Nikomu nie ufaj

Okładka książki Nikomu nie ufaj
Wojciech Wójcik Wydawnictwo: Zysk i S-ka kryminał, sensacja, thriller
508 str. 8 godz. 28 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2016-03-29
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-29
Liczba stron:
508
Czas czytania
8 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377858530
Tagi:
wojciech wójcik mafia abw spec służby spisek
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
86 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
143
4

Na półkach:

szybka akcja, znajome ulice, fajna lektura na letnie wieczory

szybka akcja, znajome ulice, fajna lektura na letnie wieczory

Pokaż mimo to

avatar
23
23

Na półkach:

Głównym bohaterem jest analityk ABW. Trochę irytujący swoją naiwnością, skierowany do pracy operacyjnej , nie do końca się w niej odnajdywał. Książka czyta się łatwo i szybko, ale na kolana nie powala.

Głównym bohaterem jest analityk ABW. Trochę irytujący swoją naiwnością, skierowany do pracy operacyjnej , nie do końca się w niej odnajdywał. Książka czyta się łatwo i szybko, ale na kolana nie powala.

Pokaż mimo to

avatar
2040
663

Na półkach: ,

Spośród kilku przeczytanych książek Wojciecha Wójcika ta podobała mi się najmniej. Marek, z jednej strony nieporadny analityk, z drugiej agent 007, rzuca się na śledztwo dotyczące przekrętów gospodarczych i politycznych, handlu heroiną i nieruchomościami. Ludzie zwierzają mu się z największych tajemnic :) Nie lubi broni i przemocy, a w posługiwaniu się nimi jest mistrzem :) Trochę to nierzeczywiste.....

Spośród kilku przeczytanych książek Wojciecha Wójcika ta podobała mi się najmniej. Marek, z jednej strony nieporadny analityk, z drugiej agent 007, rzuca się na śledztwo dotyczące przekrętów gospodarczych i politycznych, handlu heroiną i nieruchomościami. Ludzie zwierzają mu się z największych tajemnic :) Nie lubi broni i przemocy, a w posługiwaniu się nimi jest mistrzem :)...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
548
548

Na półkach: ,

67/180/2021
Czytałam „Miałeś tam nie wracać” tego autora i bardzo mi przypadło do gustu, na 8 gwiazdek. To niestety trochę mniej. Głównie dlatego, że strzelanina na drodze pod Wejherowem i kolejna w Warszawie to niezbyt mój klimat. W Nowym Jorku i w Berlinie nie lubię strzelania, a co dopiero na naszym przaśnym podwórku. Ale, oczywiście, to problem mój, a nie autora czy książki. Natomiast problemem już nie moim jest gapowaty bohater. I niespójny. Niby gryzipiórek, ale w razie potrzeby komandos. To jeszcze bym przeżyła, ale że on się nie zorientował, z kim się zadaje, to już słabo. Tym bardziej, że aż dwie osoby okazały się oszustami. Wiem, co mówię, bo sama rzadko kiedy podejrzewam właściwe osoby (też jestem gapowata), więc skoro mi one „śmierdziały”, to tym bardziej powinny „śmierdzieć” analitykowi z ABW. No cóż, jakie służby, tacy analitycy.
Ale poza tymi uwagami reszta OK. Intryga w porządku, nawet z jednym zaskoczeniem na końcu, napisane ładnie, bez literówek.
Znaczy sorry, mowa jest w tekście o bunkrach w Manerkach na Mazurach. Byłam, zwiedziłam i jeszcze sprawdziłam na mapie. To, co ja znam, to Mamerki. Być może są również Manerki, kto je tam wie, w końcu bunkrów ci u nas dostatek.

67/180/2021
Czytałam „Miałeś tam nie wracać” tego autora i bardzo mi przypadło do gustu, na 8 gwiazdek. To niestety trochę mniej. Głównie dlatego, że strzelanina na drodze pod Wejherowem i kolejna w Warszawie to niezbyt mój klimat. W Nowym Jorku i w Berlinie nie lubię strzelania, a co dopiero na naszym przaśnym podwórku. Ale, oczywiście, to problem mój, a nie autora czy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
22
1

Na półkach:

wspaniała książka, napisana prostym i zrozumiałym językiem. Wciąga od pierwszych stron.

wspaniała książka, napisana prostym i zrozumiałym językiem. Wciąga od pierwszych stron.

Pokaż mimo to

avatar
1669
280

Na półkach: ,

Przygody funkcjonariusza ABW na Pomorzu są rodem z taniego amerykańskiego filmu akcji, ciągnie się to mocno, razi naiwnościami, słabo.

Przygody funkcjonariusza ABW na Pomorzu są rodem z taniego amerykańskiego filmu akcji, ciągnie się to mocno, razi naiwnościami, słabo.

Pokaż mimo to

avatar
349
339

Na półkach:

Mamy tu czystą powieść akcji w rodzimym wydaniu. Bohaterem jest trochę zakręcony niezguła ,funkcjonariusz ABW Marek który chyba przez przypadek trafił do tej firmy.Jak na agenta ABW wykazuje szereg zdumiewających cech:nie lubi przemocy ,gry operacyjnej, broni /jak ją ma to przeważnie nie wie jak jej użyć/,za to bardzo lubi koleżanki-funkcjonariuszki ABW dzięki którym nocami się nie nudzi. Marek od przełożonych otrzymuje rutynowe zlecenie, które wciąga go wir szalonych wydarzeń sięgających głęboko w przeszłość. Mamy tu samobójczą śmierć jego ojca, zaginiony transport heroiny , gangstera -polityka ,czeczeńską mafię ,skorumpowanych funkcjonariuszy ABW, pościgi ,ucieczki po dachach warszawskich kamienic ,strzelaniny ,fałszywe oskarżenia. Akcja jest bardzo szybka,ale czyta się łatwo ,bo akcje śledzimy w pierwszej osobie, oczyma bohatera. Mimo ,że powieść Pana Wójcika wykazuje szereg luk w logice ,to jest napisana całkiem nieźle .To idealna lektura na lato w sezonie urlopowym, świetna na wyluzowanie się przed snem.

Mamy tu czystą powieść akcji w rodzimym wydaniu. Bohaterem jest trochę zakręcony niezguła ,funkcjonariusz ABW Marek który chyba przez przypadek trafił do tej firmy.Jak na agenta ABW wykazuje szereg zdumiewających cech:nie lubi przemocy ,gry operacyjnej, broni /jak ją ma to przeważnie nie wie jak jej użyć/,za to bardzo lubi koleżanki-funkcjonariuszki ABW dzięki którym ...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1239
81

Na półkach:

Bardzo lubię autora, ale ta książka mnie strasznie wymęczyła. Mafia, politycy i przekręty gospodarcze to nie moje klimaty. W dodatku jest dość nudna - jak na 500 stron to niewiele i akcji, i dialogów. A główny bohater, cóż... Niby nie odbiega od innych bohaterów wykreowanych przez autora, równie naiwny i dobroduszny, ale jeszcze bardziej nieporadny. No i miejscami fabuła się kupy nie trzyma.

Bardzo lubię autora, ale ta książka mnie strasznie wymęczyła. Mafia, politycy i przekręty gospodarcze to nie moje klimaty. W dodatku jest dość nudna - jak na 500 stron to niewiele i akcji, i dialogów. A główny bohater, cóż... Niby nie odbiega od innych bohaterów wykreowanych przez autora, równie naiwny i dobroduszny, ale jeszcze bardziej nieporadny. No i miejscami fabuła...

więcej Pokaż mimo to

avatar
210
159

Na półkach: ,

Książkę kupiłam będąc na urlopie i powiem szczerze, ale nie spodziewałam się kupić nic dobrego, zwłaszcza z tanich książek gdzieś pod namiotem. Zdziwienie jakie pojawiło się na mojej twarzy, z pierwszymi przeczytanymi stronami była kolejnym zaskoczeniem. Wszystko w pięknej malowniczej scenerii od mazurskich miasteczek, po wybrzeża Bałtyku aż po zgiełk warszawskich ulic. Przy tej książce nie będziecie się nudzić, tu intryga goni intrygę, wątek romansu fajnie podkręca całość, gdy akcja goni akcję i na celowniku jest on. Marek miał być dobrze obiecującym się funkcjonariuszem ABW...wcześniej to on ścigał teraz sam jest ścigany, zapolują na niego nie tylko przestępcy ale i zdrajcy.

Książkę kupiłam będąc na urlopie i powiem szczerze, ale nie spodziewałam się kupić nic dobrego, zwłaszcza z tanich książek gdzieś pod namiotem. Zdziwienie jakie pojawiło się na mojej twarzy, z pierwszymi przeczytanymi stronami była kolejnym zaskoczeniem. Wszystko w pięknej malowniczej scenerii od mazurskich miasteczek, po wybrzeża Bałtyku aż po zgiełk warszawskich ulic....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1311
514

Na półkach: ,

Szału i fajerwerków nie było. Liczyłem na większe uniesienie

Szału i fajerwerków nie było. Liczyłem na większe uniesienie

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nikomu nie ufaj


Reklama
zgłoś błąd