Modlitwy słowiańskie

Okładka książki Modlitwy słowiańskie
Rafał Merski Wydawnictwo: Fundacja Watra religia
165 str. 2 godz. 45 min.
Kategoria:
religia
Wydawnictwo:
Fundacja Watra
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
165
Czas czytania
2 godz. 45 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364886065
Tagi:
rodzimowierstwo słowianie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
154
150

Na półkach:

Rynek wydawniczy powoli wypełnia kolejne nisze nowymi tytułami, co dotyczy m.in. szeroko pojętej słowiańskości. Można spotkać książki naukowe, powieści, komiksy, różne poradniki inspirowane dziedzictwem kulturowym etc. Jednak czy w tym wszystkim udało się Wam spotkać publikacje dotyczące sfery czysto duchowej rodzimej wiary współczesnej? Ile z nich jest wiarygodnych? Ile może stanowić wskazówkę dla osób poszukujących swojej drogi, chcących wyłamać się ze schematu obecnie kultywowanego w naszym kraju?
Przeglądając zasoby internetu, trafiłam na książkę Rafała Merskiego pt. "Modlitwy słowiańskie". Znając wcześniejsze utwory tego autora, zastanawiałam się czy są one bardziej ogólnikowe czy bardziej szczegółowe i dopracowane od tych pozostałych. Zaryzykowałam, zamówiłam i nie żałuję. Pozytywnie się zdziwiłam. Czemu?
"Modlitwy słowiańskie" to obszerna publikacja podzielona na dwie części. Pierwsza szczegółowo omawia rodzaje, rolę i znaczenie modlitwy w słowiańskim społeczeństwie, również w kontekście mitologiczno-obrzędowym. Zawiera też całe bogactwo przytoczonych modlitw i zaśpiewek z sąsiednich obszarów. Jest to swego rodzaju niezwykłe doświadczenie, ponieważ ich echa pobrzmiewają do dziś w niektórych regionach, mając przełożenie na codzienne sytuacje i zachowania. Czasem to tylko przysłowie, czasem element tradycji skryty pod chrześcijańskim płaszczem, który zakrył dawne, pogańskie wierzenia. Ma to miejsce nie tylko w przypadku świąt i obrzędów, ale nawet w osobowościach świętych, np. św. Mikołaj to Weles, Eliasz to Perun etc. Wystarczy prześledzić zapisy etnograficzne, by uzmysłowić sobie, że święci chrześcijańscy charakteryzują się tymi samymi cechami, co bogowie Słowian. Nie warto zamykać się na nowe, trzeba pozostać otwartym, nie pozwolić wtłoczyć swego umysłu w ramy schematu i prostych archetypów. Często korzenie sięgają głębiej niż myślimy, a obecnie panująca religia niechętnie przyznaje się do wchłonięcia pogańskich elementów w celu szybszego przekonania do siebie większej ilości osób. Jak nie mieczem, to podstępem. Ale do rzeczy. Pierwsza część to kopalnia wiedzy i mnóstwo wskazówek. Druga część to już zbiór współczesnych modlitw uszeregowana wg tego, komu są dedykowane, dzięki czemu łatwo odnaleźć konkretny utwór potrzebny w danej chwili.
Ta publikacja jest przemyślana, świetnie ułożona i zredagowana, dobrze przygotowana merytorycznie, z bogactwem przypisów i ciekawą bibliografią. Język jest klarowny, przystępny, a jednocześnie przenikający głęboko do serca. Zasiewa ziarno, które pod wpływem Dadźboga może przynieść obfite plony. Naprawdę jestem pod wrażeniem. Tę książkę czyta się szybko, wręcz pochłania.
Ponadto warto zwrócić uwagę na ilustracje, które okraszają drugą część lektury. Przedstawiają głównie bogów. Są przepiękne, dopracowane, drobiazgowe, tchną prawdziwe słowiańskim duchem. Klimat nie do przecenienia. Twarda okładka gwarantuje, że książki się nie zniszczy mimo wielokrotnego użytku. To wydanie naprawdę zachwyca.
Czy "Modlitwy słowiańskie" Rafała Merskiego są dla każdego? Prawdziwą radość z lektury będą czerpać osoby zainteresowane szeroko pojętą słowiańskością, duchowością naszych przodków, słowianofile, a chyba przede wszystkim rodzimowiercy. Uważam, że może ona pomóc obrać zagubionym nową drogę. Może gdzieś wśród przytoczonych modlitw do bogów, któryś z czytelników odnajdzie treści, których sam nie umiał ubrać w słowa?
Według mnie recenzowana lektura jest godna uwagi i zasługuje na szersze komentowanie, zwłaszcza w gronie rodzimowierców z różnych stron Polski, co mogłoby skutkować jakąś konferencją lub zbiorową publikacją w tym zakresie. "Modlitwy słowiańskie" wypełniają pewną lukę w słowiańskiej niszy, ale to dopiero początek. Warto, by inni dorzucili swoją cegiełkę w tym temacie.

https://loslibros-wehikulczasu.blogspot.com/2022/08/143-modlitwy-sowianskie-rafaa-merskiego.html

Rynek wydawniczy powoli wypełnia kolejne nisze nowymi tytułami, co dotyczy m.in. szeroko pojętej słowiańskości. Można spotkać książki naukowe, powieści, komiksy, różne poradniki inspirowane dziedzictwem kulturowym etc. Jednak czy w tym wszystkim udało się Wam spotkać publikacje dotyczące sfery czysto duchowej rodzimej wiary współczesnej? Ile z nich jest wiarygodnych? Ile...

więcej Pokaż mimo to

avatar
331
303

Na półkach: ,

Rodzimowierstwo bez wątpienia stanowi jeden z istotnych elementów polskiej tradycji i na stałe wpisało się w wiele naszych zwyczajów świątecznych. Książka Rafała Merskiego nie jest jednak pozycją naukową opisującą samą religię, ale raczej publikacją popularyzatorską, która ma przybliżyć pewne obrzędy na wybranych obszarach słowiańszczyzny oraz pomóc zrozumieć motywacje ludzi praktykujących tamte ceremoniały. Jako literatura jest trudna do oceny, ponieważ większość stanowią modlitwy (jak zresztą sama nazwa wskazuje), a te jak wiadomo mają inną wartość dla osoby wierzącej, a inną dla kogoś kto jest tylko zainteresowany tematem i chciałby o nich poczytać. Trochę to przypomina próbę oceny jednej ze znanych świętych ksiąg jak Biblia czy Koran.
Z technicznego punktu widzenia, dzieło zostało podzielone na dwie części o zbliżonej objętości. Jedna dotyczy kontekstu mitologiczno-obrzędowego, gdzie autor zajmuje się analizowaniem fragmentów modlitw i rytuałów tłumacząc symbolikę oraz poszczególne aspekty wykonywanych czynności, które są poruszane w trakcie obrzędów, a druga to po prostu zbiór współczesnych modlitw do konkretnych bóstw słowiańskich. O ile pierwsza część jest interesująca z punktu widzenia historycznego i antropologicznego (bądź etnologicznego), ponieważ daje obraz jak wyglądały praktyki rodzimowiercze – choćby kult żywiołów, znaczenie wody jako granicy między życiem i śmiercią czy płodności stawiającej kobietę na ważnym miejscu w społeczeństwie, o tyle druga to (jeżeli ktoś nie uczestniczy w kulcie rodzimowierczym na co dzień) jedynie ciekawostka, która może być przydatna dla współczesnych żerców - odpowiednik kapłana – chcących z ich pomocą odprawiać obrzędy lub na ich bazie tworzyć własne modlitwy.
Całość daje nam ogólne pojęcie na temat religijnej przeszłości ziem słowiańszczyzny, jej zasięgu (wszak to nie tylko ziemie historycznie polskie czy ruskie) i na swój sposób bogactwa wierzeń, ale też nasuwa wniosek, że przy tak wielkim rozdrobnieniu społecznym, zbyt dużej dowolności przeprowadzanych obrzędów oraz biorąc pod uwagę ówczesny poziom rozwoju cywilizacyjnego, rodzimowierstwo nie miało większych szans przetrwania wobec lepiej zorganizowanego i bardziej zdyscyplinowanego chrześcijaństwa o uniwersalnym charakterze.

Rodzimowierstwo bez wątpienia stanowi jeden z istotnych elementów polskiej tradycji i na stałe wpisało się w wiele naszych zwyczajów świątecznych. Książka Rafała Merskiego nie jest jednak pozycją naukową opisującą samą religię, ale raczej publikacją popularyzatorską, która ma przybliżyć pewne obrzędy na wybranych obszarach słowiańszczyzny oraz pomóc zrozumieć motywacje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
80
43

Na półkach:

piękna

piękna

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
201
124

Na półkach:

Pozycję otwiera etymologia modlitwy, mocno zdawkowy ich podział oraz rys historyczny. Szczególnie cenna część pozycji, która może zasmucić wyłącznie zbyt małą objętością. Mamy tu między innymi zebrane modły z różnych stron Słowiańszczyzny wraz z opisami i źródłami. Znajdziemy tu też oracje okolicznościowe. Opisy z kronik i przegląd źródeł etnograficznych mogą stanowić cenne wskazówki dla osób szukających właśnie wyłącznie wskazówek dotyczących zaszłych czasów.
Drugą, ostatnią i zarazem najdłuższą część książki stanowi temat przewodni publikacji. Współczesne modlitwy przeróżnego typu oraz różnych autorów. Promil z nich to po prostu utwory poetyckie dotyczące spraw uznawanych za sacrum przez naszych przodków. Większość modlitw właściwych kierowanych jest głównie do konkretnych Bogów i w ten sposób są też posortowane. Lwia część z nich jest wierszowana. Główny ich walor jest oczywiście artystyczny i każdy fan poezji powinien również zaspokoić swoje gusta. Rozważaniom tym towarzyszą nam ilustracje i tu pojawia się pierwszy zgrzyt. Różne techniki, rysunki odstające od siebie spójnością, zgubione proporcje, większość potraktowana wręcz szkicowo i ogromne rozbieżności estetyczne. Szkoda, bo temat pozwala rozwinąć skrzydła fantazji oraz warsztatu i mógł być zarówno mocną stroną publikacji jak i doskonałą okazją do przedstawienia spójnego pod kątem harmonii kanonu Bogów.
Książkę zamykają wskazówki jak stworzyć we własnym zaciuszu miejsce medytacji, modlitwy i zwrotu myśli do Istot Wyższych oraz Przodków. I oczywiście bibliografia.

Pozycję otwiera etymologia modlitwy, mocno zdawkowy ich podział oraz rys historyczny. Szczególnie cenna część pozycji, która może zasmucić wyłącznie zbyt małą objętością. Mamy tu między innymi zebrane modły z różnych stron Słowiańszczyzny wraz z opisami i źródłami. Znajdziemy tu też oracje okolicznościowe. Opisy z kronik i przegląd źródeł etnograficznych mogą stanowić cenne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
44
7

Na półkach: ,

Na chwilę obecną, jedyna taka pozycja na rynku. Jest to zbiór wierszy i modlitw dedykowanych bogom i boginiom słowiańskim oraz przodkom, z przepięknymi, minimalistycznymi ilustracjami. Oprócz modlitw do bogów i przodków, znajdziemy tu również kilka modlitw okolicznościowych oraz na cztery główne święta Kołowrotu Roku. Na wstępie przeczytamy także o kilku modlitwach historycznych pochodzących z różnych zakątków słowiańszczyzny. Nie jest to książka, którą czyta się jednym tchem, a raczej tomik poezji, który można również traktować jako modlitewnik, a do którego regularnie powracam na przestrzeni roku. Myślę, że jest to pozycja obowiązkowa dla każdego poganina/rodzimowiercy - każdy znajdzie w niej coś dla siebie, ku refleksji, inspiracji.

Na chwilę obecną, jedyna taka pozycja na rynku. Jest to zbiór wierszy i modlitw dedykowanych bogom i boginiom słowiańskim oraz przodkom, z przepięknymi, minimalistycznymi ilustracjami. Oprócz modlitw do bogów i przodków, znajdziemy tu również kilka modlitw okolicznościowych oraz na cztery główne święta Kołowrotu Roku. Na wstępie przeczytamy także o kilku modlitwach...

więcej Pokaż mimo to

avatar
48
11

Na półkach:

Bardzo powoli, ale w dobrym stylu, powstają prace z zakresu słowiańszczyzny zachodniej, o której mamy chyba najmniej informacji. Wartościowa i rzadka pozycja. Warta uwagi.

Bardzo powoli, ale w dobrym stylu, powstają prace z zakresu słowiańszczyzny zachodniej, o której mamy chyba najmniej informacji. Wartościowa i rzadka pozycja. Warta uwagi.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Modlitwy słowiańskie


zgłoś błąd