Przystanek Moskwa

Okładka książki Przystanek Moskwa
Heinrich Haape Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Finna historia
512 str. 8 godz. 32 min.
Kategoria:
historia
Tytuł oryginału:
Endstation Moskau. 1941/42: Tagebuch eines Frontarztes
Wydawnictwo:
Oficyna Wydawnicza Finna
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
512
Czas czytania
8 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365201300
Tłumacz:
Piotr Tymiński
Tagi:
II wojna światowa front wschodni Wehrmacht
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,4 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
159
87

Na półkach: ,

Właśnie na takie książki warto czekać. Rzadko spotykana szczerość nadaje tej pozycji olbrzymią wartość.

Właśnie na takie książki warto czekać. Rzadko spotykana szczerość nadaje tej pozycji olbrzymią wartość.

Pokaż mimo to

2
avatar
38
19

Na półkach:

Wielkie pozytywne zaskoczenie. Sporo książek o froncie wschodnim już było w moich rękach, ale ta jest wyjątkowa. Pisana z punktu widzenia lekarza i żołnierza (Niemca, z wieloma typowymi cechami dla tej nacji). Autentyczna, raczej szczera, sporo ciekawostek, szczegółów z życia na froncie, opisy walk, sylwetki ludzi, trochę humoru sytuacyjnego (choć autor nie ma poczucia humoru za grosz), co nieco o płci pięknej (choć autor nie był zbyt namiętny). W książce jest naprawdę wszystko co potrzebne aby przeczytać ją jednym tchem, i nie da się jej zapomnieć. Zrozumiecie dlaczego Niemcy nie wygrali wojny, i jak niewiele im do tego zabrakło, poznacie życie frontowego żołnierza, braterstwo broni, metody walki, rodzaje ran na wojnie, i dla tych co interesują się medycyną, są tam niezwykle sugestywne i ciekawe przypadki. Sporo odniesień do filozofii, taktyki frontowej, współpracy i metod działania logistyki i zaopatrzenia. Trudno będzie znaleźć równie dobrą książkę w tej tematyce. Lepsze opisy walk są w "Krwawy śnieg", więcej magii i emocji w "Sołdat", więcej się dzieje w "Zapomniany żołnierz", ale ta książka wciąga równie mocno jak te wymienione. Naprawdę polecam!

Wielkie pozytywne zaskoczenie. Sporo książek o froncie wschodnim już było w moich rękach, ale ta jest wyjątkowa. Pisana z punktu widzenia lekarza i żołnierza (Niemca, z wieloma typowymi cechami dla tej nacji). Autentyczna, raczej szczera, sporo ciekawostek, szczegółów z życia na froncie, opisy walk, sylwetki ludzi, trochę humoru sytuacyjnego (choć autor nie ma poczucia...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
107
103

Na półkach: ,

Co w pierwszej kolejności zabierał lekarz, idący udzielić pomocy rannym żołnierzom? Zanim przeczytałem wspomnienia autora, sądziłem że jest to torba pełna opatrunków oraz leków. Być może tak było w bardziej cywilizowanych warunkach, o ile w ogóle można tak powiedzieć o wojnie. Niemniej na froncie wschodnim, gdzie autor pełnił służbę, jakiekolwiek konwencje nie miały znaczenia. Bohater ruszając na pomoc, wpierw upewniał się, że jego MP40 jest sprawny, a w kieszeniach upchał kilka granatów. Opaskę z symbolem czerwonego krzyża już dawno musiał wyrzucić, aby nie ułatwiać celowania snajperom.
Wspomnienia napisane są prostym, przystępnym językiem. Ich największym atutem jest fakt, że przedstawiają drugą wojnę światową z punktu widzenia lekarza. Bohater nie znajdował się na zapleczu niemieckiej armii, a służył nierzadko na pierwszej linii. Jego głównym zadaniem było organizowanie punktu opatrunkowego, zanim ranni trafiali na tyły. Co więcej niejednokrotnie musiał ryzykować życiem, aby w ferworze walki udzielić pomocy kompanom. Szybkość działania miała decydujące znaczenie. Autor, nie dość że musiał zmagać się z tamowaniem krwotoków czy amputacjami, to na dodatek odpierał ataki żołnierzy Armii Czerwonej. Zaciętość i brutalność walk na froncie wschodnim była tak duża, że nikt nie chciał dostać się do niewoli. Nawet ranni, zdolni tylko do utrzymania broni, bronili się w punktach, w których ich umieszczono.
W okresach względnego spokoju autor i tak miał pracy aż nadto. Walka z wszami, dyzenterią czy tyfusem była codziennością. Ponadto na jego barkach spoczywała odpowiedzialność za zdobycie niezbędnych medykamentów. Transport zaopatrzenia podczas rosyjskiej, surowej zimy stanowił nie lada wyzwanie dla wycieńczonych ludzi. Wszystkie te niedogodności autor dzielił razem z innymi żołnierzami. Niezależnie od przemęczenia oraz wszechobecnej śmierci, bohater książki wierny lekarskiej przysiędze walczył o każde życie, nawet wroga. Ten jaskrawy punkt pośród mrocznego, wojennego szaleństwa przypomina o zachowaniu resztek człowieczeństwa. Warto sięgnąć po tę książkę, choćby dlatego że wspomnienia frontowych lekarzy nie należą do często spotykanych.

Zalety:
+ Przedstawia punkt widzenia lekarza frontowego.
+ Sporo informacji na temat zadań realizowanych przez frontowych lekarzy.
+ Przystępnie napisana. Łatwa w odbiorze.
Wady:
- Brak zdjęć oraz map.

Jeszcze kilka słów: Dla każdego. Nie wymaga pogłębionej wiedzy na temat DWŚ.

Co w pierwszej kolejności zabierał lekarz, idący udzielić pomocy rannym żołnierzom? Zanim przeczytałem wspomnienia autora, sądziłem że jest to torba pełna opatrunków oraz leków. Być może tak było w bardziej cywilizowanych warunkach, o ile w ogóle można tak powiedzieć o wojnie. Niemniej na froncie wschodnim, gdzie autor pełnił służbę, jakiekolwiek konwencje nie miały...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
158
158

Na półkach:

Heinirch Haape (1910-1976) rozpoczął swoją epopeję wojenną wraz z atakiem III Rzeszy na Związek Radziecki w ramach operacji „Barbarossa”. Pełnił stanowisko lekarza sztabowego w 3 batalionie 18 pułku piechoty 6 Westfalskiej Dywizji Piechoty. Od 22 czerwca 1941 r. aż do kwietnia 1942 r. stale przebywał na Ostfroncie, pomagając rannym kolegom ze swojej jednostki. Batalion, w którym służył Haape brał udział w przełamaniu Linii Stalina, bitwie o Moskwę oraz Rżew. Z 800 ludzi, którzy wraz z nim przekraczali Bug w czerwcu 1941 roku, przy życiu pozostało raptem dwudziestu paru. „Przystanek Moskwa” choć opisuje wydarzenia, które miały miejsce na całym froncie, skupia się przede wszystkim na historii 3 batalionu w latach 1941-1942, widzianej oczami lekarza, który w ten sposób składa hołd poległym towarzyszom broni.

„Przystanek Moskwa” ukazał się po raz pierwszy po angielsku w 1957 roku nakładem wydawnictwa „Collins”. Co ciekawe, książka została przetłumaczona na język niemiecki dopiero w latach 80 XX wieku, już po śmierci autora. Teraz, dzięki wydawnictwu Finna, polscy czytelnicy mają okazję zapoznać się ze wspomnieniami Henricha Haape, które zostały wydane w ramach „czerwonej serii”, w której w zamierzeniu wydawnictwa będą „publikowane najlepsze wspomnienia i opracowania dotyczące II wojny światowej”. Ze wspomnianą serią miałem okazję zapoznać czytelników Histmaga już wcześniej, recenzując pracę Horsta Slesiny „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu”. Czy wspomnienia niemieckiego lekarza i chirurga są tak samo interesujące?

Przystępując do lektury, z informacji zamieszczanych z tyłu książki mogłem przeczytać informację, że praca, którą trzymam w rękach jest „jedną z najbardziej dramatycznych relacji z II wojny światowej, która stała się klasyka tego typu gatunku literackiego”. Była to dla mnie niezbyt przekonująca informacja, tym bardziej, że czytając masę wspomnień dotyczących tego konfliktu, co chwila spotykam się z podobnymi określeniami. Ale kiedy przystąpiłem do lektury - mój sceptycyzm prysnął.

Powiedzieć, że praca Heinricha Haape wciąga, to nic nie powiedzieć. Ta książka wręcz w całości pochłania czytelnika, wręcz nie sposób się od niej oderwać. Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że mamy kontakt z relacją, która przedstawia walki na froncie wschodnim z perspektywy lekarza, którego głównym zadaniem było ratowanie ludzkiego życia. Proszę mi wierzyć, że jest to zdecydowanie nietypowy punkt widzenia na wojnę, którą opisują liczne dzienniki oraz wspomnienia z lat 1941-1945. Dla bohatera książki, walki na froncie oraz wzajemne zabijanie się Niemców i Rosjan, stanową jedynie tło jego powieści. Na pierwszym miejscu przedstawiona jest heroiczna walka Haapego i całego personelu medycznego o życie rannych żołnierzy.

Autor „Przystanku Moskwa” nie oszczędza czytelnikowi niezwykle plastycznych opisów operacji, które musiał przeprowadzać w niezwykle ciężkich warunkach frontowych. Haapego męczą wyrzuty sumienia, że nie jest w stanie wszystkim pomóc. Bardzo często na stronach książki autor, musiał szybko podejmować decyzję, który z rannych nadaje się do operacji, a kogo można już - choć brzmi to makabrycznie - spisać na straty. Drugim ważnym motywem pojawiającym się w książce jest historia żołnierzy trzeciego batalionu. Autor z niezwykłą dokładnością opisuje poznanych przez siebie ludzi, którzy zginęli na rosyjskiej ziemi. Historie Bolskiego, Millera, Kramera czy Applebauma, są jednymi z wielu, które pojawiają się na kartach „Przystanku Moskwa”.

Heinrich Haape wiele miejsca w swojej książce poświęca relacjom żołnierzy niemieckich z rosyjskimi cywilami. Z zaciekawieniem opisuje rosyjską mentalność oraz nietypową dla niego rosyjską kulturę. Z kilkoma cywilami udaje mu się nawet na chwilę zaprzyjaźnić, pomóc w chorobie, a z jedną przedstawicielką płci pięknej mieć coś na kształt krótkiego „romansu”. W pracy Haapego nie brakuje również bardziej generalnych opinii, dotyczących Hitlera czy sensu prowadzenia wojny. Do tej części wspomnień należy jednak podchodzić bardzo wstrzemięźliwie - powstawały wszak ponad dziesięć lat po opisywanych wydarzeniach. Nie wiadomo ile z tych ciekawych refleksji było udziałem autora już w latach 1941-1942, a które pojawiły się z czasem, pod wpływem przeżytych wydarzeń. Warto również zwrócić uwagę, że bardzo często w książce pojawiają się przepowiednie spotkanych przez autora rosyjskich chłopów dotyczących surowej zimy, czy liczne nawiązania do kampanii Napoleona z 1812 r. wypowiadane przez niemieckich żołnierzy. Licentia poetica autora czy autentyczne fakty sprzed ponad 70 lat?

Tak czy inaczej w moim przekonaniu „Przystanek Moskwa” jest wyjątkowa pozycją. Nie mogę napisać, że książka zachwyca. Bo czy może zachwycać opis oczu wyłupionych przez wroga, odrąbywanie siekierami walonek z nóg radzieckich żołnierzy czy rany postrzałowe w brzuch, które w większości przypadków kończą się śmiercią? Nie. Praca Haapego jest przerażającym i uniwersalnym świadectwem okropności każdej wojny. Wojny, która nie ma sobie ani nic z mężczyzny, ani nic z kobiety. Wojny, na której ani przysięga Hipokratesa, ani żadne prawa nigdy nie będą na serio obowiązywać.

Czytaj więcej: https://histmag.org/heinrich-haape-przystanek-moskwa-recenzja-12759

Heinirch Haape (1910-1976) rozpoczął swoją epopeję wojenną wraz z atakiem III Rzeszy na Związek Radziecki w ramach operacji „Barbarossa”. Pełnił stanowisko lekarza sztabowego w 3 batalionie 18 pułku piechoty 6 Westfalskiej Dywizji Piechoty. Od 22 czerwca 1941 r. aż do kwietnia 1942 r. stale przebywał na Ostfroncie, pomagając rannym kolegom ze swojej jednostki. Batalion, w...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
664
49

Na półkach: ,

Jedna z najlepszych bezpośrednich relacji o życiu i walce na froncie wschodnim podczas II wojny światowej jakie przeczytałem.

Jedna z najlepszych bezpośrednich relacji o życiu i walce na froncie wschodnim podczas II wojny światowej jakie przeczytałem.

Pokaż mimo to

5
avatar
676
313

Na półkach: , ,

Str,506
Bardzo ciekawa książka.
Wspomnienia lekarza wojskowego z walk na frocie wschodnim w czasie II wojny światowej.Polecam.

Str,506
Bardzo ciekawa książka.
Wspomnienia lekarza wojskowego z walk na frocie wschodnim w czasie II wojny światowej.Polecam.

Pokaż mimo to

72
avatar
1218
59

Na półkach: ,

Czytając tą książkę można odnieść wrażenie, że sami się przenosimy do zaśnieżonej wioski gdzieś w Rosji i na nas sunie cała chmara czerwonoarmistów. Książka rewelacyjna.

Czytając tą książkę można odnieść wrażenie, że sami się przenosimy do zaśnieżonej wioski gdzieś w Rosji i na nas sunie cała chmara czerwonoarmistów. Książka rewelacyjna.

Pokaż mimo to

3
avatar
95
11

Na półkach: ,

Bardzo ciekawa pozycja.Druga wojna światowa,front wschodni - natarcie III Rzeszy na Związek Sowiecki w ramach planu Barbarossa.Wojna widziana oczyma lekarza frontowego.Nie jest to typowy dokument, gdyż książkę czyta się w formie powieści historycznej czy też luźnych zapisków.Autor - jeden z nielicznych którzy przetrwali na surowej ziemi sowieckiej w czasie wojny, opisuje perypetie 3 batalionu 18 pułku 6 dywizji piechoty w której w skład wchodził osobiście.Jako lekarz niejednokrotnie musiał brać czynny udział w walkach w czasie kontrofensywy armii czerwonej.
Książkę można traktować również jako survivalową , gdyż największą batalię Niemcy nie stoczyli z człowiekiem lecz naturą.Pan Haape wprowadza nas w brutalny świat wojny często prowadzony w czterdziestostopniowym mrozie.
Szczerze polecam nie tylko miłośnikom historii

Bardzo ciekawa pozycja.Druga wojna światowa,front wschodni - natarcie III Rzeszy na Związek Sowiecki w ramach planu Barbarossa.Wojna widziana oczyma lekarza frontowego.Nie jest to typowy dokument, gdyż książkę czyta się w formie powieści historycznej czy też luźnych zapisków.Autor - jeden z nielicznych którzy przetrwali na surowej ziemi sowieckiej w czasie wojny, opisuje...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przystanek Moskwa


Reklama

Ciekawostki historyczne

„Obłęd na krańcu świata. Wyprawa statku Belgica w mrok antarktycznej” nocy to w równej mierze marynistyczny thriller, jak i...
| 2022-05-18
Katharsis
Najlepsza książka mistrza powieści sensacyjnych z Wielką Historią w tle!
Zimna wojna | 2022-05-18
Tajna kopalnia uranu w Kletnie
W latach 1949–52 w kopalni rudy uranu w sudeckim Kletnie Sowieci – rękami Polaków – wydobywali surowiec do budowy własnej bomby...
awatar
Maria Procner
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-17
Belgijska Wyprawa Antarktyczna
W sierpniu 1897 roku Adrien de Gerlache i Roald Amundsen na pokładzie statku Belgica ruszyli na kraniec Ziemi – pokryty lodem...
awatar
Julian Sancton
Czytaj więcej
Co zabijało na południu Francji w XVIII wieku?
awatar
Paweł Czarnecki
Czytaj więcej
Średniowiecze | 2022-05-16
Jan Hus. Heretyk i bohater
6 lipca 1415 roku w czasie soboru w Konstancji spalono na stosie Jana Husa. Jego śmierć pchnęła Czechów do wzniecenia rewolucji...
awatar
Michał Procner
Czytaj więcej
XIX wiek | 2022-05-15
Historia wozu Drzymały
Za sprawą cyrkowego wozu Michał Drzymała zapisał się w historii jako symbol narodowego sprytu i uporu. Kim był? I o co właściwie...
awatar
Gabriela Bortacka
Czytaj więcej
Nowożytność | 2022-05-14
Czemu Aztekowie zjadali wrogów?
Aztekowie składali ofiary z ludzi na naprawdę ogromną skalę. Co roku ku czci bóstw zabijali tysiące swoich wrogów. Ale dlaczego ich...
awatar
Michał Piorun
Czytaj więcej
Historia najnowsza | 2022-05-13
Czym są trupie farmy?
W tych miejscach rozkładające się ciała leżą na ziemi pod okiem uczonych kryminalistyków. Oto najbardziej makabryczne placówki...
awatar
Michał Procner
Czytaj więcej
zgłoś błąd