Gorski

Okładka książki Gorski
Vesna Goldsworthy Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
216 str. 3 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Gorsky
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2016-07-19
Data 1. wyd. pol.:
2016-07-19
Data 1. wydania:
2015-01-01
Liczba stron:
216
Czas czytania
3 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380694156
Tłumacz:
Teresa Komłosz
Tagi:
bogactwo celebryci Londyn majątek manipulacja miłość niebezpieczeństwo odmiana losu poszukiwanie szczęścia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

(Nie)wielki Gorski


Link do recenzji

2397 1179 90

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
37 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
760
274

Na półkach:

Najważniejsza informacja, którą wyniosłam z lektury „Gorskiego” Vesny Goldsworthy? Nieruchomości w Belgradzie! Podobno można kupić je za bezcen i do tego ich niskie ceny nadal się utrzymują. Tylko po co mi one, te nieruchomosci? Bo przecież nie jako inwestycja skoro ceny nie rosną, a przeprowadzać się tam nie zamierzam? Ale może ktoś przeczyta tę opinię i postanowi właśnie w Belgradzie rozpocząć nowy rozdział swego życia. Przecież to nie jest nieprawdopodobne.

Czytałam „Gorkiego” i próbowałam wyłuskać z powieści jak najwięcej informacji o Serbii, bo narratorem i głównym jej bohaterem jest tak zwany „uciekająca panna młoda”, Serb opuszczający Bałkany w wyniku opanowującej je wojny. Nikola Kimović, uchodźca, który osiadł w Londynie ale nigdy tak naprawdę się w nim nie zadomowił, bo jego dusza na zawsze pozostała w kraju, które opuściło ciało. I jak akcja ksiązki krążyła wokół miłosnej historii tytułowego Gorskiego i pięknej Natalii, ja uparcie wyłuskiwałam wzmianki, dotyczące nostalgii narratora za utraconą ojczyzną. Zadania prostego nie miałam, bo Nikola choć pełen tęsknoty, świadomości swego stanu nie miał. I tak tkwił zawieszony gdzieś w próżni, uparcie odkładając moment przejęcia odpowiedzialności za swoje dalsze życie. Ale podświadomość nie śpi, a z nią nie spałam i ja. Przyglądała się w skupieniu marzeniom i myślom Nikoli, i wielką radością przyjęłam wzmiankę o Djokoviciu, serbskim tenisiście, ucieleśnieniu dumy i radości z przynależności do tego samego narodu.

Najważniejsza informacja, którą wyniosłam z lektury „Gorskiego” Vesny Goldsworthy? Nieruchomości w Belgradzie! Podobno można kupić je za bezcen i do tego ich niskie ceny nadal się utrzymują. Tylko po co mi one, te nieruchomosci? Bo przecież nie jako inwestycja skoro ceny nie rosną, a przeprowadzać się tam nie zamierzam? Ale może ktoś przeczyta tę opinię i postanowi właśnie...

więcej Pokaż mimo to

179
avatar
222
69

Na półkach:

Przemysław Garczyński :: 3telnik.pl » Potrójna przyjemność z czytania

* * * * * * * * * *

Pamiętam, jak bardzo interesowała mnie historia „Wielkiego Gatsby’ego” opisana nam przez Francisa Scotta Fitzgeralda, a także jej filmowa adaptacja z Leonardem di Caprio. Skoro zatem na okładce „Gorskiego” pojawiła się sugestia, że ta książka utrzymana jest w podobnym klimacie, postanowiłem przekonać się o tym na własnej skórze.

Główny bohater, a zarazem narrator opowieści, to Nikola Kimović (dla przyjaciół Nick), serbski emigrant, pracujący w Londynie w księgarni Christophera Fyncha. Mało klientów, wyszukane zamówienia, dużo czasu na lekturę – praca marzeń dla wielu osób, które cenią sobie spokój, ciszę i samotność. Do czasu…

Pewnego dnia w progu księgarni staje Roman Borysowicz Gorski – przebogaty człowiek, którego nazwisko wymienia się jednym tchem z jego imiennikiem, Romanem Abramowiczem. Okazało się, że Gorski buduje w okolicy dom (a raczej potężny pałac) i ma ambicję być posiadaczem najlepszej prywatnej biblioteki w całym Londynie. Nick przyjmuje zlecenie wyposażenia jej w najznamienitsze dzieła w pierwodrukach, tym samym wkraczając w świat współczesnej arystokracji.

Z jednej strony poznajemy bowiem stopniowo Gorskiego i jego przeogromne bogactwo, z drugiej – razem z Nickiem zerkamy mniej lub bardziej dyskretnie w kierunku Natalii Summerscale, pięknej Rosjanki, mieszkającej nieopodal ze swoim brytyjskim mężem, żywo zainteresowanej rosyjską sztuką. Owa kobieta o wyglądzie Grace Kelly działa na zmysły wielu mężczyzn, kiedy jednak Nick postanawia przyjść do niej z wizytą, przynosząc jej zamówione książki , nie ma pojęcia, w co się pakuje…

Z perspektywy Kimovicia zarówno Gorski, jak i Natalia czy jej mąż, zdają się być zupełnie innymi osobami niż w oczach tłumów. Zbliżamy się do nich, poznajemy ich słabości, historię, sekrety… i powoli wsiąkamy w opowieść. „Gorski” Vesny Goldsworthy to naprawdę dobrze skrojona historia, podobna do tej znanej z „Wielkiego Gatsby’ego” – powinna zatem przypaść do gustu wszystkim tym, którzy tsk jak ja zachwycali się dziełem Fitzgeralda lub grą aktorską Leo. To opowieść krótka (bo licząca zaledwie 216 stron), ale intrygująca, mająca w sobie „to coś”, co nieustannie rodząca nas pytania typu „I co dalej? Jak to się skończy?” i tym podobne. To lektura na jeden z tych wieczorów, kiedy dopada nas depresja i nic nam się nie chce, a zarazem dobra książkę do pociągu na nieco dłuższą podróż. Pod tym względem uniwersalna, współczesna (ale i ponadczasowa), zdecydowanie warta poznania.

Przemysław Garczyński :: 3telnik.pl » Potrójna przyjemność z czytania

* * * * * * * * * *

Pamiętam, jak bardzo interesowała mnie historia „Wielkiego Gatsby’ego” opisana nam przez Francisa Scotta Fitzgeralda, a także jej filmowa adaptacja z Leonardem di Caprio. Skoro zatem na okładce „Gorskiego” pojawiła się sugestia, że ta książka utrzymana jest w podobnym klimacie,...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
2832
2131

Na półkach:

"W pewnym momencie życia przestałem się przejmować swoim losem na tyle, by podejmować jakiekolwiek decydujące działania. W pewien sposób zerwałem cumę, uwolniłem się."

Pierwsza myśl po przeczytaniu książki brzmiała niestety nie udało się. Nie zdołałam nawiązać porozumienia z powieścią, nie odnalazłam się, czym byłam naprawdę zaskoczona, gdyż po zachęcającym opisie na okładce spodziewałam się interesującej publikacji. Autorka nie zdołała wciągnąć mnie w założeniu intrygującą fabułę, wielokrotnie łapałam się na tym, że powątpiewałam w zasadność tworzenia postaci, które są niewyraziste i mało przekonujące. Piękna kobieta Natalia, zazdrosny mąż Thomas, oddany kochanek Roman i świadek istotnych wydarzeń księgarz Nikolas. Wszyscy oni wydawali mi się płytcy i bezbarwni. Wielka miłość, a jednak brak w niej tej charakterystycznej intensywności, gorączki czy uniesień. Przebijają chłodne i wyważone tony. Oczywiście, opowieść przybliżana z perspektywy osoby mało wiedzącej o głównych bohaterach może wpłynąć na wypaczenie obrazu, niedokładność przekazu czy zbyt ogólne podejście, ale wówczas pozostaje pytanie o celowość relacjonowania czegoś, o czym dysponuje się jedynie ograniczoną wiedzą. Nie zrozumiałam zamysłu przyjętego przez autorkę, nawet jeśli była to swoista satyra na pozorność szczęśliwego życia przepełnionego przepychem i luksusem, to i tak wiele mi w niej brakowało. Bardzo żałuję, że książka pozostawiła mnie z dużym niedosytem, na szczęście rzadko zdarza się to w mojej czytelniczej wędrówce.

Rosyjski oligarcha podąża za swoją ukochaną do Londynu, stara się odzyskać jej względy budując wspaniały budynek, w którym oprócz luksusowych pomieszczeń, nie może zabraknąć doskonale wyposażonej biblioteki. Do jej urządzania, zakupu unikatowych egzemplarzy książek, angażuje pracownika podrzędnej księgarni. Z czasem księgarz dowiaduje się kilku tajemnic o swoim zleceniodawcy. Poznaje życie bogatych, niemal nieograniczone możliwości, jakie ono oferuje, a jednocześnie uświadamia sobie, jak niewiele znaczą, kiedy mowa o prawdziwych uczuciach, jak szybko może dojść do dramatycznych zdarzeń wymykających się spod kontroli. Pod koniec powieść wyraźnie przyspiesza, dochodzi do nagłych zwrotów, niespodziewanych sytuacji. I ta część podobała mi się, podobnie jak malownicze oddanie klimatu i charakteru Londynu. Pomysł zainspirowania się "Wielkim Gatsbym" Francisa Scotta Fitzgeralda miał szanse powodzenia, ale wymagał głębszego spojrzenia, bardziej sugestywnego odzwierciedlenia emocjonalnej strony opowieści, staranniejszego dopracowania narracji, bo momentami jest ona bardzo nierówna. Jednocześnie zaznaczam, że wielu osobom książka podobała się, według nich jest świeża, klimatyczna, piękna, łapie za serce, napisana z darem opowiadania. Dlatego najlepiej samemu przekonać się, jakie powieść wywrze na Was wrażenie.

bookendorfina.pl

"W pewnym momencie życia przestałem się przejmować swoim losem na tyle, by podejmować jakiekolwiek decydujące działania. W pewien sposób zerwałem cumę, uwolniłem się."

Pierwsza myśl po przeczytaniu książki brzmiała niestety nie udało się. Nie zdołałam nawiązać porozumienia z powieścią, nie odnalazłam się, czym byłam naprawdę zaskoczona, gdyż po zachęcającym opisie na...

więcej Pokaż mimo to

82
Reklama
avatar
49784
1931

Na półkach: ,

Czy światu potrzeba nowej wersji "Wielkiego Gatsby'ego'?
Liczni recenzenci podkreślali podobieństwa schematu fabularnego do arcydzieła Fitzgeralda. Narratorem jest niewiele znacząca dla rozwoju akcji zwyczajna jednostka, zafascynowanna światem niewybrażalnego bogactwa, pełniąca w stosunku do bogaczy niemal służalczą rolę, czyli pracownik podupadłej księgarni.
W jego życiu pojawia się ekscentryczny multimilioner, przedstawiciel "nowych Ruskich", który przeniósł się do Anglii i nakazał wybudować sobie rezydencję okazalszą od pałącu Buckingham. Zaś narrrator ma stworzyć mu tam godną pozazdroszczenia bibliotekę.
Tajemnica poliszynela jest, że Gorski kocha się w dystyngowanej i niebiańsko pięknej Natalii, którą poznał naście lat temu w Rosji. Obecnie jest ona żoną wpływowego Toma ( ale nie Buchanana) i ma słodką kilkuletnią córeczkę Daisy (ukłon autorki w stronę Daisy BUchanan?)
Oczywiście Gorski chce uwiesć swoją dawną miłość tym bogactwem i przepychem, wielkodusznie pozwala księgarzowi poznawać skrawki ich historii miłosnej. Podobnie jak u Fiztzgeralda Natalia nie jest szczęśliwa w małżeństwie, a mąż zdradza ją z wulgarną Gery, i nie tylko.
Nie powiem, że wtórność fabuły mnie nie raziła. Vesna Goldsworthy stworzyłą powieść podobną, ale niestety nie umiała oddać złożoności charakterów swoich postaci. Jeśli chodzi o wielkie emocje i uniesienia, to tylko prześlizguje się po powierzchni, nie eksplorując tematu, czy tajników duszy Romana czy Natalii. Motyw samotności i wyobcowania bogacza też wydaje się przebrzmiały.
Historia ma w sobie potencjał, ale ograniczenia warsztatowe/ językowe ( angielski nie jest jej ojczystym językiem) przeszkodziły Goldsworthy w stworzeniu nowej jakości z ogranego już materiału. Można stworzyć z tego co, zaproponowała, dobrą postmodernistyczną opowieść, igrającą z konwencją, ale trzeba dysponować większym doświadczeniem i pomysłowością. Jak dla mnie 6,5/10.

Czy światu potrzeba nowej wersji "Wielkiego Gatsby'ego'?
Liczni recenzenci podkreślali podobieństwa schematu fabularnego do arcydzieła Fitzgeralda. Narratorem jest niewiele znacząca dla rozwoju akcji zwyczajna jednostka, zafascynowanna światem niewybrażalnego bogactwa, pełniąca w stosunku do bogaczy niemal służalczą rolę, czyli pracownik podupadłej księgarni.
W jego życiu...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
142
113

Na półkach:

Przetasowania, jakie nastąpiły w Europie po rozpadzie ZSRR, upadku Muru Berlińskiego, stopniowym (ale nie bezkrwawym) rozkładzie Jugosławii sprawiły, że ludzkie masy przemieszczały się ze wschodu na zachód i czasem – choć bardzo rzadko – w odwrotnym kierunku. I właśnie to zjawisko migracji jest odległym – ale wyczuwalnym i dość istotnym – tłem ostatniej powieści Vensy Goldsworthy. W jej „Gorskim” posiadające różny status majątkowy i prezentujące różne profesje postacie na przykład z Bułagarii, Serbii, Rosji, Czarnogóry dość przypadkowo spotykają się w przestrzeni gwarnego, tłocznego i o nieograniczonych możliwościach Londynu początku XXI wieku.
Punktem wyjścia dla fabuły jest nietypowe zadanie zlecone przez tytułowego miliardera właścicielowi małej, upadającej księgarni. Miał on za zadanie zgromadzić najdroższe, kolekcjonerskie i unikatowe wydania każdej książki z zakresu literatury, podróży i sztuki. „(…) zbiór miał wyglądać tak, jakby dużą część odziedziczył po rozmiłowanych w lekturze przodkach. Gorski chciał mieć wydania wszystkiego, łącznie ze Starym Testamentem, do tego egzemplarze miały być w idealnym stanie” (s.15). Przy realizacji tego zadania pieniądze nie grały roli. Nie trzeba dodawać, że walczący o przetrwanie na rynku księgarni Fynch przyjął wyzwanie, a jego pracownik ze skrupulatnością miał je realizować. Jednak to nie miłość do książek – niemych i biernych bohaterach – jest głównym motywem powieści, a wielka, nieszczęśliwa miłość do Natalii – żony angielskiego finansisty – która w przyszłości miała korzystać ze zbiorów Gorskiego. Ten, w przypływie melancholii i słabości, odkrywając swą słowiańską duszę, wyznał: „Kobieta, która bardzo wiele dla mnie znaczy, znała… wciąż zna, być może… całego Onegina na pamięć” (s. 64)
Książki i niebotyczne sumy na nie wydawane sprawiają, że kartach tej ponad 200-stronicowej powieści spotkamy księgarza-idealistę, literaturoznawcę-pasjonata, byłą sportsmenkę, kosmicznie wręcz bogatego inwestora, biznesmena, koneserkę sztuki elitarnej, całą plejadę amatorów opery, bywalców modnych kawiarni, dobrych restauracji, klimatycznych księgarni, ekskluzywnych hoteli czy drapaczy chmur, których właściciele mają jedno zadanie: pomnożyć majątek (swój lub innych). Świat „Gorskiego” to świat pieniędzy, przepychu, pozerstwa i licznych układów, który mogłyby wzbogacić wielka miłość i sztuka, ale czy jest tam na nie miejsce?
Wszystkie te elementy sprawiają, że powieść porównywana jest do „Wielkiego Gatsbiego”. Namiętna miłość, wielkie pieniądze, blichtr, przyjęcia, teatralność, nonszalancja postaci, mgiełka tajemnicy, gęste układy towarzyskie a nawet plotki – oto elementy mające przybliżać te dwie historie.
I – obok tego ciekawego pomysłu wskrzeszenia już zadomowionego w literaturze motywu zakazanej miłości i ponownego uczynienia z literatury tematu literatury – intrygujący jest również narrator: pierwszoosobowy, w osobie poszukującego unikatowych wydań pracownika księgarni Fyncha. To on, wchodząc w świat Gorskiego, odkrywa przed czytelnikiem realia jego życia, motywów postępowania, bajecznej rozrzutności i ekscentryzmu. I nie ma tu uwielbienia czy fascynacji szalonym miliarderem, lecz jedynie rzeczowa opowieść kogoś, kto niczym cień podążą za zleceniodawcą.
Ale język „Gorskiego” jest płytki i banalny, rytm narracji zbyt szybki, postacie mdłe, mało wyraziste, pozbawione głębi, trudno tu wyczuć dlaczego uczucie, które zdominowało tytułowego bohatera jest tak wielkie, bo brak mu magii, przyciągania i oddanej na kartach powieści namiętności. Trochę zostało to niedopracowane, a potencjał niewykorzystany. Szkoda. Bo autorka pomysł miała. I nie taki głupi pomysł.

Przetasowania, jakie nastąpiły w Europie po rozpadzie ZSRR, upadku Muru Berlińskiego, stopniowym (ale nie bezkrwawym) rozkładzie Jugosławii sprawiły, że ludzkie masy przemieszczały się ze wschodu na zachód i czasem – choć bardzo rzadko – w odwrotnym kierunku. I właśnie to zjawisko migracji jest odległym – ale wyczuwalnym i dość istotnym – tłem ostatniej powieści Vensy...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
421
163

Na półkach:

Nie, nie i jeszcze raz nie.
To nie jest "historia miłosna jak z Wielkiego Gatsby'ego", tylko kopiuj-wklej tego dzieła z paroma przeróbkami i uwspółcześnieniem.
Dziwię się, że taki plagiat został dopuszczony do druku...
Jakoś ją "zmęczyłam", gubiąc, co chwilę wątek i nieustannie cofając się parę zdań, kartek wstecz... Odradzam.

Nie, nie i jeszcze raz nie.
To nie jest "historia miłosna jak z Wielkiego Gatsby'ego", tylko kopiuj-wklej tego dzieła z paroma przeróbkami i uwspółcześnieniem.
Dziwię się, że taki plagiat został dopuszczony do druku...
Jakoś ją "zmęczyłam", gubiąc, co chwilę wątek i nieustannie cofając się parę zdań, kartek wstecz... Odradzam.

Pokaż mimo to

4
avatar
0
0

Na półkach:

Rosyjski oligarcha buduje swoje Tadż Mahal nad brzegami Tamizy. Zamierza przyćmić wszystkich nie tylko bogatą formą czy architektura, ale też niesamowitym wnętrzem, w które wlicza bibliotekę z samymi białymi krukami. Zadanie utworzenia takiego zbioru spada na bałkańskiego imigranta, dzięki któremu znajdujemy się w świecie niezwykle tajemniczego mężczyzny, którego historia zafascynuje i zada niejedno pytanie…

Gorski znalazł się w Londynie nie bez powodu. To osoba, która ma wszystko czego zapragnie. Nie ma dla niego rzeczy nie do zdobycia. Tak więc, gdy postawił sobie za punkt zdobycie pewnej kobiety, nie przebiera w środkach, aby to zrobić. Spotkana przed laty w Rosji Natalia jest żoną szanowanego Anglika i matką ich córeczki. Za wszelką cenę chcąca uciec z Rosji zgodziła się na małżeństwo, w którym nad miłością przeważa rozsądek, pozory – nie ma tam miejsca na miłość. Czasem wspomina stare czasy z sentymentem, szczególnie, gdy sięga po rosyjską literaturę, ale godzi się z decyzją, jaką sama podjęła i trwa w układzie na który się zgodziła.

Dla Gorskiego jej małżeństwo jest tylko kolejną, niewiele znaczącą przeszkodą na drodze. Zdeterminowany do osiągnięcia swojego celu, stopniowo wchodzi w to małżeństwo, w tą rodzinę powodując, że momentami wszystko chwieje się w posadach. Robi to jednak z ogromna klasą, taktem – tak, że nikt z postronnych obserwatorów nie jest w stanie tego zauważyć. Cierpliwy, zakochany czeka aż kobieta sama do niego przyjdzie… zostawiając za sobą wszystko i rzucając swój świat dla niego, tak jak on zrobił to dla niej…

To idealna historia dla fanów Gatsby’ego. Cierpliwa miłość, która stawia czytelnikowi pytanie, czy faktycznie warto czekać czy nie lepiej po prostu zrezygnować. Silny mężczyzna, który traci głowę z miłości, kobieta, dla której wybór między tym, co mówi serce, a rodziną jest sprawą rozdzierającą ją na pół. A w tym wszystkim, czytelnik, który oczami bibliotekarza, przygląda się temu z fascynacją, zachwytem, zupełnie tego nie oceniając. Zostawiając tą miłość, aby sama pisała swoją historię.

Niezwykle klimatyczna, łapiąca za serce historia. Zostawiła mnie z niedosytem – długo nie mogłam przestać myśleć o tej historii. Niewiele jest powiedziane wprost i to tylko jest dodatkowym atutem tej opowieści. Jedna z lepszych książek jakie ostatnio czytałam.

Rosyjski oligarcha buduje swoje Tadż Mahal nad brzegami Tamizy. Zamierza przyćmić wszystkich nie tylko bogatą formą czy architektura, ale też niesamowitym wnętrzem, w które wlicza bibliotekę z samymi białymi krukami. Zadanie utworzenia takiego zbioru spada na bałkańskiego imigranta, dzięki któremu znajdujemy się w świecie niezwykle tajemniczego mężczyzny, którego historia...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
306
253

Na półkach: ,

Nijaka opowieść napisana przeciętnym stylem, z nie wyróżniającym się niczym warsztatem prócz aspiracji autorki. Górnolotnie opisane zachłyśnięcie się światem pięknych i bogatych przez młodego mężczyznę. Nudne i wtórne.

Nijaka opowieść napisana przeciętnym stylem, z nie wyróżniającym się niczym warsztatem prócz aspiracji autorki. Górnolotnie opisane zachłyśnięcie się światem pięknych i bogatych przez młodego mężczyznę. Nudne i wtórne.

Pokaż mimo to

5
avatar
1250
556

Na półkach: , , ,

"Gorski pożąda wszystkiego, co najlepsze, i dostaje wszystko, czego pożąda. Najbardziej tajemniczego z oligarchów przywiodła do brytyjskiej stolicy miłość do Natalii, którą poznał przed laty w Rosji. To, że kobieta jest obecnie zamężna z Anglikiem, stanowi dla niego jedynie drobną niedogodność. To dla niej buduje swoje Tadż Mahal na brzegu Tamizy, w porównaniu z którym pałac Buckingham będzie przypominał bezkształtne pudło przy rondzie. Znajdzie się w nim wspaniała biblioteka, świadcząca o dobrym guście i wychowaniu. Potrzebne są jedynie książki.
Kiedy opancerzona limuzyna Gorskiego zatrzymuje się przed podupadłą księgarnią, zaskoczony młody człowiek za ladą otrzymuje zlecenie życia. Zyskuje też przywilej dostępu do bogatych i pięknych, do świata pełnego cudownych dzieł sztuki i… niebezpieczeństw."

"Mądra opowieść, która stawia pytania o możliwość miłości w dzisiejszych czasach."

Gorski, powieść porównywana do Wielkiego Gatsby’ego Francisa Scotta Fitzgeralda. I słusznie, bo podobieństwo jest zauważalne. Jednak Vesna Goldsworthy nie stworzyła kalki słynnej powieści. Na kanwie tamtej powstała powieść nowa i świeża. Powieść, która mnie urzekła pięknem historii, która w obecnych czasach wydaje się prawie niemożliwa. Ale nie tylko o miłość tutaj chodzi, chociaż stanowi ona temat przewodni.

Tytułowy Gorski to „nowy ruski”, tajemniczy prominent, obrzydliwie bogaty. Ma wszystko o czym tylko zamarzy. Wszystko, oprócz miłości Natalii, za którą przyjechał do stolicy Anglii. Na brzegu Tamizy powstaje „pałac” jakiego próżno szukać w Londynie, czy nawet całej Europie. Budowla, która ma zachwycić przede wszystkim Natalię. To dla niej umieszcza wewnątrz wyjątkową bibliotekę, zapełnioną tylko pierwszymi wydaniami najznakomitszych książek.

Narratorem tej historii jest młody księgarz Nikola Kimović, z pochodzenia Serb, który tymczasem za swoje miejsce na ziemi wybrał Londyn. To również on jest odpowiedzialny za wypełnienie wymarzonej biblioteki Gorskiego istnymi dziełami sztuki. A środki, żeby tego dokonać ma nieograniczone. To dzięki Nikoli i jego spostrzegawczości czytelnik dowiaduje się jak żyją piękni i bogaci tego świata.

Goldswothy napisała książkę mądrą i nader interesującą. Jej niewielka objętość i ciekawa tematyka powodują, że przebrnięcie przez tę opowieść trwa tyle co chwila. Szkoda, że nie czyta jej się dłużej, że nie można się więcej cieszyć eleganckim językiem i pięknie opisanym Londynem, miastem, które stanowi tło dla opowiadanej historii.

Gorąco polecam lekturę Gorskiego wszystkim. Bo powinni się zachwycić nią fani Fitzgeralda, miłośnicy krótkich historii, a także ci, którzy szukają w książkach miłosnych uniesień. I choć to niedługa opowieść, to na długo pozostanie w sercu i głowie większości z was (w moich na pewno). Idealna książka na koniec wakacji.

"Taki interes zdarza się raz w życiu. Jeśli ktoś ma szczęście.
Najpierw był rok fantastycznych imprez: nieoczekiwany, niezasłużony rok, niepodobny do niczego, co przeżyłem do tamtej pory. A potem nagle wszystko się skończyło i musiałem wrócić do tego, kim byłem wcześniej, do innego języka i innego miejsca. Gorski zmienił moje życie."

"Gorski pożąda wszystkiego, co najlepsze, i dostaje wszystko, czego pożąda. Najbardziej tajemniczego z oligarchów przywiodła do brytyjskiej stolicy miłość do Natalii, którą poznał przed laty w Rosji. To, że kobieta jest obecnie zamężna z Anglikiem, stanowi dla niego jedynie drobną niedogodność. To dla niej buduje swoje Tadż Mahal na brzegu Tamizy, w porównaniu z którym...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
7088
481

Na półkach: ,

"Mądra, przekonująca opowieść, która stawia pytania o możliwość cierpliwej miłości w dzisiejszych czasach."-napisano w opisie książki.
Po przeczytaniu powieści Vesny Goldsworthy trudno mi zgodzić się z tą opinią.
Historii miłości przedstawionej przez autorkę zabrakło żaru emocji i głębi.Sami bohaterowie są płascy,nijacy i nie wzbudzili mojej sympatii.
Całość napisana dość ładnym językiem,ale to opowieść o niczym.Daleko jej do prozy Scotta Fitzgeralda.

"Mądra, przekonująca opowieść, która stawia pytania o możliwość cierpliwej miłości w dzisiejszych czasach."-napisano w opisie książki.
Po przeczytaniu powieści Vesny Goldsworthy trudno mi zgodzić się z tą opinią.
Historii miłości przedstawionej przez autorkę zabrakło żaru emocji i głębi.Sami bohaterowie są płascy,nijacy i nie wzbudzili mojej sympatii.
Całość napisana dość...

więcej Pokaż mimo to

75

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gorski


Reklama
zgłoś błąd