Adhortacja Amoris Laetitia. O miłości w rodzinie

Okładka książki Adhortacja Amoris Laetitia. O miłości w rodzinie
Franciszek (papież) Wydawnictwo: Wydawnictwo M religia
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
religia
Wydawnictwo:
Wydawnictwo M
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380210899
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
314
308

Na półkach: , ,

Tekst adhortacji jest bardzo nierówny. Początek dokumentu, oraz ostatnie rozdziały związane z związkami niesakramentalnymi są pustosłowiem. Nie oznacza, to że cały dokument nie jest wartościowy. Papież stara się ukazać propozycję jaką Kościół oferuje w postaci małżeństwa i rodziny, ale w sposób realistyczny i unikając niepotrzebnych idealizacji. Wypowiada się na temat feminizmu, edukacji seksualnej, wychowania dzieci, oraz przedstawia współczesny kontekst i związane z nim problemy. Choć tekst jest trochę niechlujny, to warto zapoznać się z kilkoma rozdziałami w środku.

Tekst adhortacji jest bardzo nierówny. Początek dokumentu, oraz ostatnie rozdziały związane z związkami niesakramentalnymi są pustosłowiem. Nie oznacza, to że cały dokument nie jest wartościowy. Papież stara się ukazać propozycję jaką Kościół oferuje w postaci małżeństwa i rodziny, ale w sposób realistyczny i unikając niepotrzebnych idealizacji. Wypowiada się na temat...

więcej Pokaż mimo to

avatar
266
79

Na półkach:

Trudno oceniać papieską adhortację jak każdą inną książkę, chociażby dlatego, że to dokument (przyznawać gwiazdki dokumentowi?). Natomiast jestem zwolenniczką, aby te adhortacje i encykliki czytać, gdy chcemy się wypowiadać na temat nauczania papieskiego i nauczania kościoła.

Sama Amoris Laetitia jest... szczególnie warta przeczytania. Przy okazji też "lżejsza" (chociażby pod względem łatwości czytania) niż wiele jej podobnych. Tematyka małżeństwa, rodziny, miłości, ważna jest zawsze i dyskutowana bardzo emocjonalnie. Nie tylko "w dzisiejszych czasach". Ale jeżeli chcemy merytorycznie dyskutować o nauczaniu KK na ten temat, to róbmy to porządnie ;) A refleksji nad miłością i rodziną, niezależnie od wiary i światopoglądu nigdy nie za wiele.

Trudno oceniać papieską adhortację jak każdą inną książkę, chociażby dlatego, że to dokument (przyznawać gwiazdki dokumentowi?). Natomiast jestem zwolenniczką, aby te adhortacje i encykliki czytać, gdy chcemy się wypowiadać na temat nauczania papieskiego i nauczania kościoła.

Sama Amoris Laetitia jest... szczególnie warta przeczytania. Przy okazji też "lżejsza" (chociażby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
916
661

Na półkach: ,

Adhortacja papieska po synodzie dotyczącym rodziny. Współczesne rozważania o Hymnie do miłości, wyzwaniach rodziny, jak powinni reagować duszpasterze. Zaskakujące było w niej przyznanie się do winy kościoła, że czasem mówi bardzo sztucznym wydumanym językiem, zamiast poznawać rzeczywistą sytuację rodziny. Pojawił się też wątek rodzin po rozwodzie, w separacji, w trudnych i "nieregularnych" sytuacjach - jak je wspierać, czy dopuszczać je do sakramentów. Nie ma tu oczywistych odpowiedzi ale raczej wskazówki dla duszpasterzy. Dała mi ta mała książeczka lepsze zrozumienie miłości małżeńskiej, piękne są w niej rozważania nt. Hymnu o miłości - możesz znależć tekst adhortacji w internecie (rozdz. IV). Budująca lektura, pisana w większości prostym językiem, bez teologicznych teorii.

Adhortacja papieska po synodzie dotyczącym rodziny. Współczesne rozważania o Hymnie do miłości, wyzwaniach rodziny, jak powinni reagować duszpasterze. Zaskakujące było w niej przyznanie się do winy kościoła, że czasem mówi bardzo sztucznym wydumanym językiem, zamiast poznawać rzeczywistą sytuację rodziny. Pojawił się też wątek rodzin po rozwodzie, w separacji, w trudnych i...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
156
82

Na półkach: , ,

Przyznam, że po przeczytaniu tej trudnej dla mnie lektury mam pewien mętlik w głowie. Trudno będzie mi przedstawić w komentarzu jakieś refleksje, ponieważ tekst był dla mnie dość skomplikowany. Co nie zmienia faktu, że siódemka się należy dlatego, bo to dzieło mi się podobało.

Co mogę powiedzieć więcej?? Sięgałem po tą książkę jak zwykle trochę intuicyjnie, bez wcześniejszego czytania wielu recenzji itd. Jestem jednak zadowolony, że miałem okazję zgłębić tekst, który dotyczy ogólnej nauki Kościoła katolickiego.

Przyznam, że po przeczytaniu tej trudnej dla mnie lektury mam pewien mętlik w głowie. Trudno będzie mi przedstawić w komentarzu jakieś refleksje, ponieważ tekst był dla mnie dość skomplikowany. Co nie zmienia faktu, że siódemka się należy dlatego, bo to dzieło mi się podobało.

Co mogę powiedzieć więcej?? Sięgałem po tą książkę jak zwykle trochę intuicyjnie, bez...

więcej Pokaż mimo to

avatar
209
121

Na półkach: , , ,

Najbardziej kontrowersyjna encyklika papieża, papież zmienia nauczanie Kościoła. Tego typu komentarze towarzyszyły wydaniu tej publikacji. Natomiast po przeczytaniu stwierdzam, że Ojciec Święty nie odchodzi od doktryny, ale daje nadzieję. Pochyla się jak miłosierny ojciec nad swoimi dziećmi. Pisze o wielu aspektach życia rodzinnego. Myślę, że najważniejsze kwestie jakie poruszył to budowanie rodziny na fundamencie - Chrystusie (podstawa dla każdego chrześcijanina,niestety często zapominamy o tym pricipium), troska wspólnoty Kościoła o rodziny, towarzyszenie duchowe rodzinom, otoczenie wsparciem ludzi żyjących w nieregularnych związkach, wychowanie dzieci. Polecam każdemu do przeczytania.

Najbardziej kontrowersyjna encyklika papieża, papież zmienia nauczanie Kościoła. Tego typu komentarze towarzyszyły wydaniu tej publikacji. Natomiast po przeczytaniu stwierdzam, że Ojciec Święty nie odchodzi od doktryny, ale daje nadzieję. Pochyla się jak miłosierny ojciec nad swoimi dziećmi. Pisze o wielu aspektach życia rodzinnego. Myślę, że najważniejsze kwestie jakie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
140
70

Na półkach: ,

Zaskoczona jestem jak media komentowały treść adhortacji. Papież nie napisał niczego, czego w nauczaniu Kościoła byśmy się nie spodziewali. Wskazówki papieża Franciszka mocno opierają się na nauczaniu Jana Pawła II i innych wielkich poprzedników, ze szczególnym wskazaniem wagi miłości do drugiego człowieka, co wynika z samej nauki Chrystusa.
Adhortacja napisana jest prostym językiem i udziela konkretnych, życiowych wskazówek, co sprawia, że dla każdego czas spędzony na tej lekturze okaże się bardzo cenny.
Jedyną wadą wydaje się praca tłumacza, w której widać pewne błędy i pośpiech, co być może wynikało z ograniczonego czasu, który otrzymał na wykonanie swojego zadania.

Zaskoczona jestem jak media komentowały treść adhortacji. Papież nie napisał niczego, czego w nauczaniu Kościoła byśmy się nie spodziewali. Wskazówki papieża Franciszka mocno opierają się na nauczaniu Jana Pawła II i innych wielkich poprzedników, ze szczególnym wskazaniem wagi miłości do drugiego człowieka, co wynika z samej nauki Chrystusa.
Adhortacja napisana jest prostym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
459
459

Na półkach: , ,

Poprzednia książka Papieża Franciszka, którą czytałem to encyklika Laudato Si. Ze względu na swą tematykę i brak nawiązań do nauczania Kościoła była trudną i przykrą lekturą. Tym razem jednak papież porusza temat jak najbardziej związany z nauczaniem Kościoła. W swoich słowach o rodzinie powołuje się w dużym stopniu na, Pawła VI, Jana Pawła II (co nie dziwi, gdyż polski papież bardzo dużo pisał o rodzinie), ale także na Benedykta XVI a nawet na Piusa XI!

Adhortacja jest dokumentem posynodalnym. W latach 2014 i 2015 odbył się synod o rodzinie w dwóch etapach. Niedługo przed lekturą adhortacji miałem okazję przeczytać książkę Krystiana Kratiuka "Synod Papieża Francisza", która przedstawiła wiele nienagłośnionych informacji o synodzie, które są bardzo pomocne przy odczytywaniu adhortacji.

Żeby lepiej zrozumieć przekaz adhortacji warto sobie uświadomić co jest celem synodu. Jest on bowiem zwoływany nie po to, by zmieniać coś w doktrynie czy nauczaniu Kościoła, a po to, by dostosować środki przekazu i sposób pracy z wiernymi tak, by przekazać niezmienne nauczanie. Kwestię tego, że na synodzie jednak próbowano zmieniać doktrynę odkładam na bok, bo nie jest ona przedmiotem książki. W adhortacji jednak około 2/3 treści (lub więcej) poświęcone jest opisowi sytuacji, w jakiej znajduje się dzisiejsza rodzina. Opis pełen jest stwierdzeń nijak nieuzasadnionych opisujących obecną sytuację lub obecne praktyki. Pojawiają się informacje o tym, że nauka o małżeństwie musi "nieustannie się zmieniać" - co dziwi w kontekście niezmiennych zasad wiary. Obok trafnych i celnych stwierdzeń dotyczących rodzicielstwa, wychowania, relacji między małżonkami pojawiają się stwierdzenia niejasne, z których nie wypływa jasna myśl. Notując sobie spostrzeżenia w książce wielokrotnie powtarzałem niektóre zdania, by w końcu zapisać "co to znaczy?".

W adhortacji w wielu miejscach Papież chwali zachowania rodziców, małżonków, osób konsekrowanych. Obok pochwały osób konsekrowanych w rozdziale o dziewictwie nie są jednak pochwalone, ani nawet wspomniane osoby żyjące w czystości przedmałżeńskiej, odkładające współżycie płciowe aż do ślubu (brak o informacji o tym w całej adhortacji). W treści nie znajdują się też informacje o in-vitro (poruszony jest jedynie temat aborcji), aborcji (jedynie pobieżnie o wartości życia).

Ostatnia część adhortacji poświęcona jest bardziej zaleceniom wynikających z wcześniejszej analizy. Stwierdzenia dotyczące rozwodników żyjących w nowych związkach nie są wytłumaczone - nie wiadomo dlaczego należy ich traktować wg zaleceń kiedy nie wiąże się to zachętą albo wręcz przestrogą do nawrócenia (potrzeba nawrócenia nie jest wspomniana).

Dużo miejsca poświęcane jest w adhortacji kwestiom, których nie można uznać za fundamentalne - papież np. zachęca do wyrabiania nawyków porannych pocałunków, oczekiwania na siebie małżonków. Oczywiście takie sugestie są jak najbardziej na miejscu, jednak z pewnością rozbijanie małżeństw nie wynika z braku pozytywnych nawyków, które są przecież domeną nie tylko katolickich związków, ale braku konsekwencji lub obawy przed konsekwencjami zerwania więzów małżeńskich. W tym kontekście słowa św. Pawła mówiące o tym, że rozpustnicy nie wejdą do Królestwa Niebieskiego nie są wspomniane. Wspomniane są jednak słowa z Hymnu o miłości a ich interpretacja przywodzi na myśl promowanie bycia porządnym, bycia dobrym człowiekiem (a nie koniecznie człowiekiem żyjącym Bogiem).

Dużą obawę poczułem czytając o łagodnym potraktowaniu przez Pana Jezusa spotkanej przy studni Samarytanki. Do tej pory interpretowałem słowa Pana Jezusa jako niezbyt łagodne, gdy odpowiedział: "Dobrze powiedziałaś: Nie mam męża. Miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem. To powiedziałaś zgodnie z prawdą". Obawa moja wynikała z tego, że nauczanie Pana Jezusa przedstawione jest w inny sposób niż do tej pory.

Lektura nie jest prosta, a czytanie jej w środkach komunikacji, czy wieczorami może utrudnić jej pełną interpretację. Mam jednak odczucie, że gdy obok stwierdzeń mocnych i jasnych pojawiają się takie, które zinterpretować można różnorako, ciężko mówić o jasnym przesłaniu. I nie czuję takiego przesłania z przeczytanej adhortacji. Nie jest to mowa tak-tak nie-nie. Nie dziwią mnie też teraz głosy mówiące o tym, że w różnych środowiskach (różniących się od siebie w postrzeganiu misji i roli Kościoła) adhortacja została odebrana pozytywnie. Widocznie każdy interpretuje przeczytane niejasne słowa tak, by były bliższe jego wizji świata i Kościoła.

Poprzednia książka Papieża Franciszka, którą czytałem to encyklika Laudato Si. Ze względu na swą tematykę i brak nawiązań do nauczania Kościoła była trudną i przykrą lekturą. Tym razem jednak papież porusza temat jak najbardziej związany z nauczaniem Kościoła. W swoich słowach o rodzinie powołuje się w dużym stopniu na, Pawła VI, Jana Pawła II (co nie dziwi, gdyż polski...

więcej Pokaż mimo to

avatar
950
947

Na półkach: , ,

"Bóg pisze prosto po krzywych liniach"

Piękna książka o miłości w rodzinie. Pobudzająca do dobra, ukazująca wrażliwość na człowieka we wszystkich wymiarach. Jest doskonałym źródłem wiedzy na temat rodziny w świetle Bożego zamysłu.

"Bóg pisze prosto po krzywych liniach"

Piękna książka o miłości w rodzinie. Pobudzająca do dobra, ukazująca wrażliwość na człowieka we wszystkich wymiarach. Jest doskonałym źródłem wiedzy na temat rodziny w świetle Bożego zamysłu.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Franciszek (papież) Adhortacja Amoris Laetitia. O miłości w rodzinie Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd