Pokusa istnienia

Okładka książki Pokusa istnienia
Emil Cioran Wydawnictwo: Aletheia filozofia, etyka
262 str. 4 godz. 22 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Tytuł oryginału:
La tentation dexister
Wydawnictwo:
Aletheia
Data wydania:
2016-09-30
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Liczba stron:
262
Czas czytania
4 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362858958
Tłumacz:
Krzysztof Jarosz
Tagi:
Krzysztof Jarosz
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
58 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
508
177

Na półkach: ,

"Nic bardziej irytującego od dzieł, w których koordynuje się bujne idee umysłu zmierzającego do wszystkiego z wyjątkiem systemu. Czemu służy nadawanie pozorów spójności dziełom Nietzschego pod pretekstem, że krążą wokół motywu centralnego? Nietzsche jest sumą postaw i pomniejszaniem go byłoby doszukiwanie się w nim woli ładu, troski o jedność" (165).

To samo tyczy się samego Ciorana.

###

"Ideał dobrobytu - mania epok schyłkowych" (19).

"Jak można być Rumunem? - To pytanie, na które odpowiedzieć mogłem jedynie bezustanną prostracją" (58).

"Z otchłani niesmaku wyłania się dla mnie jak kara wszystko, co jest literaturą" (110).

"Wierzę w przyszłość okropieństwa" (116).

"Zazdroszczę Zachodowi zręczności, z jaką umie umierać" (117).

"Miałem wrażenie autentyczności, dreszcz bycia, jedynie w kontakcie z analfabetą: karpaccy wieśniacy zrobili na mnie większe wrażenie niż niemieccy profesorowie czy paryscy cwaniacy; w Hiszpanii widziałem kloszardów, którym chciałbym napisać hagiografię" (145).

"Istnieje tysiąc percepcji nicości i jedno słowo, aby ją wyrazić: niedostatek dyskursu sprawia, że świat jest pojmowalny..." (167).

"Gdy paradoks jest na cenzurowanym, męczeństwa można uniknąć tylko za pomocą milczenia lub banałów" (172).

"Bez prawie całkowitego odstawienia żywności nie zapłonie żaden żar wewnętrzny, żaden płomień. [...] Ktokolwiek je do syta, jest duchowo potępiony" (179).

"Samotność bardziej niż daną jest misją: wznieść się ku niej i podejmować się jej to rezygnować ze wsparcia podłości, która gwarantuje powodzenie wszelkiego przedsięwzięcia - religijnego czy jakiegokolwiek innego" (194).

"Gorzknieje się tylko w sąsiedztwie człowieka" (224).

"Odraza do ciała, do narządów, do każdej komórki, odraza pierwotna, chemiczna. Wszystko we mnie się rozkłada, nawet ta odraza. W jakim tłuszczu, w jakim odorze zamieszkał umysł! To ciało, którego każdy por wydziela wystarczająco dużo wyziewów, by zasmrodzić kosmos, nie jest niczym innym jak tylko masą nieczystości przemierzaną przez jedynie odrobinę mniej odrażającej krwi, jest tylko wrzodem deformującym geometrię globu" (229).

"Nic bardziej irytującego od dzieł, w których koordynuje się bujne idee umysłu zmierzającego do wszystkiego z wyjątkiem systemu. Czemu służy nadawanie pozorów spójności dziełom Nietzschego pod pretekstem, że krążą wokół motywu centralnego? Nietzsche jest sumą postaw i pomniejszaniem go byłoby doszukiwanie się w nim woli ładu, troski o jedność" (165).

To samo tyczy się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
173
112

Na półkach:

O Emilu Cioranie wciąż się dużo mówi i pisze. W pewnych kręgach nadal jest modny. W dobrym tonie jest zabłysnąć jakimś jego aforyzmem, wykazać się znajomością poglądów tego filozofa. Uchodzi za głębokiego i przenikliwego. Czy słusznie? Trudno powiedzieć.

Z Cioranem mam pewien zasadniczy kłopot. Typologicznie należałoby go przyporządkować do szeroko pojętego egzystencjalizmu, przy czym pozostaje on pod przemożnym wpływem myśli Nietzschego, co sprawia, że mamy do czynienia z pewnym filozoficznym kolażem. Na ile ów kolaż jest efektowną (żeby nie rzec: efekciarską) kompilacją, a na ile twórczym, oryginalnym projektem intelektualnym – to pytanie towarzyszące mi podczas lektury Cioranowych tekstów. I przyznam, że nieraz bliżej mi do opinii, że ów rumuński „piewca rozpaczy” to w istocie pozer, kabotyn, a nie wybitny myśliciel, za jakiego powszechnie uchodzi.

Na niekorzyść Ciorana przemawia moim zdaniem jego styl – literacko wprawdzie piękny, ale zarazem niejasny, mętny, miejscami urągający logice. Pamiętajmy, że filozofia to właśnie logika, precyzja, jasność wywodu, a nie meandry poetyckie. Myślenie czy obrazowanie metaforyczne jest oczywiście ważne (także w tekstach filozoficznych), ale powinno ono służyć rozjaśnianiu przekazu, a nie dezorientowaniu czytelnika. Cioran ma skłonność do zawiłej, rozwlekłej, liryzującej frazy, która owszem, może ożywiać nasz zmysł estetyczny, ale która rozdrażnia rozum. Po jakimś (niedługim) czasie odczuwamy znużenie i zastanawiamy się, czy to, co czytamy jest głęboką myślą, czy może raczej bełkotem. Cioran ma także manierę naśladowania retoryki Nietzschego, co sprawia wrażenie pretensjonalności.

Jednak mimo powyższych zastrzeżeń – trzeba przyznać, że rumuński autor jest świetnym aforystą. I właściwie tak go najlepiej odbierać – wyławiać z potoku zdań te najciekawsze, mające oprócz poetyckiego uroku, określony ładunek filozoficzny. A takich fragmentów znajdziemy w esejach Ciorana sporo. I to jest rzeczywiście jego siłą.

Cioran w mniejszych dawkach potrafi poruszać i inspirować – nie tylko artystycznie, ale również intelektualnie. W większych – staje się niestrawny.

W zbiorze „Pokusa istnienia” zamieszczono jedenaście esejów, z których na uwagę zasługują: esej tytułowy (o nicości i bycie) oraz tekst „Naród samotników” – zawierający ciekawe rozważania dotyczące Żydów – ich losu, mentalności, miejsca w historii. Pisze o Żydach Cioran, że są „wybrańcami bez łaski”, „teoretykami nieszczęścia”.

Na zachętę cytat z tego szkicu: „W sumie, chociaż związani z tym światem, w istocie do niego nie należą: w ich ziemskiej wędrówce tkwi coś nie-ziemskiego. Czyżby byli kiedyś odległymi świadkami widowiska szczęśliwości, za którym nie przestają tęsknić? Czyżby ujrzeli wówczas coś wykraczającego poza dostępne nam wrażenia? Ich skłonność do utopii jest tylko rzutowanym w przyszłość wspomnieniem, przemienionym w ideał śladem. Jednakże ich los polega na tym, że aspirując do raju, wpadają na Ścianę Płaczu”.

Na koniec garść wyłowionych z książki aforyzmów (w tym jeden Williama Blake’a i jeden z Dostojewskiego – Cioran żongluje nazwiskami, dziełami, kontekstami, mnóstwo u niego kulturowych odniesień):

1) „Jestem raną i nożem – oto nasz absolut, oto nasza wieczność” („Myśleć przeciw sobie”).
2) „Albowiem tym, co czcimy w naszych bogach, są nasze upiększone klęski” („Myśleć przeciw sobie”).
3) „Hiszpania cierpi dlatego, że wyszła z Historii, a Rosja dlatego, że za wszelką cenę pragnie do niej wejść” („Mała teoria przeznaczenia”).
4) „Grzeczność, umiejętność znoszenia nieszczęścia jest przywilejem tych, którzy – od urodzenia przegrani – zaczęli życie od końca” („Mała teoria przeznaczenia”).
5) „Oderwanie się od spraw świata wymaga ogromnej pracy zrywania więzów” („Zalety emigracji”).
6) „Niezależnie od poziomu, na jakim przebiega nasze życie, będzie ono nasze tylko proporcjonalnie do tego, ile wysiłku włożyliśmy w przełamywanie jego pozornych form. Z pomocą spieszą nam w tym nuda, rozpacz, nawet abulia, lecz pod warunkiem, że staną się doświadczeniem pełnym, że będziemy je przeżywać do momentu, gdy – ryzykując, że im ulegniemy – podniesiemy się i przekształcimy je w czynniki wspomagające naszą żywotność” („O obcowaniu z mistykami”).
7) „Pośród naszych przerażeń niejeden z nas przypomina Nerona, który z braku imperium musiałby dręczyć i torturować tylko swoją świadomość” („Wściekłości i rezygnacje”).
8) „W Apokalipsie powiedziane jest, że najgorsze cierpienia czekają tych, których czoło nie jest naznaczone pieczęcią Boga. Wszyscy oprócz nich zostaną oszczędzeni. Cierpienia ich podobne będą do tych, jakich doznaje człowiek ukąszony przez skorpiona i daremnie będą poszukiwać śmierci, która wszak w nich tkwi” („Wściekłości i rezygnacje”).
9) „Myśl nie przystaje do bytu” („Wściekłości i rezygnacje”).
10) „Wobec codzienności nie-bytu jakimż cudem jest byt. Jest czymś niesłychanym, tym, co nie może się zdarzyć, stanem wyjątkowym” („Pokusa istnienia”).
11) „Trwamy tak długo, jak długo trwają nasze fikcje” („Pokusa istnienia”).
12) „Bardziej wygodne było z pewnością Nic. Jak trudno rozpłynąć się w Bycie!” („Pokusa istnienia”).
13) „Tylko żebrak nie okłamuje ani siebie, ani innych”.
14) „Nigdy za mało refleksji nad opinią Kiryłowa o Stawroginie: Gdy wierzy, nie wierzy, że wierzy, a gdy nie wierzy, nie wierzy, że nie wierzy” (F. Dostojewski w „Biesach” cytowany w eseju „Myśleć przeciw sobie”).
15) „Gdyby słońce i księżyc zaczęły wątpić, natychmiast by zgasły” (W. Blake cytowany w eseju „O cywilizacji w zadyszce”).

O Emilu Cioranie wciąż się dużo mówi i pisze. W pewnych kręgach nadal jest modny. W dobrym tonie jest zabłysnąć jakimś jego aforyzmem, wykazać się znajomością poglądów tego filozofa. Uchodzi za głębokiego i przenikliwego. Czy słusznie? Trudno powiedzieć.

Z Cioranem mam pewien zasadniczy kłopot. Typologicznie należałoby go przyporządkować do szeroko pojętego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
235
206

Na półkach:

Bardzo nierówny zbiór refleksji. Niemniej, warto przebić się przez zwyczajnie nudną geopolitykę ( ponieważ już zdeaktualizowaną ) aby dotrzeć to tytułowego eseju. Absolutnie porywający. Na bezludną wyspę albo Biblia, albo Cioran - każde zdanie razi nasz umysł piorunującą iluminacją głębi.

Bardzo nierówny zbiór refleksji. Niemniej, warto przebić się przez zwyczajnie nudną geopolitykę ( ponieważ już zdeaktualizowaną ) aby dotrzeć to tytułowego eseju. Absolutnie porywający. Na bezludną wyspę albo Biblia, albo Cioran - każde zdanie razi nasz umysł piorunującą iluminacją głębi.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar

Cioran w swym pesymizmie jest prawdziwszy niż "achy" i "echy" nakręconych pozytywną gwarą. Tam, w zaułkach w które wprowadza autor istnieje coś takiego, co sprawia, że ściema odpada i pozostaje tylko to co JEST, ani złe ani dobre - prawdziwe.

Cioran w swym pesymizmie jest prawdziwszy niż "achy" i "echy" nakręconych pozytywną gwarą. Tam, w zaułkach w które wprowadza autor istnieje coś takiego, co sprawia, że ściema odpada i pozostaje tylko to co JEST, ani złe ani dobre - prawdziwe.

Pokaż mimo to

avatar

Cioran jest pociesznym pisarzem. Przy jego aforyzmach można się naprawdę rozweselić subtelnością dekonstrukcji i bytem rozbijającym się o kosmiczną ironię, co bardzo poprawia humor. Czasem pojawia się też tragedia istnienia przeżywana świadomie i powstają takie dzieła jak "Na szczytach rozpaczy". W "Pokusie" humor jest nużący, a tragedia sztuczna i rozdmuchana megalomanią autora, może niezamierzoną. W wydaniu aforystycznym jest u Ciorana jakaś głęboka prawda. Tutaj mamy jakieś nienawistne podrygi zwierzęcia na łańcuchu, co nie pozwala się ani śmiać, ani płakać.

Cioran jest pociesznym pisarzem. Przy jego aforyzmach można się naprawdę rozweselić subtelnością dekonstrukcji i bytem rozbijającym się o kosmiczną ironię, co bardzo poprawia humor. Czasem pojawia się też tragedia istnienia przeżywana świadomie i powstają takie dzieła jak "Na szczytach rozpaczy". W "Pokusie" humor jest nużący, a tragedia sztuczna i rozdmuchana megalomanią...

więcej Pokaż mimo to

avatar
962
116

Na półkach:

Kiedy zaczyna tlić się we mnie iskierka nadziei i nieśmiały optymizm z duszy wyziera, że może to wszystko wokół mnie ma jakiś sens i cel, że coś z tego jednak wyniknie, że ludzkość i cywilizacja, być może, ku jakiejś „lepszości” zmierzają, wtedy do „pionu” sprowadza mnie Cioran – to zwykła ułuda, marność nad marnościami, degrengolada, pustka i nicość; zmierzamy donikąd; nie ma żadnej treści ani tajemnicy życia, ta sama otchłań pochłonie mędrców i głupców; a śmierć i rozkład towarzyszą nam od narodzin.

Oto próbka „pesymizmu” a' la Cioran - „Odraza do ciała, do narządów, do każdej komórki, odraza pierwotna, chemiczna. Wszystko we mnie się rozkłada, nawet ta odraza. W jakim tłuszczu, w jakim odorze zamieszkał umysł! To ciało, którego każdy por wydziela wystarczająco dużo wyziewów, aby zasmrodzić kosmos, nie jest niczym innym, jak tylko masą nieczystości przemierzaną przez zaledwie odrobinę mniej odrażającą krew, jest tylko wrzodem deformującym geometrię globu. Nadprzyrodzona ohyda! Każdy, kto zbliża się do mnie, chcąc nie chcąc ujawnia mi stadium swego rozkładu, czyhające nań trupio blade przeznaczenie”.

Do lektury Ciorana dobrze jest podejść ostrożnie, z dystansem, żeby nie zarazić się transcendentnym smutkiem i nie popaść w otchłań bezdennej czarnej rozpaczy.

Emile M. Cioran, Pokusa istnienia, przeł. Krzysztof Jarosz, Wydawnictwo KR, Warszawa 2003

Kiedy zaczyna tlić się we mnie iskierka nadziei i nieśmiały optymizm z duszy wyziera, że może to wszystko wokół mnie ma jakiś sens i cel, że coś z tego jednak wyniknie, że ludzkość i cywilizacja, być może, ku jakiejś „lepszości” zmierzają, wtedy do „pionu” sprowadza mnie Cioran – to zwykła ułuda, marność nad marnościami, degrengolada, pustka i nicość; zmierzamy donikąd; nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2446
2372

Na półkach:

Nie zamierzałem pisać w najbliższym czasie nawet pół słowa o Cioranie, a to dlatego, że to „temat-rzeka”, jak również dlatego, że nic odkrywczego nie mam do powiedzenia, bo mnie uprzedzili profesjonaliści: KANIA, PIRÓG i KUTA. Niestety /a może na szczęście/, w dniu wczorajszym zostałem zobligowany do wyrażenia swojej opinii przez miłą Znajomą z „lubimy czytać”, podpisującą się: taryfa_ulgowa.

Krótko więc oświadczam: samotnik, pesymista, poniekąd nihilista, Cioran jest genialny i w związku z tym, książki jego roją się od sprzeczności. Jest to efektem uporczywej walki z samym sobą i chęcią uchwycenia DING AN SICH.

W omawianej książce znalazłem stwierdzenie rozkosznie kontrowersyjne, że:

„epokę współczesną otwiera dwóch histeryków Don Kichot i Luter”.

jak również, wnikliwą analizę, że tylko żebrak „..nie okłamuje ani siebie, ani innych”./por. opinię redakcyjną/

W drugim rozdziale pt „Mała teoria przeznaczenia” znalazłem zdanie, którym mógłbym poczuć się dotknięty:

„Dążność do „zbawiania” świata jest chorobliwym zjawiskiem właściwym niedojrzałości jakiegoś narodu..”.

Tamże perełka intelektu:

„...Hiszpania cierpi dlatego, że wyszła z Historii, a Rosja dlatego, że za wszelką cenę pragnie do niej wejść...”.

Proszę Panstwa, Cioran jest supermodny, materiałów na Google’u ogrom, więc tam zapraszam.

Nie zamierzałem pisać w najbliższym czasie nawet pół słowa o Cioranie, a to dlatego, że to „temat-rzeka”, jak również dlatego, że nic odkrywczego nie mam do powiedzenia, bo mnie uprzedzili profesjonaliści: KANIA, PIRÓG i KUTA. Niestety /a może na szczęście/, w dniu wczorajszym zostałem zobligowany do wyrażenia swojej opinii ...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Emil Cioran Pokusa istnienia Zobacz więcej
Emil Cioran Pokusa istnienia Zobacz więcej
Emil Cioran Pokusa istnienia Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd