Kłuszyn 1610

Okładka książki Kłuszyn 1610
Robert Szcześniak Wydawnictwo: Bellona Seria: Historyczne Bitwy historia
136 str. 2 godz. 16 min.
Kategoria:
historia
Seria:
Historyczne Bitwy
Wydawnictwo:
Bellona
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
136
Czas czytania
2 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311110953
Tagi:
wojskowość staropolska wojny z Rosją
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2628
301

Na półkach: , ,

Bardzo sprawnie napisana krótka praca nt. zwycięstwa Żółkiewskiego pod Kłuszynem w lipcu 1610 roku. Autor bardzo szybko przechodzi do przedmiotu pracy, nie rozwleka się nt. stosunków Rzeszpospolitej z Moskwą przed Dymitriadami, opis kampanii 1610 roku jest bardzo zwięzły i rzeczowy, a sama bitwa jest opisana plastycznie. Książkę wzbogacają mapy (wystarczające biorąc pod uwagę szczegółowość pracy). To pozycja polecana każdemu kto chce poznać jak wiktoria ta wyglądała, a nie chce sięgać po specjalistyczne prace obejmujące setki stron. Autor również nie pisze dużo nt. tego co było po bitwie, co także jest zaletą. Warto. Szczególnie niewtajemniczonym w szczegóły batalii kłuszyńskiej, w której 7000 żołnierzy Rzeszpospolitej stanęło przeciwko 30000 żołnierzy pod wodzą Szujskiego (brata cara).

Bardzo sprawnie napisana krótka praca nt. zwycięstwa Żółkiewskiego pod Kłuszynem w lipcu 1610 roku. Autor bardzo szybko przechodzi do przedmiotu pracy, nie rozwleka się nt. stosunków Rzeszpospolitej z Moskwą przed Dymitriadami, opis kampanii 1610 roku jest bardzo zwięzły i rzeczowy, a sama bitwa jest opisana plastycznie. Książkę wzbogacają mapy (wystarczające biorąc pod...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
783
669

Na półkach:

Książka opisująca bitwę pod Kłuszynem, to jeden z najkrótszych habeków, aczkolwiek nie wpływa to ujemnie na jego wartość. Autor od początku przechodzi do genezy konfliktu oraz przedstawia początkowe działania wojenne w państwie moskiewskim w latach 1609-1610. Kolejny rozdział koncentruje się już na samej operacji kłuszyńskiej i ruchach Żołkiewskiego, omówiono również pokrótce armie obu stron. Największą zaletą książki jest opis tytułowej bitwy. Co prawda Robert Szcześniak postawił na mocno fabularyzowaną wizję bitwy, która niektórych czytelników może razić swoim powieściowym stylem, ale ze względu na to, że mamy do czynienia z popularnonaukową serią, to chyba można to autorowi wybaczyć.

Książka opisująca bitwę pod Kłuszynem, to jeden z najkrótszych habeków, aczkolwiek nie wpływa to ujemnie na jego wartość. Autor od początku przechodzi do genezy konfliktu oraz przedstawia początkowe działania wojenne w państwie moskiewskim w latach 1609-1610. Kolejny rozdział koncentruje się już na samej operacji kłuszyńskiej i ruchach Żołkiewskiego, omówiono również...

więcej Pokaż mimo to

28
avatar
714
19

Na półkach: , , , ,

Robert Szcześniak, w książce pt. "Kłuszyn 1610" pokazuje nam geniusz militarny jednego z najwybitniejszych hetmanów w historii Rzeczypospolitej - Stanisława Żółkiewskiego. 4 lipca 1610 roku, właśnie niedaleko Kłuszyna pokonał on znacznie większe siły moskiewskie, dowodzone przez Dymitra Szujskiego, wspierane przez liczne oddziały cudzoziemskie.

Praca ma małą objętość, ale sam opis bitwy zajmuje dosyć dużo miejsca. Batalia jest opisana w bardzo energiczny sposób, a styl pisania autora sprawia, że całą książkę czyta się jednym tchem.

Szcześniak głównie skupia się na samej bitwie Kłuszyńskiej, jednak nie zapomina przedstawić genezy całej wojny polsko-moskiewskiej 1609-1618 oraz całości działań wojennych na terenie państwa Moskiewskiego od 1609 do maja 1610 r.

Moim zdaniem jest to bardzo dobra praca historyczna, pokazująca nie tylko geniusz samego Stanisława Żółkiewskiego i siłę wówczas jeszcze potężnej na polu bitwy husarii, ale również wyszkolenie i umiejętności dowódców niższego szczebla. Zdecydowanie polecam osobom interesującym się historią Polski i wojskowością.

Robert Szcześniak, w książce pt. "Kłuszyn 1610" pokazuje nam geniusz militarny jednego z najwybitniejszych hetmanów w historii Rzeczypospolitej - Stanisława Żółkiewskiego. 4 lipca 1610 roku, właśnie niedaleko Kłuszyna pokonał on znacznie większe siły moskiewskie, dowodzone przez Dymitra Szujskiego, wspierane przez liczne oddziały cudzoziemskie.

Praca ma małą objętość, ale...

więcej Pokaż mimo to

33
Reklama
avatar
277
60

Na półkach:

Podobało mi się wymieszanie typowo historycznego, ścisłego stylu z dość plastycznym, uczuciowym oddaniem samego starcia.

Podobało mi się wymieszanie typowo historycznego, ścisłego stylu z dość plastycznym, uczuciowym oddaniem samego starcia.

Pokaż mimo to

5
avatar
10
7

Na półkach: ,

Książka przyjemna jako zapychacz czasu w autobusie czy poczekalni, natomiast jako praca naukowa już nieco rozczarowuje. Oczywiście większość tej cieniutkiej pozycji to opis tła konfliktu, składu wojsk obu stron itp, ale to raczej typowe dla tej serii. Podczas opisu samej batalii niezmiernie razi po oczach nieudolna próba ukrycia niewiedzy autora na temat poszczególnych epizodów bitwy pod kwiecistymi - acz ziejącymi pustką - opisami, w stylu "Szczęk stali mieszał się z okrzykami walczących. Co i raz jeździec jednej lub drugiej strony, ugodzony przez przeciwnika, zwalał się z konia w kurzawę podniesioną przez kopyta końskie (...)" Akapity te występują regularnie, niemal się od siebie nie różniąc i sprawiając nieodparte wrażenie "zapychaczy teksu". Ponadto autor nie wspomina o niektórych epizodach, które spotkać można chociażby w biografii hetmana Żółkiewskiego, autorstwa J. Besali (a więc pozycji z założenie mniej skupiającej się na bitwie pod Kłuszynem). Na plus zaliczyć można kilka mapek, wyjaśniających sytuację, od strategicznych ruchów wojsk po uszykowanie oddziałów obu stron do bitwy. Z pewnością miłym akcentem jest również aneks zawierający rejestr polsko-litewskich pułków biorących udzizł w batalii.

Książka przyjemna jako zapychacz czasu w autobusie czy poczekalni, natomiast jako praca naukowa już nieco rozczarowuje. Oczywiście większość tej cieniutkiej pozycji to opis tła konfliktu, składu wojsk obu stron itp, ale to raczej typowe dla tej serii. Podczas opisu samej batalii niezmiernie razi po oczach nieudolna próba ukrycia niewiedzy autora na temat poszczególnych...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
148
122

Na półkach: , , ,

Świetny HB-ek, godny tytułowej bitwy. Robert Szcześniak wprawdzie bardzo zwięźle, lecz treściwie opisuje genezę wojny 1609-1618, oblężenie Smoleńska, wreszcie wyprawę hetmana Żółkiewskiego przeciw odsieczy Dymitra Szujskiego i wspaniałą wiktorię kłuszyńską. Mapy przedstawiające kampanię i właściwą bitwę są bardzo dobre. Chciałoby się, żeby Robert Szcześniak opisał kiedyś całą wojnę polsko-moskiewską 1609-1618.

Świetny HB-ek, godny tytułowej bitwy. Robert Szcześniak wprawdzie bardzo zwięźle, lecz treściwie opisuje genezę wojny 1609-1618, oblężenie Smoleńska, wreszcie wyprawę hetmana Żółkiewskiego przeciw odsieczy Dymitra Szujskiego i wspaniałą wiktorię kłuszyńską. Mapy przedstawiające kampanię i właściwą bitwę są bardzo dobre. Chciałoby się, żeby Robert Szcześniak opisał kiedyś...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
731
23

Na półkach: , , ,

Za raz napiszę..... :) Tylko nak naprawdę nie wiem co ja mam tu pisać data i miejsce mówi wszystko tym co są w temacie, a reszta albo nie przeczyta albo ach. C.D

Za raz napiszę..... :) Tylko nak naprawdę nie wiem co ja mam tu pisać data i miejsce mówi wszystko tym co są w temacie, a reszta albo nie przeczyta albo ach. C.D

Pokaż mimo to

1
avatar
589
459

Na półkach: , ,

Jedna z lepszych pozycji w serii. Sporo map, dobry opis tła politycznego i przejrzysty obraz bitwy. Gdyby tylko była lepiej ilustrowana i zawierała opis walk na innych odcinkach frontu, byłaby idealna. Niepokoi mnie jednak fragment książki dotyczący opisu jazdy polskiej. Nie mam do niego zastrzeżeń, jest bardzo dobry. Nic w tym dziwnego, jest niemal identyczny z analogicznym fragmentem ,,Historii oręża polskiego" Jana Wimmera. Mam nadzieję, że to tylko moje złudzenie, a kanoniczny wręcz podręcznik Wimmera był dla pana Szcześniaka tylko inspiracją...

Jedna z lepszych pozycji w serii. Sporo map, dobry opis tła politycznego i przejrzysty obraz bitwy. Gdyby tylko była lepiej ilustrowana i zawierała opis walk na innych odcinkach frontu, byłaby idealna. Niepokoi mnie jednak fragment książki dotyczący opisu jazdy polskiej. Nie mam do niego zastrzeżeń, jest bardzo dobry. Nic w tym dziwnego, jest niemal identyczny z...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
459
33

Na półkach: ,

Chociaż jest to kolejna pozycja z Bitew Historycznych o dość szczupłej objętości (nie wiem czy jest to już stały trend od paru lat czy mi się tylko tak wydaje), to faktycznie, mimo tego, jest godna polecenia. Czyta się dobrze i sam opis batalii kłuszyńskiej obejmuje dość sporą część treści, choć, jak mi się zdaje, niewielkie rozszerzenie rozdziału wstępnego na pewno by nie zaszkodziło. Również stosunkowo ogólnikowe potraktowanie pewnych drobnych techniczno-organizacyjnych kwestii mogłoby zostać skorygowane, nie ujmuje to jednak bardzo tej książce. Uwagę zwraca również sam opis starcia, który autor stara się w pewnym stopniu ożywiać obrazowym przedstawieniem tego co się działo na polu bitwy. Wychodzi tym samym poza suchą narrację dla działań czyniąc ów opis bardziej interesującym i wciągającym, co, jak mi się zdaje, jest tutaj nawet na plus.

Chociaż jest to kolejna pozycja z Bitew Historycznych o dość szczupłej objętości (nie wiem czy jest to już stały trend od paru lat czy mi się tylko tak wydaje), to faktycznie, mimo tego, jest godna polecenia. Czyta się dobrze i sam opis batalii kłuszyńskiej obejmuje dość sporą część treści, choć, jak mi się zdaje, niewielkie rozszerzenie rozdziału wstępnego na pewno by nie...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
99
64

Na półkach: , ,

Książka ukazuje staropolską formację kawalerii mieszanej początku XVII w. Wbrew pozorom nie jest nudna, bo ukazuje poczynania Hetmana Polnego, później Wielkiego S. Żółkiewskiego. Ukazany został jego talent jako dowódcy i dlatego można ocenić jego jako doskonałego rzemieślnika, a nie jako artystę. W tej książce podobało mi się ustawienie kawalerii w szachownicę, proporcje wojsk Rzeczpospolita: Rosja 1:10, motyw zdrady najemników w armii Cara oraz atak polskiej kawalerii na kopie i na koncerze. Książka ukazuje oryginalną na cały świat strategię jazdy, dzięki czemu polska taktyka jest wyłaniana pośród strategii Epaminondasa, czy Aleksandra Wielkiego. Polecam tą książkę każdemu patriocie, historykowi oraz zainteresowanym taktykom wojskowym.

Książka ukazuje staropolską formację kawalerii mieszanej początku XVII w. Wbrew pozorom nie jest nudna, bo ukazuje poczynania Hetmana Polnego, później Wielkiego S. Żółkiewskiego. Ukazany został jego talent jako dowódcy i dlatego można ocenić jego jako doskonałego rzemieślnika, a nie jako artystę. W tej książce podobało mi się ustawienie kawalerii w szachownicę, proporcje...

więcej Pokaż mimo to

0

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kłuszyn 1610


Reklama

Ciekawostki historyczne

Co zabijało na południu Francji w XVIII wieku?
awatar
Paweł Czarnecki
Czytaj więcej
Średniowiecze | 2022-05-16
Jan Hus. Heretyk i bohater
6 lipca 1415 roku w czasie soboru w Konstancji spalono na stosie Jana Husa. Jego śmierć pchnęła Czechów do wzniecenia rewolucji...
awatar
Michał Procner
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-15
Historia wozu Drzymały
Za sprawą cyrkowego wozu Michał Drzymała zapisał się w historii jako symbol narodowego sprytu i uporu. Kim był? I o co właściwie...
awatar
Gabriela Bortacka
Czytaj więcej
Nowożytność | 2022-05-14
Czemu Aztekowie zjadali wrogów?
Aztekowie składali ofiary z ludzi na naprawdę ogromną skalę. Co roku ku czci bóstw zabijali tysiące swoich wrogów. Ale dlaczego ich...
awatar
Michał Piorun
Czytaj więcej
Historia najnowsza | 2022-05-13
Czym są trupie farmy?
W tych miejscach rozkładające się ciała leżą na ziemi pod okiem uczonych kryminalistyków. Oto najbardziej makabryczne placówki...
awatar
Michał Procner
Czytaj więcej
W roku 1974 na Sardynii miejscowi rolnicy przypadkowo odkryli coś, co później zostało nazwane stanowiskiem Mont’e Prama.
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Druga wojna światowa | 2022-05-12
Śmierć Ottona Wächtera
Otto Wächter był zastępcą Hansa Franka, gubernatorem dystryktu krakowskiego i Galicji. Ścigano go za zbrodnie na 100 tys. Polaków,...
awatar
Philippe Sands
Czytaj więcej
9 maja 1960 roku Food and Drug Administration (FDA) zatwierdziła pierwszą na świecie, komercyjnie produkowaną pigułkę...
awatar
Paweł Czarnecki
Czytaj więcej
Nowożytność | 2022-05-11
Kim był Peter Niers?
Z ręki Petera Niersa miało zginąć ponad 500 osób. Parał się czarną magią, mordował niemowlęta i zjadał ich serca. Ale ile w tej...
awatar
Paweł Filipiak
Czytaj więcej
zgłoś błąd