rozwińzwiń

Lekarze

Okładka książki Lekarze autora Noah Gordon, 9788324576852
Okładka książki Lekarze
Noah Gordon Wydawnictwo: Książnica Seria: Książnica kieszonkowa literatura piękna
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Książnica kieszonkowa
Tytuł oryginału:
The Death Committe
Data wydania:
2008-04-04
Data 1. wyd. pol.:
1999-01-01
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324576852
Tłumacz:
Jacek Makojnik
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lekarze w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Lekarze



książek na półce przeczytane 2016 napisanych opinii 2016

Oceny książki Lekarze

Średnia ocen
6,2 / 10
377 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Lekarze

avatar
728
546

Na półkach:

Jak na początek twórczości - dobrze. Potem było bardzo dobrze. Nie porównuję z Medicusem, te pozycje dzielą ponad dwie dekady.

Jak na początek twórczości - dobrze. Potem było bardzo dobrze. Nie porównuję z Medicusem, te pozycje dzielą ponad dwie dekady.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1022
1021

Na półkach:

Wysłuchałem trochę przydługiej (15 godz.20 min.) historii o lekarzach stażystach w USA i ich problemach (szczególnie finansowych) w latach sześćdziesiątych.
Ani do beletrystyka, ani dokument, natomiast całość bez ikry i wyrazu, żadna z postaci mnie nie zafascynowała. Nużąca.

Wysłuchałem trochę przydługiej (15 godz.20 min.) historii o lekarzach stażystach w USA i ich problemach (szczególnie finansowych) w latach sześćdziesiątych.
Ani do beletrystyka, ani dokument, natomiast całość bez ikry i wyrazu, żadna z postaci mnie nie zafascynowała. Nużąca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
23
9

Na półkach:

Książka jest de facto melodramatem z lekarzami w roli głównej. Na uwagę zasługują dobrze, niejednoznacznie wykreowane postacie, z tym że niestety żadna szczególnie nie kupiła mojego serca. Dobrze czyta się to dzieło, z technicznego punktu widzenia laik raczej nie ma się do czego przyczepić. Problemem moim zdaniem jest brak wyraźnego konfliktu przez co wydarzenia trochę do niczego nie prowadzą. Niby coś się tam dzieje między bohaterami od 2/3 książki, ale pasjonujące to to nie jest. Uważam to za jedną z największych wad tej książki. Rzeczy dzieją się trochę jak w telenoweli. A po prologu wydawało się, że będzie inaczej. Wprowadzenie już wtedy tematu komisji zgonów sugerowało, że będzie to ważne dla historii i że konflikt będzie obracał się wokół przedstawionego na samym początku zgonu mającego być podczas jednej z owych komisji omówiony (a który dotyczył głównego bohatera). Okazało się, że zgon jest zupełnie nieistotny (to jak głęboko jest on nieistotny dla rozwoju głównego bohatera każe mi przypuszczać, że autor zmieniał chyba koncepcje w trakcie pisania książki, bo nie wiem jak doszło do tego że tak ważne wydarzenie, nie ma żadnego impaktu na historię),a komisje zgonów, tak przerażająco opisywane przez autora, są niczym innym jak pogadanką bez konsekwencji. Oczywiście autor przekonuje, że są do spotkania wręcz przerażające, ale w ogóle tego nie czuć. Komiczna jest pierwsza opisana tego typu komisja, gdzie chirurdzy mają pretensje do pediatrów, że nie wykonali tracheotomii scyzorykiem (którego zresztą nie mieli przy sobie). A zapowiadało się po prologu naprawdę nieźle... Denerwują trochę płytkie rozważania bohaterów, zwłaszcza o medycynie paliatywnej (tam autor zresztą nie mógł się zdecydować czy bohaterowie mówią o leczeniu nieuleczalnie chorych czy utrzymywaniu przy życiu ludzi, których mózg nie funkcjonuje, więc raz odwołują się do jednego tematu a raz do drugiego, dlatego nie wiadomo do końca o co w tym wątku w ogóle chodzi). Komiczna wydaje mi się postać rezydenta Pottera, który to chyba nie mógł być bardziej stereotypową projekcją konowała. Rzeczy, które wyprawia ten człowiek są po prostu absurdalne, a de facto nie spotykają go żadne poważne konsekwencje z tego tytułu (przynajmniej autor o nich nie wspomina). Relacje między lekarzami a ich partnerkami są moim zdaniem dość dziwne. Wszystkie trzy wykazują dość podobną dynamikę (co za przypadek) i obfitują w dość dziwne motywy i problemy, które najczęściej rozwiązują się same. Ciekawym aspektem jest podejście lekarzy do pacjentów pokazane w książce, typowo paternalistyczne co nie powinno dziwić ze względu na czas akcji. Porównanie tego typu relacji ze współczesną etyką lekarską może być interesujące. Wątków stricte medycznych nie jest zbyt dużo a autor raczej podchodzi do nich dość ogólnie, co akurat nie powinno być uznawane za wadę moim zdaniem. Mimo wszystko nie mogę powiedzieć, że bawiłem się źle przy lekturze, także ogólnie jak najbardziej na plus.

Książka jest de facto melodramatem z lekarzami w roli głównej. Na uwagę zasługują dobrze, niejednoznacznie wykreowane postacie, z tym że niestety żadna szczególnie nie kupiła mojego serca. Dobrze czyta się to dzieło, z technicznego punktu widzenia laik raczej nie ma się do czego przyczepić. Problemem moim zdaniem jest brak wyraźnego konfliktu przez co wydarzenia trochę do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

898 użytkowników ma tytuł Lekarze na półkach głównych
  • 530
  • 362
  • 6
112 użytkowników ma tytuł Lekarze na półkach dodatkowych
  • 73
  • 11
  • 8
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Lekarze

Inne książki autora

Noah Gordon
Noah Gordon
Amerykański pisarz żydowskiego pochodzenia. Szczególnie znane są jego powieści stanowiące sagę rodziny Cole. Najbardziej znaną - acz w powieści występującą w tle - historyczną postacią powieści Medicus jest Awicenna. Książki te obfitują w bardzo liczne błędy faktograficzne, np. w swoich dziełach porusza (w całkowicie anachroniczny sposób) temat inkwizycji i prześladowań Żydów w średniowiecznej Europie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cashelmara Susan Howatch
Cashelmara
Susan Howatch
Na tle przeczytanych dotąd powieści Pani Howatch Cashelmara wyróżnia się dojrzałością stylu i spójnością. Uznałam tę powieść za bardziej dopracowaną niż pozostałe sagi Autorki. W porównaniu z Bogatymi i Grzechami pozbawiona jest kiczowatego blichtru, epatowania opisami seksualnych harców jej bohaterów i płycizny w opisie charakterów powieści. Jakże więc byłam zaskoczona, gdy okazało się, że Cashelmara została popełniona przed Bogatymi i Grzechami. Myślałam, że lepsze powieści powstają po wprawkach, ale nie. Gorsze prawdopodobnie powstają po lepszych, gdy jest zapotrzebowanie na soap opery i inne dzieła typu Moda na sukces. To się po prostu lepiej sprzedaje. Moim zdaniem Cashelmara jest też lepsza od poprzedzającego ją dzieła. Powstała trzy lata póżniej po Penmarric, ale charakteryzuje ją ten sam zabieg, jaki Pani Howatch tamże zastosowała. Historia zainspirowana jest dziejami rodziny Plantagenetów, a dokładnie trzech Edwardów. Powiem krótko. Dzieje się. Głównie w Irlandii, troszeczkę w Anglii, ważny jest też krótki amerykański epizod, a wręcz dwa. To bohaterowie opowiadają swoje dzieje i niezależnie przedstawiają swoje subiektywne punkty widzenia. Znając dzieje trzech Edwardów nie mogłam się doczekać, jak ta inspiracja wpłynie na rozwój powieści i nie byłam ani przez chwilę zawiedziona. Wskoczyłam w tę historię niczym do rzeki, dałam się porwać nurtowi i wcale nie chciałam z niej wychodzić. Było to lepsze niż jakikolwiek serial, wręcz teraz ciężko mi się zabrać za jakieś tv story, no bo po prostu przy tej powieści nic nie leży w odległości co najmniej kilometra. Gorąco polecam. Myślę, że kolejność czytania, którą ja przypadkowo obrałam, była idealna. Zamknęłam serię sag tą najlepszą. Teraz zabieram się za Starbridge series i już umieram z ciekawości, co mnie tam spotka. Oczywiście, nie omieszkam się wrażeniami podzielić 😊
IzaKlara - awatar IzaKlara
oceniła na81 rok temu
Czas miłości Colleen McCullough
Czas miłości
Colleen McCullough
Czas miłości to jedna z najpopularniejszych książek australijskiej powieściopisarki Colleen McCullough. Autorka Ptaków ciernistych krzewówukazuje wspaniałą panoramę rodzimej Australii (tym razem) końca XIX wieku. Niezwykłość kolejnych bohaterów prezentowanych na kartach powieści, piękno egzotycznych krajobrazów oraz niestandardowa fabuła utworu sprawiają, że jego sukces nie wzbudza żadnych wątpliwości. Czas miłości jest więc sagą prezentującą zawiłe losy zamożnego Alexandra Kinrossa, jego żony Elizabeth oraz kochanki, a jednocześnie jedynej prawdziwej miłości Alexandra - Ruby na przestrzeni kolejnych lat. Czy powieść McCullough należy zatem traktować jako kolejne "tanie romansidło" przeznaczone wyłącznie dla tzw. kur domowych? Faktycznie, z jednej strony romanse, w które wikłają się kolejne postaci książki, wzbudzają z pewnością więcej emocji wśród żeńskiej części czytelników. Warto jednak zaznaczyć, że australijska powieściopisarka rozbudowała znacząco warstwę psychologiczną utworu, poświęciła również sporo uwagi ówczesnemu społeczeństwu, konwenansom, jakim podlegają bohaterowie oraz niełatwej pozycji kobiet. Wraz z początkiem powieści autorka przybliża sylwetkę Elizabeth, łudząco przypominającej swym wychowaniem, postępowaniem oraz stylem życia bohaterki dziewiętnastowiecznych romansów Jane Austen tj. Elizabeth Bennet (tu nawet imię się zgadza) z Dumy i uprzedzeniaczy Anne Elliot - główną bohaterkę Perswazji. Elizabeth poznajemy w momencie, kiedy pozycja kobiet, a przede wszystkim sposób ich postrzegania przez otoczenie powoli ulega zmianie, czego najlepszym dowodem staje się nowoczesna, "wyemancypowana" postawa jednej z córek Elizabeth i Alexandra - Nell. W książce McCullough został wprawdzie obszernie rozwinięty wątek przedsiębiorstwa Alexandra, systematycznego zdobywania przez niego majątku, jednak, w moim przekonaniu, dla autorki bardziej istotna staje się warstwa psychologiczna poszczególnych bohaterów oraz sytuacja kilku kobiet, o której kluczowym znaczeniu wspomniałam wcześniej. W związku z tym czytelnik obserwuje: samotność młodej i uczuciowo niedoświadczonej Elizabeth, trudną miłość Ruby oraz jej walkę o przyszłość syna, przeżycia dwóch córek Elizabeth - Nell i Anny, a także ich opiekunki Jane. Losy wspomnianych bohaterek przeplatają się, silnie ze sobą wiążą, odsłaniając tym samym niezwykłą historię każdej z nich. Z kolei postaci męskie (tj. Alexander, Lee),w moim przekonaniu, posłużyły autorce wyłącznie do ukazania rozwoju postaci kobiecych, do właściwego zaprezentowania czytelnikowi ich marzeń, pragnień, jak również słabości i cierpień, które przynosi im życie. Alexander Kinross wydaje się być (teoretycznie) głównym bohaterem powieści, czemu dowodzi obszernie rozwinięty aspekt biograficzny tejże postaci. Poznajemy bowiem jego losy od momentu ucieczki z rodzinnego domu, poprzez tułaczkę i podejmowanie się kolejnych zajęć, skutkujących zdobyciem pokaźnego majątku. Jednak to właśnie kobiety, od których pod wieloma względami stara się uciec, determinują jego życie. Autorka wprowadza na pierwszy plan wątek miłosny, choć nie sądzę, abyśmy mieli w przypadku powieści McCullough do czynienia z typowym "trójkątem miłosnym", ponieważ relacja pomiędzy Alexandrem, Elizabeth a Ruby ulega szybkiemu rozwiązaniu. Autorka podjęła temat innych rodzajów miłości: rodzicielskiej, zakazanej, trudnej, ale również dojrzałej i spełnionej. W związku z tym czas, w którym funkcjonują bohaterowie, w istocie należy nazwać, za McCulloguh, CZASEM MIŁOŚCI. "Czas miłości" Collen McCullough to książka obszerna, ukazująca losy kilku pokoleń ludzi powiązanych ze sobą w różny sposób. Rozbudowana fabuła powieści sprawia, że czytelnikowi łatwo zagubić się w kolejnych historiach bohaterów, dlatego, aby lepiej zrozumieć motywacje postaci, warto dokładnie zagłębić się w kolejnych stronach utworu.
Ilona - awatar Ilona
oceniła na611 miesięcy temu
Cedry pod śniegiem David Guterson
Cedry pod śniegiem
David Guterson
Na „Cedry pod śniegiem” natknęłam się kiedyś w księgarni i opis mnie zaciekawił. Japończycy w Stanach Zjednoczonych po ataku na Pearl Harbour? No właśnie! Do tej pory nie spotkałam chyba z żadną powieścią traktującą o tych wydarzeniach, tymbardziej pióra amerykańskiego pisarza. Chciałam przekonać się, jak przedstawi ten niechlubny epizod w najnowszej historii Stanów i tym sposobem natrafiłam na naprawdę wciągającą i dobrą lekturę. W 1954 roku, na niewielkiej wyspie San Piedro, gdzie właściwie wszyscy się znają, w dość tajemniczych okolicznościach ginie rybak, Carl Heine. Miejscowy szeryf prowadzi dochodzenie, które prowadzi go do Japończyka urodzonego już na terenie Stanów Zjednoczonych, Kabuo Miyamoto. Człowiek zostaje oskarżony i dochodzi do procesu. Wysłuchując poszczególnych świadków, czytelnik nie tylko ma okazję śledzić kryminalną intrygę, ale poznać społeczność zamieszkującą wyspę. Od wielu już lat zamieszkiwali ją Japończycy, których zachęcała możliwość zarobku przy uprawie i zbiorze truskawek, głównym zajęciem mieszkańców San Piedro, poza rybołóstwem. Obie grupy, Japończycy i Amerykanie, współistniały całkiem zgodnie i choć nie można było mówić o zbytniej integracji, panował względny szacunek i praca układała się pomyślnie. Wszystko zmieniło się w dniu ataku Japończyków na Pearl Harbour, kiedy nawet uważająca się za mieszkańców, a nawet obywateli, japońska społeczność San Piedro została obwiniona za zło tego świata i potraktowana jak zdrajcy. Choć wiele osób, jak na przykład miejscowy dziennikarz, Arthur Chambers, pozostało im życzliwych i próbowało wspierać, strach i agresja Amerykanów doprowadziła do wielu przykrych sytuacji, a ostatecznie Japończycy zostali przewiezieni do specjalnych obozów. Po wojnie wrócili do swych dawnych domów, ale niewiele spraw toczyło się jak dawniej. Przekonał się o tym także Ishmael Chambers, weteran wojny amerykańsko-japońskiej, który przed zostaniem żołnierzem zaprzyjaźnił się i zakochał w ślicznej Hatsuo. Ishmael jako dziennikarz stawia się codziennie na rozprawie o morderstwo i wspomina swój związek z Japonką, dziś żoną oskarżonego… Fabuła jest dość mocno poszatkowana i przedstawia wydarzenia z różnych okresów i z różnych perspektyw. Nie ma w niej jednak chaosu. To bardziej rozmaite obrazki, mozaika, która składa się w spójną całość. Wątek kryminalny jest interesujący, choć intryga nie należy do głównych motywów książki i jest potraktowana dość marginalnie – dużo istnotniejsze jest psychologiczne tło procesu. Choć powieść posiada także wątek miłosny oraz wojenne wspomnienia, jest to przede wszystkim książka psychologiczna, starająca się wniknąć w umysły mieszkańców San Piedro. Porusza problem tożsamości narodowej, który bardzo mnie interesuje, człowieczeństwa, umiejętności wybaczenia sobie samemu i światu, a także poszukiwaniu swojego miejsca. Przedstawia niezwykle trafną refleksję nad wyborami tego, co jest dla nas dobre, rozczarowaniami dorosłego życia. Nie ma w niej sentymentalizmu, ładnie opowiada o uczuciach, a bohaterowie są różnorodni i sprawnie nakreśleni. Najbardziej spodobała mi się sama Hatsuo, silna i odważna młoda kobieta. Guterson wspaniale tworzy klimat sennej wysepki, mroźnego portu i bujnego lasu cedrowego. Język powieści jest prosty, ale na tyle obrazowy, że opisywane miejsca po prostu pojawiają się przed oczami. Autor opisuje swoich bohaterów bez upiększeń, chwilami niemal naturalistycznie. Nie kryje swojego zdania i choć cały proces jest swojego rodzaju rozrachunkiem z całą ówczesną sytuacją, to Amerykanie nie są kreowani na bezmyślnych okrutników – zdarzają się wśród nich jednostki wybitnie dobre i złe, jak wszędzie.
mandżuria - awatar mandżuria
oceniła na715 lat temu

Cytaty z książki Lekarze

Więcej
Noah Gordon Lekarze Zobacz więcej
Noah Gordon Lekarze Zobacz więcej
Więcej