Grzesznik

Okładka książki Grzesznik
Maggie Stiefvater Wydawnictwo: YA! Cykl: Wilkołaki z Mercy Falls (tom 4) fantasy, science fiction
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Wilkołaki z Mercy Falls (tom 4)
Tytuł oryginału:
Sinner
Wydawnictwo:
YA!
Data wydania:
2016-09-14
Data 1. wyd. pol.:
2016-09-14
Data 1. wydania:
2014-07-01
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328021396
Tłumacz:
Jakub Radzimiński
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
330 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1143
217

Na półkach:

Super seria.

Super seria.

Pokaż mimo to

0
avatar
0
0

Na półkach:

"Grzesznik "to czwarty i ostatni tom z cyklu "Wilkołaki z Mercy Falls " .


Autorka tym razem skupia się na losach Colea i Isabel.

Każdy kto czytał cykl o Grace i Samie, wie ,że pomiędzy ta dwójka od początku znajomości była niesamowita chemia ,jednak oboje są równie piękni, trudni i zmagają się ze swoimi demonami.

Pomimo, że wiele ich łączy i wiele razem przeszli nic dziwnego, że nie udało im się stworzyć zdrowej relacji.


Isabel od kilku miesięcy mieszka w Los Angeles.
Dalej cierpi po śmierci brata a jej rodzina do reszty się rozpada. Mimo wszystko, dziewczyna wciąż nie zapomniała o Colu, mimo że bardzo by chciała.


Cole wraca do żywych. Przyjeżdża do Los Angeles, planuje nagrać nowy album i bierze udział w reality show. Znów jest na topie. W głębi serca przyjechał do miasta jednak ze względu na Isabel, a cała reszta to tylko wymówka.


Mimo wszystko wciąż młody gwiazdor zmaga się ze swoimi problemami i demonami.

Czy Isabel i Cole pokonają swoje wewnętrzne demony i dadzą miłości szanse?


"Grzesznik "to książka względem której mam naprawdę mieszane uczucia.


Cole i Isabel polubiłam ,juz w poprzednich częściach i między ta dwójka jest fajna chemia.

Z jednej strony ta część była potrzebna, bo autorka była winna tym postaciom zamknięcie ich historii.

W pełni zasługują na to.
Zgadzam się też, że Isabel i Cole to postaci znacznie ciekawsze ,barwniejsze i bardziej skomplikowane niż Sam i Grace .

Ich uczucie nie jest banalne i słodkie a właśnie bardziej skomplikowane.

Dlatego książka powinna być najlepsza z cyklu. A jednak moim zdaniem poprzednie części były lepsze.


"Grzesznik "to książka dobra, warta przeczytania i lepsza od wielu książek młodzieżowych, ale też taka której potencjał nie został w pełni wykorzystany. Za mało w książce zmian w wilka moim zdaniem ,za mało fantastyki i akcji.

Pomysł z tym całym programem to jak dla mnie nie było to . Można było fajniej to rozwinąć.

Podsumowując książka dobra i świetni bohaterowie, jednak brak w niej większej akcji i jest słaba jako fantastyka. Brak w niej elementów paranormalnych tak naprawdę.

Mimo wszystko, warta przeczytania.

"Grzesznik "to czwarty i ostatni tom z cyklu "Wilkołaki z Mercy Falls " .


Autorka tym razem skupia się na losach Colea i Isabel.

Każdy kto czytał cykl o Grace i Samie, wie ,że pomiędzy ta dwójka od początku znajomości była niesamowita chemia ,jednak oboje są równie piękni, trudni i zmagają się ze swoimi demonami.

Pomimo, że wiele ich łączy i wiele razem przeszli nic...

więcej Pokaż mimo to

19
avatar
125
50

Na półkach: , ,

Jest to książka dla czytelników którzy polubili Cole'a oraz Isabel, do którego grona osobiście się zaliczam. Obie te postacie są interesujące i ogromną frajdę sprawiło mi przeczytanie jak dalej potoczyły się ich losy. Dlatego jeśli na was czytelników podziałał urok Cole'a albo zaskakująca osobowość Isabel nie możecie tej książki pominąć.

Jest to książka dla czytelników którzy polubili Cole'a oraz Isabel, do którego grona osobiście się zaliczam. Obie te postacie są interesujące i ogromną frajdę sprawiło mi przeczytanie jak dalej potoczyły się ich losy. Dlatego jeśli na was czytelników podziałał urok Cole'a albo zaskakująca osobowość Isabel nie możecie tej książki pominąć.

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
341
48

Na półkach: , , ,

Czwarta (i ostatnia) część serii „Wilkołaki z Mercy Falls” to historia skupiona na postaciach Isabel i Cole’a. W poprzedniej części rodzice dziewczyny postanowili wrócić do Los Angeles. A Cole postanowił podążyć za swoją miłością i przy okazji nakręcić o sobie program rozrywkowy. Co z tego wyniknie? Czy Isabel dopuści go do siebie?

W tej książce możemy zobaczyć jacy naprawdę są nasi bohaterowie. Zrozumieć, dlaczego Isabel jest owinięta taką skorupą. Jednocześnie w części rozdziałów jestesmy w głowie Cole’a.

Z jednej strony nie było tu dużo akcji, ale z drugiej to chyba najbardziej żwawa książka w serii. Być może jest to zasługa postaci Cole’a, który nad niczym się nie zastanawia, po prostu robi to, co mu przyjdzie do głowy.

Tą część serii czytało mi się najlepiej i zdecydowanie opłacało się przeczytać poprzednie (troszkę nudniejsze) żeby potem moc się cieszyć „Grzesznikiem”.

Czwarta (i ostatnia) część serii „Wilkołaki z Mercy Falls” to historia skupiona na postaciach Isabel i Cole’a. W poprzedniej części rodzice dziewczyny postanowili wrócić do Los Angeles. A Cole postanowił podążyć za swoją miłością i przy okazji nakręcić o sobie program rozrywkowy. Co z tego wyniknie? Czy Isabel dopuści go do siebie?

W tej książce możemy zobaczyć jacy...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
431
73

Na półkach:

„Grzesznik” to czwarta część serii „Wilkołaki z Mercy Falls” autorstwa Maggie Stiefvater. Post o pozostałych trzech tomach znajdziecie na moim profilu.
Cole st. Clair umarł tak samo jak jego kariera. Po dwóch latach ukrywania się, wraca do słonecznego Los Angeles by odzyskać swoją sławę oraz Isabel.
Od początku wolałam tę parę. Byli bardziej charyzmatyczni, wyraźni i ciekawsi. Sam i Grace mieli swój urok, ale w porównaniu z dwójką wymienioną wyżej są nudni.
Ponieważ zarówno Cole jak i Isabel są nieprzewidywalni i zadziorni spodziewałam się pełnej zwrotów akcji, intensywnej historii. I tak w sumie było. W ogóle się nie nudziłam w czasie czytania książki i świetnie się bawiłam, śledząc humorki bohaterów. Niestety książka nie była dla mnie wielkim wow, a szkoda.
Serdecznie polecam, tak samo jak całą serię.
Mój Bookstagram: moja.biblioteczka

„Grzesznik” to czwarta część serii „Wilkołaki z Mercy Falls” autorstwa Maggie Stiefvater. Post o pozostałych trzech tomach znajdziecie na moim profilu.
Cole st. Clair umarł tak samo jak jego kariera. Po dwóch latach ukrywania się, wraca do słonecznego Los Angeles by odzyskać swoją sławę oraz Isabel.
Od początku wolałam tę parę. Byli bardziej charyzmatyczni, wyraźni i...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
4506
898

Na półkach: ,

,,Grzesznik” należy do cyklu Maggie Stiefvater o wilkołakach z Mercy Falls, ale nie jest typową kontynuacją. Głównymi bohaterami nie są już Sam i Grace, ale ich przyjaciele – Cole i Isabelle. Nie mamy już również do czynienia z powieścią o wilkołakach, ,,Grzesznikowi” bliżej jest do współczesnego New Adoult.

Cole niegdyś był liderem zespołu Narkotika jednak nie dało mu to szczęścia i satysfakcji, chłopak wpadł w depresję i narkotyki, a ucieczką od rzeczywistości okazała się przemiana w wilka. Teraz Cole powraca na scenę muzyczną w Los Angeles po kilku latach podczas których świat był przekonany o śmierci muzyka. Jednak Cole ma też inne powody by odwiedzić LA – tu studiuje Isabel, dziewczyna z którą poczuł niezwykłą więź, jednak trudne charaktery ich obojga uniemożliwiły im zdrowy związek. Teraz Cole chce pokazać Isabel, że jest innym człowiekiem i potrafi troszczyć się o drugą osobę. Czy dziewczyna będzie jednak w stanie mu zaufać i obdarzyć uczuciem?

Powtórzę jeszcze raz - ,,Grzesznik” nie jest już powieścią fantasy ani paranormal. To jest romans obyczajowy z małą domieszką fantastyki, naprawdę malutką, bo nawet kiedy pojawia się wątek likantropii Cole’a to jest on bardziej związany z poszukiwaniem przez chłopaka zapomnienia i adrenaliny. I chociaż nie mam nic do New Adoult czy Young Adoult, lubię i czytam te gatunki, tak początkowo tutaj naprawdę trudno było mi się przestawić. Zwłaszcza, że jak dla mnie Stiefvater lepiej odnajduje się w fantastyce, zdecydowanie wątki magiczne i mitologiczne to jej domena. W obyczajówce radzi sobie gorzej, nie dlatego że sama historia jest zła, jest po prostu nieco schematyczna i ,,dramogenna”. Ciągłe powroty i rozstania głównych bohaterów oraz ich brak chęci do szczerej rozmowy mogą irytować chociaż jeśli znacie moje poprzednie recenzje, to wiecie, że bardzo lubię ship Cole’a i Isabel.

Nie znaczy to jednak, że ,,Grzesznik” jest zły(ile razy ja to napiszę w recenzji przeciętnej książki?). Zdecydowanie mocnym punktem jest tu relacja Cole’a i Isabel oraz ich charaktery. Nie przypominają oni romantycznych, subtelnych Sama i Grace – są gniewni, cyniczni i doświadczeni przez los. Ich uczucie również nie jest czymś słodkim i uroczym, zaczęło się od fizycznej fascynacji. Oboje są świadomi, że ich miłość nie jest idealna, że może uczynić ich lepszymi, ale i pogrążyć. Isabel nawet zazdrości Grace i Samowi, że ich relacja jest nieskazitelna i nienaruszona. Mimo to uczucie Cole’a i Isabel porusza – bo nawet jeśli go nie chcą, to nie mogą się przed nim uwolnić i chociaż potrafią się ranić i zwodzić, to umieją być też wobec siebie czuli i kochani(ich relacja baaardzo kojarzy mi się z Geraltem i Yennefer z ,,Wiedźmina”). Naprawdę fajnie się obserwowało ich wzajemne zmagania i to, że ostatecznie nie byli w stanie z siebie zrezygnować, nawet jeśli wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że ich związek nie przyniesie nic dobrego. To uczucie jest bardzo ,,chemiczne”, z dużą dawką magnetyzmu i przyciągania, a Stiefvater naprawdę dobrze to oddała. Wspomnę jeszcze o scenach erotycznych – są naprawdę ładne, może nie jakieś super poetyckie, ale naprawdę ładne, zmysłowe, a nie żenujące.

Myślę, że warto przeczytać ,,Grzesznika” – nawet jeśli nie jest to najlepsza książka Maggie Stiefvater, to jeśli polubiliście ,,Drżenie”, to tutaj też znajdziecie trochę tego klimatu. Polecam.

,, Czy to miało znaczenie, że człowiek się zmienił, jeśli nikt w tę zmianę nie wierzył?”

,,Grzesznik” należy do cyklu Maggie Stiefvater o wilkołakach z Mercy Falls, ale nie jest typową kontynuacją. Głównymi bohaterami nie są już Sam i Grace, ale ich przyjaciele – Cole i Isabelle. Nie mamy już również do czynienia z powieścią o wilkołakach, ,,Grzesznikowi” bliżej jest do współczesnego New Adoult.

Cole niegdyś był liderem zespołu Narkotika jednak nie dało mu to...

więcej Pokaż mimo to

51
avatar
2700
601

Na półkach: , , ,

Jak na książkę o wilkach to szalenie mało tutaj wilków. Pojawiają się właściwie trzy, może cztery przemiany Cole'a w wilka, które nie są opisywane i jedna, która faktycznie wnosi coś do akcji. Zabrakło mi tez opisów przeszłości wilków i obecności innych wilków... No dobra, po prostu nie dość wilkołaków w książce o wilkołakach. Może dałoby się umieścić tę książkę na półkach z powieściami realistycznymi, gdzieś pomiędzy realizmem magicznym a historiami miłosnymi z happy endem.

Więcej: morderczynimarzen.blogspot.com/2018/10/grzesznik-maggie-stiefvater.html

Jak na książkę o wilkach to szalenie mało tutaj wilków. Pojawiają się właściwie trzy, może cztery przemiany Cole'a w wilka, które nie są opisywane i jedna, która faktycznie wnosi coś do akcji. Zabrakło mi tez opisów przeszłości wilków i obecności innych wilków... No dobra, po prostu nie dość wilkołaków w książce o wilkołakach. Może dałoby się umieścić tę książkę na półkach...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
1193
88

Na półkach: ,

Główna akcja kończy się w tomie 3. Tu mamy dodatkowy tom z historią Cola i Isabel. Nie szczególnie wciągnął mnie ten tom. Cała akcja z agencją muzyczną itp. była nudna. Warto było przeczytać dla zakończenia ale szkoda że nie skupiono się bardziej na Colu i Isabel.

Główna akcja kończy się w tomie 3. Tu mamy dodatkowy tom z historią Cola i Isabel. Nie szczególnie wciągnął mnie ten tom. Cała akcja z agencją muzyczną itp. była nudna. Warto było przeczytać dla zakończenia ale szkoda że nie skupiono się bardziej na Colu i Isabel.

Pokaż mimo to

4
avatar
241
40

Na półkach: ,

Męcząca

Męcząca

Pokaż mimo to

0
avatar
342
49

Na półkach: , ,

„Grzesznik” był jedną z tych pozycji, którą planowałam przeczytać, jak tylko dowiedziałam się, że powstała, ale jakoś nigdy nie miałam okazji po nią sięgnąć. Może była to kwestia tej okropnej polskiej okładki, która oprócz tego, że mnie odrzuca, to jeszcze nijak nie pasuje do mojego wydania serii, i tego, że byłam zbyt leniwa, żeby zamówić ją w oryginale. Może tego, że miałam duże wątpliwości co do autorki, którą kiedyś uwielbiałam, ale po przeczytaniu drugiej i trzeciej części Króla Kruków (które wynudziły mnie okrutnie) jakoś się do niej zniechęciłam. A może potrzebowałam po prostu argumentu w postaci ceny, bo po tym, jak zobaczyłam tę książkę za grosze w którejś z tanich księgarni, nawet ta straszna okładka przestała mi przeszkadzać ;).

I takim sposobem zabrałam się za kończenie serii, którą zaczęłam czytać siedem lat temu.
Albo raczej dokończyć jeden z jej wątków, bo „Grzesznik” nie jest nawet czwartą częścią a companion novel (powieścią towarzyszącą?? próbowałam znaleźć polskie tłumaczenie, ale jak widać, mi się nie udało), opowiadającą historię dwójki moich ulubionych bohaterów z oryginalnej trylogii, Cole i Isabel. Jakoś zawsze wolałam tę dwójkę od Grace i Sama (którzy zawsze byli odrobinę mdli), bo na ich tle ich wątek wydawał mi się bardzo poważny i dorosły. I byłam bardzo zaskoczona po skonfrontowaniu wrażeń mojej kilkunastoletniej mnie z tym, jak te postacie prezentują się naprawdę. Bo okazało się nagle, że wcale tak dojrzałe nie są i gdyby nie moja wcześniejsza sympatia oraz to, że zostały nieźle napisane, to nie wyróżniałyby się za specjalnie od wszystkich innych podobnych bohaterów. Na szczęście nadal nie można odmówić tej parze wyrazistości, bo zarówno Isabel, jak i Cole mają swoje własne osobowości, które może nie wydają mi się aż tak oryginalne, jak kiedyś, ale nadal duży plus za to, że nie miałam wrażenie, że w ich miejsce mógłby się pojawić ktokolwiek.
Styl Maggie Stiefvater przy ostatnich kilku jej pozycjach, które czytałam, zamiast zachwycać, bardzo mnie męczył, do tego stopnia, że zaczęłam się zastanawiać czy od zawsze taki był i po prostu nie byłam na tyle wyrobiona literacko, żeby to zauważyć. Jest on jednak jak na literaturę młodzieżową wyjątkowy, choć miejscami jej metafory mogą wydawać się dość kiczowate i „over the top”, ale taki już ich urok. I w tym przypadku bardzo się sprawdził. Miałam wrażenie, że czytam tę samą autorkę, którą tak kiedyś lubiłam. Skrzywiłam się czasami nad jakimś zdaniem, ale ani nie byłam znudzona, ani zirytowana. To po prostu specyfika stylu autorki.

„Grzesznik” jest jedną z tych pozycji które, mimo że bardzo mi się podobała, to jednak miałam wrażenie, że coś nie do końca jest z nią w porządku.
A mianowicie zauważyłam, że właściwie nie ma ona fabuły. Co może brzmieć jak poważny problem dla powieści, ale wydaje mi się, że jestem przyzwyczajona do tego, że w książkach Maggie Stiefvater dzieje się o wiele więcej, jest co najmniej kilka wątków. A tutaj mamy romans i w sumie nic poza tym. Na nim opiera się cała oś fabularna, jak to w romansach zwykle bywa i chyba jestem po prostu zaskoczona, że to wszystko, co dostałam. Jest to po prostu historia o związku dwóch osób z problemami (której dodatkowo nie da się do końca zrozumieć bez znajomości poprzednich trzech części). Oczywiście pojawiają się mini wątki poboczne, ale są one albo mało istotne, albo nawet jak są bardziej rozbudowane, to ściśle związane ze związkiem Cola i Isabel. I to wszystko nie powinno mi przeszkadzać, w końcu sięgnęłam po „Grzesznika”, ponieważ opowiadał o ich relacji, ale nie wiem, jestem po prostu zdziwiona jak spokojna? była to pozycja w porównaniu z innymi dziełami autorki.

Bardzo się ciesze, że udało mi się w końcu przeczytać „Grzesznika”, bo przypomniało mi to, że Maggie Stiefvater potrafi pisać fajne książki młodzieżowe. Dodatkowo miło było cofnąć się w czasie i powrócić do postaci, które kiedyś naprawdę lubiłam. Wiem, że moja pozytywna opinia wynika w tym przypadku w większości z dużej sympatii do serii i może gdybym nie czytała tej jej wiele lat temu, miałabym o niej całkowicie inne zdanie. Wydaje mi się jednak, że „Grzesznik” jest skierowany właśnie do fanów, którzy byli ciekawi, jak ta historii dalej się potoczy. I jako taki twór sprawdza się idealnie.
Osobom, które także lubiły Cole i Isabel, zdecydowanie polecam tę pozycję, pomimo braku fabuły ;) A ja aż nabrała ochoty na powtórkę „Drżenia” co pewnie nigdy się nie stanie, ale mogę sobie przynajmniej powspominać.

https://kmelete.blogspot.com/2018/05/grzesznik-maggie-stiefvater.html

„Grzesznik” był jedną z tych pozycji, którą planowałam przeczytać, jak tylko dowiedziałam się, że powstała, ale jakoś nigdy nie miałam okazji po nią sięgnąć. Może była to kwestia tej okropnej polskiej okładki, która oprócz tego, że mnie odrzuca, to jeszcze nijak nie pasuje do mojego wydania serii, i tego, że byłam zbyt leniwa, żeby zamówić ją w oryginale. Może tego, że...

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Więcej
Maggie Stiefvater Grzesznik Zobacz więcej
Maggie Stiefvater Grzesznik Zobacz więcej
Maggie Stiefvater Grzesznik Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd