Glutenowe kłamstwo. I inne mity o tym, co jemy

Okładka książki Glutenowe kłamstwo. I inne mity o tym, co jemy
Alan Levinovitz Wydawnictwo: Burda Publishing Polska popularnonaukowa
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Wydawnictwo:
Burda Publishing Polska
Data wydania:
2016-08-03
Data 1. wyd. pol.:
2016-08-03
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380531345
Tagi:
odżywianie gluten jedzenie diety
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Okładka książki Nagi umysł. Dlaczego jesteśmy, jacy jesteśmy. Ludzka natura bez złudzeń Bogusław Pawłowski, Tomasz Ulanowski
Ocena 6,9
Nagi umysł. Dl... Bogusław Pawłowski,...
Okładka książki Bez ograniczeń. Jak rządzi nami mózg Maria Mazurek, Jerzy Vetulani
Ocena 7,7
Bez ograniczeń... Maria Mazurek, Jerz...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
252
115

Na półkach:

Dzięki tej książce można, a nawet trzeba nabrać dystansu do wszystkich nowinek żywieniowych, które to zmieniają się jak w kalejdoskopie. Rada jest jedna - obserwuj swoje ciało i jeśli Ci coś nie szkodzi, nie wpływa na Ciebie źle w krótszym lub dłuższym okresie czasu, to nie żałuj sobie tego. Złota myśl z tej książki, którą warto sobie wziąć do serca (nie tylko w kwestii jedzenia): "Dawka czyni truciznę". Umiar zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. A jak mawiają moje mądre koleżanki do innych koleżanek na diecie - "no na coś trzeba umrzeć". W życiu szkodzi wszystko. Nawet powietrze. Takie mamy czasy.
Książki tej nie polecam osobom, które mają zdiagnozowane alergie pokarmowe i inne schorzenia w tym temacie. Ponieważ źle odbierają jej przesłanie.

Dzięki tej książce można, a nawet trzeba nabrać dystansu do wszystkich nowinek żywieniowych, które to zmieniają się jak w kalejdoskopie. Rada jest jedna - obserwuj swoje ciało i jeśli Ci coś nie szkodzi, nie wpływa na Ciebie źle w krótszym lub dłuższym okresie czasu, to nie żałuj sobie tego. Złota myśl z tej książki, którą warto sobie wziąć do serca (nie tylko w kwestii...

więcej Pokaż mimo to

avatar
143
140

Na półkach:

Rozprawianie się z mitami z zakresu dietetyki i żywienia to naprawdę syzyfowa praca, bo choć czasem wydaje się, że już pewna moda i przekonania mijają- wtem zastępują je kolejne, być może jeszcze bardziej absurdalne.
Jak więc sobie z nimi poradzić?

Książka ta miała obalić najpopularniejsze mity żywieniowe, rozświetlić je autentycznymi badaniami i podważyć plotki, które zawładnęły światem. Czy jednak autorowi udało się tego dokonać?

I tu pojawia się zgrzyt. Faktycznie ujęte zostały najbardziej kontrowersyjne kwestie- cukru, soli, glutenu... Jednak autor zamiast skupić się na konkretnych, rzeczowych badaniach, przedstawieniu ich wyników, powołaniu się na konkretne autorytety, po prostu opisuje wszystko jako jedną wielką bujdę, "BO PAN XY WYMYŚLIŁ SOBIE I CZY WY W TO WIERZYCIE, NO PRZECIEŻ TO ABSURD" (tak mniej więcej to wygląda, choć oczywiście cyt. niedosłowne).

Przeczytałam, że mit o soli to absurd, mit o cukrze to absurd, mit o glutenie to absurd, bo pan x powiedział, że to jest złe, a pan y, że nie, więc w przekonaniu autora trzeba wierzyć panu y albo w ogóle samemu autorowi. Czy to mnie przekonuje? Bynajmniej.

Książka porusza ważny, ciekawy problem. Niestety nijak go nie rozwiązuje, nie odkrywa przed czytelnikiem absolutnie żadnej prawdy, nie obnaża postawionych tez jako mitów w świetle nauki, a jedynie gdybania.

Spodziewałam się nieco więcej, jestem zawiedziona.
Czyta się ciężko, szczególnie, że czuć po stylu pisania, że jest nam narzucone z góry zdanie i opinia autora, de facto bezpodstawnie.

Nie polecam.

Rozprawianie się z mitami z zakresu dietetyki i żywienia to naprawdę syzyfowa praca, bo choć czasem wydaje się, że już pewna moda i przekonania mijają- wtem zastępują je kolejne, być może jeszcze bardziej absurdalne.
Jak więc sobie z nimi poradzić?

Książka ta miała obalić najpopularniejsze mity żywieniowe, rozświetlić je autentycznymi badaniami i podważyć plotki, które...

więcej Pokaż mimo to

avatar
20
5

Na półkach:

Przeczytanie tej książki przypomina, że do wszystkiego trzeba mieć zdrowe podejście, nie ulegać wpływom medii i otoczenia oraz nie popadać w nadmierną obsesję. Tak na prawdę wszystko w nadmiarze szkodzi, a o to czy coś jest trucizną zależy od dawki. Nie należy więc popadać w paranoje na punkcie jedzenia, unikając chorobliwie jakiegoś produktu lub jego składnika, a bardziej cieszyć się życiem i czerpać z niego jak najwięcej.

PS: Długa Manipulacja autora pod koniec książki (Dieta UNpacked od strony 201) jest tylko jej przykładem, aby pokazać na co jesteśmy narażeni, z czym mamy styczność na co dzień i jak łatwo możemy temu ulec. Dieta UNpacked nie istnieje, jest tylko wymyślona przez autora.

Przeczytanie tej książki przypomina, że do wszystkiego trzeba mieć zdrowe podejście, nie ulegać wpływom medii i otoczenia oraz nie popadać w nadmierną obsesję. Tak na prawdę wszystko w nadmiarze szkodzi, a o to czy coś jest trucizną zależy od dawki. Nie należy więc popadać w paranoje na punkcie jedzenia, unikając chorobliwie jakiegoś produktu lub jego składnika, a bardziej...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
2776
1104

Na półkach: ,

Alan Levinovitz jest wyraźnym zwolennikiem teorii, że wiele problemów zdrowotnych oraz rzekomych na nie remediów w postaci jakiejś diety jest tylko wytworem naszego umysłu. Oraz kultury w jakiej żyjemy – to jest ciekawe, gdyż pokazuje on nam mity żywieniowe, jakie pokutowały w przeszłości, dowodząc, że ludzkość zawsze była podatna na tego typu argumentację, zwłaszcza odwoływanie się do natury i raju utraconego, w którym to jedliśmy to i to. Co więcej, przekonanie co do jakiejś diety dla wielu osób przybiera wymiar prawie religijny. Dziś lansowanie różnych diet i obsesyjne zwracanie uwagi na sposób odżywiania się, może często prowadzić do zaburzeń odżywiania i problemów związanych z samymi dietami, jeśli zaczniemy nierozważnie zbyt mocno ingerować w swój jadłospis. W dużej mierze jest to rozsądne, ale też zastanawiałam się, czy autor nie przesadza w drugą stronę, wszelkie diety podciągając pod niepotrzebną szarlatanerię i przekonując, że nie ma sensu się nimi przejmować. Jest to tym dziwniejsze, że Levinovitz nie jest bynajmniej dietetykiem, a...religioznawcą (stąd wiele ciekawych nawiązań do dawnych kultów i starych ksiąg). Mimo to, z pasją rozprawia o glutenie, tłuszczu, czy cukrze, pokazując brak jednoznacznych, twardych danych wskazujących na ich szkodliwość (bądź nie) dla naszego zdrowia. Faktem jest, że uzyskanie prostych, jednoznacznych wyników rzeczywiście jest niezwykle trudne, jeśli nie niemożliwe, na tym polu panuje chaos i samowolka. Jeszcze dziwniejszy jest ostatni rozdział, w którym autor prezentuje własną "cudowną dietę" - i znowu, zapewne jest w tym sporo prawdy, ale sposób przedstawienia tych informacji każe nie traktować ich poważnie w kontekście tego, co autor pisze uprzednio. Gdyby ten ostatni rozdział był napisany inaczej byłoby to bardziej wiarygodne (a widać, że wiele osób nie załapało o co chodzi). Po przeczytaniu tej książki mam mętlik w głowie i tym mocniej zadaję sobie pytanie: gdzie leży prawda?

Alan Levinovitz jest wyraźnym zwolennikiem teorii, że wiele problemów zdrowotnych oraz rzekomych na nie remediów w postaci jakiejś diety jest tylko wytworem naszego umysłu. Oraz kultury w jakiej żyjemy – to jest ciekawe, gdyż pokazuje on nam mity żywieniowe, jakie pokutowały w przeszłości, dowodząc, że ludzkość zawsze była podatna na tego typu argumentację, zwłaszcza...

więcej Pokaż mimo to

avatar
197
15

Na półkach: ,

Jest jeden ważny powód, dla którego warto przeczytać tę książkę, jako powiew świeżości w dyskusji na temat diet - autor jest RELIGIOZNAWCĄ (czego nie kryje) i wartość dodana tej książki to właśnie spojrzenie na kwestię diet i restrykcji żywieniowych przez pryzmat mitów, które się za nimi kryją.

Tak, autor przytacza mnóstwo badań i historii, by zasiać w czytelniku ziarno wątpliwości odnośnie szkodliwości glutaminianu sodu, glutenu, soli, tłuszczu, cukru. Tę część książki można potraktować jako kolejną "wrzutkę" w dyskusji na powyższe tematy (czyli: wybierz jedną z 6345 książek gloryfikujących gluten oraz 8477 zwalczających gluten i wyrób sobie zdanie).

Ale najciekawsze są zdecydowanie te fragmenty, na których autor zna się z racji posiadanego wykształcenia. Spojrzenie na kwestię nawyków żywieniowych z punktu widzenia mitów, które te nawyki wdrażają, pozwala naprawdę przewietrzyć głowę. Powrót do natury, mit raju utraconego? Proszę bardzo. Jedz jak jaskiniowiec. Jedzenie czyste i nieczyste? Walka dobra ze złem? Zapraszamy do świata diet eliminacyjnych. I tak dalej.

Aha, i w zakończeniu książki autor nic nie sprzedaje. Google nie boli.

Bardzo się cieszę, że nie uwierzyłem negatywnym opiniom i dałem szansę tej książce.

Jest jeden ważny powód, dla którego warto przeczytać tę książkę, jako powiew świeżości w dyskusji na temat diet - autor jest RELIGIOZNAWCĄ (czego nie kryje) i wartość dodana tej książki to właśnie spojrzenie na kwestię diet i restrykcji żywieniowych przez pryzmat mitów, które się za nimi kryją.

Tak, autor przytacza mnóstwo badań i historii, by zasiać w czytelniku ziarno...

więcej Pokaż mimo to

avatar

Dzięki tej książce można, a nawet trzeba nabrać dystansu do wszystkich nowinek żywieniowych, które to zmieniają się jak w kalejdoskopie. Rada jest jedna - obserwuj swoje ciało i jeśli Ci coś nie szkodzi, nie wpływa na Ciebie źle w krótszym lub dłuższym okresie czasu, to nie żałuj sobie tego. Złota myśl z tej książki, którą warto sobie wziąć do serca (nie tylko w kwestii jedzenia): "Dawka czyni truciznę". Umiar zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. A jak mawiają moje mądre koleżanki do innych koleżanek na diecie - "no na coś trzeba umrzeć". W życiu szkodzi wszystko. Nawet powietrze. Takie mamy czasy.
Książki tej nie polecam osobom, które mają zdiagnozowane alergie pokarmowe i inne schorzenia w tym temacie. Ponieważ źle odbierają jej przesłanie.

Dzięki tej książce można, a nawet trzeba nabrać dystansu do wszystkich nowinek żywieniowych, które to zmieniają się jak w kalejdoskopie. Rada jest jedna - obserwuj swoje ciało i jeśli Ci coś nie szkodzi, nie wpływa na Ciebie źle w krótszym lub dłuższym okresie czasu, to nie żałuj sobie tego. Złota myśl z tej książki, którą warto sobie wziąć do serca (nie tylko w kwestii...

więcej Pokaż mimo to

avatar
203
125

Na półkach: , ,

Ta książka to rozprawa nad innymi ksiąźkami ...
Ja rozumiem napisać coś swojego, swój punkt widzenia poparty jakimiś badaniami, ale nie - autor tylko podważa treści innych publikacji twierdząc, że badania nie potwierdzają ich tez (ale też ich nie wykluczają, czego autor wprost już nie pisze).

Temat jest charakterystyczny, można tę książkę przeczytać, ba - nawet z niektórymi twierdzeniami się zgodzić, ale sposób ujmowania treści - podważanie poglądów innych osób, jak dla mnie osobiście skreśla tę pozycję z publikacji godnych polecenia.

Ta książka to rozprawa nad innymi ksiąźkami ...
Ja rozumiem napisać coś swojego, swój punkt widzenia poparty jakimiś badaniami, ale nie - autor tylko podważa treści innych publikacji twierdząc, że badania nie potwierdzają ich tez (ale też ich nie wykluczają, czego autor wprost już nie pisze).

Temat jest charakterystyczny, można tę książkę przeczytać, ba - nawet z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
153
37

Na półkach:

Tytuł ksiazki kontrowensyjny jak i jego treść. Początek sarkastyczny glownie ta ksiazka byla dla mnie męcząca,a w pewnym momencie zaczyna denerwować. (ale postanowilam ze przeczytam cala zeby jej totalnie nie skreslac) Moge dodac w skrocie ze wg autora wszystkie diety sa przesadzone i wyimaginowane. Pod koniec spodobal mi sie dzial o tym w czym przechowujemy nasza żywność z czym sie zgodzę z autorem, ale wtedy nasuwa sie pytanie jak mozna to zastapic? Na ktore nie ma odpowiedzi w książce. ah i paradoks ksiazki - autor poleca swoja diete! ba! no tak jego jest super inne be! Rozbawilo mnie to:)

Tytuł ksiazki kontrowensyjny jak i jego treść. Początek sarkastyczny glownie ta ksiazka byla dla mnie męcząca,a w pewnym momencie zaczyna denerwować. (ale postanowilam ze przeczytam cala zeby jej totalnie nie skreslac) Moge dodac w skrocie ze wg autora wszystkie diety sa przesadzone i wyimaginowane. Pod koniec spodobal mi sie dzial o tym w czym przechowujemy nasza...

więcej Pokaż mimo to

avatar
56
16

Na półkach:

Nie jest to arcydzieło, niemniej warto przeczytać, by złapać trochę dystansu do świata.

Nie jest to arcydzieło, niemniej warto przeczytać, by złapać trochę dystansu do świata.

Pokaż mimo to

avatar
825
78

Na półkach:

Byłoby świetne, gdyby nie fakt, że przy końcówce zamieszczono jakieś brednie i próbę sprzedaży jakichś gowien

Byłoby świetne, gdyby nie fakt, że przy końcówce zamieszczono jakieś brednie i próbę sprzedaży jakichś gowien

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Glutenowe kłamstwo. I inne mity o tym, co jemy


Reklama

Ciekawostki historyczne

zgłoś błąd