TATA W BUDOWIE. FELIETONY O TYM, JAK BYĆ OJCEM I ZWARIOWAĆ (ZE SZCZĘŚCIA)

Okładka książki TATA W BUDOWIE. FELIETONY O TYM, JAK BYĆ OJCEM I ZWARIOWAĆ (ZE SZCZĘŚCIA)
Tomasz Bułhak Wydawnictwo: Albatros poradniki dla rodziców
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
poradniki dla rodziców
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2016-03-16
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-16
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379857395
Tagi:
felieton poradnik dla rodziców
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
59 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
11
7

Na półkach: ,

Tematyka i treść brzmi znajomo :) I pewnie dlatego lekka i przyjemna a dodatkowo książka z rodzaju tych w których nie robi się notatek a'la "warto zapamiętać".

Nie jest to poradnik, ale jak ktoś zaczyna przygodę z rodzicielstwem to na pewno każda forma dobrego (a szczególnie z poczuciem humoru) przekazu mu się przyda.

Dużo ilustracji ale całkiem ciekawe i pozytywnie nastrajające. Treść nie była odkrywcza, ale mimo wszystko przeczytałem do końca żeby z jednej strony porównać doświadczenie, z drugiej poszukując dalszych inspiracji.

Polecam 6/10 szczególnie gdy trzeba nieco luźniejszej lektury dla odstresowania :) Pozdrowienia

Tematyka i treść brzmi znajomo :) I pewnie dlatego lekka i przyjemna a dodatkowo książka z rodzaju tych w których nie robi się notatek a'la "warto zapamiętać".

Nie jest to poradnik, ale jak ktoś zaczyna przygodę z rodzicielstwem to na pewno każda forma dobrego (a szczególnie z poczuciem humoru) przekazu mu się przyda.

Dużo ilustracji ale całkiem ciekawe i pozytywnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
199
194

Na półkach: , ,

"TATA W BUDOWIE. FELIETONY O TYM, JAK BYĆ OJCEM I ZWARIOWAĆ (ZE SZCZĘŚCIA)" to książka, którą zrozumie każdy ojciec. Czytając poszczególne rozdziały miałem wrażenie, że przechodzę swoiste "deja vu". Autor nie ukrywa, że opieka nad małym dzieckiem to łatwa sprawa. Dlatego przytacza w swoich felietonach też trudne chwile. Co bardzo mi się spodobało. Dlaczego? Otóż nie lubię sztucznego ubarwiania rodzicielstwa. Wystarczy wejść na instagrama i zobaczyć słynne "madki", które zalewają swoje profile samymi słodkimi zdjęciami swoich pociech zapominając o trudach wychowania. Sztuczność nad sztucznościami.

Do gustu przypadł mi również humor blogera i sposób w jaki podchodził do wielu spraw związanych z ojcostwem. Uwierzcie, że czasami nam "zgredom" nie pozostaje nic innego jak poczucie humoru i dobra mina do złej gry.

Minusy? Książkę podobnie jak wiele innych napisanych przez blogerów można by skrócić o połowę pomniejszając czcionkę, usuwając puste strony i rysunki, ale to nic. Rysunki były trafione i momentami wywoływały u mnie uśmiech.

Ocena? Mocna szóstka dla kolegi "po fachu".

"TATA W BUDOWIE. FELIETONY O TYM, JAK BYĆ OJCEM I ZWARIOWAĆ (ZE SZCZĘŚCIA)" to książka, którą zrozumie każdy ojciec. Czytając poszczególne rozdziały miałem wrażenie, że przechodzę swoiste "deja vu". Autor nie ukrywa, że opieka nad małym dzieckiem to łatwa sprawa. Dlatego przytacza w swoich felietonach też trudne chwile. Co bardzo mi się spodobało. Dlaczego? Otóż nie lubię...

więcej Pokaż mimo to

avatar
415
49

Na półkach:

Bardzo ciekawa, bo napisana z punktu widzenia mężczyzny, który ma rewelacyjne podejście do dziecka i chce się uczyć. Przyjmuje porady i je sprawdza. A życie weryfikuje wcześniejsze sądy, dlatego też tytuł ,, w budowie" jest świetny, bo ten bohater ,,staje się " ojcem dzień po dniu, ojcem coraz lepszym i mądrzejszym.

Bardzo ciekawa, bo napisana z punktu widzenia mężczyzny, który ma rewelacyjne podejście do dziecka i chce się uczyć. Przyjmuje porady i je sprawdza. A życie weryfikuje wcześniejsze sądy, dlatego też tytuł ,, w budowie" jest świetny, bo ten bohater ,,staje się " ojcem dzień po dniu, ojcem coraz lepszym i mądrzejszym.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
318
41

Na półkach:

Rewelacyjna pozycja czytana z pozycji młodego ojca małej Zu. Każdy kolejny podrozdział wyraża w niewielu słowach to co przeżywa każdy świeżo upieczony tata. Książka którą powinien przeczytać każdy, kto będzie mierzył się z tym niełatwym zadaniem, lub też właśnie się z nim mierzy. Życie szybko uczy nas i pomaga odnaleźć się w tej nowej roli, zapewniam, że nie taki diabeł straszny jak go malują.

Rewelacyjna pozycja czytana z pozycji młodego ojca małej Zu. Każdy kolejny podrozdział wyraża w niewielu słowach to co przeżywa każdy świeżo upieczony tata. Książka którą powinien przeczytać każdy, kto będzie mierzył się z tym niełatwym zadaniem, lub też właśnie się z nim mierzy. Życie szybko uczy nas i pomaga odnaleźć się w tej nowej roli, zapewniam, że nie taki diabeł...

więcej Pokaż mimo to

avatar
124
32

Na półkach: , ,

Traktowanie tej książki jako poradnika byłoby małym nadużyciem. Znajdują się w niej historie i przemyślenia świeżo upieczonego ojca małej Zu. Książka skierowana jest głównie do przyszłych ojców. Osobiście znalazłem w niej kilka przemyśleń Autora, który chce w mojej ocenie powiedzieć "Hej!, ja tak samo jak Ty byłem pełen lęków wchodząc w nowy i zupełnie nieznany świat bycia ojcem, ale jeśli będziesz chciał i będziesz się starał to nie ma czego się bać(albo przynajmniej trochę mniej). Nie uciekaj od nowych obowiązków bo czekają Cię wspaniałe chwile z Twoim dzieckiem". Moim zdaniem warto się zapoznać z tą pozycją szczególnie, że książkę dzięki dużej ilości grafik czyta się na prawdę błyskawicznie.

Traktowanie tej książki jako poradnika byłoby małym nadużyciem. Znajdują się w niej historie i przemyślenia świeżo upieczonego ojca małej Zu. Książka skierowana jest głównie do przyszłych ojców. Osobiście znalazłem w niej kilka przemyśleń Autora, który chce w mojej ocenie powiedzieć "Hej!, ja tak samo jak Ty byłem pełen lęków wchodząc w nowy i zupełnie nieznany świat bycia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
143
128

Na półkach: ,

Książka to zbiór felietonów o perypetiach pana Tomasza w nowej roli, jaką mu życie przyniosło- roli ojca. Każdy felieton opowiada o innym zagadnieniu czy problemie, z jakim muszą zmierzyć się świeżo upieczeni rodzice.

Wszystko z męskiego punktu widzenia, co jest dla mnie ciekawym doświadczeniem, bo do tej pory w tej tematyce, czytałam jedynie blogi mam. Jak mózg mężczyzny odbiera to, co z noworodkiem związane? Jak mężczyzna potrafi sobie poradzić w danej sytuacji? A przede wszystkim: na co trzeba się przygotować i na co nigdy w życiu nie da rady się przygotować, bo plany planami, a życie swoją drogą?

Styl autora należy do tych najbardziej przeze mnie lubianych. Nie zabraknie humoru, więc też i podbramkowych sytuacji, które doprowadzają zrozpaczonego tatę do granic zdrowego rozsądku.

„Zaparkowaliśmy wózek w Rucoli na Miodowej, gdzie przewinięcie Zu zachwiało gospodarką wodną mojego organizmu- wypociłem ze dwa litry.” (str. 74)

Pan Tomasz często próbował postawić się w sytuacji swojej maleńkiej córeczki i to wyszło mu rewelacyjnie. Komentarze, którymi raczy Czytelnika, po prostu obezwładniają, a człowiek zdaje sobie sprawę, że spojrzenie dorosłego na świat nie ma nic wspólnego ze spojrzeniem na dokładnie ten sam świat takiego maleństwa. Tam, gdzie dla nas wszystko jest oczywiste i takie normalne, dla dziecka jest to coś absolutnie nowego, nieznanego, czasem powodującego lęk, czasem zaciekawienie.

„Jak koń, który mimo tego, że jest wielkim zwierzęciem, potrafi się spłoszyć z powodu foliowej torebki wiszącej na gałęzi, tak Zu boi się rzeczy dla nas zupełnie niestrasznych. Ostatnio boi się szafy. Szafa, nie muszę dodawać, nie zachowuje się specjalnie agresywnie. W ogóle się nie zachowuje, jak to szafa, stoi i tyle.” (str. 104).

Cała książka opatrzona jest ilustracjami, graficznymi napisami oraz wściekle zielonym tłem (na niektórych stronach).

Tata w budowie to swego rodzaju pamiętnik mężczyzny o jego początkach bycia ojcem. Mnie, jako osobę bezdzietną spotkało tu wiele zaskakujących sytuacji, a ku mej radości również sporo szczerych wyjaśnień.

Myślę, że jest to fajna, a nawet przydatna lektura dla tych, którzy oczekują na powiększenie rodziny, a także dla tych, którzy jeszcze nie są na to gotowi. Nie jest to typowy poradnik jak być tatą. To taki pamiętnik mężczyzny, który tatą został i po prostu spisał swoje wrażenia, spostrzeżenia i przygody w luźnym, pozytywnym stylu.

http://www.piorkonabiurko.pl/recenzje-sniezynki/inne/tata-w-budowie-tomasz-bulhak/

Książka to zbiór felietonów o perypetiach pana Tomasza w nowej roli, jaką mu życie przyniosło- roli ojca. Każdy felieton opowiada o innym zagadnieniu czy problemie, z jakim muszą zmierzyć się świeżo upieczeni rodzice.

Wszystko z męskiego punktu widzenia, co jest dla mnie ciekawym doświadczeniem, bo do tej pory w tej tematyce, czytałam jedynie blogi mam. Jak mózg mężczyzny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7
2

Na półkach:

Widać, że autor bardzo kocha swoją córkę i czyta się ten zbiór felietonów dość łatwo i przyjemnie. Książka ma około 210 stron, ale ze względu na formę i dużą ilość pięknych ilustracji jest do przeczytania w parę godzin. Niestety tytuł sugerował, że to będzie coś w rodzaju poradnika. Nie dowiedziałem się za wielu przydatnych rzeczy, jednakże autorowi gratuluje rodziny i życzę powodzenia. Zostałem zainspirowany by spisać podobne wspomnienia jak już moje dziecko pojawi się na tym świecie za co dziękuję.

Widać, że autor bardzo kocha swoją córkę i czyta się ten zbiór felietonów dość łatwo i przyjemnie. Książka ma około 210 stron, ale ze względu na formę i dużą ilość pięknych ilustracji jest do przeczytania w parę godzin. Niestety tytuł sugerował, że to będzie coś w rodzaju poradnika. Nie dowiedziałem się za wielu przydatnych rzeczy, jednakże autorowi gratuluje rodziny i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
191
56

Na półkach: , ,

Niestety nie dałem rady przebrnąć dalej niż za połowę. Powodem może być większe zaawansowanie i doświadczenie jako tato ;]

Niestety nie dałem rady przebrnąć dalej niż za połowę. Powodem może być większe zaawansowanie i doświadczenie jako tato ;]

Pokaż mimo to

avatar
120
1

Na półkach: ,

Nic odkrywczego, ale przyjemnie się czyta.

Nic odkrywczego, ale przyjemnie się czyta.

Pokaż mimo to

avatar
149
47

Na półkach:

Ocena tej książki zależy kiedy ją czytamy, ja zrobiłem to gdy moja córa miała roczek i nie znalazłem tu nic odkrywczego, mimo to czyta się lekko i przyjemnie. Szczególnie o psie Kozaku...

Ocena tej książki zależy kiedy ją czytamy, ja zrobiłem to gdy moja córa miała roczek i nie znalazłem tu nic odkrywczego, mimo to czyta się lekko i przyjemnie. Szczególnie o psie Kozaku...

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki TATA W BUDOWIE. FELIETONY O TYM, JAK BYĆ OJCEM I ZWARIOWAĆ (ZE SZCZĘŚCIA)


Reklama
zgłoś błąd