Droga do przebaczenia

Okładka książki Droga do przebaczenia
Katarzyna Łochowska Wydawnictwo: Białe Pióro literatura obyczajowa, romans
238 str. 3 godz. 58 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Tytuł oryginału:
Droga do przebaczenia
Wydawnictwo:
Białe Pióro
Data wydania:
2016-09-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-09-01
Liczba stron:
238
Czas czytania
3 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364426568
Tagi:
droga do Ukojenia romans obyczajowa
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,7 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
283
189

Na półkach: ,

Po rewelacyjnej "Drodze do Ukojenia" postanowiłam, że sięgnę po "Drogę do przebaczenia", czyli swego rodzaju kontynuację przygód wcześniej poznanych bohaterek.
Historia tu przedstawiona jest zupełnie inna niż w "Drodze do Ukojenia" acz jest równie dobra! Tym razem poznajemy perypetie Julity, które skrywają bardzo dobrze poprowadzony wątek kryminalny.
Pani Katarzyna nadal pięknie włada piórem, świetnie tworzy bohaterów co sprawia, że jako czytelnik chcemy się w tej opowieści zaczytać.
Początek książki mnie nie porwał, musiałam wejść w fabułę (zajęło mi to jakieś ja wiem? 40 stron?). Natomiast później książkę dosłownie pochłonęłam w jedno popołudnie, żałując że spotkanie z bohaterami dobiegło końca.
Chętnie przeczytałabym kryminał autorstwa Pani Katarzyny. Wątek sensacyjno-kryminalny w tej książce był bardzo dobry, dodał dreszczyku emocji i trzymał w niepewności do ostatnich stron, dlatego też ciekawa jestem jak wyglądałby kryminał napisany przez Panią Kasię.
Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że po tych dwóch powieściach o Ukojeniu, stałam się fanką Autorki. Nie mogę doczekać się kolejnych pozycji, jakie stworzy dla nas Pani Katarzyna.
Dlaczego 8 gwiazdek? Obcięłam jedną gwiazdkę za fakt, że książka wciągnęłam mnie dopiero od 40 strony, drugą zaś obcięłam za wydanie książki - nie przepadam za wydaniami książek z białym papierem... Gorzej czyta mi się takie książki, ale to są moje osobiste preferencje. Mimo wszystko - każdemu kto lubi powieści obyczajowe z wyrazistymi bohaterami i wisienką jako wątkiem kryminalnym - serdecznie polecam "Drogę do przebaczenia".

Po rewelacyjnej "Drodze do Ukojenia" postanowiłam, że sięgnę po "Drogę do przebaczenia", czyli swego rodzaju kontynuację przygód wcześniej poznanych bohaterek.
Historia tu przedstawiona jest zupełnie inna niż w "Drodze do Ukojenia" acz jest równie dobra! Tym razem poznajemy perypetie Julity, które skrywają bardzo dobrze poprowadzony wątek kryminalny.
Pani Katarzyna nadal...

więcej Pokaż mimo to

20
avatar
368
192

Na półkach:

W dzieciństwie mieszkałam na wsi. Jednym z moich ulubionych wspomnień z tamtego okresu jest to, kiedy chodziłam razem z dziadkiem po mleko "prosto od krowy". Nalewali je do takiego naczynia (bodajże nazywało się ono bańką) i czasami dziadek dawał mi z niego upić łyka. Będąc małą dziewczynką, bardzo chciałam sama je nosić i zawsze mówiłam, że jak dorosnę, to będę to robić. Moje życie potoczyło się jednak inaczej i samodzielne noszenie bańki, a nawet pójście po mleko "prosto od krowy" pozostało tylko w sferze marzeń.
Może dlatego lubię książki, których akcja dzieje się właśnie na wsi. Kiedy tylko została mi polecona "Droga do przebaczenia" autorstwa Katarzyny Łochowskiej wiedziałam, że się nie zawiodę.
Książka opowiada historię Julity - jednej z mieszkanek wsi o nazwie Ukojenie. Pewnego dnia spokojne życie przeciętnej przedszkolanki staje na głowie. Brat Julity - Rafał po wplątaniu się w kłopoty znika, a wcześniej zostawia siostrze tajemniczą kopertę. W Ukojeniu pojawia się również pewien ścigający Rafała gangster, o pseudonimie Ostry. Jako, że nie znajduje chłopaka, zaczyna obserwować Julitę.
Chyba jeszcze nigdy nie czytało mi się książki tak dobrze i tak szybko. Nawet się nie obejrzałam, kiedy zostało mi raptem siedem stron do końca, nad czym bardzo ubolewałam. Od razu polubiłam wszystkie postacie w Ukojeniu, a w szczególności Julitę z przyjaciółkami. Lubiłam ich zróżnicowane charaktery, a także szalone pomysły na które wpadały, niejednokrotnie pakując się przez nie w tarapaty (chociażby pomysł z wydobyciem informacji o tym, co ksiądz robił w lesie).
Ostry również podbił moje serce. Aura tajemniczości, która towarzyszyła mu przez całą powieść sprawiła, że bardzo chciałam się dowiedzieć, kim on tak naprawdę jest i za co poluje na Rafała. Jednak kiedy wszystko wyszło na jaw zamurowało mnie. Nie tego się spodziewałam.
Książka bardzo przypadła mi do gustu, a szczególnie motyw z Malinowską stodołą, która sprzyjała...poczęciu. Jak po raz pierwszy o tym przeczytałam, zaczęłam się śmiać i dziękowałam, że po ciężkim dniu akurat przy tej książce mogłam wypocząć. Z zapartym tchem śledziłam również poczynania bohaterek w odkrywaniu kolejnych tajemnic.
Jeżeli ktoś szuka niezobowiązującej lektury na wieczór, to ta książka jest idealna. Polecam rozpocząć swą przygodę od "Drogi do Ukojenia", chociażby z tego względu, że w recenzowanej pozycji wspomina się wydarzenia z przeszłości, które prawdopodobnie są właśnie w niej zawarte. Ja zaczęłam czytać od "Drogi do przebaczenia", ale z pewnością niebawem nadrobię braki.

W dzieciństwie mieszkałam na wsi. Jednym z moich ulubionych wspomnień z tamtego okresu jest to, kiedy chodziłam razem z dziadkiem po mleko "prosto od krowy". Nalewali je do takiego naczynia (bodajże nazywało się ono bańką) i czasami dziadek dawał mi z niego upić łyka. Będąc małą dziewczynką, bardzo chciałam sama je nosić i zawsze mówiłam, że jak...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar

Po zimie Ukojenie znów budzi się do życia, wprowadzając zamęt w codzienność mieszkańców, a to, co na początku wydawało się nieistotne, nabiera zupełnie nowego znaczenia. Przyszłość Julity rysuje się w nieciekawych barwach. Znajomość z Katarzyną Malinowską - która po powrocie do Ukojenia wzbudziła niejedną sensację i poskromiła niekrzesanego Pawła Niedźwiedzkiego - pomaga, jednak nie na tyle, by dziewczyna odnalazła swoją pewność siebie.
Julita nie zamierza zmieniać swojego życia i ze sceptycyzmu przechodzi do szalonych pomysłów swoich trzech przyjaciółek, które usiłują jej pomóc. Niespodziewanie okazuje się, że Ukojenie skrywa mroczne sekrety, które starają się wydostać spod płaszcza sielskości. Brat Julity nagle znika, ściągając na głowy mieszkańców zagrożenie i pozostawiając siostrę z nierozwiązanymi tajemnicami. Gdy do jej drzwi puka niebezpieczny nieznajomy, dziewczyna zdaje sobie sprawę, że nie jest gotowa na śmierć i jeszcze wiele chciałaby zmienić.

Autorka idealnie wyważyła humor, jednocześnie pamiętając o kryminalnym wątku, który w końcu jest głównym tematem powieści. Akcja mknie do przodu jak szalona i choć książka jest przewidywalna to czyta się ją nad wyraz przyjemnie z wielką lekkością i zapałem . Trzeba ją oczywiście brać z przymrużeniem oka niektóre wydażenia oraz sceny w niej ukazane, gdyż nie jest to dreszczowiec, a jedynie komedia obyczajowa. Jeśli ktoś czytał piewszą część powieści Droga do Ukojenia to przekona się iż różni się od pierwszej części w znaczący sposób.

W tle sensacyjnej fabuły rozgrywają się urocze scenki obyczajowe z koleżankami Julity i ich partnerami w rolach głównych. Zamieszanie staje się tak potężne, że w pewnym momencie naprawdę nie wiadomo już, o co komu chodzi. Mieszkańcy Ukojenia odwiedzają się, kłócą, piją niezliczone ilości herbat i gadają. Sporo tu ciętych ripost i zabawnych komentarzy, które stanowią całkiem przyjemne przerywniki, ale zarazem opóźniają rozwiązanie akcji.


Powieść przyciąga uwagę poprzez prostotę w zrozumieniu, jest to dobrze napisana powieśćCiekawa. Pełna żywych emocji. Trzyma w napięciu. Jednak już pod koniec lektury, nieraz przyłapałam się na mimowolnym omijaniu zdań, a nawet wersów... Na dodatek zakończenie - wedle mego skromnego zdania nie spełnił mych oczekiwań.

Jeśli jesteś ciekawy jak dalej potoczyły się losy głównych bohaterów Drogi do Ukojenia czy Paweł wrócił do ukochanej i ich dziecka jak ułożyły się, iż dalsze losy serdecznie zachęcam do przeczytania.Napewno nie zabraknie Ci wartkiej akcji i pięknych opisów przyrody

Po zimie Ukojenie znów budzi się do życia, wprowadzając zamęt w codzienność mieszkańców, a to, co na początku wydawało się nieistotne, nabiera zupełnie nowego znaczenia. Przyszłość Julity rysuje się w nieciekawych barwach. Znajomość z Katarzyną Malinowską - która po powrocie do Ukojenia wzbudziła niejedną sensację i poskromiła niekrzesanego Pawła Niedźwiedzkiego - pomaga,...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
1539
1531

Na półkach: ,

Książka „Droga do przebaczenia” to bardzo przyjemna lektura z gatunku literatury kobiecej, która bardzo szybko i całkowicie wciąga czytelnika w swój świat. Mimo, że książka dzieje się w sielankowej miejscowości, czytelnik trzymany jest w napięciu do samego końca ze względu na wydarzenia jakie mają miejsce. Tym samym, czytając nie można się nudzić...

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/droga-do-przebaczenia-katarzyna-lochowska/

Książka „Droga do przebaczenia” to bardzo przyjemna lektura z gatunku literatury kobiecej, która bardzo szybko i całkowicie wciąga czytelnika w swój świat. Mimo, że książka dzieje się w sielankowej miejscowości, czytelnik trzymany jest w napięciu do samego końca ze względu na wydarzenia jakie mają miejsce. Tym samym, czytając nie można się nudzić...

Pełna recenzja książki...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
429
197

Na półkach: , , ,

Muszę przyznać, że jestem zaskoczona tą książka, bo nie byłam pewna czego oczekiwać po niej. Okładka raczej nie zdradzała zbytnio fabuły, opis jest tajemniczy, a ja musiałam zaufać, że Kasia zrobiła kolejną dobrą powieść. Czytało się lekko i szybko, sama Droga... nie ma zbyt dużo stron, ale moim zdaniem nadrabia treścią. Książka jest pełna humoru, zabawnych momentów, ale także zawiera kryminalny wątek, nieoczekiwany przeze mnie, byłam ogromnie zaskoczona i nieco przestraszona, gdyż niezbyt przepadam za książkami kryminalnymi lub z nimi związanymi. Moje obawy jednak zostały uspokojone, gdyż mamy zagadkę, niebezpieczeństwo, ale także gorący romans, który mogłoby się wydać nie ma szans przetrwać.
Cała recenzja na stronie http://dominika-szalomska.blogspot.com/2016/11/128-recenzja-ksiazki-droga-do.html

Muszę przyznać, że jestem zaskoczona tą książka, bo nie byłam pewna czego oczekiwać po niej. Okładka raczej nie zdradzała zbytnio fabuły, opis jest tajemniczy, a ja musiałam zaufać, że Kasia zrobiła kolejną dobrą powieść. Czytało się lekko i szybko, sama Droga... nie ma zbyt dużo stron, ale moim zdaniem nadrabia treścią. Książka jest pełna humoru, zabawnych momentów, ale...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
979
776

Na półkach: , ,

Na moim zegarze dochodzi północ, a ja nie mogę zaczekać choćby do rana by podzielić się z Wami moją opinią. Właśnie skończyłam czytać książkę i jestem niezwykle urzeczona. Sięgając po nią myślałam, że będzie ona piękną, romantyczną opowieścią z nutą melancholii i uroczymi krajobrazami w tle. Tym czasem dostałam to, co lubię najbardziej: przezabawną historię z wątkiem kryminalnym.

Moją największą miłością wśród tysięcy bohaterów, które poznałam w świecie literackim, są szajbnięte kobiety – niezdarne, pyskate, nieustannie pakujące się w kłopoty, ale jednocześnie posiadające na swój sposób urok osobisty. Julita dokładnie taka jest. Kiedy jej brat zakłóca jej spokojne, szare, poukładane życie, informując ją, że wpadł w kłopoty i prosząc o przechowanie ważnej dla niego koperty, kobieta nie wie jeszcze co ją czeka. Na jej progu staje zbir, który wzbudza w bohaterce sprzeczne emocje, przecież powinna się go strzec, a nie w nim zakochiwać. W Ukojeniu – zabitej deskami wiosce zaczyna się coś dziać. Tajemnice wychodzą na wierzch, a Julita porusza lawinę zdarzeń.

Autorka idealnie wyważyła humor, jednocześnie pamiętając o kryminalnym wątku, który w końcu jest głównym tematem powieści. Akcja mknie do przodu jak szalona i choć książka jest przewidywalna jak wynik polskiej reprezentacji piłki nożnej, to czyta się ją nad wyraz przyjemnie. Trzeba ją oczywiście brać z przymrużeniem oka, bo nie jest to typowy mrożący krew w żyłach dreszczowiec, a jedynie komedia obyczajowa. Jeśli ktoś czytał powieści Moniki Szwai, Sophie Kinseli czy Joanny Chmielewskiej, to doskonale wie o co chodzi.

Fabułę można nazwać pomieszaniem z poplątaniem, na szczęście jednak wszystkie elementy układanki wskakują na odpowiednie miejsca, a żaden wątek nie zostaje pominięty. Każda strona emanuje wulkanem emocji i galimatiasem rodem z kabaretu. Wielowątkowość i humorystyczne akcenty współgrają ze sobą tworząc idealną, spowitą lekko aurą całość. Dochodząc do ostatniej strony ma się ochotę krzyczeć „chcę jeszcze więcej!”.

Nie możemy zapomnieć również o różnorodnych, ponadprzeciętnych bohaterach drugoplanowych. Gdyby mieli mnie otaczać tacy pokręceni, sympatyczni ludzie, to chętnie spakowałabym kota oraz męża w walizkę i pognała do Ukojenia. Chętnie zwiedziłabym słynną stodołę, która ma w powieści swój udział i istotną rolę. Żałuję tylko, że nie miałam okazji do tej pory poznać poprzedniej części.

Muszę przyznać, że szata graficzna choć piękna, to może mylić. Zupełnie nie sugeruje charakteru książki. Nie dajcie się zwieźć pozorom, za tą niespecjalną okładką kryje się ciekawa pozycja, którą połknęłam w jeden wieczór. Gorąco polecam jako przyjemna ucieczka od coraz chłodniejszych jesiennych schyłków dnia.

Na moim zegarze dochodzi północ, a ja nie mogę zaczekać choćby do rana by podzielić się z Wami moją opinią. Właśnie skończyłam czytać książkę i jestem niezwykle urzeczona. Sięgając po nią myślałam, że będzie ona piękną, romantyczną opowieścią z nutą melancholii i uroczymi krajobrazami w tle. Tym czasem dostałam to, co lubię najbardziej: przezabawną historię z wątkiem...

więcej Pokaż mimo to

26
avatar
144
72

Na półkach: , , ,

Katarzyna Łochowska zdecydowanie stała się jedną z moich ulubionych polskich pisarek młodego pokolenia. Drugie spotkanie z Ukojeniem mnie nie rozczarowało, a podarowało wiele wybuchów śmiechu, sympatyczne jak zawsze bohaterki i miło spędzony czas :) Zapraszam do mojej recenzji: http://dlalejdis.pl/artykuly/droga_do_przebaczenia_recenzja

Katarzyna Łochowska zdecydowanie stała się jedną z moich ulubionych polskich pisarek młodego pokolenia. Drugie spotkanie z Ukojeniem mnie nie rozczarowało, a podarowało wiele wybuchów śmiechu, sympatyczne jak zawsze bohaterki i miło spędzony czas :) Zapraszam do mojej recenzji: http://dlalejdis.pl/artykuly/droga_do_przebaczenia_recenzja

Pokaż mimo to

3
avatar
234
122

Na półkach: ,

"Przecież wiadomo, że jeśli chodzi o te sprawy, to Malinowska stodoła jest bezsprzecznie najskuteczniejszym sposobem na poczęcie".


"Droga do przebaczenia" Katarzyny Łochowskiej to kontynuacja powieści "Droga do ukojenia". Autorka i tym razem nie zawiodła swych czytelników dostarczając wielu emocji i zwrotów akcji.

Rafał, brat głównej bohaterki - Julity znika w nieznanych okolicznościach sprowadzając na mieszkańców Ukojenia ogrom niebezpieczeństw. Mężczyzna zostawia siostrze list i pod żadnym pozorem nie pozwala zapoznać się z jego treścią. Dziewczyna nie potrafi zrozumieć wielu spraw więc gdy do jej drzwi puka nieznajomy mężczyzna nie jest gotowa na odejście. Sielanka znika a Julita, która do tej pory z dystansem podchodziła do życia i pomysłów swych przyjaciółek teraz postanawia zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia i przeżyć niezapomniane chwilę. Czy zakompleksiona kobieta i nieziemsko przystojny gangster to dobrane połączenie? Czy metamorfoza bohaterów wyjdzie na lepsze? Przekonajcie się sami już dziś.
"Usłyszałam mrożący krew w żyłach dźwięk i aż przykucnęłam z przerażenia. Miałam wrażenie, że jakiś duch zstąpił z zaświatów, by mnie straszyć. Włoski w jednej chwili stanęły mi dęba i bałam się odwrócić, by nie znaleźć się oko w oko ze zjawą. A może to zamach na moje życie?"
Katarzyna Łochowska i tym razem udowodniła swój wielki talent pisarki, dynamiczna fabuła, wiele wątków i humorystyczne akcenty to doskonała kompozycja i opcja dla czytelników, którzy poszukują pozycji na każda porę. Strzałem w dziesiątkę okazało się nawiązanie do poprzedniej części i przedstawienie dalszych losów bohaterów gdzie dowiadujemy się o poskromieniu Pawła Niedźwieckiego. Wydarzenia zostały przedstawione w odpowiednim odstępie czasowym co podsyca apetyt na dalsze kontynuowanie lektury. Sceny namiętności pobudzają wyobraźnię nawet najbardziej wymagającego czytelnika. Wątki kryminalne nadały jej tajemniczości i nuty zaniepokojenia.

Uważam, że to obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów romansów i lekkich powieści. Wzruszająca, humorystyczna i bez dwóch zdań zapadająca w pamięć, przyprawiająca o dreszcze i pobudzająca zmysły.

www.molinkaksiazkowa.blogspot.com

"Przecież wiadomo, że jeśli chodzi o te sprawy, to Malinowska stodoła jest bezsprzecznie najskuteczniejszym sposobem na poczęcie".


"Droga do przebaczenia" Katarzyny Łochowskiej to kontynuacja powieści "Droga do ukojenia". Autorka i tym razem nie zawiodła swych czytelników dostarczając wielu emocji i zwrotów akcji.

Rafał, brat głównej bohaterki - Julity znika w...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
1862
1554

Na półkach: , ,

"Przecież wiadomo, że jeśli chodzi o te sprawy, to Malinowska stodoła jest bezsprzecznie najskuteczniejszym sposobem na poczęcie".


Mała, prowincjonalna mieścina zrodzona w wyobraźni Katarzyny Łochowskiej, czyli Ukojenie, w pierwszym tomie ukazującym losy jej mieszkańców, przyniosła mi prawdziwe ukojenie od codzienności i prozy życia. Byłam więc niezmiernie ciekawa, cóż autorka przygotowała dla swoich czytelników w drugiej części. Zadanie przed nią niełatwe, gdyż ciężko wymyślić po raz kolejny tak zabawne gagi, jak afera ślimakowa czy dojenie byka. Na szczęście i przy tej lekturze, uśmiech praktycznie nie schodził z mojej twarzy.

Katarzyna Łochowska to pochodząca z małej miejscowości w województwie mazowieckim, studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. W 2014 r. autorka zadebiutowała dziełem pt. "Czekając na odkupienie". Jest pasjonatką książek, które pochłania nałogowo, prowadzi popularnego bloga pt. "Nałogowy Książkoholik".

Po tym, jak Katarzyna Malinowska zrewolucjonizowała Ukojenie i zdobyła niedostępnego dotychczas Niedźwiedzia, we wsi zapanował spokój. Do czasu, aż Julita, jedna z jej przyjaciółek, wpada w tarapaty wywołane przez własnego brata, który znika bez śladu, zostawiając ją na pastwę gangsterów. Bohaterka wbrew własnej woli staje się uczestnikiem wielkiej gry o pieniądze, narkotyki i... miłość, która przychodzi w najmniej nieoczekiwanym momencie.

Tego w Ukojeniu jeszcze nie było! Otóż niespodziewanie dla mnie, Katarzyna Łochowska wprowadziła do dość spokojnej dotychczas fabuły swojej powieści, wątek kryminalny, którego finał, co prawda, nie był dla mnie zaskoczeniem, gdyż pewne tajemnice bohaterów odkryłam dość wcześnie, jednak okazał się trafionym elementem świata przedstawionego, w którym aż buzowało od wielkich namiętności. Przed lekturą "Drogi do przebaczenia" zastanawiałam się, jaką tym razem autorka wymyśli skomplikowaną miłosną relację, która będzie wywoływać wypieki na mojej twarzy i sądzę, że duet pod postacią - zakompleksiona, szara myszka i seksowny gangster to strzał w dziesiątkę.

Cały wątek kryminalny nie jest oczywiście przedstawiony z pełną powagą, gdyż to nie kryminał, a komedia romansowo-obyczajowa. Z tego też względu podczas śledzenia losów Julity i Wiktora, przymykałam oko na mało realistyczne akcenty, gdyż moja uwaga skupiona była głównie na wątku relacji, jaka zaczęła się między bohaterami tworzyć. Relacji, która niczym wulkan, krok po kroku, "dojrzewała", by w pewnym momencie wybuchnąć pełnią barw i kolorów. Katarzyna Łochowska celowo stopniowała rozwój wydarzeń, podsycając tym samym mój apetyt na dobrze opisane sceny namiętności, jakie autorka, co już wiem z pewnością po lekturze pierwszej części, umie stworzyć.

Dobrym zabiegiem fabularnym było także umiejscowienie epizodów z życia bohaterów "Drogi do Ukojenia", dzięki czemu zaspokoiłam swoją ciekawość dotyczącą tego, jak Niedźwiedź poradził sobie w nowej roli i jak Kasia przechodziła ciążę. Była to oczywiście warstwa fabularna ukazana w tle głównych wydarzeń, ale jakże ważna. W zasadzie można powiedzieć, że cała książka to nagromadzenie wielu wątków – od porachunków przestępczych do magicznych rytuałów, związanych z pewną starą wiedźmą.

"Droga do przebaczenia" to niewątpliwie udana kontynuacja "Drogi do Ukojenia". Bawi, wzrusza i doprowadza do łez – lektura idealna na każdą porę roku. A ja odkąd przeczytałam tę książkę, wspominam z rozrzewnieniem pewną magiczną stodołę, która podobno była wszystkiemu winna. Kto wie...

http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

"Przecież wiadomo, że jeśli chodzi o te sprawy, to Malinowska stodoła jest bezsprzecznie najskuteczniejszym sposobem na poczęcie".


Mała, prowincjonalna mieścina zrodzona w wyobraźni Katarzyny Łochowskiej, czyli Ukojenie, w pierwszym tomie ukazującym losy jej mieszkańców, przyniosła mi prawdziwe ukojenie od codzienności i prozy życia. Byłam więc niezmiernie ciekawa, cóż...

więcej Pokaż mimo to

148
avatar
411
331

Na półkach:

Katarzyna Łochowska ma niesamowity talent do opowiadania lekkich historii, w zabawnym tonie. Nie wzbudzają w nas one strachu, a rozbawiają do łez i pozwalają się odprężyć. Nie są jednak infantylne, chociaż przyznaję, że zbiegi okoliczności są trochę naciągane.

Droga do przebaczenia to kolejna powieść o polskiej wsi, która z lekkim humorem i trochę naciąganym wątkiem kryminalnym, opowiada historię miłości, która jest wynikiem bardzo wielu zbiegów okoliczności i magicznej stodoły Państwa Malinowskich.

Szczerze polecam zarówno Drogę do przebaczenia, jak i pierwszy tom "Droga do Ukojenia", jako odprężające lektury, które pomagają nam przenieść się do polskiej wsi, w której wcale nie jest nudno.

Całość: http://www.recenzjezpazurem.pl/2016/08/przedpremierowo-katarzyna-ochowska.html#more

Katarzyna Łochowska ma niesamowity talent do opowiadania lekkich historii, w zabawnym tonie. Nie wzbudzają w nas one strachu, a rozbawiają do łez i pozwalają się odprężyć. Nie są jednak infantylne, chociaż przyznaję, że zbiegi okoliczności są trochę naciągane.

Droga do przebaczenia to kolejna powieść o polskiej wsi, która z lekkim humorem i trochę naciąganym wątkiem...

więcej Pokaż mimo to

10

Cytaty

Więcej
Katarzyna Łochowska Droga do przebaczenia Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd