Czy miałaś kiedyś rodzinę?

Okładka książki Czy miałaś kiedyś rodzinę?
Bill Clegg Wydawnictwo: W.A.B. literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Did You Ever Have A Family
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2016-09-30
Data 1. wyd. pol.:
2016-09-30
Data 1. wydania:
2015-10-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328027503
Tłumacz:
Maciej Płaza
Tagi:
debiut literacki literatura amerykańska poszukiwanie prawdy pożar rozpacz samotność śmierć tajemnica thriller ucieczka od życia uczucie żałoba
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
160 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
42
10

Na półkach:

Na początku wydaje się jakby była o niczym, trzeba trochę czasu żeby połączyć osoby i różne wątki, ale pod koniec zaczynamy to rozumieć. Warto przeczytać.

Na początku wydaje się jakby była o niczym, trzeba trochę czasu żeby połączyć osoby i różne wątki, ale pod koniec zaczynamy to rozumieć. Warto przeczytać.

Pokaż mimo to

0
avatar
302
203

Na półkach:

Książka trochę z gatunku nie wiem o czym jest. Brakuje mi w niej akcji, trochę za wolne tempo. Ale podoba mi się narracja i spojrzenie na tragedie z wielu perspektyw.

Książka trochę z gatunku nie wiem o czym jest. Brakuje mi w niej akcji, trochę za wolne tempo. Ale podoba mi się narracja i spojrzenie na tragedie z wielu perspektyw.

Pokaż mimo to

1
avatar
415
259

Na półkach: ,

Pewnego dnia w domu June Reid tuż przed ślubem jej córki wybucha pożar, w którym giną młodzi narzeczeni, jej były mąż oraz obecny partner Luke. W jednej chwili June traci dom i wszystkich najbliższych. Zrozpaczona wyjeżdża na drugi koniec kraju, zamieszkując samotnie w nadmorskim pensjonacie.

Autor oddaje głos bohaterom. Ich narracje odsłaniają sieć uczuciowych powiązań ludzi, których bliscy zginęli w tragedii: rodziców i dzieci, kochanków, przyjaciół i wrogów. To opowieść o tym, jak momenty krytyczne w życiu każdego człowieka odsłaniają to, co narasta przez lata.

Ta książka była fenomenalna pod wieloma względami. Historia naprawdę mi się podobała, zakończenie – choć nie oszałamiające ani szczególnie szokujące – przyprawiało o dreszcze. To taka książka, której nie możesz odłożyć, która doprowadza cię do łez lub głęboko w tobie zostaje. W czasie czytania jesteś wdzięczny za osoby, które są wokół ciebie: przyjaciół, rodzinę, a nawet ludzi, o których nie myślisz, że mają wpływ na twoje życie, ale ostatecznie wszyscy są częścią twojej historii.

Pewnego dnia w domu June Reid tuż przed ślubem jej córki wybucha pożar, w którym giną młodzi narzeczeni, jej były mąż oraz obecny partner Luke. W jednej chwili June traci dom i wszystkich najbliższych. Zrozpaczona wyjeżdża na drugi koniec kraju, zamieszkując samotnie w nadmorskim pensjonacie.

Autor oddaje głos bohaterom. Ich narracje odsłaniają sieć uczuciowych powiązań...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
212
150

Na półkach:

Jest to zdecydowanie wielowątkowa książka z gatunku literatury pięknej. Opowiada ona o zawiłych relacjach rodzinnych, samotności oraz radzeniu sobie ze stratą bliskich osób. Znajdziemy w niej również wątek LGBT i postrzeganie go przez osoby z zewnątrz, jak i osoby w nim będące. Dostajemy też rozwiązanie zagadki i dowiadujemy się kto stał za pożarem, w którym zginęły 4 osoby.

Książka nie była napisana stylem najłatwiejszym do czytania, bo zawierała bardzo dużo opisów, zarówno miejsc, przeżyć, jak i przemyśleń. Mam wrażenie, że momentami było ich trochę za dużo, przez co książka chwilami się dłużyła. Nie mniej jednak, uważam że warto przeczytać tę książkę, bo bardzo dobrze ukazuje ona co dzieje się z człowiekiem w momencie straty kogoś bardzo bliskiego. Rozwiązanie zagadki pożaru, było dość przewidywalne, po wcześniejszym poznaniu postaci łatwo było się domyślić kto za tym stał.

Jest to zdecydowanie wielowątkowa książka z gatunku literatury pięknej. Opowiada ona o zawiłych relacjach rodzinnych, samotności oraz radzeniu sobie ze stratą bliskich osób. Znajdziemy w niej również wątek LGBT i postrzeganie go przez osoby z zewnątrz, jak i osoby w nim będące. Dostajemy też rozwiązanie zagadki i dowiadujemy się kto stał za pożarem, w którym zginęły 4...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
526
31

Na półkach: ,

Miał być ślub a doszło do tragedii. Narracja prowadzona przez kilka osób (moja ulubiona!) mniej lub bardziej związanych z tymi, którzy zginęli w pożarze. O roli przypadku, o naprawianiu relacji, o smutku po stracie najbliższych i o ulotości życia.

Miał być ślub a doszło do tragedii. Narracja prowadzona przez kilka osób (moja ulubiona!) mniej lub bardziej związanych z tymi, którzy zginęli w pożarze. O roli przypadku, o naprawianiu relacji, o smutku po stracie najbliższych i o ulotości życia.

Pokaż mimo to

1
avatar
203
81

Na półkach: ,

Książka, która trochę czekała w kolejce. Jednak nie żałuję czasu spędzonego na jej przeczytanie. Temat nie jest zbyt optymistyczny. Jak dowiadujemy się z opisu June traci w pożarze swojego partnera, córkę, przyszłego zięcia i byłego męża. Nie jest to łatwa sytuacja, kiedy nagle zostajesz sam/a na świecie. Książka uświadamia jak szybko można stracić to, co w życiu najważniejsze. Jednak nie tylko to można znaleźć. Dodatkowo ukazane są trudne relacje rodzinne i próby ich naprawy, a także jak podejmowane decyzje mogą wpływać na późniejsze życie. Minusem jest mnogość postaci, z których perspektywy poznajemy historię i czasem trzeba było się zastanowić kto jest kim dla kogo. Ale podsumowując, polecam książkę do przeczytania, myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie i skłoni ona do refleksji.

Książka, która trochę czekała w kolejce. Jednak nie żałuję czasu spędzonego na jej przeczytanie. Temat nie jest zbyt optymistyczny. Jak dowiadujemy się z opisu June traci w pożarze swojego partnera, córkę, przyszłego zięcia i byłego męża. Nie jest to łatwa sytuacja, kiedy nagle zostajesz sam/a na świecie. Książka uświadamia jak szybko można stracić to, co w życiu...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
553
363

Na półkach:

Kojarzycie ten moment, kiedy sięgacie po książkę, która leży na półce już bardzo długo i nagle okazuje się, że to świetna powieść? I że wow. I że czemu ja nie przeczytałam jej wcześniej?! Znacie. I dobrze, bo to jest zawsze supermiła niespodzianka.
A znacie to uczucie kiedy zaczynacie czytać i nagle okazuje się, że w sumie wszystko inne może poczekać? I serial, i sen, i zmywanie naczyń, a nawet kolejna kawa? Znacie, wiadomo, bo kto nie lubi książek, które wciągają i nie dają o sobie zapomnieć!?
A macie czasami tak, że nagle pod płaszczykiem zgrabnej fabuły - dajmy na to doskonałego psychologicznego dramatu na granicy z thrillerem, odnajdujecie głębsze przesłanie, a historia i jej bohaterowie zaczynają poruszać w Was bardzo głębokie struny? Wiem, że tak. Wtedy czyta się przecież najlepiej!
No to teraz mogę przyznać się, że tego wszystkiego doświadczyłam czytając debiut Billa Clegga "Czy miałaś kiedyś rodzinę?". Poza ogromną, czystą przyjemnością jaką czerpałam z czytania i poznawania tej historii, znalazłam w niej wiele ważnych dla mnie tematów. To, że każdy ma w życiu własną rolę do odegrania i drogę do przejścia, motyw radzenia sobie ze śmiercią bliskich, odnajdywania siebie, odbudowywania relacji rodzinnych i wiele innych. Z przyjemnością odkrywałam jak poszczególne wątki i historie bohaterów łączą się w całość, ukazując nie tylko prawdziwą wersję wydarzeń, ale także siatkę powiązań i przyczynowo-skutkowy charakter życia. Wspólnotę naszych losów.
To dużo więcej niż historia pewnego pożaru - tragedii, która wydarza się w pewnej rodzinie dzień przed ślubem.
Bo życie rzadko ma cukierkowy kolor weselnych dekoracji. Dużo częściej to zapach spalonych mostów, utraconych okazji, błędnych decyzji i poczucia straty, z którą teoretycznie nie powinno dać się dalej żyć. A jednak...
I wcale nie dziwi mnie nominacja do Bookera i National Book Award. Dziwi mnie, że tak mało o tej powieści wcześniej słyszałam! Na szczęście Anita z @wydawnictwo_pauza przypomniała mi o niej w kontekście nowej powieści autora, która w przyszłym roku ukaże się w Pauzie właśnie. Liczę na ponowną dawkę takich emocji i z całego serca polecam.

Kojarzycie ten moment, kiedy sięgacie po książkę, która leży na półce już bardzo długo i nagle okazuje się, że to świetna powieść? I że wow. I że czemu ja nie przeczytałam jej wcześniej?! Znacie. I dobrze, bo to jest zawsze supermiła niespodzianka.
A znacie to uczucie kiedy zaczynacie czytać i nagle okazuje się, że w sumie wszystko inne może poczekać? I serial, i sen, i...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
80
57

Na półkach:

Nieprzeciętna historia- właśnie takie jest moje pierwsze skojarzenie co do tej książki. Mamy tutaj narrację prowadzoną przez różne osoby, wszystkie ze sobą powiązane poprzez tragedię, która miała miejsce. Niestety nie jest to moja ulubiona forma narracji, ponieważ łatwo się pogubić i zapomnieć kto jest kim. Mimo wszystko przebrnęłam przez lekturę bardzo szybko i mam pozytywne odczucia. Nie jest ona arcydziełem, ale nie uważam jej również za -tak zwane- barachło.

Nieprzeciętna historia- właśnie takie jest moje pierwsze skojarzenie co do tej książki. Mamy tutaj narrację prowadzoną przez różne osoby, wszystkie ze sobą powiązane poprzez tragedię, która miała miejsce. Niestety nie jest to moja ulubiona forma narracji, ponieważ łatwo się pogubić i zapomnieć kto jest kim. Mimo wszystko przebrnęłam przez lekturę bardzo szybko i mam...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
343
153

Na półkach: ,

Uważam, że pozycja ta jest wartościową lekturą dla każdego. Nie jest Ona lekkim czytadełkiem i nie można w niej spodziewać się humoru. Książka opowiada historię kilku osób, które są ze sobą powiązane przez zawiłe relacje. Początkowo, ciężko było mi zapamiętać, kto jest kim dlatego zrobiłam listę imion oraz powiązanie z drugą postacią. Mimo, wszystko cieszę się, że nie zniechecilo mnie to do kontynuowania czytania. Podeszłam do niej na "sucho" bez czytania opisu lub opinii i uważam, że każdy powinien tak zrobić. Jest to Książka, która niesie ze sobą ważny przekaz. Pozycja, którą warto przeczytać by uzmysłowić sobie jak życie człowieka jest kruche. Codziennie żyjemy uważając, że nic nam się nie może przytrafić, lecz nasze życie i śmierć nie zawsze uzależniona jest od naszych decyzji..

Uważam, że pozycja ta jest wartościową lekturą dla każdego. Nie jest Ona lekkim czytadełkiem i nie można w niej spodziewać się humoru. Książka opowiada historię kilku osób, które są ze sobą powiązane przez zawiłe relacje. Początkowo, ciężko było mi zapamiętać, kto jest kim dlatego zrobiłam listę imion oraz powiązanie z drugą postacią. Mimo, wszystko cieszę się, że nie...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
915
624

Na półkach: , ,

Kolejna książka, z którą mam problem w kwestii oceny. Liczba gwiazdek jest w tym przypadku oceną wypadkową. Formalnie książka jest napisana prosto i dość jasno, aczkolwiek chwilami bardzo nudno. Początek stanowił dla mnie wyzwanie, długo walczyłam, żeby nie odłożyć książki, ponieważ wydawała mi się nudna, niespójna i błaha. Przez sporą część lektury miałam poczucie, że niektóre wątki są zupełnie niepotrzebne i nie rozumiałam ich zasadności. Po skończonej lekturze wciąż mam wątpliwości co do ważności niektórych historii opisanych w książce. I to są wady, które znacznie obniżyły moją ocenę. To teraz przejdę do tego, co mnie poruszyło i wpłynęło na końcową ocenę. Autor nakreślił życiorysy głównych bohaterów w sposób dogłębny, pokazując, że pozory mylą, a to, co wydaje się proste, zupełnie takim nie jest. Poznawanie kolejnych etapów życiorysów nakreślało przyczyny i skutki pewnych zachowań, konsekwencje popełnianych błędów. W powieści zostały podjęte tematy przemocy, dyskryminacji społecznej, miłości trudnej, ślepej i naiwnej. Każdej bohaterce i każdemu bohaterowi w którymś momencie życia próbowano odebrać godność i człowieczeństwo. W wielu przypadkach się to udało, w wielu konsekwencje były tragiczne. Poświęcenie w imię miłości, ochrony dobrego imienia swojego lub ukochanego zdały się na nic. Smutna mi refleksja pozostała po lekturze. Zostałam z poczuciem, że kobiety kochając albo gdy wydaje im się, że kochają, popełniają błędy, ranią, poświęcają się. Często nie mogą mówić o swoich prawdziwych uczuciach, chowają je więc w sobie i umierają od środka, często nie potrafią się uwolnić od tego, co próbuje się im narzucić z zewnątrz. Wniosek nasuwa się taki, że nie warto ufać miłości, bo może okazać się złudzeniem i przysłonić to, co jest prawdziwe. To przygnębiające...

Kolejna książka, z którą mam problem w kwestii oceny. Liczba gwiazdek jest w tym przypadku oceną wypadkową. Formalnie książka jest napisana prosto i dość jasno, aczkolwiek chwilami bardzo nudno. Początek stanowił dla mnie wyzwanie, długo walczyłam, żeby nie odłożyć książki, ponieważ wydawała mi się nudna, niespójna i błaha. Przez sporą część lektury miałam poczucie, że...

więcej Pokaż mimo to

72

Cytaty

Więcej
Bill Clegg Czy miałaś kiedyś rodzinę? Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd