Tokyo Ghoul:re Tom 1

Okładka książki Tokyo Ghoul:re Tom 1
Sui Ishida Wydawnictwo: Waneko Cykl: Tokyo Ghoul:re (tom 1) komiksy
216 str. 3 godz. 36 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Tokyo Ghoul:re (tom 1)
Tytuł oryginału:
Tōkyō Gūru:re
Wydawnictwo:
Waneko
Data wydania:
2017-08-14
Data 1. wyd. pol.:
2017-08-14
Data 1. wydania:
2016-09-01
Liczba stron:
216
Czas czytania
3 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380962934
Tłumacz:
Karolina Dwornik
Tagi:
Action Mystery Drama Horror Supernatural Psychological Seinen
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Tokyo Ghoul LN: Codzienność Sui Ishida, Shin Towada
Ocena 6,7
Tokyo Ghoul LN... Sui Ishida, Shin To...
Okładka książki Tokyo Ghoul LN: Pustka Sui Ishida, Shin Towada
Ocena 6,7
Tokyo Ghoul LN... Sui Ishida, Shin To...
Okładka książki Inspektor Akane Tsunemori #1 Akira Amano, Hikaru Miyoshi, Gen Urobuchi
Ocena 7,7
Inspektor Akan... Akira Amano, Hikaru...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
101 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
801
695

Na półkach: ,

Tom pierwszy Tokyo Ghoiul :re to przede wszystkim dość chaotyczne przedstawienie aktualnej czasoprzestrzeni, szczególnie zaś członków oddziału Quinx, którymi opiekuje się Sasaki. Ta dość specyficzna grupa czterech ludzi-ghiuli ma stanowić w niedalekiej przyszłości najbardziej elitarny i skuteczny w walce z ghoulami zespół BSG. Ba, mają przewyższyć samego Arimę. Nie będzie to łatwe, bo obecnie oddział jest bardzo niezgrany, niesubordynowany, jedni są leniwi i wcale im się nie che walczyć, inni popędliwi, a jeszcze inni zwyczajnie głupi. Najbardziej brakuje im jednak doświadczenia w walce.

Pierwszym ich poważnym zadaniem będzie udział w misji złapania ćwiartującego zwłoki ghoula nazywanego Torso oraz ghoulicy Nuttcracker, która… sami się domyślcie po nazwie co charakterystycznego robi. Okazuje się, że walka z tak silnymi ghoulami jest nie tyle niebezpieczna dla BSG, co dla samego Sasakiego. I nie dlatego, że ghoule są dla niego zbyt mocne, bo dorównuje im umiejętnościami, ale dlatego, że podczas walki Sasaki zapomina się i przemienia w jednookiego ghoula. Budzi to nie tylko grozę w szeregach, ale także wspomnienia, dodatkowo podsycane spotkanymi ghoulami, być może nawet znanymi z jego wcześniejszego życia. Kim tak naprawdę jest Sasaki?

Więcej na https://www.monime.pl/tokyo-ghoul-re-tom-1/

Tom pierwszy Tokyo Ghoiul :re to przede wszystkim dość chaotyczne przedstawienie aktualnej czasoprzestrzeni, szczególnie zaś członków oddziału Quinx, którymi opiekuje się Sasaki. Ta dość specyficzna grupa czterech ludzi-ghiuli ma stanowić w niedalekiej przyszłości najbardziej elitarny i skuteczny w walce z ghoulami zespół BSG. Ba, mają przewyższyć samego Arimę. Nie będzie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
545
491

Na półkach: , , , ,

Po dość mocnym zakończeniu mangi „Tokyo Ghoul”, które rozbiło mnie na małe kawałeczki, przyszedł czas na kontynuację tej serii w postaci „Tokyo Ghoul:re”. Nie powiem, obawiałam się tego komiksu, bo przecież może to być ciągnięcie serii na siłę… bałam się tego, co wymyślił autor, a zarazem wierzyłam w to, że pomysły mu się nie skończyły i jednak przebije to, co już zdołał stworzyć. Tego od razu się nie dowiemy, przyjdzie to z czasem, z kolejnymi tomikami. Dzisiaj się skupimy na numerze pierwszym, który zagościł na naszym rynku wydawniczym. Czy czuje się zawiedziona?

Potwory żyjące wśród ludzi niczym się od nich nieróżniące. No może, oprócz kilku drobnych detali… szkarłatne oczy, kagune i… żywią się mięsem – ludzkim. Ghule, największy wróg ludzkości…
BSG, agencja zajmująca się bezpieczeństwem obywateli, stworzyła nowy, eksperymentalny oddzci iał zwany Quinx. Na ich czele stoi inspektor pierwszej klasy – Haise Sasaki. Mentor, a zarazem członek oddziału Mado.
Co czego młodego inspektora w mieście pełnym ghuli? Czy uda mu się zapanować nad krnąbrnymi członkami oddziału Quinx i stworzyć z nich prawdziwą zgodną grupę zdolną do walki z ghulami? Jaką skrywa tajemnicę Haise Sasaki?


Tym razem role zostały odwrócone. Nasz główny bohater, za którym podążamy, jest gołębiem. Możemy dokładnie przyjrzeć się pracy tej organizacji i na nowo ocenić kim faktycznie są ci źli. Bardzo ciekawy zabieg i szczerze jestem ciekawa, co z tego wszystkiego wyjdzie. No dobra, nie będę was oszukiwać… znam kilka spoilerów i wiem, co się święci, choć nie sprawdzałam, czy to, co słyszałam, jest prawdą. Mimo wszystko nie zamierzam psuć sobie zabawy, ale też nie mogę udawać nierozgarniętej czytelniczki, z której można się pośmiać, a w szczególności z jej głupoty. Spoilerami będziemy się zajmować w przyszłych opiniach.


„Musimy jak najszybciej zorganizować nowe siły bojowe, które będą walczyły na równi z inspektorem Arimą. Znajdujący się pod twoją opieką oddział Quinx może stać się promykiem nadziei. Lecz aby wychować inspektorów silniejszych od Arimy, sam musisz najpierw go przewyższyć.”


Haise Sasaki z pozoru bardzo niewinny i dobroduszny inspektor, który nie radzi sobie ze swoimi podwładnymi. Uroczy chłopak o oryginalnym, bo czarno-białym, kolorze włosów. Nie pamięta pierwszych dwudziestu lat swojego życia i nawet nie chce znać szczegółów swojego poprzedniego życia. Jest mu dobrze, tak jak jest teraz. A wszelkie wsparcie otrzymuje od pani inspektor Mado i inspektora Arimy. Traktuje ich jak swoją matkę i ojca. Posiada także jedną, ale jakże ważną tajemnicę, o której nie wiedział nawet jego oddział… on tak naprawdę wcale nie jest taki niewinny, jakby się wydawało na początku. Co drzemie w jego ciele?


„Wprawdzie nie pamiętam poprzednich 20 lat, a praca w BSG nie należy do prostych, jednak czuję, że się tu do czegoś przydaję. Nie umiem dobrze kierować Quinxami, ale chcę by szybko wyrośli na ludzi. Pani Akira mnie wspiera i cieszę się, gdy mogę porozmawiać z panem tak jak teraz. Ale jestem tu szczęśliwy.”


Mimo obrotu perspektyw jestem zadowolona z tego, co znalazłam w środku. Choć akcje jest bardzo powolna i rozciąga się w długim przedziale czasowym, a liczba dialogów zwala z nóg, wyczuwam w tym kawał dobrej kontynuacji. Mam tylko nadzieję, że gdy w końcu dojdzie do momentu wyjaśnień, będą one sensowne i w miarę wiarygodne. Autor jak zwykle prezentuje nam liczne intrygi i kłamstwa. Co powoduje tylko chęć sięgania po kolejne tomiki. Z chęcią bym się dowiedziała osobiście, jak on planuje tyle wątków i zawirowań. Na ten moment nie mogę w żadnym stopniu przyczepić się do fabuły i to jest w tym wszystkim genialne. Inaczej tego nie można określić.


„ – Nie chcesz spotkać swojej dawnej rodziny lub przyjaciół?
- Ale mam rodzinę! Pan jest moim ojcem, a pani Akira matką.”


Rysunki jak zawsze są idealne i znając życie, będę wam to powtarzać jeszcze nie raz. Mam tylko nadzieję, że was tym nie zanudzę, ale każdy kadr wręcz kipi ilością detali i emocjami. Przy tym nie można się nudzić. Wciąż jest brutalnie, choć pierwszy tomik mniej obfituje w krwawe sceny niż poprzednia czternastka, ale już widać, że jest to dopiero wstęp do całości. Musimy się przygotować na nadchodzące wydarzenia, ja to już czuje w swoich kościach, że będzie się działo. Dla urozmaicenia, dokładnego przedstawienia postaci i po części dla przypomnienia mamy dodaną krótką charakterystykę postaci, które się pojawiają. Tyczy się to w szczególności inspektorów, których tym razem mamy o wiele więcej.

Oczywiście nie mogę pominąć tej przepięknej obwoluty, która swoją prostotą niezwykle kusi czytelnika. Ale do tego zdołaliśmy się już przyzwyczaić, że każda okładka przedstawia genialne arty, bardzo szybko wpadające w oko. Co tu dużo się rozpisywać, zapewne sami już dobrze o tym wiecie.

Podsumowując ten tomik, z całą pewnością mogę stwierdzić, że jest dobrą kontynuacją i jeżeli ten poziom się utrzyma, fani tego tytułu na pewno będą zadowoleni.



Moja ocena: 8/10

Po dość mocnym zakończeniu mangi „Tokyo Ghoul”, które rozbiło mnie na małe kawałeczki, przyszedł czas na kontynuację tej serii w postaci „Tokyo Ghoul:re”. Nie powiem, obawiałam się tego komiksu, bo przecież może to być ciągnięcie serii na siłę… bałam się tego, co wymyślił autor, a zarazem wierzyłam w to, że pomysły mu się nie skończyły i jednak przebije to, co już zdołał...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7059
6009

Na półkach: , , ,

GHULE WRACAJĄ

„Tokyo Ghoul; re” to zupełnie nowy rozdział w opowieści o ghulach i agentach BSG. Chociaż stanowi bezpośrednią kontynuację pierwszej serii tej historii, jednocześnie rożni się od niej klimatem i opowiada praktycznie o zupełnie nowych postaciach (tak to uproszczę, żeby nie zdradzać zbyt wiele). Ale to nadal stare, dobre „TG”, które całkiem sporo dopowiada do wcześniejszych przygód, jednocześnie zadając niemało nowych, intrygujących pytań.

Ghule to stworzenia, które żyją obok ludzi, jednak przedstawiciele naszej rasy są dla nich nie sojusznikami, a pokarmem. Oczywiście nie wszyscy mają takie podejście do tej kwestii, jednak zagrożenie jest duże, dlatego też powstała organizacje do walki z nimi – BSG. Teraz w jej ramach utworzony zostaje oddział Quinx, którego członkowie są w połowie ghulami. Wyposażeni w broń quinque, władający kagune, są najlepszą linią obrony w obecnych czasach. To oni także zajmują się między innymi poszukiwaniem tego, co pozostało z Aogiri, a należący do drużyny młody inspektor Haise Sasaki stara się za wszelką cenę udowodnić swoją wartość, jednocześnie usiłując pomóc swoim nierozważnym ludziom. A przecież nie brakuje im także wyzwań – w Tokio grasuje niezwykle potężny ghul nazywany mianem Torso, a jednocześnie pojawia się także tajemniczy „Wąż”, przeciwnik, który także morduje ghuli. Dlaczego to robi? Jakie powody kryją się za tym, że członkowie Quinx także walczą z przedstawicielami własnej rasy? Co z bohaterami, którzy przetrwali atak na Anteiku? I czy Kaneki powróci?

Po mocno otwartym finale pierwszej serii „Tokyo Ghula” sięgnięcie po ciąg dalszy było niemałym zaskoczeniem. Przez czas dzielący dwa zaledwie tomy zmieniło się tak wiele, że „re” wydaje się być już zupełnie inną opowieścią osadzoną w tym samym świecie. Rebootem całości, może spinn-offem. Na nowo opowiada o tym czym są ghule i BSG, historię przedstawia z perspektywy nowych bohaterów, jednocześnie jednak kontynuuje całą opowieść. Powracają wątki, postacie w pewnym stopniu także. Po wyładowanych akcją ostatnich tomach, nadszedł czas na spokojniejszą fabułę, gdzie więcej jest rozmów niż walk, ale wszystko to jest ciekawe. I chociaż pewnego zwrotu akcji, który powinien mnie zaskoczyć, spodziewałem się od samego początku, bawiłem się przy lekturze znakomicie.

Szata graficzna „Tokyo Ghoul: re” nie uległa jakiejś szczególnej zmianie. Jedynie design postaci wydaje się nieco odświeżony, ale to dobrze. Ilustracje w serii były znakomite wcześniej, nie potrzeba było więc nic z nimi robić. Warto jednak zauważyć, że w odróżnieniu od pierwszej serii, w tej mamy kolorowe strony, które wypadają naprawdę przyjemnie dla oka i stanowią miły dodatek.

Podsumowując, każdy, kto czytał „Tokyo Ghoul” i dobrze się przy tym bawił, koniecznie powinien poznać także jego ciąg dalszy. Seria trzyma poziom, rozwija się w ciekawą stronę i dostarcza porcji wrażeń. Polecam.

Recenzja opublikowana na moim blogu: http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/10/05/tokyo-ghoulre-1-sui-ishida/

GHULE WRACAJĄ

„Tokyo Ghoul; re” to zupełnie nowy rozdział w opowieści o ghulach i agentach BSG. Chociaż stanowi bezpośrednią kontynuację pierwszej serii tej historii, jednocześnie rożni się od niej klimatem i opowiada praktycznie o zupełnie nowych postaciach (tak to uproszczę, żeby nie zdradzać zbyt wiele). Ale to nadal stare, dobre „TG”, które całkiem sporo dopowiada do...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
224
214

Na półkach: , ,

Zaczyna się nieźle, polecam♥

Zaczyna się nieźle, polecam♥

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tokyo Ghoul:re Tom 1


Reklama
zgłoś błąd