pop-pisanie

Okładka książki pop-pisanie
Kornel Machnikowski Wydawnictwo: Fundacja OKO-LICE KULTURY literatura piękna
159 str. 2 godz. 39 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Fundacja OKO-LICE KULTURY
Data wydania:
2015-12-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-12-01
Liczba stron:
159
Czas czytania
2 godz. 39 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365365392
Tagi:
pop-pisanie popkultura opowiadania machnikowski albinos kornel cykl popart
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
90
2

Na półkach:

Stworzenie zbioru opowiadań to nie lada wyzwanie. Krótkie formy prozatorskie mają w zwyczaju piętrzyć przed autorem niemałe trudności, ale okiełznane i sprawnie napisane mogą zmienić się w prawdziwe perełki. Trzynaście opowiadań, które wyszło spod pióra Kornela Machnikowskiego wywołało we mnie mieszane uczucia – od zachwytu po konsternację. Nie było jednak wśród nich obojętności.

Kiedy zaczęłam czytać Pop-pisanie, nie miałam żadnych oczekiwań. Było to moje pierwsze spotkanie z autorem, wyjątkowo nie miałam też okazji poppisaniezetknąć się z żadnymi wcześniejszymi recenzjami tej pozycji. Nie stwierdzam jednoznacznie, czy lepiej to czy gorzej, muszę natomiast przyznać, że książka od początku stanowiła dla mnie zagadkę. Zagłębiałam się więc w kolejne opowiadania i czułam, jak budzą na przemian mój podziw i zakłopotanie. Autor wspaniale bawi się językiem, nie obce jest mu również (karkołomne momentami) żonglowanie formą literacką. Opowiadania skrzą się od błyskotliwych i różnorodnych rozwiązań narracyjnych, zakończenia opowieści wielokrotnie wprawiają w osłupienie, a bohaterowie intrygują. Ciekawym zabiegiem jest również włączenie do opowiadań elementów graficznych (rysunków), które świetnie komponują się ze stworzonymi przez Machnikowskiego fabułami.

Skąd natomiast moje zafrasowanie? Nie da się ukryć, że opowiadania, które złożyły się na Pop-pisanie trudno nazwać bezpretensjonalnymi. Obawiam się, że wielu pióro Machnikowskiego doceni, ale równie wielu dosadnie je skrytykuje. Wątpliwości budzi dostrzegalna chęć autora, aby zaprezentować tu i teraz wszystkie swoje warsztatowe możliwości. Pan Kornel niejednokrotnie wydaje się przechwalać przed czytelnikiem, próbując przemycić w niewielkim zbiorku cały wachlarz pisarskich możliwości. Zabieg ten rzuca się cieniem na spójność Pop-pisania. Mimo że Machnikowski już w nocie na tylnej okładce tłumaczy, że czytelnik powinien spodziewać się opowiadań różnorodnych, rozmaitość ta sprawia wrażenie rozbuchanej, a chwilami nawet uciążliwej. Obiecująco skrojone, przemyślane opowiadania (jak Akustycznie, czy Seksil) mieszają się z formami przeładowanymi słowem i dyskusyjną autorską wirtuozerią, która być może dla autora świetnie zrozumiała, czytelnikowi wydaje się nieco wydumana (co dzieje się np. w otwierającym zbiorek opowiadaniu Przesłona).

Nie ulega wątpliwości, że warto sięgnąć po Pop-pisanie Kornela Machnikowskiego. Umiejętności tego młodego pisarza warte są zauważenia, mogą bowiem rozwinąć się w talent doprawdy wyjątkowy. Na tę chwilę autor oferuje nam dzieło przyjazne, choć wymagające, które jednak wielu może wydać się tyleż intrygujące, co pretensjonalne.

Stworzenie zbioru opowiadań to nie lada wyzwanie. Krótkie formy prozatorskie mają w zwyczaju piętrzyć przed autorem niemałe trudności, ale okiełznane i sprawnie napisane mogą zmienić się w prawdziwe perełki. Trzynaście opowiadań, które wyszło spod pióra Kornela Machnikowskiego wywołało we mnie mieszane uczucia – od zachwytu po konsternację. Nie było jednak wśród nich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
869
188

Na półkach: , , , ,

Chociaż pisanie opowiadań uważam za sztukę, jest to też w pewien sposób łatwiejsza droga od napisania i wydania powieści. Opowiadanie nie musi mieć przysłowiowych „rąk” i „nóg”, może zaczynać się gdzieś w środku, kończyć kawałek dalej. Machnikowski zdaje się spełniać wszystkie te kanoniczne warunki stworzenia opowiadania: są to formy krótkie, bez zbędnych opisów, posiadają od jednego do kilku bohaterów, mają jedną fabułę i zazwyczaj jedno miejsce akcji. Chociaż kilka opowiadań mi się nie podobało, ich fabuły nie pamiętam już dzisiaj, naturalnie są też takie, które dalej siedzą mi w głowie.
Książce dałabym mocną czwórkę. Nie jest to dla mnie arcydzieło, które spędza sen z oczu, każąc myśleć tylko o sobie, ale nie jest to też literacki gniot, który nie ma szansy przetrwania w świecie polskiej literatury. To dobry zbiór ciekawych opowiadań… ale jako że „dobry”, a nie „bardzo dobry”, to wiadomo, zawsze może być lepszy i tego życzę autorowi. Osobiście fanką opowiadań jednak nie jestem i musi być naprawdę coś niezwykłego, żebym piała z zachwytu. Dlatego też z chęcią przeczytałabym powieść wydaną przez tego autora, bo czytając ten kawałek jego twórczości, wyraźnie widać, że dąży do czegoś jeszcze większego.

Całość opinii pod adresem: https://niebieskapapuzka.wordpress.com/2016/04/25/popkultura-a-pisanie/

Chociaż pisanie opowiadań uważam za sztukę, jest to też w pewien sposób łatwiejsza droga od napisania i wydania powieści. Opowiadanie nie musi mieć przysłowiowych „rąk” i „nóg”, może zaczynać się gdzieś w środku, kończyć kawałek dalej. Machnikowski zdaje się spełniać wszystkie te kanoniczne warunki stworzenia opowiadania: są to formy krótkie, bez zbędnych opisów, posiadają...

więcej Pokaż mimo to

avatar
212
124

Na półkach: ,

"Pop-pisanie" to druga już, po debiutanckim "Albinosie", książka, a dokładniej zbiór opowiadań, autorstwa Kornela Machnikowskiego. Jest to moje pierwsze i do tego nieoczekiwane spotkanie z jego twórczością. Opis zamieszczony na tyle "Pop-pisania" głosi: "zaczynamy od codzienności w pierwszym opowiadaniu, następnie rzeczy się udziwniają, z czasem dochodzi sztuka, wreszcie od sztuki uciekamy w stronę utopii (...)" i robi to nie tylko duży apetyt na lekturę, ale również stawia wysokie oczekiwania względem treści. Czy jednak jest ona tak atrakcyjna, jak wymyślna i zwracająca siebie uwagę okładka?

Przyznam, że czytając poszczególne opowiadania bez wcześniejszego zapoznania z opisem książki, ciężko jest znaleźć elementy, które w klarowny sposób by je powiązały, tak by czytelnik nie musiał wytężać mózgu. Bo opowiadania Kornela Machnikowskiego, ich układ i zawartość, kuszą, by doszukać się w nich elementów wiążących, co nie zawsze bywa proste, o ile w ogóle możliwe. Historie napisane przez autora są mocno zróżnicowane zarówno pod względem tematyki (choć wszystkie w jakimś stopniu dotykają szeroko pojętej popkultury i sztuki) jak i ich atrakcyjności. Wśród trzynastu opowiadań znalazły się oczywiście takie, które wypadły mi z pamięci zaraz po ich przeczytaniu, jak i te, które od kilku dni siedzą mi w głowie...

Pełna recenzja tu: http://nieortodoksyjny.blogspot.com/2016/04/pop-pisanie-recenzja.html

"Pop-pisanie" to druga już, po debiutanckim "Albinosie", książka, a dokładniej zbiór opowiadań, autorstwa Kornela Machnikowskiego. Jest to moje pierwsze i do tego nieoczekiwane spotkanie z jego twórczością. Opis zamieszczony na tyle "Pop-pisania" głosi: "zaczynamy od codzienności w pierwszym opowiadaniu, następnie rzeczy się udziwniają, z czasem dochodzi sztuka, wreszcie od...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki pop-pisanie


Reklama
zgłoś błąd