Joachim Loew. Strateg, esteta, mistrz świata

Okładka książki Joachim Loew. Strateg, esteta, mistrz świata
Christoph Bausenwein Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie biografia, autobiografia, pamiętnik
408 str. 6 godz. 48 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Dolnośląskie
Data wydania:
2016-05-18
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-18
Liczba stron:
408
Czas czytania
6 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327155337
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
756
756

Na półkach: , ,

W sumie powinienem być zadowolony, bo rzadko kiedy spotyka się tak dokładną biografię trenera. Ale tak to już bywa, że nadmiar szczegółów nie sprzyja lekturze. Zabrakło chyba lekkości pióra, a być może jest to kwestia zbyt drobiazgowego i dosłownego tłumaczenia? W każdym razie czytanie nie przyniosło spodziewanej przyjemności. Historia jednego z najbardziej charyzmatycznych niemieckich trenerów została doprowadzona do momentu zdobycia tytułu mistrza świata na brazylijskich boiskach w 2014 roku. Było to swoiste apogeum sukcesów Joachima Löwa. Elegancki, acz stanowczy, choć do swojej pozycji w krainie futbolu dochodził drobnymi, lecz systematycznymi krokami. Późniejsze lata nie były aż tak kolorowe, choć osiągnięcie szczebla półfinałów na ME 2016 jest godne zauważenia
Z pozytywów: biografia ożywia się w momencie gdy przechodzi do omówienia spotkań na poszczególnych turniejach. Interesująco naszkicowano atmosferę panującą w ekipie, a zwłaszcza systematyczną wymianę kadr połączoną z powolnym usunięciem liderów: Michaela Ballacka, czy Torstena Fringsa. Natomiast ostatni rozdział jest zbyt rozbudowany i zawiera zbyt dużo powtórzeń, lepszym rozwiązaniem byłoby odpowiednie przesunięcie treści do wcześniejszych rozdziałów. Pozycja mimo wszystko zasługuje na mocne „siedem”.

W sumie powinienem być zadowolony, bo rzadko kiedy spotyka się tak dokładną biografię trenera. Ale tak to już bywa, że nadmiar szczegółów nie sprzyja lekturze. Zabrakło chyba lekkości pióra, a być może jest to kwestia zbyt drobiazgowego i dosłownego tłumaczenia? W każdym razie czytanie nie przyniosło spodziewanej przyjemności. Historia jednego z najbardziej charyzmatycznych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
168
160

Na półkach:

Pewnie jeszcze nawet dekadę temu nikt przy zdrowych zmysłach nie pomyślałby, że Joachim Loew podczas Pucharu Konfederacji 2017 będzie świętował 100. wygraną w roli selekcjonera reprezentacji Niemiec (absolutny rekord) i 150. mecz w tej roli (lepszy – z wynikiem 167 spotkań – pozostaje tylko legendarny Sepp Herberger). A jednak to prawda! Dlatego tym bardziej warto przestudiować przypadek „Jogiego”, wnikliwie opisany przez człowieka, który ma już na koncie liczne publikacje o niemieckiej piłce. Podobać może się już sama formuła książki, którą Bausenwein wyjaśnia… dopiero na ostatniej stronie. – Autor dziękuje Joachimowi Loewowi za wyjaśnienia i odpowiedzi na wiele pytań. Nie narusza to dziennikarskiej niezależności autora, bo niniejszy tekst nie jest w żadnym stopniu biografią autoryzowaną – te słowa umieszczone po zakończeniu wyczerpują w zasadzie kwestię tego, w jaki sposób owa pozycja powstawała. Nie jest to zatem tylko i wyłącznie spisanie przemyśleń Loewa, ani jedynie obserwacje Bausenweina – treść jest wypadkową obu tych elementów i umożliwia poznanie różnych punktów widzenia, czego wyraźnie zabrakło w książce o Neuerze.
Zastrzeżeń nie budzi także klarowna kompozycja, która została podzielona na trzy główne rozdziały z wielce wymownymi tytułami: „Awans zwyczajnego człowieka”, „Trener reprezentacji i jego turnieje”, „Drużyna narodowa jako firma Joachima Loewa”. Bodaj najmniej interesujący jest rozdział środkowy, który stanowi opis kolejnych turniejów z udziałem niemieckiej kadry. Owszem, i tam można znaleźć szereg ciekawostek, ale mnie osobiście najbardziej wciągnęła pierwsza oraz trzecia część książki. W inauguracyjnym rozdziale możemy choćby dokładnie prześledzić dzieciństwo Loewa z trójką młodszych braci, ojcem zdunem i matką kucharką. Nie brakuje tam między innymi opisów życia codziennego we Fryburgu oraz wspomnień, gdy mały Joachim służył do mszy i cały czas wolny spędzał na grze w piłce z kolegami. Poznajemy też choćby niektóre zwyczaje 57-letniego obecnie trenera, jego ulubione dania i lokale oraz postępujące zamiłowanie do dbania o styl (co stanowi ogromny kontrast z jego nawykiem dłubania w nosie i w… majtkach, na czym wielokrotnie przyłapały go telewizyjne kamery podczas meczowych transmisji). U większości osób zaciekawienie wzbudzą pewnie także pozapiłkarskie pasje byłego gracza m.in. SC Freiburg, VfB Stuttgart, Eintrachtu Frankfurt czy Karlsruher SC. Kto by pomyślał, że ten pozornie spokojny osobnik ma na koncie zdobycie Kilimandżaro i marzy o kilkutygodniowej wędrówce po górach Ameryki Południowej? Że uwielbia sporty ekstremalne, już dwukrotnie stracił prawo jazdy za przekroczenie prędkości i sporadycznie zdarza mu się pojawić w kasynie, aby pograć w ruletkę? Z drugiej strony, czytelnik staje się też poniekąd świadkiem tego, jak bardzo Loew dąży do zapewnienia sobie i rodzinie maksymalnej prywatności. Bo olbrzymia popularność to jedna z cen, jaką musiał zapłacić po przejściu drogi od cichego asystenta do charyzmatycznego trenera numer 1.
Co natomiast najbardziej razi w tej książce, to – podobnie jak w publikacji o Neuerze – bardzo liczne literówki i niezbyt trafne momentami tłumaczenia. Niech nikt zatem nie będzie zdziwiony, że na łamach książki pojawiają się m.in.: Toni Troos, Roman Weidenfelle czy Cesare Pirandelli. Bardzo dziwnie czyta się też takie zdania jak „już dawno nie było drużyny DFB z tyloma dobrze dryblującymi zawodnikami” – to tak jakby napisać, że już dawno nie było u nas w kraju drużyny PZPN-u z tak dużą siłą rażenia w ataku. Szkoda również, że nikt nie zadał sobie trudu, aby sprawdzić, że Puchar Europy to nie to samo co europejskie puchary, do których VfB Stuttgart pod wodzą Loewa awansował po zdobyciu Pucharu Niemiec w sezonie 1996/97. A nawet średnio zorientowany kibic pamięta, że wtedy funkcjonował jeszcze Puchar Zdobywców Pucharów (rozgrywany do 1999 roku). Pewną konsternację może także wywołać wzmianka o klubie FC Tuluza z I dywizji francuskiej – nawet miłośnik futbolu znad Sekwany miałby pewnie problem, żeby od razu skojarzyć, że chodzi o rozgrywki znane szerzej jako Ligue 1. Przy takich „kwiatkach” powszechnie powielane błędy w postaci zwrotów „eliminacje do” czy „awansować dalej” naprawdę wydają się już błahostką.

Pewnie jeszcze nawet dekadę temu nikt przy zdrowych zmysłach nie pomyślałby, że Joachim Loew podczas Pucharu Konfederacji 2017 będzie świętował 100. wygraną w roli selekcjonera reprezentacji Niemiec (absolutny rekord) i 150. mecz w tej roli (lepszy – z wynikiem 167 spotkań – pozostaje tylko legendarny Sepp Herberger). A jednak to prawda! Dlatego tym bardziej warto...

więcej Pokaż mimo to

avatar
199
123

Na półkach: ,

Joachim Low, średni piłkarz, wybitny trener

Postaci Joachima Lowa chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Znany może i nie tylko ze swoich niekontrolowanych zachowań podczas meczów, ale głównie ze względu na to, jak wybitnym jest trenerem, jaką filozofię wprowadził do niemieckiej reprezentacji oraz głównie patrząc na to co osiągnął.

Wydawnictwo Dolnośląskie prezentuje książkę Christopha Bausenweina, dziennikarza i autora wielu publikacji o niemieckiej piłce, pt.: "Joachim Low. Strateg, esteta, mistrz świata."

Lektura liczy 408 stron i posiada wkładkę zdjęciową. Zaczyna się od wstępu, zaś kończy na zakończeniu, podziękowaniach i CV trenera z jego występami w roli piłkarza i trenera oraz osiągnięciami.

Książka pokazuje drogę Joachima Lowa i ukazuje jego osobowość. Opisuje ewolucje jego marzeń o "grze idealnej". pokazuje jak realizował swój plan, wdrażał swoja filozofię gry, wprowadzał nowe metody motywacyjne i treningowe, aby po dziesięciu latach pracy z kadrą i w ogóle z niemiecką piłką, zostać selekcjonerem Mistrzów Świata.

Piłkarska kariera Lowa nie była ani szczególnie wybitna, ani też zupełnie nie udana. Po prostu boiskowy średniak, który za słaby był na Bundesligę, grając w niej jedynie w 52 meczach, ale nieco za dobry na drugą ligę, gdzie zagrał 252 mecze w samym Fryburgu.

Poza krótkim opisem kariery piłkarza, książka prezentuje czasu bezrobocia Niemca i pobierane w tym czasie różne lekcje i nauki od innych trenerów z różnych klubów. Opisuje kulisy pracy we wszystkich klubach w roli trenera.

Kolejna część dotyczy już reprezentacji narodowej, Przejęcie kadry, będącej w rozsypce, wprowadzenie nowych metod treningowych i motywacyjnych, które zostały opisane, jego praca nie tylko z kadrą, ale zmiana gry i filozofii a także sposobu myślenia w całych Niemczech i wszystkich szkółkach klubowych. Omówione zostaje także pożegnanie z kadrą Ballacka.

Książka zdecydowanie godna polecenia dla fanów niemieckiej piłki nożnej. Poza tym, każdy młody i początkujący trener znajdzie w niej coś dla siebie.

Joachim Low, średni piłkarz, wybitny trener

Postaci Joachima Lowa chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Znany może i nie tylko ze swoich niekontrolowanych zachowań podczas meczów, ale głównie ze względu na to, jak wybitnym jest trenerem, jaką filozofię wprowadził do niemieckiej reprezentacji oraz głównie patrząc na to co osiągnął.

Wydawnictwo Dolnośląskie prezentuje...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
594
247

Na półkach:

o głównie biografia Joachima Löwa, ale przy okazji ciekawa historia drużyny narodowej Niemiec i jej graczy, głównie od roku 2006 ale zahacza również o wcześniejsze, chude lata dla reprezentacji. Autor przedstawia obecnego trenera najpierw jako gracza, potem grającego trenera, śledzi jego drogę przez różne drużyny - głównie drugoligowe w Niemczech i Austrii oraz pierwszoligową w Turcji.
To opowieść o człowieku, który mimo kilku dotkliwych porażek nie poddał się i dążył do realizacji swoich celów - stworzenia zgranej drużyny, która gra nie tylko skutecznie ale również pięknie.

Autor oprócz skupienia się na trenerze przedstawia również graczy reprezentacji, pokazuje konflikty jakie miały miejsce. Skupia się na innowacyjnych rozwiązaniach w futbolu, zmianach jakie dokonały się w niemieckiej piłce oraz pokazuje pracę reprezentacji i trenerów od kuchni. Przedstawia to co dzieje się w piłce niemieckiej i europejskiej obecnie. Pozwala czytelnikom na wgląd w taktykę trenerską, oraz przedstawia pracę którą wykonuje się poza boiskiem, nie tylko wśród najlepszych graczy Niemiec, ale też w szkółkach piłkarskich.
Dla kogoś kto interesuje się piłką będzie to fascynująca lektura.

Więcej:http://bibliofilka.blogspot.com/2016/07/christoph-bausenwein-joachim-loew.html

o głównie biografia Joachima Löwa, ale przy okazji ciekawa historia drużyny narodowej Niemiec i jej graczy, głównie od roku 2006 ale zahacza również o wcześniejsze, chude lata dla reprezentacji. Autor przedstawia obecnego trenera najpierw jako gracza, potem grającego trenera, śledzi jego drogę przez różne drużyny - głównie drugoligowe w Niemczech i Austrii oraz...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Joachim Loew. Strateg, esteta, mistrz świata


Reklama
zgłoś błąd