Herbaciarz. Gdy życie staje się podróżą

Okładka książki Herbaciarz. Gdy życie staje się podróżą
Monika LipińskaSylwia Mokrysz Wydawnictwo: Burda Publishing Polska literatura piękna
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Burda Publishing Polska
Data wydania:
2016-03-02
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-02
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380530577
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,1 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1177
687

Na półkach: , ,

Jestem herbaciarą i tytuł przykuł mój wzrok. Wyruszyłam w podróż za smakiem herbaty i bardzo byłam ciekawa tych osiągnięć dziadka, a potem wnuka ...tylko dla mnie ta przygoda była mało apetyczna. Ja chciałam tak dogłębnie wniknąć w świat herbaty, a widać że to wielka tajemnica potrafi się skrywać.

Jestem herbaciarą i tytuł przykuł mój wzrok. Wyruszyłam w podróż za smakiem herbaty i bardzo byłam ciekawa tych osiągnięć dziadka, a potem wnuka ...tylko dla mnie ta przygoda była mało apetyczna. Ja chciałam tak dogłębnie wniknąć w świat herbaty, a widać że to wielka tajemnica potrafi się skrywać.

Pokaż mimo to

avatar
1687
1667

Na półkach: , ,

Myślę, że wielbiciele herbaty znajdą tu wiele ciekawostek. Mogą wzbogacić wiedzę na temat samej herbaty, jej odmian, właściwości, ceremonii z nią związanych. Mniej ciekawa jest natomiast fabuła. Marco - przyszły właściciel rodzinnej firmy. Oszukany przez przypadkowo poznaną Julię. Czy uda mu się odzyskać skarby, które ukradła jego rodzinie? Czego nauczy się podczas podróży do Azji? Zabrakło mi dynamiki. Nie zadowoliło mnie również zakończenie.

Myślę, że wielbiciele herbaty znajdą tu wiele ciekawostek. Mogą wzbogacić wiedzę na temat samej herbaty, jej odmian, właściwości, ceremonii z nią związanych. Mniej ciekawa jest natomiast fabuła. Marco - przyszły właściciel rodzinnej firmy. Oszukany przez przypadkowo poznaną Julię. Czy uda mu się odzyskać skarby, które ukradła jego rodzinie? Czego nauczy się podczas podróży...

więcej Pokaż mimo to

avatar
128
18

Na półkach: ,

Cały czas nie mogę wyjść z podziwu po przeczytaniu "dodatku" na końcu książki w formie maili prowadzonymi między autorkami, że autorka nie odwiedziła danych miejsc przed opisaniem podróży Marco. Jestem naprawdę pod wrażeniem.
Jeżeli zaś chodzi o ogół - uwielbiam parzyć i degustować herbaty, to powód, dla którego sięgnęłam po "Herbaciarza". Przed czytaniem nie sprawdzałam opisów z tyłu książki ani tych umieszczanych w internecie, więc możecie mi wierzyć na słowo jak mile zaskoczona byłam fabułą! Herbaciarz z Włoch? Luigi idący za głosem serca nie tłumnie z espresso? Podróż do Azji, a w tym pobyt w Japonii (dla mnie najciekawszy, tym krajem osobiście się interesuję coraz bardziej)! I lis kitsune, który wg mnie był idealnym elementem spajającym całość.
Ta książka w dużej mierze otworzyła mnie na literaturę polską!

Cały czas nie mogę wyjść z podziwu po przeczytaniu "dodatku" na końcu książki w formie maili prowadzonymi między autorkami, że autorka nie odwiedziła danych miejsc przed opisaniem podróży Marco. Jestem naprawdę pod wrażeniem.
Jeżeli zaś chodzi o ogół - uwielbiam parzyć i degustować herbaty, to powód, dla którego sięgnęłam po "Herbaciarza". Przed czytaniem nie sprawdzałam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Reklama
avatar
612
176

Na półkach:

Wszystko byłoby świetnie, gdyby ta książka była przewodnikiem po krajach, w których powstała herbata i ceremonie z nią związane, w których kwitnie jej handel, itd. W tej książce znajdziemy różne ciekawostki dotyczące herbaty, jej odmian, pochodzenia, właściwości.

Tylko autorki koniecznie chciały wkleić tutaj jakąś interesującą fabułę. Czy to był dobry pomysł? Szczerze wątpię.

Historia dotyczy młodego chłopaka, którego dziadek prowadzi herbaciarnię, chłopak też chce ją prowadzić po jego śmierci, a nieziemsko bogaty kupiec chce odkupić od niego receptury na herbaty bezskutecznie. Chłopak poznaje młodą dziewczynę, nie wie o niej nic, zaprasza ją do domu, jego dziadek traktuje ją lepiej niż jego, pokazuje jej najróżniejsze triki związane z herbatą, gdzie, co trzyma, itd. Gdy dziewczyna nagle znika z magicznymi recepturami dziadka, jej ojciec (na pewno nie spodziewaliście się, że to ten nieziemsko bogaty kupiec) nie dzwoni na policję, nie uruchamia całego aparatu śledczego, aby znaleźć swoją córkę, ba! Nie wysyła nawet swoich ludzi, aby ją znaleźli. Nie. On karze chłopakowi ją znaleźć, opłaca mu podróż do Azji (bo istnieją podejrzenia, że ta dziewczyna pojechała sobie do Azji i ktoś ją tam widział) i mówi coś w stylu "Ty tam pojedź, znajdź ją i przywieź, bo inaczej ją wydziedziczę, a przy okazji możesz sobie pozwiedzać Azję, to się czegoś nauczysz". Czy tylko dla mnie brzmi to nieprawdopodobnie?

W dodatku, całą historię opowiada jednej z autorek ów młody chłopak, który w trakcie opowiadania jest (nie spodziewaliście się tego) już starszym panem, co owocuje różnymi wprowadzeniami i zakończeniami rozdziałów, np. "Na dziś muszę już kończyć, signora, jutro opowiem Pani resztę, może być 22? Tak? Wybornie!" lub "Jak minął Pani dzień, signora? Wszystko dobrze? Świetnie! A teraz pozwoli Pani, że wrócę do...". Drażniące to, niepotrzebne i irytujące.

Nie wspomnę nawet o kilkunastu stronach wypełnionych mailami, które wysyłały sobie autorki. FASCYNUJĄCE.

Uwielbiam herbatę i tytuł oraz niska cena zachęciła mnie do zakupu tej książki. Lecz nie poleciłabym jej nikomu, a jeśli kiedyś powstanie film na jej podstawie – na pewno go nie obejrzę. Nie chcę zabrzmieć jak wyrafinowany krytyk literacki, bo ta książka naprawdę nie jest zła. Mam wrażenie, że sam pomysł był dobry i ciekawy – lecz czytając tę książkę, nie widzę tej pracy w nią włożonej, trudu, wyobraźni. Odnoszę wrażenie, że tą książkę mógł napisać ktoś jadący autobusem do pracy, w pośpiechu, nie przemyślawszy, czy to w ogóle ma sens, czy jest prawdopodobne, czy będzie się komuś podobać.

Wszystko byłoby świetnie, gdyby ta książka była przewodnikiem po krajach, w których powstała herbata i ceremonie z nią związane, w których kwitnie jej handel, itd. W tej książce znajdziemy różne ciekawostki dotyczące herbaty, jej odmian, pochodzenia, właściwości.

Tylko autorki koniecznie chciały wkleić tutaj jakąś interesującą fabułę. Czy to był dobry pomysł? Szczerze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
6
6

Na półkach: , ,

Nudna książka i do tego napisana ubogim językiem. Mój egzemplarz nie miał listów autorek (są na końcu) i może to i lepiej, bo od osób, które chwalą się swoimi podróżami i ciekawością świata i ponoć widziały część tego co opisują można było się spodziewać dużo bogactwa wrażeń. Tymczasem otrzymujemy mdłego bohatera o temperamencie martwej ryby, pozbawionego jakichkolwiek charakterystycznych cech, który przypadkowej kobiecie we włoskiej kawiarni przedstawia wspominki o tym jak los rzucał go po Azji. Opowieści o herbacie, można znaleźć więcej na opakowaniach pewnej markowej herbaty ekspresowej niż w książce, której najmocniejszą stroną zdaje się podtytuł. Płaskie opisy krajobrazów i miejsc, pozbawione jakiejkolwiek finezji, przywodzą mi na myśl raczej wypracowanie ucznia podstawówki na temat tego co widać na pocztówce. Informacje przywoływane w treści książki można z łatwością znaleźć w Wikipedii i tym bardziej sugerują, że jest to pisanie zza biurka-sztuczne i na siłę. Może dlatego czyta się to łatwo. Podróżnicy będą jednak zawiedzeni, podobnie jak miłośnicy herbat, czy poszukiwacze przygód rozmarzeni dalekimi krajami. Nie zniechęcajcie się jednak do odkrywania świata na własną rękę, tak koszmarnie "zgaszonego" i przyszarzałego jak w "Herbaciarzu".
Najbardziej irytujące jednak jest sztuczne kończenie i rozpoczynanie każdego niemal rozdziału takim samym monologiem wspomnianego Włocha, o tym, że już późno (na koniec rozdziału) albo, że znów cieszę się, że panią widzę (to na początku) oraz pojedyncze obce słowa mające uwiarygodnić całą historię.
Podsumowując: nie męczyłem się czytając "Herbaciarza", ale brak tam wbrew tytułowi, głębszej refleksji życiowej oraz tego z czym wielu może kojarzyć się świat Azji: orientu, odmienności i herbacianych tajemnic.
P.S. Listy "autorek". Żenujące: podróżniczka i pasjonatka Azji, Chin, Japonii nigdy tam nie była-ale jest pasjonatką, więc pyta drugiej pani, która co prawda podróżniczką nie jest ale w Azji była, jak tam jest? itp. itd...

Nudna książka i do tego napisana ubogim językiem. Mój egzemplarz nie miał listów autorek (są na końcu) i może to i lepiej, bo od osób, które chwalą się swoimi podróżami i ciekawością świata i ponoć widziały część tego co opisują można było się spodziewać dużo bogactwa wrażeń. Tymczasem otrzymujemy mdłego bohatera o temperamencie martwej ryby, pozbawionego jakichkolwiek...

więcej Pokaż mimo to

avatar
185
37

Na półkach:

Można przez nią przebrnąć, ale nie jest jakoś bardzo wciągająca. O herbacie jest niewiele, więc dla fanów herbaty też za dużo nie da się tu znaleźć. Szału nie ma, ale nie żałowałam, że zaczęłam ją czytać.

Można przez nią przebrnąć, ale nie jest jakoś bardzo wciągająca. O herbacie jest niewiele, więc dla fanów herbaty też za dużo nie da się tu znaleźć. Szału nie ma, ale nie żałowałam, że zaczęłam ją czytać.

Pokaż mimo to

avatar
181
82

Na półkach:

Rzym. Marco zaczyna pracę w sklepie z herbatą swojego dziadka.

Rzym. Marco zaczyna pracę w sklepie z herbatą swojego dziadka.

Pokaż mimo to

avatar
93
25

Na półkach:

CIEKAWA I WCIĄGAJĄCA

CIEKAWA I WCIĄGAJĄCA

Pokaż mimo to

avatar
833
809

Na półkach: , , ,

Nawet fajna książka. Można poznać sporo nazw herbaty, chociaż niektóre są bardzo dziwne. Najbardziej zaskoczyła mnie końcówka, spodziewałam się czegoś innego, pewnie jak każdy ;) Ale książka jest wciągająca ;)

Nawet fajna książka. Można poznać sporo nazw herbaty, chociaż niektóre są bardzo dziwne. Najbardziej zaskoczyła mnie końcówka, spodziewałam się czegoś innego, pewnie jak każdy ;) Ale książka jest wciągająca ;)

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Herbaciarz. Gdy życie staje się podróżą


Reklama
zgłoś błąd