Morderstwo pod cenzurą

Okładka książki Morderstwo pod cenzurą
Marcin Wroński Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Komisarz Maciejewski (tom 1) Seria: Mroczna Seria kryminał, sensacja, thriller
292 str. 4 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Komisarz Maciejewski (tom 1)
Seria:
Mroczna Seria
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2014-11-19
Data 1. wyd. pol.:
2007-11-23
Liczba stron:
292
Czas czytania
4 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328014541
Tagi:
retro lublin
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Zimno, zimniej, zbrodnia Wojciech Chmielarz, Robert Ostaszewski, Anna Rozenberg, Magda Stachula, Bartosz Szczygielski, Izabela Szolc, Marcin Wroński, Ryszard Ćwirlej
Ocena 6,2
Zimno, zimniej... Wojciech Chmielarz,...
Okładka książki Gliny z innej gliny Robert Ostaszewski, Andrzej Pilipiuk, Marcin Wroński, Ryszard Ćwirlej
Ocena 7,2
Gliny z innej ... Robert Ostaszewski,...
Okładka książki Trupów hurtowo trzech Piotr Bojarski, Wojciech Chmielarz, Gaja Grzegorzewska, Bohdan Głębocki, Joanna Jodełka, Michał Larek, Joanna Opiat-Bojarska, Olga Rudnicka, Marcin Wroński, Ryszard Ćwirlej
Ocena 6,4
Trupów hurtowo... Piotr Bojarski, Woj...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
1338 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1063
315

Na półkach:

„Morderstwo pod cenzurą” to kryminał, którego akcja osadzona jest w dwudziestoleciu międzywojennym, a fabuła dotyczy śledztwa w sprawie zabójstwa, które prowadzi główny bohater.
Wroński dość dobrze oddał atmosferę owych czasów i klimat starodawnego Lublina, dzięki czemu czytelnik może nieco wzbogacić swą wiedzę o tamtym okresie, choć język narracji nie jest, przynajmniej w moim odczuciu, wystarczająco klarowny.
Tym, co mi najbardziej przeszkadzało, był brak odpowiednio konkretnych opisów postaci – początkowo kompletnie zgubiłam się w gąszczu nazwisk i z trudem rozróżniałam bohaterów, przez co nie rozumiałam za bardzo, kto występuje w danej scenie i jaką rolę odgrywa w powieści. Wroński skupił się tu przede wszystkim na snuciu intrygi, a jako że osadził ją w zamierzchłych czasach, tym bardziej utrudnił mi zorientowanie się w treści, jako że same lata 30.-te były dość zagmatwane pod kątem politycznym.
Ogólnie tematyka polityki jest mi dość niemiła, bo od zawsze potwornie mnie nudzi, więc jej elementy w fabule mnie dosyć zniechęcały, ale gdy już zaczęłam odróżniać od siebie bohaterów, lektura stała się dla mnie łatwiejsza. Nie wciągnęłam się w nią jednak i tak, nie porwały mnie sceny pościgów ani odkrywania kolejnych zagadek dotyczących śledztwa, a to właśnie przez ten zbyt mało plastyczny język i nużące zawiłości historyczno-polityczne.
„Morderstwo pod cenzurą” być może przypadnie do gustu fanom gatunku lub entuzjastom historii dwudziestolecia międzywojennego, ale dla mnie było tylko niezbyt zajmującym czytadłem, które absolutnie nie zapadnie mi w pamięć.

„Morderstwo pod cenzurą” to kryminał, którego akcja osadzona jest w dwudziestoleciu międzywojennym, a fabuła dotyczy śledztwa w sprawie zabójstwa, które prowadzi główny bohater.
Wroński dość dobrze oddał atmosferę owych czasów i klimat starodawnego Lublina, dzięki czemu czytelnik może nieco wzbogacić swą wiedzę o tamtym okresie, choć język narracji nie jest, przynajmniej w...

więcej Pokaż mimo to

30
avatar
12
12

Na półkach:

Książeczka bardzo dobra, jednak będąc szczerym fabuła mnie jakoś specjalnie nie porwała. Ocena nieco żawyzona z dwóch powodów. Po pierwsze to wciąż o wiele lepsza książka od tych które przeczytałem w pierwszej kolejności i oceniałem je na 9 czy 10 😅
No i po drugie Zyga Maciejewski, nic nie musiałbym tutaj dodawać. Uwielbiam Zygmusia, żaden bohater nie potrafi wywołać u mnie tak szybko uśmiechu, robiąc to pojedyńczym zdaniem 😂

Książeczka bardzo dobra, jednak będąc szczerym fabuła mnie jakoś specjalnie nie porwała. Ocena nieco żawyzona z dwóch powodów. Po pierwsze to wciąż o wiele lepsza książka od tych które przeczytałem w pierwszej kolejności i oceniałem je na 9 czy 10 😅
No i po drugie Zyga Maciejewski, nic nie musiałbym tutaj dodawać. Uwielbiam Zygmusia, żaden bohater nie potrafi wywołać u mnie...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
355
270

Na półkach: ,

To był bardzo dobrze spędzony czas w towarzystwie Komisarza Maciejewskiego. Doskonale było czuć klimat tamtych lat. Chociaż pierwsza połowa książki trochę mi się ciągnęła tak końcówka była niesłychanie dynamiczna. No i ostatecznie Zyga nie dał się wykiwać.

To był bardzo dobrze spędzony czas w towarzystwie Komisarza Maciejewskiego. Doskonale było czuć klimat tamtych lat. Chociaż pierwsza połowa książki trochę mi się ciągnęła tak końcówka była niesłychanie dynamiczna. No i ostatecznie Zyga nie dał się wykiwać.

Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
697
112

Na półkach:

Książka pisana ciężkim stylem, przez co trudno się w nią wczuć. Fakt, że łatwo przemyca "przemyślenia" nie zwiazane z fabułą, jednak zdecydowanie jest tego za dużo. A sama historia - raczej przeciętna.

Książka pisana ciężkim stylem, przez co trudno się w nią wczuć. Fakt, że łatwo przemyca "przemyślenia" nie zwiazane z fabułą, jednak zdecydowanie jest tego za dużo. A sama historia - raczej przeciętna.

Pokaż mimo to

2
avatar
4614
456

Na półkach:

Nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia...po wszystkich pochlebnych opiniach spodziewałam się czegoś lepszego. Może komisarz przyciąga uwagę, ale niestety nie wzbudził mojej sympatii...

Nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia...po wszystkich pochlebnych opiniach spodziewałam się czegoś lepszego. Może komisarz przyciąga uwagę, ale niestety nie wzbudził mojej sympatii...

Pokaż mimo to

3
avatar
228
21

Na półkach:

Na początku jest trudno ale z każdą stroną coraz lepiej, a potem już trudno się oderwać 😁

Na początku jest trudno ale z każdą stroną coraz lepiej, a potem już trudno się oderwać 😁

Pokaż mimo to

4
avatar
195
29

Na półkach:

Książka pozostawiła pewien niedosyt. Akcja miejscami za bardzo chaotyczna.

Książka pozostawiła pewien niedosyt. Akcja miejscami za bardzo chaotyczna.

Pokaż mimo to

0
avatar
753
38

Na półkach:

Dobry kryminał, dodatkowo ciekawie pokazuje przedwojenny Lublin

Dobry kryminał, dodatkowo ciekawie pokazuje przedwojenny Lublin

Pokaż mimo to

1
avatar
517
270

Na półkach: ,

Lublin, listopad 1930 roku. Sala gimnastyczna, na środku ring bokserski, a na nim walkę toczy dwóch mężczyzn. Jednym z nich jest bohater książki, Zyga Maciejewski, komisarz lokalnej policji, sportowiec z sukcesami, weteran. Tuż przed świętem odzyskania niepodległości zostaje zamordowany dziennikarz prawicowej gazety. Okoliczności są cokolwiek sensacyjne, gdyż denat został brutalnie potraktowany .Śledztwo się komplikuje, gdy znajdują kolejną ofiarę, tym razem miejskiego cenzora. Czy coś ich łączyło?
Marcin Wroński stworzył wspaniały świat Lublina z okresu międzywojnia. Wędrując z Maciejewskim i jego podwładnymi uliczkami wręcz czuje się zapach mokrej ziemi po deszczu, ewentualnie smród kibla w lokalnej mordowni. Miasto jest opisane drobiazgowo, autor poświęcił sporo czasu na analizę map i przewodników, i to się czuję podczas lektury.
Główny bohater to klasyczny przykład policjanta, czasem detektywa, który swoimi metodami, nie zawsze zgodnymi z literą prawa, uparcie drąży do celu, czyli szuka sprawcy. Były bokser, o charakterystycznym złamanym nosie, jest takim ogarem, który jak już natknie się na trop, to nie potrafi mu odpuścić. Otoczony równie ciekawymi postaciami, jak na przykład Zielny, tajniak o urodzie amanta oraz zdolnościach aktorskich i improwizacyjnych, po kolei odhacza kolejnych podejrzanych, z jendymi idąc na układy, innych osadzając.
I tutaj zaczynają się schody – motyw zbrodni jest teoretycznie banalny, ale tak zagmatwany, tak poprowadzony, że chwilami można się zgubić, kto, kiedy, kogo i dlaczego kantuje, okrada, zabija. Mamy środowisko dziennikarzy, miejskich oficjeli, a na dokładkę wsparcie w postaci policjanta z komendy wojewódzkiej, którego celem wydaje się znalezienie komunistycznego spisku. Wątków wiele, nawet taki delikatny sercowy, na szczęście odpuszczony, bo byłoby tego już za dużo.
Pomimo tego zagmatwania książkę czyta się dobrze, zachęca do poznania dalszych przygód Zygi Maciejewskiego i jego kompanów, a jest tego aż dziesięć tomów, i podobno się rozkręcają. Nie pozostaje nic innego, jak mieć tego autora na uwadze.
+ bohaterowie, miasto
- zamotanie intrygi

Lublin, listopad 1930 roku. Sala gimnastyczna, na środku ring bokserski, a na nim walkę toczy dwóch mężczyzn. Jednym z nich jest bohater książki, Zyga Maciejewski, komisarz lokalnej policji, sportowiec z sukcesami, weteran. Tuż przed świętem odzyskania niepodległości zostaje zamordowany dziennikarz prawicowej gazety. Okoliczności są cokolwiek sensacyjne, gdyż denat został...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
137
12

Na półkach:

Nienajgorszy kryminał jaki ostatnio czytałem. Trochę nazbyt się wlecze, ale za to jest satysfakcjonujący językowo :) Są dalsze części i może za jakiś czas dam szansę 2giej... Natomiast gdybym miał polecić, to zamiast Wrońskiego polecam Borysa Akunina - na początek cykl o Eraście Fandorinie...

Nienajgorszy kryminał jaki ostatnio czytałem. Trochę nazbyt się wlecze, ale za to jest satysfakcjonujący językowo :) Są dalsze części i może za jakiś czas dam szansę 2giej... Natomiast gdybym miał polecić, to zamiast Wrońskiego polecam Borysa Akunina - na początek cykl o Eraście Fandorinie...

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Marcin Wroński Morderstwo pod cenzurą Zobacz więcej
Marcin Wroński Morderstwo pod cenzurą Zobacz więcej
Marcin Wroński Morderstwo pod cenzurą Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd