i w zamyśle wydaje się dość prostą historią, to jednak warto odnotować dość wyraźny rys ukazujący hipokryzję i okrucieństwo pewnych systemów - temat, który nie zestarzał się ani o dzień.

Od dłuższego czasu byłam ciekawa tej książki. Jednak się wahałam. Spodziewałam się trudnego języka i byłam przygotowana na obecność irytująco przestarzałych poglądów.
Rzeczywiście, kilka razy zdarzało mi się przewrócić oczami na nadmierną egzaltację bohaterów, czy przedawniony pogląd na temat tej czy innej sfery, ale szybko przeszłam nad tym do porządku dziennego.
Książkę...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
34
29

Na półkach:

Godny prekursor ,,Diablich eliksirów" :)

Godny prekursor ,,Diablich eliksirów" :)

Pokaż mimo to

0
avatar
388
157

Na półkach:

8/10
Wydaje się, że "Mnich" Lewisa to powieść jak każda inna z tego okresu - przesadnie melodramatyczna, nieprawdopodobna i wykorzystująca oklepane elementy. To jednak właśnie to dzieło spopularyzowało szeroko pojętej kultury wszystkie dobrze znane motywy występnego mnicha, uwodzicielskiej grzesznicy, czystej niewiasty, mrocznych ruin zamku, duchów, demonów, cyrografu i całej reszty podobnych, nawet jeśli nie był pierwszą powieścią gotycką w dziejach.

Poza pewnym wpływem na późniejszą literaturę i wyprzedzeniem swej epoki (a właściwie rozpoczęciem nowej - romantyzmu), "Mnich" ma jednak w sobie jeszcze coś, co nie daje o sobie zapomnieć, mimo że czytałem przed nim i po nim wiele podobnych książek. Na dowód może służyć fakt, że piszę tę recenzję prawie rok po lekturze i nadal bardzo dobrze ją pamiętam, z jakiegoś dziwnego powodu często wracam do niej myślami, choć nie posiada ona wielkiej wartości intelektualnej, która mogłaby przez dłuższy czas przyciągać umysł czytelnika. Być może chodzi o samą krystalizację romantycznych motywów przemieszanych jeszcze ze wcześniejszym sentymentalizmem. Myślę jednak, że po prostu wszystko jest tutaj "na miejscu", spełnia całkowicie założenia swojego gatunku. Intryga była zawiła, ale nie na tyle, by się zagubić. Wątki prowadzone dwutorowo w pewnym momencie w satysfakcjonujący sposób się ze sobą połączyły. Zwroty akcji były nawet zaskakujące, choć nie trudno było przewidzieć, w którą stronę pójdzie akcja. Zakończenie zaś jest właściwie genialne, mimo że "już je gdzieś widziałem".

Oczywiście, jak już było wspomniane, wszystko to przesadnie melodramatyczne, ale nadaje to staromodnego uroku. Nawet nie przeszkadzał mi łatwo zauważalny fakt, że protestant Lewis napisał "Mnicha" jako grubymi nićmi szytą krytykę katolicyzmu, czyli jakoby celibat był z natury chybionym pomysłem, a środowisko zamkniętych konwentów wylęgarnią występku, następnie ukrywanego przed światem zewnętrznym. Niemniej mimo starości powieść wciągnęła i trzymała w napięciu. A jak na dzieło czysto rozrywkowe to w zupełności wystarcza.

8/10
Wydaje się, że "Mnich" Lewisa to powieść jak każda inna z tego okresu - przesadnie melodramatyczna, nieprawdopodobna i wykorzystująca oklepane elementy. To jednak właśnie to dzieło spopularyzowało szeroko pojętej kultury wszystkie dobrze znane motywy występnego mnicha, uwodzicielskiej grzesznicy, czystej niewiasty, mrocznych ruin zamku, duchów, demonów, cyrografu i...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
285
135

Na półkach: ,

Najsłynniejsza powieść Matthew Lewisa zaliczana jest do klasyki literatury gotyckiej, stawiana na jednej półce wraz z Portretem Doriana Graya, Draculą czy Upiorem w Operze nacechowana jest jednak bardzo aktualną tematyką. I chociaż bliżej jej do płomiennych romansów hiszpańskich i angielskich wypełnionych nadnaturalnym pierwiastkiem grozy, jak Wichrowe Wzgórza lub Zamczysko w Otranto, to jej idea niechęci i odrzucenia chrześcijańskiego fanatyzmu religijnego jest bardziej aktualna dzisiaj niż kiedykolwiek. Formą przypomina powieść szkatułkową, gdzie bohaterowie zagłębiają się w coraz szerszych historiach zwierzających się osób, jednak w całym tym archaicznym chaosie możemy wyróżnić dwie główne osie fabularne, które ostateczne spajają się w makabrycznym rozwiązaniu. Niewinny, czysty duchowo opat uwiedziony przez pragnącą namiętności niewiastę sukuba pożąda nowej, dziewiczej ofiary dla swoich doświadczeń. Miłość młodych rozdzielona przez zabłąkaną zjawę oraz dumę i próżność przełożonej żeńskiego zakonu. Wielopokoleniowa waśń rodzinna pełna starych zamczysk, krwawych zjaw, grobowców, porwań, a nawet demonicznego zakładu samego Lucyfera. Po ponad dwustu latach czyta się to wciąż przyjemnie, zwłaszcza iż książka przypomina wycinek i zapis zamierzchłych czasów, kultury zarówno szlacheckiej jak i duchowej, a także szeroki opis moralności ludzkiej. Jednak pomimo szokującego i drastycznego wyjaśnienia finału, najważniejszym aspektem poruszanym tutaj jest obłuda religijna. Opat pożądający sławy i przewodnictwa, uwiedziony przez potwora skupi się już tylko na pragnieniach fizycznych z kobietami nawet za cenę gwałtów i morderstw. Matka przełożona zakonu klarysek, dbająca tylko o dobre imię własnej instytucji, posunie się do maltretactwa i więzienia w lochach młodej mniszki, pragnącej tylko miłości ukochanego, doprowadzając ją wielokrotnie na skraj śmierci głodowej i ciemnoty, i zabijając przy tym jej nowonarodzone dziecko. Łatwość ulegania pokusie piekielnej stronie przeraża czytelnika i odpycha, skazując za ślepą wiarę, tych którzy przyobiecali się świecić czystością duchową wobec zwykłych ludzi. Jednak wszystko co posiada aspekt sacrum zostaje tutaj rozwiązane poprzez krwawą masakrę zarówno na ciele jak i na duszy zakonników. W dobie wszelkich odkryć i skandali ostatnich 20 lat kościoła katolickiego, ta książka wydaje się być jedną z ostatnich sztabek przechylającą wagę pełną goryczy Europejczyka. Oczywiście pomijając fakt istnienia już przez parę wieków.

Najsłynniejsza powieść Matthew Lewisa zaliczana jest do klasyki literatury gotyckiej, stawiana na jednej półce wraz z Portretem Doriana Graya, Draculą czy Upiorem w Operze nacechowana jest jednak bardzo aktualną tematyką. I chociaż bliżej jej do płomiennych romansów hiszpańskich i angielskich wypełnionych nadnaturalnym pierwiastkiem grozy, jak Wichrowe Wzgórza lub Zamczysko...

więcej Pokaż mimo to

24

Cytaty

Więcej
Matthew Gregory Lewis Mnich Zobacz więcej
Matthew Gregory Lewis Mnich Zobacz więcej
Matthew Gregory Lewis Mnich Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd