Jedenastka Kłapząba

Okładka książki Jedenastka Kłapząba
Eduard Bass Wydawnictwo: Stara Szkoła literatura dziecięca
194 str. 3 godz. 14 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Wydawnictwo:
Stara Szkoła
Data wydania:
2016-05-23
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-23
Liczba stron:
194
Czas czytania
3 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394478308
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
862
436

Na półkach: ,

"Jedenastka Kłapząba" Eduarda Bassa od Wydawnictwo Stara Szkołato pozycja zarówno dla mniejszych, jak i większych czytelników. No i to musiało się tak skończyć, że książka z piłką na okładce została mi właściwie wyrwana z rąk.

Historia ubogiego rolnika z Bukowiczek Dolnych, któremu urodziło się 11 synów, więc postanowił założyć drużynę piłkarską, to nie tylko historia o ciężkiej pracy, determinacji i pasji. To zabarwiona - czasem odrobinę absurdalnym - humorem opowieść z nieco bajkową narracją, bardzo uniwersalna w wymowie. Podejmuje wiele tematów, które wiążą się z rywalizacją sportową, ale mają odniesienie także w życiu codziennym. Opowiada o szukaniu motywacji, zwłaszcza wtedy, gdy po fali sukcesów przychodzą trudności w ważnych rozgrywkach, o grze fair play, a także o pieniądzach, które mogą być nagrodą lub celem.

Książka skierowana jest nie tylko do czytelników, którzy interesują się piłką, ponieważ futbol został tu wykorzystany jako kostium do podjęcia tych oraz innych tematów. Można czytać ją bardzo dosłownie, ciesząc się sportowymi emocjami (choć - jak narzeka Wojtek - mecze mogłyby być opisane bardziej szczegółowo), lub szukać więcej między wierszami. Choć powieść pochodzi z czasu, gdy futbol wyglądał nieco inaczej i więcej w nim było prostoty, mniej wyrachowania, książka oparła się próbie czasu i choć od jej wydania minęło 99 lat, wciąż ma w sobie mnóstwo świeżości. O czym dobitnie świadczy frajda, jaką i mnie, i Wojtkowi sprawiła lektura.

"Jedenastka Kłapząba" Eduarda Bassa od Wydawnictwo Stara Szkołato pozycja zarówno dla mniejszych, jak i większych czytelników. No i to musiało się tak skończyć, że książka z piłką na okładce została mi właściwie wyrwana z rąk.

Historia ubogiego rolnika z Bukowiczek Dolnych, któremu urodziło się 11 synów, więc postanowił założyć drużynę piłkarską, to nie tylko historia o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
736
636

Na półkach:

Eduard Bass Jedenastka Kłapząba, co można zrobić, kiedy ma się jedenastu synów, kawałek łąki oraz zerowy budżet? Ano założyć drużynę piłkarską. Na taki pomysł zagospodarowania swoich synów wpadł ubogi rolnik Kłapząb zamieszkały w położonych gdzieś w Cechach Bukwiczkach Dolnych. Sukces nie byłby jednak możliwy gdyby nie bardzo ciężka kilkuletnia praca, bo drużyny nie da się stworzyć z dnia na dzień. "Zawsze o piątej rano budził swoich synów i wyruszali razem na intensywny spacer po lesie. Kiedy przeszli sześć kilometrów, zawracali i biegli truchtem z powrotem. Dopiero wtedy siadali do śniadania, a kiedy zjedli, szli kopać piłkę. Staremu Kłapząbowi zależało, żeby wszyscy jego synowie umieli wszystko." Były więc lata treningów techniki, taktyki, treningi ogólnorozwojowe z lekką atletyką i zapasami na czele, ćwiczenia oddechowe, prawidłowe odżywianie, wypoczynek i masaże, żeby w efekcie jako drużyna KS Jedenastka Kłapząba ograć wszystkich najpierw w Czechach, potem w Europie a nawet zdobyć mistrzostwo świata w Dalekiej Australii. Nawet wielka Barcelona była bezradna, kiedy jej zawodnicy stanęli w szranki z chłopakami Kłapząba.

Od lat piłka nożna fascynuje kibiców na całym świecie. Ilu kibiców, tyluż wśród nich znawców. Strategów, trenerów, managerów. Niewielu ma jednak to szczęście i posiada jedenastu Kłapząbów. Mam wrażenie, że Jedenastka Kłapząba, to książka, trochę swoją konstrukcją mieszcząca się w konwencji baśni czy przypowieści, która pomimo że została napisana 99 lat temu, wcale się nie zestarzała. I chociaż w założeniu skierowana jest do młodszego czytelnika, również dorosły będzie się przy niej świetnie bawił, bo wypełniona jest jednocześnie mądrością i humorem, ubranymi w niezwykłe historie, zakrawające czasem wręcz o absurd. W dodatku niesie ze sobą ponadczasowe przesłanie, że tylko ciężka praca przynosi efekty. Porusza jednak parę innych równie interesujących wątków jak choćby motywacja do pracy, uczciwość czy uprawianie sportu dla przyjemności bądź dla pieniędzy.

Ja w każdym razie bawiłam się przy niej przednio.

Eduard Bass Jedenastka Kłapząba, co można zrobić, kiedy ma się jedenastu synów, kawałek łąki oraz zerowy budżet? Ano założyć drużynę piłkarską. Na taki pomysł zagospodarowania swoich synów wpadł ubogi rolnik Kłapząb zamieszkały w położonych gdzieś w Cechach Bukwiczkach Dolnych. Sukces nie byłby jednak możliwy gdyby nie bardzo ciężka kilkuletnia praca, bo drużyny nie da się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
62
62

Na półkach:

Lekkie, ale i bije z tej opowiastki nutka przyjemniej magii, nawet moją starą i gorzką duszę poruszyła

I te realia z 1922 roku, gdzie Huddersfield jest potęgą ;)

Lekkie, ale i bije z tej opowiastki nutka przyjemniej magii, nawet moją starą i gorzką duszę poruszyła

I te realia z 1922 roku, gdzie Huddersfield jest potęgą ;)

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
101
45

Na półkach: ,

Świetna książka. Nie tylko dla dzieci - bardzo lekko się czyta, lektura na 2-3 godziny, bardzo wciągająca. Warto sięgnąć.

Świetna książka. Nie tylko dla dzieci - bardzo lekko się czyta, lektura na 2-3 godziny, bardzo wciągająca. Warto sięgnąć.

Pokaż mimo to

avatar
268
119

Na półkach:

Prawdziwie czeskie poczucie humoru i sport to doskonałe połączenie.

Książkę Eduarda Bassa czyta się doskonale w domowym zaciszu. Najlepiej zaś czytać ją na głos, od czasu do czasu wcielając się w komentatora meczu piłkarskiego na szczycie... albo też meczu w jakiejś zapadłej wsi, choć nie mniej zaciętego od tego na szczycie. Nikt tutaj nie odstawia nogi.

Podniesiony głos, coraz to szybsze tempo akcji, techniczne sztuczki, interwencje w ostatniej chwili. Emocje gwarantowane. Szczerze polecam kibicowi w każdym wieku.

Prawdziwie czeskie poczucie humoru i sport to doskonałe połączenie.

Książkę Eduarda Bassa czyta się doskonale w domowym zaciszu. Najlepiej zaś czytać ją na głos, od czasu do czasu wcielając się w komentatora meczu piłkarskiego na szczycie... albo też meczu w jakiejś zapadłej wsi, choć nie mniej zaciętego od tego na szczycie. Nikt tutaj nie odstawia nogi.

Podniesiony głos,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
163
163

Na półkach:

Przychodzę dziś z książką nietuzinkową!

To „Jedenastka Kłapząba” (w oryginale „Klapzubova jedenáctka”😀) Eduarda Bassa, urocza, ponadczasowa czeska opowieść o… No właśnie, o czym?

„Był sobie kiedyś biedny rolnik, nazywał się Kłapząb i miał jedenastu synów. W tej biedzie nie wiedział, co z nimi począć, więc założył drużynę piłkarską. Przy domku miał kawałek łąki, postawił tam bramki, sprzedał kozę, kupił dwie piłki i chłopcy zaczęli trenować”.

Wkrótce ciężka praca, surowy tryb życia, dyscyplina i wytrwałość – zaczęły przynosić rezultaty. Kłapząbowie podbili najpierw rodzimą ligę, by z czasem stać się drużyną słynną na cały świat. Przeżyli liczne podróże, spotkały ich niezwykłe przygody, osiągnęli szczyty. Ale nie osiedli na laurach, nie pławili się w luksusie, nie zadzierali wysoko nosów – nie tak wychował ich mądry ojciec. Dzięki temu byli niezwyciężeni, a „nauczyciele, trenerzy i specjaliści różnej maści” zjeżdżali się zewsząd, by odkryć tajemnicę ich powodzenia. Nie dostrzegli jednak „(…) przewagi duchowej i emocjonalnej, bezwarunkowego i bezinteresownego poświęcenia, z którym jeden pomagał drugiemu, prawdziwego i czystego braterstwa, o którym wprawdzie stary Kłapząb nie opowiadał i nie uczył, ale które między nimi stworzył”.

Lekko i zabawnie snuta opowieść o wyjątkowej jedenastce niesie więc uniwersalne wartości, które w równej mierze odnosić się mogą do sportu co do życia w ogóle: zasady fair play, pokora i skromność, nietraktowanie wartości materialnych jako celu działań. O tym wszystkim warto pamiętać nie tylko będąc piłkarzem (choć – przyznajcie sami – przynajmniej niektórzy reprezentanci naszej kadry narodowej powinni mieć Kłapząbów nieustannie przed oczami…😈😜).

Ale tę sympatyczną futbolową historię można czytać jeszcze szerzej – w piłce nożnej można zobaczyć alegorię społeczeństwa. Sam król Wielkiej Brytanii mówi w rozmowie z ojcem dzielnej jedenastki:
„Często zastanawiam się (…) dlaczego piłka nożna nie została ustanowiona oficjalnym miernikiem zdrowej siły fizycznej i psychicznej. By osiągnąć w niej sukces, trzeba przecież mieć dużo samokontroli, sprytu, refleksu, umiejętności współpracy, poświęcenia, krótko mówiąc wielkiej pracy jednostki na korzyść ogółu. Ze wszystkich dyscyplin to właśnie futbol najlepiej obrazuje dobrze rozwinięte społeczeństwo”.

Komu zatem polecić „Jedenastkę Kłapząba”? Każdemu: dziecku i dorosłemu, futbolowemu kibicowi i temu, który piłką nie interesuje się w ogóle. Czyta się świetnie, choć to – uwaga! – książka z 1922 roku.

Wydawnictwo Stara Szkoła gratuluję kolejnej udanej pozycji!

Recenzja publikowana tutaj:
https://www.facebook.com/705441276252830/photos/a.705470226249935.1073741829.705441276252830/883133968483559/?type=3&theater

Przychodzę dziś z książką nietuzinkową!

To „Jedenastka Kłapząba” (w oryginale „Klapzubova jedenáctka”😀) Eduarda Bassa, urocza, ponadczasowa czeska opowieść o… No właśnie, o czym?

„Był sobie kiedyś biedny rolnik, nazywał się Kłapząb i miał jedenastu synów. W tej biedzie nie wiedział, co z nimi począć, więc założył drużynę piłkarską. Przy domku miał kawałek łąki, postawił...

więcej Pokaż mimo to

avatar
74
35

Na półkach:

A bo ja wiem...

A bo ja wiem...

Pokaż mimo to

avatar
147
18

Na półkach: ,

Niezwykła opowieść dla dzieci i rodziców.

Niezwykła opowieść dla dzieci i rodziców.

Pokaż mimo to

avatar
510
343

Na półkach:

Jedenastka Kłapząba to kultowa czeska pozycja czytelnicza, która niedawno ukazała się na polskim rynku, nakładem wydawnictwa Stara Szkoła.

Historia Kłapząba i jego synów, którzy z miłości do piłki nożnej zadziwili świat, to ponadczasowa opowieść o marzeniach, odwadze i prawości, która, mimo upływu lat, nigdy nie straci na wartości.

więcej na: http://domowaksuegarnia.blogspot.com

Jedenastka Kłapząba to kultowa czeska pozycja czytelnicza, która niedawno ukazała się na polskim rynku, nakładem wydawnictwa Stara Szkoła.

Historia Kłapząba i jego synów, którzy z miłości do piłki nożnej zadziwili świat, to ponadczasowa opowieść o marzeniach, odwadze i prawości, która, mimo upływu lat, nigdy nie straci na wartości.

więcej na:...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1050
184

Na półkach:

bardziejlubieksiazki.pl

Jaka to jest świetna rzecz! Na okładce z tyłu przeczytamy, że to powieść z 1922 roku (!) mająca 30 wydań i nakręcone na swojej film, serial i wiele inscenizacji. Więc w skrócie – powieść sprzed prawie stu lat, czeska, o piłce nożnej? Czy to może się udać? Zwłaszcza dzisiaj? A jednak młode wydawnictwo Stara Szkoła udowadnia, że tak!

Jedenastkę Kłapząba czyta się z wielką przyjemnością. Jest napisana lekko, bardzo sprawnie i z olbrzymim poczuciem humoru. Zwykłe życie zamienia się tam w bajkę, możemy obejrzeć rzeczywistość w krzywym zwierciadle, zupełnie z nowej perspektywy. To historia drużyny piłkarskiej, ale są tam również królowie i książęta, trochę magii i tajemniczości i moi ukochani Australijczycy 😉

Ale najważniejsi są bohaterowie i to, co między nimi. Jedenastka Kłapząba to książka z morałem, ale takim, którego chce się słuchać. Podpatrzyli wiele, ale to najważniejsze – to, w czym spoczywał sekret Kłapząbów – im umkęło. Nie zauważyli ich przewagi duchowej i emocjonalnej, bezwarunkowego i bezinteresownego poświęcenia, z którym jeden pomagał drugiemu, prawdziwego i czystego braterstwa, o którym wprawdzie stary Kłapząb swoim chłopcom nie opowiadał i nie uczył, ale które między nimi stworzył. To ciepła, wrażliwa książka, która opowiada o tym, co w życiu jest ważne. Robi to w sposób zabawny, na przykładzie piłki nożnej, a więc w bardzo zakamuflowany sposób 🙂 Ale każdy młody czytelnik po jej lekturze będzie wiedział, że o swoje marzenia walczy się fair play, że osiągnięcie czegoś wymaga wiele pracy, że spełnianie marzeń nie przychodzi łatwo, ale jest tego warte. Każdy czytelnik właściwie, i ten młodszy i ten starszy, wyciągnie z tej opowieści dla siebie naprawdę bardzo dużo. I prawdę piszą na okładce – będziesz chciał tę książkę przeczytać dziecku…

bardziejlubieksiazki.pl

Jaka to jest świetna rzecz! Na okładce z tyłu przeczytamy, że to powieść z 1922 roku (!) mająca 30 wydań i nakręcone na swojej film, serial i wiele inscenizacji. Więc w skrócie – powieść sprzed prawie stu lat, czeska, o piłce nożnej? Czy to może się udać? Zwłaszcza dzisiaj? A jednak młode wydawnictwo Stara Szkoła udowadnia, że tak!

Jedenastkę...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jedenastka Kłapząba


Reklama
zgłoś błąd